Dług wdzięczności

Tłumaczenie: Lucyna Targosz
Cykl: Miecz Prawdy | Seria: Fantasy
Wydawnictwo: Rebis
6,9 (790 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
63
9
71
8
124
7
220
6
162
5
108
4
21
3
13
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Debt of bones
data wydania
ISBN
9788373013261
liczba stron
139
słowa kluczowe
Zed, D'Hara, Midlandy
język
polski
dodała
enedtil

Abby przybywa do Aydindril szukać pomocy dla swojej osady. Ma ogromny atut - dług kości, który musi spłacić sam Zeddicus Zu'l Zorander. Dziewczyna nie ma jednak pojęcia, że manipulują nią D'Harańczycy, wrogowie Midlandów. Wydarzenia toczą się coraz szybciej, a stawką jest już nie tylko życie córki czarodzieja Zeddicusa i rodziny Abby, lecz przyszłość całego świata. Opowiadanie "Dług...

Abby przybywa do Aydindril szukać pomocy dla swojej osady. Ma ogromny atut - dług kości, który musi spłacić sam Zeddicus Zu'l Zorander. Dziewczyna nie ma jednak pojęcia, że manipulują nią D'Harańczycy, wrogowie Midlandów. Wydarzenia toczą się coraz szybciej, a stawką jest już nie tylko życie córki czarodzieja Zeddicusa i rodziny Abby, lecz przyszłość całego świata.

Opowiadanie "Dług wdzięczności" kreśli wydarzenia poprzedzające o kilkadziesiąt lat przygody Kahlan Amnell i Richarda Cyphera, bohaterów cyklu "Miecz Prawdy" Terry'ego Goodkinda.

Terry Goodkind uważany jest przez krytyków za jednego z najbardziej porywających twórców fantasy. Jego cykl "Miecz Prawdy", choć zapoczątkowany zaledwie kilka lat temu, już zaliczony został do klasyki gatunku.

 

źródło opisu: [Rebis,2003]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1905)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1670
Krzysztof Baliński | 2015-06-03
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 03 czerwca 2015

Kolejna, również prequelowa, opowieść wprowadzająca czytelnika w uniwersum dwóch światów, magicznego i niemagicznego. Mamy tu wyjaśnienie o co chodzi z tymi światami, skąd się wzięły i jak powstały? Wzięły się po prostu z protestów części ludności. Tym ludziom nie podobała się władza czarodziejów, a zwłaszcza pierwszego czarodzieja. Zedd Zeddicus dał ludziom wolność wyboru, tym którym się nie podoba magia mogą sobie iść w cholerę do drugiego, nowego świata, pozbawionego magii. Tak powstało uniwersum dwóch światów Terry’ego Goodkind’a.

Z jednej strony ta opowieść ma charakter legendarny i kosmologiczny, a z drugiej jest jednak o zwykłych, niezwykłych ludziach, a także o czymś co ma głęboki etyczny, może nawet religijny, wymiar. Chodzi tu o cenę życia dwóch niewinnych dziewczynek, którą może być wygrana całej wojny i ocalenie w ten sposób wiele istnień ludzkich. To naprawdę niesamowity imperatyw moralny. Pierwszego czarodzieja Zeddicusa Zorandera, zwanego dalej w kolejnych częściach...

książek: 571
anika | 2016-03-25
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2016
Przeczytana: 25 marca 2016

"Dług wdzięczności" jako prequel "Miecza Prawdy" po prostu bazuje na popularności właściwych tomów i jego największą zaletą jest długość - dłuższe opowiadanie zanudziłby czytelnika nieciekawą, banalną akcją i tak prymitywnymi rozwiązaniami, że aż nieoczywistymi.

książek: 290
Adrian Jeżak | 2014-09-24
Na półkach: Przeczytane, Terry Goodkind
Przeczytana: 24 września 2014

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Goodking'a.
Pamiętam moje szaleństwo , jeszcze kilka lat temu kiedy w telewizji można było ujrzeć serial na podstawie serii"Miecz prawdy". Cóż, uszczęśliwia mnie to, że w końcu mogę zapoznać się z oryginałem, którego tak wytrwale szukałem. Co prawda przede mną jeszcze kilka części. Ocenę dałem też dość mierną aby nie zapeszać dalszego czytania.
Historia dość krótka. Praktycznie to pojedynczy epizod z życia maga Zedd'a.
Czyta się wspaniale, a fabuła wciąga. I to robi to w bardzo zaskakujący sposób. Znajdujemy się nagle wewnątrz wydarzeń, które dopiero zapowiadają kolejne części i wgl całą serię książki. To taki przedsmak, pigułka po, której mamy ochotę pochłonać kilka paczek kolejnych...
Nie będę tu porównywał niczego do serialu. Oglądałem go dość dawno i szczerze mówiąc to bardzo dobrze. Nie bardzo pamiętam już zarys fabuły, który pewnie nie zgadzał by się z tym oryginalnym. Dlatego wrażenia z przeczytanych kolejnych książek będą z...

książek: 358

Terry Goodkind to autor, który (błagam, nie linczujcie) straszliwie mnie nudzi. Jego styl pisania, a głównie opisy pomieszczeń, przestrzeni, postaci, po prostu do mnie nie trafiają. Jednak muszę powiedzieć, że Dług Wdzięczności, który jest dość krótkim opowiadaniem, dzięki któremu możemy trochę przybliżyć sobie wydarzenia z młodzieńczych lat potężnego czarodzieja Zeda, całkiem mi się spodobał. Czyta się go szybko, bez zbędnych dłużyzn i jest to opowieść hermetyczna. Może po nią sięgnąć zarówno osoba, która zna całą serię "Miecz Prawdy", jak i taka, która nie miała z nią wcześniej styczności. Warto poświecić jedno popołudnie jeśli książka wpadnie wam w łapki.

książek: 1414
Szamzu | 2014-06-20

Przyjemna książeczka, chociaż zdecydowania za krótka. Potraktowałam ją jako opowiadanie i przerywnik w historii romansu Kahlan i Richarda. Może nie powinnam się tak odrywać od cyklu, by cofnąć się do przeszłości, ale uważam to za miłą przygodę. Mimo to, akcja potoczyła się zbyt szybko i nie tak płynnie jak tego oczekiwałam. Szybkie przeskoki z miejsca na miejsce i zbyt łatwe rozwiązanie nieco mnie rozczarowały. Nie tak to sobie wyobrażałam, ale cóż, jakoś przeżyłam i nie żałuję, że sięgnęłam po ten tomik :)

książek: 1119
Dzika_Róża | 2016-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 sierpnia 2016

Nie wiem czy sięgnę po tą serię, czytając to niby dobre lecz tak jakby mi czegoś brakowało. byc może powinnam zacząć od tomu 1 a nie od dodatków? I nie mam zamiaru, nikogo nie zniechęcać do tej lektury

książek: 906
Anvariel | 2015-09-13
Przeczytana: 13 września 2015

„Dług wdzięczności” to mini-powieść osadzona w uniwersum znanym z cyklu „Miecz prawdy”. Akcja książki toczy się przed wydarzeniami znanymi z sagi, w czasie wielkiej wojny z Imperium D’Hary, zakończonej ustanowieniem grani dzielących Nowy Świat na trzy części (Westland, Midlandy, D’Hara). Właśnie o ustanowieniu tych granic jest ta historia.

Ze względu na to, że jest to praktycznie opowiadanie fabuła jest skonstruowana bardzo prosto i skupia się tylko na jednym, konkretnym wydarzeniu, odmiennie niż w książkach z właściwej sagi, gdzie autor łączy mnóstwo wątków i skacze między nimi właściwie co rozdział. Jeśli zna się kolejne książki Goodkind’a to wiadomo czego można się spodziewać. Dla nowego czytelnika część rozwiązań będzie jednak zaskakująca. Mimo wszystko lektura jest wciągająca, książkę czyta się z przyjemnością, a mimo ogólnej przewidywalności udało się na szczęście Goodkind’owi przemycić kilka nieoczywistych, nawet dla stałych czytelników, rozwiązań. Nie polecam jednak...

książek: 53
admfotad | 2018-06-12
Na półkach: Przeczytane

Czytałem ją dawno temu i doczytałem chyba do 6 czy 7 tomu. Moje skojarzenia z tą serią są takie, że seria tomów na początku jest ciekawa i wciąga pomimo tego, że tomy są krótkie. Od tomu 6 autorowi zdecydowanie zaczyna brakować pomysłów a w takim wypadku zazwyczaj zaczynają się wątki oklepane wszędzie i znane od dawna jak komuś brakuje pomysłu czym zainteresować czytelnika ( seksistowskie z naciskiem na burdelomanię i gwałt ) i wtedy już nie dałem rady zdzierżyć dalszego czytania.

książek: 266
Baś | 2014-08-27
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 27 sierpnia 2014

Może i jest to dosyć krótka książeczka, ale jest doskonałym wprowadzeniem do całego cyklu. Czyta się ją z zapartym tchem. Człowiek chce wniknąć w świat, który jest tu ukazany. Coś innego. Coś, co warto poznać :)
Polecam, zwłaszcza fanom fantastyki powinno się spodobać! ;)

książek: 175
Swaróg | 2018-06-02

Uwielbiam Goodkinda i jego cykl "Miecz Prawdy" Jak w każdej długiej serii i tutaj zdarzają się momenty słabsze, mniej ciekawe. Nie zmienia to mojej opinii. Książki "Miecz Prawdy" są pozycją typu 'grzech nie mieć".
Prequel "Dług wdzięczności" to z jednej strony świetna fabularnie książka, którą się czyta jednym tchem z wielkim zainteresowaniem ... z drugiej strony ... to taki "skok na kasę". 130 stron wydrukowanych wielką czcionką dla krótkowidzów. Nie zmartwiłbym się, gdyby Rebis wydał to w jednym tomie z drugim prequelem "Pierwsza spowiedniczka". No ale pisarze muszą przecież mieć za co kupić nowy model Lexusa czy Ferrari :)
Po za tym, jedna z moich półek dziwnym trafem ma 48,2 cm długości i wszystkie 17 tomów pasuje tu IDEALNIE :)

zobacz kolejne z 1895 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd