Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krew

Tłumaczenie: Magdalena Biejat
Wydawnictwo: Albatros
6,22 (74 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
1
8
6
7
17
6
21
5
10
4
6
3
3
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Aima
data wydania
ISBN
978-83-7359-882-9
liczba stron
471
język
polski
dodał
araeluriel

Inspektor Mazeres, specjalizujący się w tematyce sekt i przestępstw religijnych zostaje poproszony o wszczęcie dochodzenia w sprawie kradzieży ampułki z krwią świętego Panteleona. Relikwia, skradziona z klasztoru w Madrycie jest cennym, niezwykle tajemniczym przedmiotem, o którego odzyskanie usilnie walczy Kościół. Dla Mazaresa jest to natomiast sprawa jak każda inna, sprawa do łatwiejszego...

Inspektor Mazeres, specjalizujący się w tematyce sekt i przestępstw religijnych zostaje poproszony o wszczęcie dochodzenia w sprawie kradzieży ampułki z krwią świętego Panteleona. Relikwia, skradziona z klasztoru w Madrycie jest cennym, niezwykle tajemniczym przedmiotem, o którego odzyskanie usilnie walczy Kościół. Dla Mazaresa jest to natomiast sprawa jak każda inna, sprawa do łatwiejszego bądź wymagającego więcej czasu rozwiązania. Wszystko komplikuje się, kiedy w tunelu łączącym klasztor z Królewskim Alkazarem Hansburgów policja odnajduje zamordowanego mężczyznę, na ciele którego widnieje symbol swastyki. Kojarząc fakty, odkrywając wiele niepokojących także dla Kościoła poszlak, inspektor zaczyna dochodzić do zaskakujących wniosków. W tym momencie zostaje jednak odsunięty od sprawy, którą mimo to kontynuuje za plecami zwierzchników. Wspierany przez swojego przyjaciela kapelana, ojca Angela Mendeza oraz partnerkę Palomę, będącą znawczynią sztuki, odkrywa powiązania kradzieży ampułki z organizacją Opus Dei.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (172)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 153
Juanhijuan | 2016-09-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2012 rok

Książka Francisco Asensi – hiszpańskiego pisarza, filozofa, eks-księdza - pt. „Krew” była prawdopodobnie częścią chytrego planu mojej Żony, aby odciągnąć mnie troszkę od typowej fantastyki lub prezentem kupowanym na ostatnią chwilę bez przywiązania większej uwagi do tematyki lektury. W każdym z przypadków jak zawsze Żona wyszła obronną ręką z tej sytuacji, gdyż pozycja ta przypadła mi niezwykle do gustu i za to właśnie ją kocham – nie piszę tutaj tylko o książce. Nie powinniśmy jednak wybiegać z pochwałami zbyt daleko bo do arcydzieła książce wiele brakuje. W tym wypadku przyczepiłbym się głównie do stylu pisania jaki zaprezentował autor. Brakowało mi troszkę tzw. „polotu”. Przedstawiona historia składała się w całość, jednakże momentami miałem kryzysy w postaci utraty aktualnego wątku. Nie wiem czy wpływ na to miały czasem nudniejsze fragmenty powieści, czy jednak nonszalancki styl autora.

Główny bohater powieści – Inspektor Mezeres – specjalizuje się w przestępstwach na tle...

książek: 326
Agro | 2013-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2013

Niewątpliwie po Danie Brownie przyszła moda na książki łączące religie , fakty historyczne , Kościół z akcją i fikcją literacką . „Krew” wcale nie odbiega od podobnych wzorów, ba nawet główne stwierdzenia ma bardzo podobne do „Kodu..” i na tym autor jedzie do końca . Tu podobieństwa się kończą . Czytając miałem wrażenie że Asensi nie do końca ma wprawę w pisaniu.
Połowa książki dobra ,ciekawa ,nic nie wprawiało w zachwyt ale też nie przeszkadzało. Niestety w miarę upływu czasu powieść zaczęła się wlec , przechodzić schematycznie od punktu a do punktu b nie zostawiając miejsca na domysły czy zaskoczenie czytelnika . Momentami suche ,jednostajne dialogi wydają się niedopracowane . Rytm akcji właściwie też powolny , albo bohaterowie wpadają na rozwiązanie tajemnic natychmiast albo kluczą w kółko itp. Nie ma elementów które wbijają w fotel , nie ma zaskoczeń , łatwo można domyślić się rozwiązań i finału.
Na uwagę zasługuje fakt że autor będąc parę lat księdzem trafnie pokazuje...

książek: 207
Agaton | 2015-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2015

Autor chciał żeby było ciekawie. Bardzo się starał, ale wyszło nieco grafomańsko. Sposób myślenia głównego bohatera i sama jego postać jest nieco infantylna. Trochę tak jak by w powieści Dona Browna przy całym skomplikowaniu akcji i erudycyjności łamigłówek do pokonania, główny bohater był kimś na kształt skrzyżowania nieokrzesanego Eberharda Mocka (niestroniącego od seksu i alkoholu policjanta kryminalnego z powieści Marka Krajewskiego) z młodą Ani z Zielonego Wzgórza (w tej wersji kiedy jest naprawdę bardzo młoda i naiwna i mówi bezmyślnie każdemu to co myśli). Dodajmy jeszcze do tego narratora, który stara się jeszcze wyjaśniać na bieżąco tok rozumowania bohatera. W połowie książki zaczęłam się zastanawiać, czy są w księgarniach specjalne działy dla osób, które potrzebują niejako podwójnej narracji w powieści, żeby zrozumieć o co chodzi. To tak, delikatnie chciałam zauważyć. Dziękuję.

książek: 149
vega | 2012-07-08
Na półkach: Przeczytane

Nie polecam. Książka ma prawie 500 stron i naprawdę szkoda tracić na nią czas.
Po książkę sięgnęłam pod wpływem przeczytanych tutaj opinii. Spodziewałam się zatem czegoś z wartką akcją i zaskakującym zakończeniem. Niestety mogę stwierdzić iż właściwie to ją "zmęczyłam".
Przez cały czas miałam wrażenie, że autor na siłę chce skopiować "Kod..." i powiela zawarte tam twierdzenia.
Niestety ciągłe oskarżanie Kościoła o działanie mafijne i przyrównywanie Opus Dei do sekty przez bite 500 stron to za mało, żeby uczynić książkę ciekawą.
Zabrakło dosłownie wszystkiego. Nawet język był do bani: wszystko jedno czy głos zabierał inspektor policji, zakonnica, kardynał czy znawca sztuki, robił to w tym samym stylu.
Podsumowując: porażka.

książek: 309
mara1009 | 2012-10-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dziwna miłość, morderstwa, tajemnice, Opus Dei, waykańskie tajemnice. Wszystko w jednym tworzy niezłą mieszankę. Chociaż muszę przyznać, że "Tajemnica zamku św. Anioła" tegoż samego autora bardziej mi się podobała. Ale ta też jest niezła.

książek: 542
Aleksandra | 2011-11-15
Na półkach: Przeczytane, 2011 r.
Przeczytana: 23 listopada 2011

Są takie książki, które przyciągają, pod które ustawia się cały plan dnia, które kładzie się zawsze w zasięgu oka i ręki, żeby w każdej chwili szybko chwycić i popłynąć.

"Krew" płynie szybko, ciągle nowymi torami, zaskakuje każdym rozdziałem. Napisana jest w stylu, który uzależnia. Wiecie, o czym mówię: kończysz rozdział i musisz, po prostu MUSISZ przeczytać następny!

A poza tym ma to, co lubię najbardziej (i szczególnie w jesienno-zimowej aurze "smakuje" najlepiej), czyli intryga, morderstwo, zagadka i... religia w tle, skandale, groźba upadku Kościoła itp ;)

książek: 436
Daniel Siercha | 2013-07-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 lipca 2013

Bardzo ciekawa pozycja, chociaż czasami akcja jest tak zagmatwana że można się pogubić.

książek: 4973
monika | 2012-02-16
Przeczytana: 13 lutego 2012

Książka z wątkiem a'la Brown. Opus dei, Watykan i inne bractwa idące "po trupach" by odnaleźć magiczną relikwię, która pozwoli sklonować Chrystusa.

książek: 3618
eR_ | 2014-03-14
Na półkach: Przeczytane

Zaczęło się od kąpieli inspektora,potem były piękne ciała policjantów.
Krew Pantaleona to dla mnie za mało,więc dziękuję,ale podziękuję.

książek: 201
wirydiana | 2011-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2011

Od czasu publikacji "Kodu Leonarda da Vinci" rynek księgarski zalany jest powieściami napisanymi w podobnym stylu i klimacie. Zawsze jest jakaś tajemnica z przeszłości, najczęściej to Watykan występuje w roli konserwatywnego i zakłamanego strażnika ukrywającego przysłowiowego trupa, gdzieś w głębi Archiwów Watykańskich, zawsze także znajdzie się grupa jedynych sprawiedliwych, którzy ratują świat od totalnej katastrofy. Pisarze w różny sposób rogrywają akcje swych powieści wiodąc bohaterów po manowcach historii, zazwyczja jednak dominuje sztampa i nuda.
Od tej oceny bardzo dodatnio odbija się "Krew" Francisco Asensi. Zawikłana intryga splatająca w sobie wiele wątków, wśród których wyróżnić należy: kradzież relikwii św. Pantaleona, tajemnicze morderstwa popełnione za klasztorną furtą, Opus Dei i sposób jego działania, badania genetyczne doktora Mengele. Wszystko to nie pozwala czytelnikowi nudzić się. Nawet wiadomości ściśle historyczne podane zostały w taki sposób, że wydają się...

zobacz kolejne z 162 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd