Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stulecie kłamców

Wydawnictwo: Ex Libris
6,92 (362 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
20
9
38
8
72
7
116
6
57
5
29
4
11
3
10
2
5
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-88455-21-4
liczba stron
314
kategoria
Inne
język
polski
dodał
Snoopy

"Stuleciu kłamców" można chyba niejedno zarzucić, lecz na pewno nie można temu dziełu zarzucić braku odwagi i braku maestrii w formułowaniu niesłychanie przenikliwych konstatacji i diagnoz. Autor wyważa liczne drzwi, rzuca niejedno światło na rzeczy skrywane w cieniu, wreszcie obala mnóstwo kłamstw szerzonych uporczywie przez media. Książka ta stanowi wojnę z nikczemnością i hipokryzją, zaś...

"Stuleciu kłamców" można chyba niejedno zarzucić, lecz na pewno nie można temu dziełu zarzucić braku odwagi i braku maestrii w formułowaniu niesłychanie przenikliwych konstatacji i diagnoz. Autor wyważa liczne drzwi, rzuca niejedno światło na rzeczy skrywane w cieniu, wreszcie obala mnóstwo kłamstw szerzonych uporczywie przez media. Książka ta stanowi wojnę z nikczemnością i hipokryzją, zaś piszący ją moralizator posługuje się szyderstwem. Prawo do moralizowania, piętnowania, szydzenia, wytykania, oskarżania, demistyfikowania itp. do podsumowania ludzkości u schyłku wieku i schyłku tysiąclecia wyrobił sobie całą swoją drogą życiową i całą swoją twórczością. Stulecie kłamców to właśnie nic innego, jak "patrzenie światu w oczy po męsku", wedle celtyckiej dewizy, która od lat stanowi credo Waldemara Łysiaka: "Prawda przeciw światu!". (z noty edytorskiej)

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (578)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 280

Wspólnie z „Mitologią świata bez klamek” książka ta stanowi integralną całość. Bardzo zbliżona tematyka, miejscami pogłębione zainteresowanie problemami, które w „Mitologii” zostały tylko zasygnalizowane., a do tego ten sam wysublimowany język Waldemara Łysiaka. Poruszane problemy opisane również tutaj: począwszy od ewolucji i postępu przez ogólnie pojętą politykę (wojny, demokrację, kolonizację) i historię aż po kulturę i sport. Autor bez ogródek rozprawia się z dogmatami współczesnego lewactwa i środowisk lewicujących, co w połączeniu z nieraz ciętym językiem może być odebrane jako obcesowość. Jednak książka ma charakter bardziej kazania niż zbieraniny oszczerstw i oskarżeń. Oczywiście, poprzez punktowanie co i dlaczego autor uważa za niestosowne/niewłaściwe każdy ogarnięty czytelnik wyrobi sobie zdanie, co stanowi prawdę. Właściwie w niektórych rozdziałach nie ma miejsca nic ponad przedstawienie stosownych faktów, a te jak wiadomo są obiektywne.

Spotkałem się z opiniami, że...

książek: 3352
żabot | 2013-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2006 rok

Skopiuję opinię catungi, pod którą się podpisuje wszystkimi kończynami -
"Przeczytałam kilka książek Łysiaka pod rząd i doszłam do wniosku, że w kółko pisze o jednym i tym samym. I nie mam na myśli poglądów autora, tylko osoby i opisywane afery. Góra trzy sytuacje wałkowane w każdej książce, a do tego albo opisywane bardzo, bardzo podobnymi słowami albo dosłownie tymi samymi. Zupełnie jakby autor pisał metodą kopiuj-wklej."
Dopóki pisał o sztuce, epoce napoleońskiej, swoje Łysiak-fiction czy kryminałki, było mądrze i super. Kiedy stał się idolem wszelkiej maści prawicowców, pisarstwo zeszło na psy. Tak, na psy, bo nie tylko się ciągle powtarza, ale jest po prostu boleśnie tendencyjny i w powieściach przewidywalny. Potrafię zrozumieć postawę zajadłego antylewicowca, ale mam wrażenie, że dla Łysiaka absolutnie każdy odrobinę na lewo od jego poglądów od razu jest nawet nie lewicowcem, jest lewakiem i to najgorszego autoramentu. To już należałoby leczyć. Łysiak zanim zacznie coś pisać,...

książek: 2011
Adam | 2015-07-30
Przeczytana: 22 lipca 2015

W "Stuleciu Kłamców" Waldemar Łysiak rozprawia się z licznymi, bardzo powszechnymi kłamstwami dławiącymi XX wiek, a które pozostają w mocy także dzisiaj. Chyba tylko na początku parę razy nie zgodziłem się tym co napisał autor.
Kłamstwa podzielono na 3 części, Świat, Polskę i aNATOmię kłamstwa. Na szczególną uwagę zasługuje zwłaszcza część ostatnia, bo to kłamstwo mogło dotknąć i bardziej wnikliwych obserwatorów rzeczywistości.

Książka ma siłę do zmieniania spojrzenia czytelnika na pewne sprawy. W każdym rozdziale, możemy znaleźć coś o czym nie zdawaliśmy sobie sprawy, a co jednak ma miejsce. Najbardziej spodobały mi się/były przydatne rozdziały o kłamstwie pacyfizmu (jak bardzo jest to szkodliwe) i kłamstwie relatywizmu.

Polecacm,
ale UWAGA, jeżeli obecnie nie dostrzegasz, że pewne kwestie, o których powszechnie się mówi, uważa za pewniak, mogą mijać się z prawdą, zapoznanie się z tą książką może doprowadzić w twoim przypadku do szoku, przez co odrzucisz wszystko co w niej...

książek: 2953
nellanna | 2012-08-02
Na półkach: Przeczytane, Czytam polskie
Przeczytana: 02 sierpnia 2012

Duże rozczarowanie...
Autor zjechał wszystko i wszystkich, dostało się nawet Janowi Pawłowi II. Nie lubię takiego potępiania w czambuł, zohydzania świata sztuki, poprzez wynajdywanie najbardziej karkołomnych jej przykładów występowania, korupcji czającej się za każdym rogiem i politycznego uwikłania w komunę wszystkich nieomal pisarzy, poetów, opiniotwórczych dziennikarzy... Ta maniera mnie zmęczyła.Z trudem dobrnęłam do końca. Nie podoba mi się też samo wydanie, zalatuje amatorszczyzną, nie zachowuje umiaru, co szczególnie uderza w dyletanckim zaprojektowaniu okładki.

książek: 708
LordRuthven | 2011-11-08
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 03 listopada 2011

Przeczytałem i postanowiłem czepić się kilku rzeczy:

1. Książka napisana i wydana "dla swoich". Swój ją przeczyta, zgodzi się i "zrozumie".
2. Kilka zupełnie niepotrzebnych fragmentów, umieszczonych na siłę np. erotyka w Polsce. W skrócie: kiedyś było dobrze, bo jedna baba i jeden chłop po kołdrą, a potem przyszły wibratory i wszystko zepsuły.
3. Łysiak z jednej strony pisze o tym, że społeczeństwo chamieje, a z drugiej strony sam czasami używa języka, który nie może uchodzić za kulturalny. Pisząc książkę można przecież dziesięć razy zastanowić się, jakiego słowa użyć.
4. Nie wiem, czy autor kiedykolwiek grał w gry komputerowe, ale proste stwierdzenie, że gry ogłupiają i uczą młodzież przemocy jest pójściem na łatwiznę. Jest to zwyczajne odrzucanie nowego medium, zaściankowość.

Poza tym książka dość fajna, ale radzę raczej szukać w bibliotece niż kupować (szkoda jednak kasy).

książek: 556
Amarakumaru | 2014-05-12
Na półkach: Przeczytane

Jestem skłonna bardziej uwierzyć tej książce niż mediom, prasie itd. Nigdy nie sądziłam, że stanę po tej bardziej konserwatywnej stronie, jednak wydaje się ona być prawdziwsza i bardziej wartościowa niż strona opozycyjna. Interesujący rozdział na temat sytuacji Kosowa, tak się składa, że kilka dni temu wróciłam z tamtego regionu i atmosfera tam panująca pokrywa się z tym co Pan Łysiak pisze na ten temat... Jedynym minusem było chwilowe zniesmaczenie niektórymi określaniami autora. Jednak ostateczna ocena na plus!

książek: 96
Izolator | 2015-08-05
Na półkach: Przeczytane

Solidne, zdroworozsądkowe zaoranie lewackiego festiwalu zakłamania jakie miał miejsce w XX wieku i który (o zgrozo!) trwa nadal. Łysiak nie pozostawia suchej nitki na aberracjach serwowanych przez lewactwo w takich dziedzinach jak: historia, polityka, ekonomia czy nawet sztuka, najbardziej jednak beszta zakłamywanie faktów historycznych i znamienny relatywizm moralny w czym funkcjonariusze frontu ideologicznego wraz ze świtą pożytecznych idiotów próbują dzielnie dogonić orwellowskie Ministerstwo Prawdy. Na osobną pochwałę zasługuje mnogość wypowiedzi oraz część poświęcona blagom NATO.

książek: 2121
Elenaj | 2013-08-10
Na półkach: Przeczytane, Nietrafione

Jad kapie z każdego słowa.
Tyle nienawiści do wszystkich i do wszystkiego nie spotkałam u żadnego pisarza i publicysty.
Megaloman,,mizogin,mąciwoda,malkontent ,mizantrop, - te pięknie brzmiące słowa na M ,idealnie wpisują się w charakterystykę pana Waldemara.
Szerokim łukiem omijam jego książki,z jednym wyjątkiem - MALARSTWO BIAŁEGO CZŁOWIEKA -tutaj Łysiak ukazuję inną twarz i jest niezwykły,tylko ten cykl jest wart uwagi.

książek: 188
Sahara9 | 2013-02-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2013

To książka wkurzonego faceta dla wkurznych ludzi o bardzo wkurzającej rzeczywistości.Zamiast lania wody - fakty. Sól w oczy lewakom i prostytuującym się intelektualnie elitom. Ta książka to protest wykrzyczany ustami cynika - protest gorzki, kąśliwy i bez pardonu.
Bardzo ciekawa część o konflikcie w Kosowie.
Warto przeczytać.

książek: 1603
Antagonista Esklaważu | 2014-08-18
Na półkach: Przeczytane

Jedyna książka Łysiaka jaką do tej pory czytałem. A czytałem dosyć dawno temu. Pamiętam, że otworzyła mi oczy na kilka spraw (Kosowo), ale nie jestem pewien, czy dziś mój odbiór też byłby pozytywny. Z ostrożności daję "sztóstkę".

zobacz kolejne z 568 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd