Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemnica Sittaford

Tłumaczenie: Maria Biernacka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,85 (1050 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
48
9
70
8
139
7
416
6
234
5
106
4
19
3
12
2
4
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sittaford Mystery
data wydania
ISBN
8373377204
liczba stron
192
słowa kluczowe
powieść, wioska, morderstwo
język
polski
dodała
dona

Inne wydania

Zasypana śniegiem Anglia. Maleńka wioska Sittaford zostaje odcięta od reszty świata. Podczas seansu spirytystycznego przy wirującym stoliku gość z zaświatów uprzedza, że kapitan Trevelyn zostanie zamordowany. Wkrótce znaleziono ciało. Inspektor Narracot przybywa, aby wyjaśnić zagadkę.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Tajemnica_Sittaford-p-93-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Tajemnica_Sittaford-p-93-.html

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2151)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 230
Sagittaire | 2016-12-18
Przeczytana: 15 grudnia 2016

Na tle innych znanych mi książek królowej "Tajemnica" wyróżnia się świetną scenerią (zasypana śniegiem, odcięta od świata prowincja). Ot coś w sam raz na białe święta.
Akcja prowadzona zgrabnie, okropnie ciężko mi było się oderwać.
Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Co prawda na samym początku wydawało mi się, że zabił rzeczywisty morderca, ale potem Aghata Christie po mistrzowsku uwikłała mnie w myśli, że "Tajemnica" jest kopią jednej z moich ulubionych historii z Sherlockiem Holmesem. I kiedy już tak człowiek się upajał, że przejrzał plagiat, to łup, cała koncepcja się nagle posypała. Bardzo mi się ten chwyt spodobał. Mam wrażenie, że te podobieństwa użyte zostały właśnie w celu wyprowadzenia w pole. Ponadto dla mnie, która tę akurat powieść o Sherlocku uwielbiam, miło było zanurzyć się w podobny klimat.
Jednym słowem kryminał dał mi sporo radości, trzymał w napięciu, a na końcu wyprowadził mnie w pole i zaskoczył. Czego chcieć więcej?
Jedynym minusem, jaki przychodzi mi na...

książek: 740
yaola | 2014-10-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 października 2014

Kolejna bardzo ciekawa historia owiana tajemnicą i zimową aurą.Seans spirytystyczny wprowadza nas w stan zaniepokojenia, a potem jest już tylko coraz ciekawiej. Mordercę udało mi się rozszyfrować, ale cała opowieść przedstawiona w taki sposób, że nie można się od niej oderwać

książek: 610
Degamisz | 2016-11-21
Przeczytana: 21 listopada 2016

Bardzo rzadko zdarza się, żeby przeczytana książka nie wzbudziła we mnie żadnych emocji. Ani pozytywnych ani negatywnych. W przypadku „Tajemnicy Sittaford” tak właśnie było. Począwszy od fabuły, od intrygi i sposobu jej prowadzenia i zakończenia, po postaci – całość zrobiła na mnie idealnie obojętne wrażenie.

Nie była to zła powieść, ale też nie była dobra. Czytałem już dużo lepsze i dużo gorsze pozycje pióra Christie. Ta zalatuje lekko wtórnością, znowu mała społeczność na odludziu i ograniczone grono osób z których każde może być mordercą. Znowu pełen konglomerat ludzi o czasami skrajnie różnych charakterach. To już niestety było, a tym razem Christie nie zrobiła nic, żeby „Tajemnicę Sittaford” odróżnić jakoś od innych, podobnych powieści. Całość na przyzwoitym poziomie, ale szczerze mówiąc po królowej kryminału liczyłem na coś więcej niż „przyzwoite”.

Uparcie trzyma się mnie skojarzenie, że Emilia, jedna z bohaterek, to jakby konglomerat dwóch innych bohaterek ze świata...

książek: 552
Roland | 2014-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2014

Ani dobra, ani zła, po prostu przeciętna powieść Agathy Christie. Koncepcja fabularna oraz sposób prowadzenia śledztwa jak prawie zawsze w książkach królowej kryminałów wypadły dobrze. Same morderstwo oraz związana z nim otoczka tajemnicy zapowiadały interesującą powieść z ciekawym zakończeniem. Jednakże zakończenie jest zaskakujące, ale nie aż tak jak by się mogło oczekiwać.

Zasypana śniegiem Anglia. Maleńka wioska Sittaford zostaje odcięta od reszty świata. Podczas seansu spirytystycznego przy wirującym stoliku gość z zaświatów uprzedza, że kapitan Trevelyan zostaje zamordowany. Wkrótce znajdują jego ciało. Inspektor Narracott, który przybywa, aby wyjaśnić sprawę, staje przed nie lada zagadką.

Już sam początek powieści wskazuje, że do czynienia będziemy mieli z czymś niezwykłym. Pomysł wyjścia od seansu spirytystycznego jest rzeczą niezwykłą samą w sobie, ponieważ Agatha Christie rzadko sięgała po elementy nadprzyrodzone w swych powieściach. Można policzyć na palcach...

książek: 2244
Weronika | 2015-12-15
Przeczytana: 14 grudnia 2015

Tym razem bez słynnego Poirot, ale za to z energiczną panną Emilią - narzeczoną oskarżonego, wcielającą się w rolę detektywa - amatora.
Anglia zimową porą, malutka wioska na wrzosowiskach, ogromna rezydencja z zamordowanym właścicielem i lokatorkami skrywającymi jakąś wielką tajemnicę.
Szereg na pozór nie powiązanych ze sobą spraw - seans spirytystyczny, morderstwo przepowiedziane przez ducha, zbiegły więzień, wygrane w konkursach, rodzina ofiary w tarapatach finansowych, spory testament do podziału...
Jak to w kryminałach Agaty. Wszystko się gmatwa, aby na koniec ułożyć się w klarowne, logiczne wyjaśnienie, na które ciężko jednak wpaść samemu :)

książek: 2886
AshiNa | 2013-07-26
Przeczytana: 24 lipca 2013

Podczas seansu spirytystycznego nieznajoma siła oświadcza, że zostało popełnione morderstwo. Wszyscy bardzo przerażeni nie wiedzą, co robic. Okazuje się potem, że morderstwo faktycznie miało miejsce. Czy zatrzymany podejrzany okaże się prawdziwym mordercą, czy może znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze?
Książkę bardzo dobrze się czytało, a zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Polecam;)

książek: 2110
Renax | 2013-05-03
Przeczytana: 02 maja 2013

Po 'szpiegowskich' kryminałach "Tajemnica rezydencji Chimneys' i "Tajemnica siedmiu zegarów' Agatha Christie napisała obyczajowy kryminał, rozgrywający się pośród śniegów angielskiej prowincji. Intrygujący wirujący stolik, duchy, wiedza tajemna i ... morderstwo. Może jeszcze znane z naszej rzeczywistości nieprzejezdne, zasypane śniegiem drogi.
Polecam

książek: 0
| 2016-01-07

Kryminał średnich lotów- taka jest moja opinia. I chyba jednak poprzestanę na czytaniu książek Christie, gdzie głównym bohaterem jest genialny detektyw Hercules Poirot. Te przynajmniej mnie nie zawodzą.

Zaczęło się od seansu spirytystycznego, gdzie okazuje się, że bliski sąsiad zostaje zamordowany. Informacja się potwierdza, pytanie kto zabił. Denat był antypatycznym sknerą, mimo swojego bogactwa nie znosił wydawać pieniędzy. W ostatnim czasie żeby się wzbogacić wynajął własną posiadłość pewnej cudzoziemce.

Spadek przypada siostrze i siostrzeńcom. Pech sprawia, że jeden z nich postanowił odwiedzić wujka feralnego dnia, a krewny zdecydowanie był jeszcze żywy. Siostrzeniec staje się numerem jeden wśród podejrzanych. Na pomoc przybywa jego wierna, ślepo zakochana narzeczona i rozpoczyna własne śledztwo. Trzeba w końcu odkryć kto miałby największą korzyść z morderstwa.

Nie wiem za co dać plusy. Męczyłam się czytając i miałam wrażenie, że jest to kolejny kryminał...

książek: 211
RAVEN | 2011-03-23

Agatha Christie - mistrzyni kryminału. W tej książce udowadnia to po raz kolejny...

Zimowy nastrój, seans spirytystyczny, no i oczywiście morderstwo :)
A kim tym razem jest morderca? Zakończenie zaskoczy nie jednego...

Polecam!

książek: 844
karolinka | 2010-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Długo zabierałam się do przeczytania tej książki. Powód? Tematyka dotycząca wywoływania duchów. Nie lubię fantastyki, a po przeczytaniu opisu na okładce, myślałam, że ta książka właśnie taka będzie. Jednak myliłam się. Jest tam co prawda opis seansu spirytystycznego, ale naprawdę nie pojawiały się duchy, tylko...ale nie zdradzę :)
Powiem tyle, ze książka wciąga praktycznie od samego początku. Mniej więcej w połowie zrobiła się trochę monotonna, ale zakończenie mnie zaskoczyło :)Warto przeczytać!

zobacz kolejne z 2141 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd