Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaksięgowani

Seria: Fantastyka z Plusem
Wydawnictwo: Powergraph
6,38 (92 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
7
7
34
6
24
5
12
4
3
3
2
2
3
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361187141
liczba stron
320
kategoria
horror
język
polski

Jak długo można kłamać – zwłaszcza gdy okłamujemy sami siebie? Jak mocno można cierpieć – dla kogo potrafilibyśmy przekroczyć granicę bólu? Jak uciec, gdy dowiadujemy się, że w głowie mamy szachownicę? Siedemnaście odcieni strachu, siedemnaście opowiadań grozy o piekle świata finansów i korporacyjnych biurowców, o samotności, śmierci i miłości. Sprzedawcy ubezpieczeń, dresiarze, pracownicy...

Jak długo można kłamać – zwłaszcza gdy okłamujemy sami siebie? Jak mocno można cierpieć – dla kogo potrafilibyśmy przekroczyć granicę bólu? Jak uciec, gdy dowiadujemy się, że w głowie mamy szachownicę? Siedemnaście odcieni strachu, siedemnaście opowiadań grozy o piekle świata finansów i korporacyjnych biurowców, o samotności, śmierci i miłości. Sprzedawcy ubezpieczeń, dresiarze, pracownicy koncernów, zrozpaczeni rodzice – co ich łączy? Uczynki ich wszystkich zostały zaksięgowane na tej samej fakturze dobrego i złego. Opowiadanie „Za godzinę powinna tu być” z tego zbioru zostało nominowane do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2009.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1784

Jakiś czas temu stwierdziłam, że tęskno mi do Polskiej współczesnej fantastyki i korzystając z rad ludzi urzędujących na Polskiej Fantastyce sięgnęłam sobie po Małeckiego. "Zaksięgowani" to zbiór opowiadań, czyli coś, co Duża Ruda lubi najbardziej. Co więcej, już po lekturze pierwszego utworu stwierdziłam, że oto mam przed sobą literaturę, jaką czasami lubię czytać. Nasz świat, tylko jakby trochę inny. Bardziej magiczny, w najmroczniejszym znaczeniu tego słowa, nieprzewidywalny i przesączony wszechobecną beznadzieją. I to chyba udało się Małeckiemu najlepiej: w swoich opowiadaniach nie pozwala bohaterom (a przy tym i czytelnikowi) na chociażby odrobinę nadziei. Czytanie "Zaksięgowanych" było dla mnie jak czasowe wkraczanie do ponurej i dżdżystej strefy, z której niełatwo się wydostać. Niby wszystko pięknie (a raczej paskudnie i mrocznie) gdyby nie jedna przykra sprawa: niektóre opowiadania wydawały mi się kompletnie niedokończone, albo wręcz urwane w połowie przedniego pomysłu. Rozumiem ogólny zamysł zbioru, ale takie niedokończenia chwilami za bardzo można by na zwać niedopracowaniem. Mimo wszystko planuję wrócić do Małeckiego, chociażby dlatego, że z powergraphowej półki łypie na mnie W obiciu. A ja nie lubię, gdy jakiś tytuł tak na mnie łypie…

TEkst opubliowany pierwotnie tutaj: http://www.kronikinomady.pl/2015/12/skrrrotem-asterixie-czyli-opinia.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Droga na koniec świata

Jestem świeżo po lekturze książki i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem! Jest fajnie napisana, a prosty język sprawia, że czyta się ją szybko i...

zgłoś błąd zgłoś błąd