Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowieści z Moulin du Bruit

Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
6,52 (655 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
50
8
67
7
212
6
140
5
112
4
15
3
27
2
2
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tales of the Moulin du Bruit
data wydania
ISBN
8371204329
liczba stron
259
słowa kluczowe
przeprowadzka, rodzina, wieś
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Arek

Rodzina pana Henry ego, zmęczona wielkomiejskim życiem, realizuje swoje wieloletnie marzenie o posiadaniu domu na wsi. Jednak nawet w snach jej członkowie nie spodziewali się, że staną się właścicielami trzystuletniego kamiennego młyna, który będą musieli dostosować do zamieszkania. Pełna humoru i rodzinnego ciepła książka.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 1686
Wojciech Gołębiewski | 2014-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2014

Wharton /1925-2008/ dostał National Book Award za „Birdy” /„Ptasiek”/, a omawianą napisał w 1999 roku. Ale prawdziwą BOMBĘ stanowi uwaga w anglojęzycznej Wikipedii:
“It is worth noting that he gained an enormous and unusual popularity in Poland, where many extra editions as well as visits followed and eventually some works were prepared and published only in Polish”.
No i BARDZO DOBRZE, Polacy nie gęsi i swój gust mają.
No to czas na moją opinię: to pierwsza jego książka czytana przeze mnie i jestem ZACHWYCONY. W polskojęzycznej Wikipedii z kolei czytamy:
„Tworzył powieści obyczajowo-psychologiczne, których bohaterem jest zawsze alter ego pisarza. Przekazywał w nich filozofię życiową, w której najważniejsze jest głębokie i świadome przeżywanie swego życia, wykorzystywanie posiadanych przez siebie talentów i możliwości, a także kultywowanie wartości rodzinnych”.
I w omawianej obecnie powieści też na pierwszym miejscu jest „kultywowanie wartości rodzinnych”. Przeplatają się dwa wątki: historia amerykańskiego malarza i pisarza, alter ego autora, który z liczną rodziną ucieka od amerykańskiego stylu życia, do Francji, gdzie dzieli życie pomiędzy Paryżem a głęboką prowincją oraz wspomnienia Francuza, który został zmuszony do pracy, w czasie II w.św,. na fermie niemieckiej.
Czyta się świetnie, a całą listę „dziwactw” postanowiłem ograniczyć do reakcji Amerykanina na karpia: /str.132/
„...Muszę przyznać, że nie wiedziałem, że ludzie jedzą karpie..”
Siedząc w Kanadzie do takiej reakcji się przyzwyczaiłem podobnie jak i kanonu wychowania dzieci: /str.119/
„..Jack i Mimi siedzą z tyłu i bawią się w łapki. Uczymy nasze dzieci, żeby nie uderzały zbyt mocno. Loretta i ja robimy, co możemy, żeby NIE RYWALIZOWAŁY MIĘDZY SOBĄ” /podk.moje/
Wharton ma wielki dar opowiadania o szczegółach, dzieki czemu nawet detale remontu nowego siedliska wciągają emocjonalnie czytelnika. Jednym słowem jestem kontent z zawartej znajomości i poczynię starania, aby przeczytać inne jego książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W przyszłym roku w Jerozolimie

Wielowątkowa saga obejmująca trzy pokolenia dwóch rodzin - żydowskiej i arabskiej. Książka, która daje dużą wiedzę na temat prześladowań Żydów od okoł...

zgłoś błąd zgłoś błąd