Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Orchidee też się śmieją

Seria: Nie dla mamy, nie dla taty, lecz dla każdej małolaty
Wydawnictwo: Elf
6,2 (356 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
22
8
21
7
82
6
85
5
72
4
27
3
20
2
3
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389278618
liczba stron
125
język
polski
dodała
Cecily

Sandra przeżywa trudny okres. Podczas gdy jej koleżanki zajmują się niemal wyłącznie przygotowaniami do zbliżającego się balu maturalnego, ona stara się o nim zapomnieć - nie tylko dlatego, że po bolesnym rozstaniu z Christopherem nie ma partnera. Sprawy sercowe nie są jedynym problemem, który sprawia, że widzi swoją przyszłość w czarnych kolorach. Czy Tom, przypadkowo poznany chłopak, może...

Sandra przeżywa trudny okres. Podczas gdy jej koleżanki zajmują się niemal wyłącznie przygotowaniami do zbliżającego się balu maturalnego, ona stara się o nim zapomnieć - nie tylko dlatego, że po bolesnym rozstaniu z Christopherem nie ma partnera. Sprawy sercowe nie są jedynym problemem, który sprawia, że widzi swoją przyszłość w czarnych kolorach. Czy Tom, przypadkowo poznany chłopak, może wnieść trochę światła w jej życie?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (692)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 778

Młodzieżówka. Raz było w niej smutno, raz wesoło. Momentami chciało mi się płakać. Ta dziewczyna miała tyle na głowie. Śmierć dziadka, opiekowanie się orchideami, nauka, potem śmierć przyjaciółki. Jednak udało jej się przezwyciężyć wszystkie przeszkody. Bardzo podobała mi się ta książka.
Osobiście polecam książki z tej serii dla nastolatek. Są lekkie i szybko je się czyta. Mimo, że są to książki na jeden wieczór, bardzo mi się podobają. xd

książek: 396
sztuku | 2011-06-04
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2011

Na początku recenzji chciała bym przytoczyć taki krótki fragmencik z książki.

'' To nie prawda, że orchidee są smutne. Tajemnicze, owszem, ale wcale nie smutne. Orchidee też się śmieją, wiesz?''

I już wiemy skąd powstał tytuł książki .Ale to nie kwiaty są głównym tematem. Choć odgrywają ważną rolę w tej książce. Chodzi głównie o to ,że główna bohaterka kochała te kwiaty, lecz po śmierci jej dziadka nie poddała się i jeszcze z większym zapałem pragnęła je hodować. Lecz nikt nie jest w stanie sam utrzymać cieplarni. Więc dziewczyna musi poszukać kogoś, kto będzie od niej odkupywał wyhodowane przez nią orchidee. :) I znajduje taką osobę. Otóż właścicielka jednej z kwiaciarni przyjaźniła się z Sandry dziadkiem i bardzo chętnie będzie od dziewczyny kupowała kwiaty. Sandrze jest to na rękę bo będzie miała z czego utrzymać to wszystko. Ale po pewnym czasie właścicielka kwiaciarni również umiera. I co stanie się z oazą Sandry? Czy dziewczyna się podda?

Końcówka nawet mnie zaskoczyła....

książek: 68
weel | 2014-09-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Czytałam to jakieś 7 lat temu, czyli będąc w gimnazjum. Wtedy moje podejście do świata różniło się od tego, jak postrzegam go teraz, mimo wszystko nadal uważam, że ta książka jest po prostu cudowna- jedna z moich ulubionych ;)

książek: 312
Milena | 2014-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2014

Spodobała mi się ta książka. Sandra znalazła swoją wielką miłość, która też hoduje orchidee. Bardzo ją podziwiam, że odpuściła sobie danie orchidei koloru nie pasującego do sukienki dziewczyny, która zabrała jej chłopaka.

książek: 335
letsplaytennis | 2011-07-21
Na półkach: Przeczytane

Bez zbędnych słów, uznaję książkę za jedną z moich ulubionych.

książek: 1386
Delirium | 2011-08-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Rok 2011
Przeczytana: 02 sierpnia 2011

To kolejna książka z serii "Nie dla mamy, nie dla taty, lecz dla każdej małolaty", po jaką sięgnęłam.
Z mojej dotychczasowej styczności z tą serią - zdecydowanie najlepsza.
Historia niebanalna, wciągająca, nigdy nie spotkałam się z motywem kwiatów jako motywem przewodnim w książce. Postać pani Julii, choć dość słabo zarysowana, jako że książka (z przykrością stwierdzam, że jak wszystkie inne) króciutka, przemówiła do mnie najbardziej. Oraz mityczny dziadek Sandry, którego, niestety, nie dane nam było poznać jako postać żywą, nad czym szczerze ubolewam. Zawsze czułam ogromny szacunek i podziw do ludzi, którzy potrafią poświęcić się swej pasji i nie zatracić się w niej. A co do Sandry - naprawdę, sama się zdziwiłam, jak bliska była mi ta dziewczyna. Ogromny plus za ciekawą fabułę, dobrze zarysowane postacie oraz język, może i prosty, ale idealnie wręcz pasujący do ciepła całej powieści. Chętnie będę do niej wielokrotnie wracała. Aż samej zachciało mi się zacząć hodować orchidee :)

książek: 145
Patrycja | 2016-09-10
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Jest to jedna z tych książek, które czytałam jako nastolatka. Będąc na etapie pierwszych miłości i pierwszych poważnych imprez, dziewczyny najczęściej sięgają właśnie po taki rodzaj książki i biorąc pod uwagę ten fakt jest to bardzo przyjemna książka, która bardzo szybko się czyta i wprowadza przyjemny nastrój.

książek: 148
Ewka | 2012-06-29
Przeczytana: 2012 rok

Typowo młodzieżowa, przy której można się wzruszyć jak i pośmiać. Jest lekka i wciągająca.

książek: 140
Bakteryjaa | 2010-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2010

Na początku była mało interesująca, jednak później bardzo mi się spodobała.

książek: 143

Bardzo fajna, a zarazem smutna. Polecam ;)

zobacz kolejne z 682 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd