Nielegalne związki

Wydawnictwo: W.A.B.
5,9 (653 ocen i 112 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
45
8
53
7
163
6
137
5
105
4
27
3
71
2
16
1
20
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374147453
liczba stron
326
język
polski
dodała
Pistacia

Miłość i zdrada z punktu widzenia mężczyzny. Opowieść o uczuciu, które nie ma prawa istnieć, a zarazem analiza struktur społecznych ograniczających wolność człowieka, wikłających go w role, których nie jest w stanie wypełnić. Bruksela. Miasto władzy, wielkiej polityki i układów, miasto gdzie krzyżują się drogi wszystkich narodów kontynentu. Ona - Megi. Polska prawniczka, robiąca karierę w...

Miłość i zdrada z punktu widzenia mężczyzny. Opowieść o uczuciu, które nie ma prawa istnieć, a zarazem analiza struktur społecznych ograniczających wolność człowieka, wikłających go w role, których nie jest w stanie wypełnić. Bruksela. Miasto władzy, wielkiej polityki i układów, miasto gdzie krzyżują się drogi wszystkich narodów kontynentu. Ona - Megi. Polska prawniczka, robiąca karierę w Komisji Europejskiej. Piękna, inteligentna kobieta, za którą mężczyźni oglądają się na ulicy, matka dwójki wspaniałych dzieci. On - Jonathan. Mąż, pisarz. Zajmuje się domem. Męski odpowiednik Anny Kareniny, rozdarty między miłością do rodziny a gwałtowną namiętnością do innej kobiety. Ta druga - Andrea. Narzeczona szefa Megi. Ambitna dziennikarka telewizyjna. Piękna, zmysłowa, uwodzicielska. Spotyka się z Jonathanem w kościołach, do których w świeckiej Brukseli nikt nie chodzi. Plebanek opowiada o zmaganiu z wymykającym się spod kontroli uczuciem, wyrzutach sumienia, lęku przed ranieniem bliskich. Bez pruderii pisze o seksie, otwarcie stawia pytania o miłość, pożądanie i wierność.

[opis wydawcy]

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

książek: 179
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Nielegalne związki” Grażyny Plebanek – o jakże to odmienna lektura od wszystkiego, co dotychczas czytałam! Historia miłosna widziana oczami mężczyzny. Szczera, momentami pikantna, bez grama bawełny, pruderii i woalu. Poruszająca, zaskakująca i przejmująca do głębi. Przerażająca, kiedy uświadomimy sobie potęgę uczuć i swoją, w jej obliczu, bezbronność (niezależnie od strony barykady, po której przyszło nam stać).

Bruksela, a w niej oni: młodzi, piękni i ambitni, uwikłani w miłosny trójkąt. Tak, barwne życie Megi, Jonathana i Andrei pochłania i nie pozwala na dłużej odejść do swoich spraw. Kręcimy się więc po urzędniczych salonach, zdobywamy biznesowe imprezy, zerkamy za kulisy świata mediów, by na ich tle dostrzec nasze dziewczyny. Biegamy prowadząc dom, opiekujemy się dziećmi, uczestniczymy w kursie twórczego pisania, staramy się ogarnąć czułą miłość do żony i zrozumieć kłębiące się w głowie obsesyjne myśli o kochance – towarzysząc głównemu bohaterowi, sprawcy zamieszania i fabuły.

Prawda jest taka, że niewiele więcej można napisać, by nie powiedzieć za dużo. Jedno jest pewne – spojrzeć na świat męskim okiem, posłużyć się tą szczególna optyką i zupełnie inaczej spojrzeć na gąszcz zależności, powinności, lojalności, hierarchię wartości i życiowe priorytety, jest naprawdę niezwykle. Tak, przeżywałam tę fabułę. Rozbicie bohatera momentami mnie irytowało (choć, powiedzmy, byłam w stanie je zrozumieć), potęga jego obsesji wydawała mi się wręcz chora, za to ból Megi – bolał jak własny. Andrei … Andrei współczułam, bo to, co połączyło ją z mężem innej, było silne i niezwykłe (zwłaszcza, że trwało długo i intensywnie), jednak ona zawsze była "tą trzecią" (no i nie mam złudzeń, że owa dzika namiętność, po odarciu ze swej magicznej otoczki, czyli po przeniesieniu na grunt szarej codzienności, nie miałaby szanse na przetrwanie (a już na pewno nie w swej barwnej, ekscytującej postaci).

„Nielegalne związki”, książka o odważnej, zmysłowej okładce, doskonale oddającej klimat skrytego w niej wnętrza, choć w niczym nie przypomina ani lekkiej, kobiecej literatury, ani książki z mocną akcją sensacyjną, magnetyzuje, ciekawi, trzyma w napięciu i zaskakuje (choć przyznaję, że wolałabym bardziej jednoznaczny i budujący the end). Co ciekawe, choćbyśmy nie wiem jak unikali filozoficznych rozważań, zmusza, by przystanąć, na chwilę stracić oddech, zrobić remanent w głowie i jeszcze raz poustawiać sobie wszystko na jej półkach, w sektorze związków damko-męskich. Szczerze polecam tę książkę – diabelski młyn, huśtawkę skrajnych emocji, karuzelę uczuć i spraw dużego kalibru, opisanych lekko, zmysłowo, podanych w fantastycznej postaci.

Monika Zalewska-Biełło
http://www.babyprzykawie.pl/przy_kawie/polka_z_ksiazkami/nielegalne_zwiazki_grazyna_plebanek.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Michał Strogow - kurier carski

Z wielkim sentymentem wróciłam do lektury mojego dzieciństwa - tym razem w formie audiobooka. Muszę przyznać, że teraz podeszłam do niej bardziej kr...

zgłoś błąd zgłoś błąd