Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie ma kto pisać do pułkownika

Tłumaczenie: Agnieszka Rurarz
Seria: Salsa
Wydawnictwo: Muza
6,59 (524 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
33
8
58
7
170
6
141
5
85
4
9
3
10
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El coronel no tiene quien le escriba
data wydania
ISBN
8373196285
liczba stron
74
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
farfallam

Inne wydania

Marquezowska opowieść o pułkowniku oczekującym na uznanie jego praw kombatanckich i przyznanie mu renty jest wstrząsającym, choć pełnym charakterystycznej dla kolumbijskiego twórcy ironii, studium o ludzkiej samotności i godności. Zaliczana do arcydzieł współczesnej prozy iberoamerykańskiej stanowi obok pierwszych opowiadań Garcii Marqueza i Szarańczy jeden z elementów historii Macondo i sagi...

Marquezowska opowieść o pułkowniku oczekującym na uznanie jego praw kombatanckich i przyznanie mu renty jest wstrząsającym, choć pełnym charakterystycznej dla kolumbijskiego twórcy ironii, studium o ludzkiej samotności i godności. Zaliczana do arcydzieł współczesnej prozy iberoamerykańskiej stanowi obok pierwszych opowiadań Garcii Marqueza i Szarańczy jeden z elementów historii Macondo i sagi rodu Buendia

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (989)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1379
Wojciech Gołębiewski | 2014-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 kwietnia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Napisane w styczniu 1957, a gdzie ? Oczywiście w Paryżu. Gombrowicz triumfuje. Przestrzegał kogo mógł, by pisarze Ameryki Południowej nie pisali „pod Paryż”, bo stracą autentyczność. Nic nie pomogło, wszyscy walili do Paryża, a nielicznym udało sie tam zdobyć popularność. Ci nieliczni to Cortazar, Vargas Llosa i właśnie Marquez. Ale szkoda słów, przejdżmy do tego opowiadania.

BANALNA historia, POZBAWIONA LOGIKI i jakiegokolwiek sensu. Na okładce czytam super BZDURĘ: „...studium o ludzkiej samotności i godności”. Może nadejdzie czas, gdy Pan Redaktor zostanie samotny na starość i będzie bohaterowi zazdrościł wsparcia żony, która przez 50 lat toleruje leniwego nieudacznika. Bo nasz bohater został pułkownikiem w wieku 20 lat, a przez ponad 50, nic pożytecznego nie zdziałał. Mało tego, kolportuje nielegalną prasę, opozycyjną w stosunku do obecnego rządu i ...

książek: 510
Majkel | 2014-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2014

Dużo czasu minęło zanim sięgnąłem po jakąś pozycję G.G.Marquez'a; okazało się, że ostatecznie zrobiłem to po raz pierwszy już po śmierci tegoż autora. Wybór padł na pułkownika. Czyta się szybko, ale chyba bez zbędnych uniesień, mimo, że to studium ludzkiej niedoli, bezradności i biedy. Dość proste w swojej konstrukcji, ale ciekawe; jednak nazywanie tej krótkiej formy arcydziełem byłoby raczej twierdzeniem na wyrost.

książek: 1387
Marcin | 2014-05-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2014

Opowiadanie o człowieku który próbuje zachować godność i honor do samego końca i mimo wszystkich przeciwności losu. Podobało mi się, pobrzmiewa z tego utworu jakaś gorzka ironia. Chociaż całe opowiadanie jak i zachowanie pułkownika mogą się wydawać nieco wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi (ba! raczej całkiem wbrew zdroworozsądkowemu myśleniu), to jednak czasem po prostu chodzi w życiu o zasady. Zakończenie te z rodzaju najlepszych z możliwych, świetnie puentujące całość. Niezły kawałek prozy ale za krótki by móc go z ręką na sercu nazwać "głębokim studium ludzkiej samotności i godności", tak samo jak fakt iż wyszedł on spod ręki Garcii Marqueza nie czyni go z miejsca arcydziełem literatury iberoamerykańskiej. Dla mnie to po prostu dobre opowiadanie, ni mniej ni więcej.

książek: 359
zoska111 | 2016-09-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2016

Moim zdaniem jedna ze słabszych książek Marqueza. Pisze jak zawsze pięknie, ale to powieść bez której bez trudu mozna się obejść. Nie urzekła mnie.

książek: 353
Iza | 2015-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lutego 2015

Krótkie opowiadanko „Nie ma kto pisać do pułkownika” Marqueza to kwintesencja tzw. smutku tropików. Mistrzowski opis egzotycznej codzienności splata się z uniwersalnymi prawdami o ludzkiej naturze. Pisarz doprawia narrację ironią, dzięki której łatwiej jest znieść gorzki los pułkownika. Zawieszenie akcji w czasie i przestrzeni całkowicie ją odrealnia, choć jednocześnie fikcja iberoamerykańska bezpośrednio czerpie swoje tematy z burzliwej historii kontynentu, której oddech i w tym opowiadaniu da się wyczuć. Podobno twórczość Marqueza dzieli się na „przed” i „po” napisaniu „Stu lat samotności”, i temu opowiadaniu przypada szufladka „przed”. Pomimo iż dziełko nie jest tak misternie skonstruowane, jak najsłynniejsza powieść pisarza, da się w nim wyczuć nuty późniejszych osiągów literackich. Osobiście uważam, że siła tego opowiadania tkwi właśnie w tym nieskończeniu i zawieszeniu; przez to potencjalność sensów jest może nie większa, ale jednak bardziej organiczna, nieprzewidywalna,...

książek: 1815
Anka | 2012-01-20
Na półkach: 2012, Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2012

Bohaterem jednego z najlepszych opowiadań Garcíi Marqueza pt. „Nie ma kto pisać do pułkownika” jest siedemdziesięciopięcioletni mężczyzna, który po śmierci syna znalazł się wraz z żoną w skrajnej nędzy. Chory i osamotniony, do ostatniej chwili nie traci optymizmu i pogody ducha, wciąż czekając na rentę dla weteranów. Pułkownik, postać wzruszająca w swej niebywałej naiwności, pełen prostoty, obdarzony niemal dziecinną wrażliwością, który ma jednakże silne poczucie godności i umie zdobyć się na desperacką obronę swego marzycielsko pojmowanego honoru, przeżywa dramat zapomnianego i samotnego człowieka.
Mistrzowski styl Gabriela Garcíi Márqueza, uderzający lapidarnością, a zarazem niezwykłą celnością i siłą wyrazu, powoduje, ze postać starego pułkownika na długo pozostanie w pamięci czytelnika.
Marquez po raz kolejny pisze niezwykle o rzeczy zwykłej. Główny bohater nie posiada imienia, co jeszcze bardziej uniwersalizuje postać oraz sytuację. Do tego mistrzowska narracja, bez zbędnych...

książek: 653
Wiórek | 2014-07-22
Przeczytana: 22 lipca 2014

Książka Gabriela Garcii Marqueza "Nie ma kto pisać do pułkownika" jest opowiadaniem o losach tytułowego wojskowego, któremu jesień swego życia przyszło spędzić w małym miasteczku, do którego listy dopływają na barkach lub przylatują aeroplanem. Nie dane mu jednak spokojnie dogorywać w zaciszu własnego domu z astmatyczną małżonką u boku. Ich syn zostaje pewnego dnia zabity, a parze staruszków nie pozostaje nic innego, jak walczyć o zapewnienie sobie podstaw bytu.
Powyższe opowiadanie jest przede wszystkim przejmującym i jednocześnie niepokojącym studium samotności. Pułkownik obraca się wśród ludzi przyjaznych, którzy pomagają mu jakoś wiązać koniec z końcem, lecz tak na prawdę jest sam. Nikt bowiem nie przeżył tego, co on wędrując ze złotem dla Aureliano Buendii i nikt nie zrozumie bólu, jaki odczuwa po stracie syna.

książek: 471
majkabally | 2013-11-24
Przeczytana: 23 listopada 2013

Jedno z ulubionych opowiadań Marqueza. Cóż za historia! Kogut odgrywa tu bardzo ważną rolę ;)
Zwodzi trochę ta opowieść, bo na początku tempo jest naprawdę niedzielne, a potem... Sami się przekonajcie! Akurat na jedno posiedzenie, polecam!

Zakończenie bardzo w stylu mistrza ;)

książek: 371
agga | 2016-02-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2016

Te dziesięć gwiazdek... to za zakończenie! Jeszcze nigdy się tak nie śmiałam!

książek: 177
Tymek Walkiewicz | 2015-04-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 kwietnia 2015

Opowiadanie z fajną pointą; dobrze się to czyta na kiblu.

zobacz kolejne z 979 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd