Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Auto da fé

Wydawnictwo: Czytelnik
7,73 (227 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
54
8
41
7
60
6
18
5
16
4
1
3
6
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Blendung
data wydania
ISBN
8307030021
liczba stron
620
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
farfallam

„Auto da fe” to najgłośniejsza z książek Eliasa Canettiego, wybitnego austriackiego prozaika, dramaturga i eseisty, laureata literackiej Nagrody Nobla w 1981 roku. Bohaterem powieści jest profesor Piotr Kien, światowej sławy sinolog, mól książkowy i odludek.
Funkcjonuje w doskonałej harmonii we własnym, całkowicie oderwanym od rzeczywistości świecie ...

 

źródło opisu: Opis Wydawcy

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 1194
Naia | 2012-08-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 lipca 2012

W lipcu roku 1927 młody student chemii, Elias Canetti, był świadkiem historycznych wydarzeń – spalenia wiedeńskiego pałacu sprawiedliwości przez buntujących się robotników. W jednej z bocznych uliczek dostrzegł wówczas człowieka rozpaczającego nad płonącymi w pałacu aktami. Ta dziwna persona zdawała się nie zwracać uwagi na zagrożonych ludzi, opętana była jedynie myślą o trawionych przez ogień papierach. Obraz ten został Canettiemu w pamięci – zrozpaczony człowieczek stał się pierwowzorem głównego bohatera „Auto da fé”, profesora Piotra Kiena.

Kien jest bibliofilem bez pamięci rozkochanym w swoich książkach, ceniącym jednak swoją bibliotekę równie mocno, jak nienawidzącym ludzi. Z powodu swojej dobrowolnej izolacji, rygorystycznego planu dnia eliminującego choćby śladowy kontakt z bliźnimi, profesor jest również postacią zupełnie nieżyciową, naiwną i bezbronną jak dziecko. Nie potrafi zrozumieć motywów postępowania ludzi nie będących nim i nie zdaje sobie sprawy ze znaczenia ogromnych pieniędzy, które posiada – spadku po ojcu.

Swoistym kluczem do jego osobowości jest zdanie „w Kienie obudziła się dociekliwość, ciekawości nie znał”. Choć był zapalonym naukowcem i lubił drążyć i badać różne kwestie, brak mu było zachwytu dla otaczającego świata i otwartości, która jest jego podstawą. Jest w pewien sposób niekompletny, jego potężny, analityczny umysł przypomina ponure wnętrze jego wypełnionego książkami mieszkania, rozjaśnionego jedynie niewyraźnym światłem płynącym z okien w suficie. W jego głowie panuje półmrok prawie nigdy nie rozświetlany promykami ciepłych uczuć. Podobnie jak swój pierwowzór, rozpaczający człowieczek od akt, na próby oderwania go od świata książek i wciągnięcia w prawdziwe życie reaguje irracjonalnie i wręcz histerycznie (jak wtedy, gdy w noc poślubną Teresa w ramach zaproszenia do miłości bezceremonialnie strąca z łóżka jego książki).

Nie jest to jednak jedyna dziwaczna postać tej książki, a na pewno nie najbardziej odstręczająca. Zamiarem Canettiego, o czym sam pisał, było zaprezentowanie rozpadającego się świata – świata jego młodości – za pomocą zestawienia takich karykaturalnych, kompletnie różnych postaci. I chociaż stworzony przez pisarza obraz jest groteskowy i wydaje się absolutnie oderwany od rzeczywistości, mnie osobiście uderzyło i przeraziło odkrycie, że wszyscy bohaterowie reprezentują tu cechy, które posiada większość z nas, tyle że przejaskrawione. Podobnie jak postaci z „Auto da fé” tłumaczymy sobie na swoją modłę postępowanie innych, podobnie zdarza nam się przypisywać sobie cudze zasługi, podobnie otrząsamy się z poczucia winy, zrzucając odpowiedzialność na innych. I jeśli, zgodnie z myślą Stendhala, powieść jest zwierciadłem przechadzającym się po gościńcu, to ta powieść Canettiego jest krzywym zwierciadłem. W którym każdy dostrzec może siebie samego, choć dziwacznie zniekształconego.

Doskonała powieść!

http://literackie-skarby.blogspot.com/2012/08/krzywe-zwierciado-przechadzajace-sie-po.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak zawsze

Kazdy z nas ma autora, ktorego lubi bez wzgledu na gatunek. Ja mam Miloszewskiego. I towarzyszyl mi na wakacjach. Idelana pozycja na wypoczynek.

zgłoś błąd zgłoś błąd