Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blondynka śpiewa w Ukajali. Nowe przygody w Ameryce Południowej

Seria: Na Krańce Świata
Wydawnictwo: National Geographic
6,1 (883 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
49
8
70
7
230
6
226
5
172
4
46
3
58
2
4
1
10
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389019965
liczba stron
221
język
polski
dodała
jjon

Inne wydania

Gdzie dziś można zobaczyć prawdziwy park jurajski? Czy ryby wciąż śpiewają w Ukajali? Jak przyrządzić pieczoną świnkę morską? Gdzie można spotkać ostatnich szczęśliwych Indian? W książce Beaty Pawlikowskiej - podróżniczki, pisarki i autorki audycji "Świat według blondynki" w Radiu Zet - znajdziesz odpowiedzi na te pytania. Serdecznie zapraszamy na wyprawę do Peru, podczas której odbędziesz...

Gdzie dziś można zobaczyć prawdziwy park jurajski? Czy ryby wciąż śpiewają w Ukajali? Jak przyrządzić pieczoną świnkę morską? Gdzie można spotkać ostatnich szczęśliwych Indian? W książce Beaty Pawlikowskiej - podróżniczki, pisarki i autorki audycji "Świat według blondynki" w Radiu Zet - znajdziesz odpowiedzi na te pytania. Serdecznie zapraszamy na wyprawę do Peru, podczas której odbędziesz podróż statkiem niewolników, poznasz historię odkrycia i podboju Amazonii oraz dowiesz się jak amazońskie złoto - kauczuk - zmieniło oblicze świata. "Blondynka śpiewa w Ukajali" to pierwsza książka polskiego autora wydana przez National Geographic. Dowcipne rysunki wykonane przez autorkę dodają całości wyrazu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1459)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 10788
Perzka | 2014-03-20
Przeczytana: 23 lutego 2014

Świniopas Hiszpan Francisco Pizarro, usłyszawszy pewnego dnia opowiadania o krainie pełnej złota zwanej Biru, postanowił zwerbować chętnych do wyprawy. Uzyskał zgodę gubernatora na ekspedycję i wyruszył w 1524 r., a następnie w 1526 roku na podbój Ameryki Południowej. Z powodu złej pogody, braku pożywienia i potyczek z tubylcami obie wyprawy zakończyły się klęską. Pizzaro jednak nie odpuszczał. Po powrocie do domu skarby śniły mu się po nocy. Wiedząc, że gubernator nie pozwoli mu wyruszyć na trzecią wyprawę udał się do Hiszpanii, do króla Karola I, celem uzyskania zgody na kolejną ekspedycję. W 1530 r. ruszył na kolejny podbój Peru i tym razem zdobył jego stolicę Cuzco.

W książce „Blondynka śpiewa w Ukajali” Pani Beata zabiera nas w podróż poprzez dzikie tereny Peru. Prosto ze stolicy Limy, górami Andami do Amazonii, a stamtąd rzeką Ukajalą i Napo do stolicy Ekwadoru, Quito. Podróż długa, niebezpieczna, w ekstremalnych warunkach, często przez dłuższy czas bez jedzenia i dachu...

książek: 307

Jeśli byłbym złośliwy to napisałaby tak - główną zaletą tej książeczki jest jej mały rozmiar (oraz to, że była dodawana za darmo do magazynu National Geographic).
To było moje pierwsze zderzenie ze stylem pisarskim pani Beaty. I wyszedłem z tego zderzenia trochę skonsternowany, zakłopotany. Książka jest czymś w rodzaju "niezobowiązującej lektury" podczas jazdy np. IC z Krakowa do Warszawy. Szybko da się ją przeczytać, szybko też wylatuje z głowy i po skończeniu, zastanawiałem się czy da się ją sprzedać gdzieś na aukcji.
Książka jest nierówna, kilka fragmentów jest naprawdę interesujących, dostarczających czytelnikowi ciekawych informacji o Ameryce Południowej, ginących jednak wśród niewiele wnoszących opisów własnych przygód (gwoli sprawiedliwości - jeżeli nie czytało się innych relacji podróżniczych z tamtego rejonu świata, to i one mogą dostarczyć frajdy). A tak - deja vu.
Dodatkowy plus za kilka fajnych przepisów kulinarnych na końcu książeczki. To nieczęsto się spotyka w...

książek: 3444
Monika | 2010-07-26
Na półkach: Przeczytane

Czytam dużo książek podróżniczych. Po przeczytaniu "Blondynka śpiewa w Ukajali" stwierdzam, że pani Beata nie jest i raczej nie stanie się moją ulubioną autorką książek o dalekich lądach. Na pewno wiele widziała, ale Jej styl pisania do mnie akurat nie przemawia.

książek: 935
eduko7 | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane, 2014

Autorka zabiera nas w kolejną podróż. Muszę przyznać, że jak dla mnie - nieco męcząca. Chyba spodziewałam się czegoś więcej. Za dużo opisów podróży samochodem terenowym (wrażenie déjà vu). Zresztą całą relację zdominowały informacje o możliwościach podróżowania kanałami wodnymi i lądowymi. Dla osłody szczypta informacji: z historii odkryć (postać Francisco de Orellana), o współczesnych mieszkańcach tamtego regionu oraz ich stylu życia, upodobaniach kulinarnych, a poza tym poczucie humoru Autorki.

książek: 274
charu | 2016-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2016

Pierwsze spotkanie z Beatą Pawlikowską miało miejsce kilka dobrych lat temu, gdy znajoma podrzuciła mi "W dżungli życia. Poradnik dla dziewczyn i chłopców (oraz niektórych dorosłych)". Pamiętam kilka wątków z życia pisarki i kilka mgliście zapamiętanych porad. Buszując za W. Cejrowskim i mając chęć na jakąś wyprawę a najlepiej coś związanego właśnie z językiem hiszpańskim i kulturą, postanowiłam dać Pani Beacie kolejną szansę. No i coś czuję, że słynna "Caldo de gallina" długo będzie mnie jeszcze prześladować, tudzież faszerowana świnka morska. Oprócz wspomnianej wyżej wszechobecnej kury, w pamięci zostanie jeszcze buchająca bladym świtem muzyka, atakujące komary i kilka ciekawostek dotyczących Ameryki Południowej. Często rozpoczynając kolejny rozdział miałam wrażenie, że autorka ciut się powtarza a i daleko jej do niewymuszonego dowcipu W. Cejrowskiego (dziwne rymowanki albo skojarzenia, które wcale nie bawiły). I chociaż czuję sporo sympatii do Pani Beaty to podejrzewam, że moja...

książek: 687
Patrycja | 2011-01-20
Na półkach: Przeczytane

Książki pani Beaty niestety nie spełniają moich oczekiwań dotyczących książek podróżniczych - chciałabym za ich pomocą poznac opisywane kraje, próbowac zrozumiec ludzi, kulturę.
Tymczasem autorka pisze pamiętnik o sobie dla siebie, tak jakby była odcięta od świata. Czytanie 100 stron zdań w stylu "jade autobusem i boli mnie tyłek, o jak bardzo" , 'ide na kawe od murzynki, kawa jest dobra" czy "jem śniadanie" jest po prostu nudne i niewiele wnosi w sensie poznawczym.

książek: 392
Paideia | 2011-01-30
Przeczytana: 29 stycznia 2011

Cóż można opisać o książce, którą już większość z was pewnie miała w rękach? Co napisać o książce kobiety, którą znają chyba wszyscy, jeśli nie z telewizji, to z którejś rozgłośni radiowej? Powiem jedno - czuję się zawiedziona. Rozczarowana. Rozżalona. Nie tego się spodziewałam...

O czym myślę, gdy słyszę: Ameryka Południowa? O mieście Inków, Azteków, o amazońskiej dżungli, cudnej roślinności, zwierzętach, które można spotkać tylko tam, o niesamowitych plemionach zamieszkujących do dziś tę dziką przestrzeń. Tego też spodziewałam się po książce B. Pawlikowskiej. A co otrzymałam w zamian? Kilka nędznych informacji o mieszkańcach miasteczek i wiosek, próbujących żyć na sposób europejski. Szczyptę wiedzy o roślinach i zwierzętach, z których tambylcy tworzą potrawy (najczęściej rosół z kury). Ogrom wiedzy o sposobach przemieszczania się po drogach i rzekach różnymi środkami transportu. I tyle. Rozumiem, że dla Europejki, która próbuje przedostać się z jednej miejscowości do drugiej,...

książek: 5106
Mako | 2014-11-02
Przeczytana: 31 października 2014

Jak daleko możemy posunąć się i wyznaczyć nowe granice obrzydliwości własnej kiedy jesteśmy głodni? Jakie niewygody podróżnik może znieść, aby doświadczyć innej kultury? To chyba pierwsza książka tej autorki [przynajmniej przeze mnie przeczytana], która szerzej pokazuje ciemne strony podróżowania i stykania się z innymi kulturami oraz nieprzewidzianymi sytuacjami. W końcu odczułam, jak naprawdę wyglądają wyprawy pani Beaty, która tym razem wyszła poza baśniowość i magiczność doświadczeń. Daje to pozycję wartościową dla osób, które przygotowują się do swojej pierwszej wyprawy w dziksze rejony Ameryki Południowej. Wiele cennych uwag, ale i osobistych doświadczeń, anegdot i przemyśleń.

książek: 1209
Caroline | 2013-08-01
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki., 2013
Przeczytana: 29 czerwca 2013

Fajna i dosyć ciekawa książka podróżnicza.
Przypadła mi do gustu, mimo, że jest to starsze wydanie i brakuje zdjęć.
Najbardziej zainteresował mnie opis 'ekologii po amazońsku', warunków na statku, domu Jezusa i drogi przez puszczę.
Mimo jej wielu zalet, najbardziej odczuwalne są wady.
Wśród świetnych rozdziałów znajdziemy też te dużo nudniejsze.
Książce niestety "czegoś brakuje".
Ale nie jest zła. Dla ludzi zainteresowanych Ameryką Południową całkiem niezła.

książek: 770
Withblue | 2013-11-11
Na półkach: Przeczytane, Podróżnicze
Przeczytana: 09 listopada 2013

opinia na blogu: http://rozlozonaksiazka.blogspot.com/2013/11/beata-pawlikowska-blondynka-spiewa-w.html

zobacz kolejne z 1449 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd