Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Piaskowa Góra

Cykl: Piaskowa Góra (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,46 (592 ocen i 91 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
129
8
148
7
167
6
44
5
31
4
9
3
10
2
6
1
8
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-553-4
liczba stron
488
język
polski
dodał
Shimamoto

Inne wydania

Początek lat 70. poprzedniego wieku. Jadzia Maślak przyjeżdża do Wałbrzycha z wioski pod Skierniewicami i prosto z oblodzonych schodów dworca wpada w ramiona nadgórnika Stefana Chmury, syna przesiedleńców ze Wschodu. Od tej chwili jej życie toczy się na tle wałbrzyskiego krajobrazu. Dziewczyna idzie ze Stefanem do ołtarza ubrana w suknię z poniemieckiej firany. Wprowadza się do bloku na...

Początek lat 70. poprzedniego wieku. Jadzia Maślak przyjeżdża do Wałbrzycha z wioski pod Skierniewicami i prosto z oblodzonych schodów dworca wpada w ramiona nadgórnika Stefana Chmury, syna przesiedleńców ze Wschodu. Od tej chwili jej życie toczy się na tle wałbrzyskiego krajobrazu. Dziewczyna idzie ze Stefanem do ołtarza ubrana w suknię z poniemieckiej firany. Wprowadza się do bloku na Piaskowej Górze, gdzie zawsze wieje wiatr. W końcu rodzi bliźniaczki: jedną martwą, drugą żywą, Dominikę - niepodobną do nikogo z rodziny.

Historie opowiadane przez Bator zaczynają się i kończą w różnych czasach i miejscach, lecz wszystkie zbiegają się na Babelu, jak miejscowi nazywają największy dom na Piaskowej Górze. Babcie Halina i Zofia, matka Jadzia i córka Dominika, cztery kobiety, a między nimi kolejni mężczyźni. Grzeszne romanse, nieoczywiste pokrewieństwa i pęknięte tożsamości. Historia kilkudziesięciu lat. Powieść Bator imponuje celnością obserwacji i epickim rozmachem. Widok na Polskę z Piaskowej Góry to spojrzenie w samo sedno tego, kim jesteśmy.

[nota wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 655
literackakanciapa | 2012-11-21
Przeczytana: 2012 rok

Coraz bardziej mnie zadziwia polska literatura najnowsza. I moja własna nieuwaga, bo o samej autorce wiele dobrych słów miałem okazję wcześniej słyszeć. Dopiero uczelniany propozycjo-przymus skłonił mnie to sięgnięcia po Piaskową Górę Joanny Bator.
Po kilkudziesięciu stronach, z trudem odwracałem wzrok ku innym sprawom. Ta powieść (nie pierwsza, a trzecia, jaką napisała Bator - jeśli mnie pamięć nie myli) jest obezwładniająca, absolutnie rewelacyjna i przykra.
Nie sądziłem, że wizje PRL-u, które snuli nade mną rodzice, sąsiedzi i rodzina, pozornie zabawne i nieco pieszczotliwe, można tak dobrze, tak realnie, tak namacalnie ująć w ramach słowa pisanego. Czułem się tak, jakbym był tam, na tym miejscu, w tych wsiach, blokowiskach, sklepach i zakładach. Nie przychodzi mi nic innego do głowy, niż to, że autorka wplata między karty własne przeżycia. Ja nie mam prawa pamiętać tamtych czasów (urodziłem się bowiem zimą 1989), ale obraz wykreowany, lub może nawet odwzorowany w Piaskowej Górze jest niezwykły. Precyzyjny zarówno w kwestii fizyczności opisywanej rzeczywistości, tej szarości, bezosobowości świata Polski Ludowej, jak i w ujęciu mentalności ludzkiej.
Ona będzie najważniejsza. Zacznę od tego, że „reklamowano” mi tę powieść jako należącą do nurtu feministycznego. Ja nic takiego, kajam się jeślim głupi, nie zauważyłem. Chyba, że chodzi o motyw dwoistej ewolucji kobiet, procesu wyzwalania się spod „jarzma” męskiego (choć to trochę za mocne słowo, nie ma tu przesadnej, ba nawet wyraźnej, męskiej dominacji nad partnerką), to się zgodzę, że można to do tej szuflady wpisać.
Ważniejsze jest jednak to, co w mojej opinii feministyczne nie jest, a mianowicie o sam rozwój Polek. Zobrazowany jest on w trzech etapach: babcia, matka i wnuczka oraz Wieś – miasto/wieś – miasto. Kobiety, których losy śledzimy na ponad czterystu stronach Piaskowej Góry wiele w swym życiu przeżyły. Jedne przyjmowały to z pokorą, inne wprost przeciwnie. Z kury domowej ewoluowały do pozycji równorzędnej lub dominującej. To niezwykle istotne. Dziś to normalka, a przynajmniej tak nam się wydaje. Może fakt, że większość bohaterów to bohaterki, predestynuje Joannę Bator to tego, by uznana została za autorkę piszącą we wspomnianym nurcie. Jeśli tak to ma wyglądać – to jestem za.
Nie tylko fabuła i krótka historia polskiej świadomości jest uwagi. Nie można pisac o rzeczach ważnych pisząc nieumiejętnie. Język autorki Japońskiego wachlarza to coś co przeraża, bawi i uczy zarazem. Pisarka obdarzona jest niebywałym słuchem i pamięcią. Język jakim się posługuje zawiera w sobie nie tylko czar przykuwania uwagi. Wpleciono w niego masę kontekstów: politycznych, kulturowych, literackich… Są tu krypto-cytaty, lokowania dawno nieistniejących produktów, kształtne i bujne frazeologizmy. Mało kto piszę w sposób tak eklektyczny jak Joanna Bator. A przynajmniej robi to w Piaskowej Górze (bo za kolejne powieści zabiorę się za jakiś czas).
Na marginesie, można by się też pokusić o to, by dodać tę powieść do literatury małych ojczyzn. Pisarka bowiem opisuje nam swoje rodzinne miasto – Wałbrzych. Nie jest czarno-biały. Choć nieco brudny i wyliniały od żółci wylewającej się z ludzi…
Tak więc wdrapując się na Piaskową Górę nie warto iść najłatwiejszym szlakiem. Czasem opłaca się na chwilę zboczyć lub zatrzymać. Zastanowić, zadumać i pokontemplować. Można bowiem zajść o wiele dalej niż się pierwotnie zakładało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zadurzenie

Książka wiele uczy. Dobry wybór dla młodych dziewczyn aby przestrzec je przed takimi znajomymi/partnerami. W powieści poruszane są poważne tematy spot...

zgłoś błąd zgłoś błąd