Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nana

Autor:
Cykl: Rougon-Macquartowie (tom 9)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Zofia Karczewska-Markiewicz
tytuł oryginału
Nana
wydawnictwo
Siedmioróg
data wydania
ISBN
8385193219
liczba stron
435
kategoria
klasyka
język
polski
typ
papier
dodała
miwakoos
6,71 (1132 ocen i 66 opinii)

Opis książki

Nana – dziewiąty tom cyklu Rougon-Macquartowie, opublikowany w 1880, poświęcony losom Anny Coupeau zwanej Naną. Jedna z najbardziej znanych części cyklu, studium życia prostytutki, a zarazem obraz średnich i wyższych sfer Paryża czasów II Cesarstwa. Wg słów autora "poemat samczych pożądań"

wstępem opatrzyła Małgorzata Tomicka

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 496
violabu | 2013-08-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 26 sierpnia 2013

„Nana” Emila Zoli jest powieścią naturalistyczną, zatem nie ubarwiającą opisywanej rzeczywistości, a pokazującą jej wszelkie negatywne aspekty. Zanim zaczęłam ją czytać, wiedziałam, że jest to opis życia prostytutki. Nie zdawałam sobie jednak sprawy, że jest to książka o tak zepsutym towarzystwie Paryża w drugiej połowie XIX wieku, że sypia tam każdy z każdym. W uproszczeniu właśnie taka jest tematyka dzieła.

Plusem powieści jest obraz społeczeństwa przedstawiony bardzo dokładnie wraz z jego pięknem i brudem jednocześnie. Szanowani panowie zabiegający o względy aktorek-ladacznic (dyrektor upiera się, aby o jego teatrze mówić „burdel”) i ich żony hrabiny nie pozostające im dłużne. Jest to świat, w którym „kobieta uczciwa, która ma nie więcej jak jednego kochanka, i to zawsze człowieka godnego szacunku”.

Nana, dzięki temu, że gra na deskach teatru, staje się kobietą modną i pożądaną. Dzięki zapewnianiu każdego z mężczyzn o swej miłości i umiejętności dawania wielkich rozkoszy,...

książek: 257
Lilly_ | 2010-09-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2010

Klasyczna powieść Emila Zoli, którą zamierzałam przeczytać dawno temu i jakoś nigdy nie miałam okazji. Niebanalna historia paryskiej kurtyzany. Nanę poznajemy w chwili jej debiutu na deskach teatru "Varietes". Dziewczyna, jak mówi sam dyrektor, nie ma za grosz talentu: ani gracji, ani dobrego głosu...Więc dlaczego właśnie Nanę obsadził w głównej roli? To pytanie oczywiście pada, dyrektor Bordenave odpowiada z prostotą: "Nana zawojuje Paryż, sami zobaczycie dlaczego..."

I tak się dzieje. Publiczność zostaje oczarowana, a może zaczarowana, przez Nanę. Paryż pada jej do stóp. Nana zachwyca urodą, naturalnym wdziękiem i niesamowitą zmysłowością. Mężczyźni pragną Nany. Rujnują się dla Nany. Umierają dla Nany...

Przy bliższym poznaniu, zastanawiamy się dlaczego? Co takiego w sobie ma ta pospolita dziewka? Jest ordynarna, wyzywająca i zwyczajnie głupia...

"Nana" ukazuje zgniliznę moralną paryskiej arystokracji, cały brudny i ohydny świat wyższych sfer. Kolejni mężczyźni rujnujący się...

książek: 483
Sylwia | 2014-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2014

Czytałam ją bardzo powoli (można powiedzieć, że mi "nie szła"). Byłam zdziwiona, że historie górników w "Germinalu" po prostu pochłaniałam, a książka o bliższej memu sercu tematyce - dramacie kobiety, tak ciężko przyswajałam. Jednak zbliżając się do końca, połapałam się nareszcie we wszystkich trudnych nazwiskach i skojarzyłam kto z kim i dlaczego. W połowie drugiego tomu padały również (zazwyczaj jednozdaniowe) cytaty, będące najbłyskotliwszym podsumowaniem bieżącej sytuacji, jakich w życiu bym się nie spodziewała.
Cały czas mam wrażenie, że tytułowa "Nana" była tylko drugoplanową bohaterką, ustępującą miejsca panoramie ówczesnego społeczeństwa.

książek: 140
isabell_96 | 2014-01-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2014

Szokująca powieść E. Zoli o zepsutej, młodej kobiecie, która trudniła się najstarszym zawodem świata. Ale nie jest to historia o pierwszej, lepszej prostytutce ,,zza rogu". Nana- rudowłosa piękność sypiała nie byle z kim. Miała bardzo zawyżoną samoocenę, dlatego pozwalała sobie tylko na kontakty z osobistościami z wyższych sfer. Była przekonana o swej wyjątkowości nawet do tego stopnia, że pomimo braku talentu zdecydowała się grać główne role w tatrze, wystawiając się tym samym na pośmiewisko, gdyż w rzeczywistości ,,skrzeczała jak wrona". Jak by tego było mało to nie znała swoich kwestii. Jednakże ku mojemu zaskoczeniu ta bezwstydna kobieta zrobiła większe wrażenie niżeli prawdziwi, wykształceni i znani aktorzy. To dowód na to, że wbrew pozorom paryskie mieszczaństwo, jak i arystokracja nie znali się na prawdziwej kulturze. Naga kobieta wywołała tak wielką furorę, że stała się jedną z najsławniejszych gwiazd ówczesnego Paryża. Spójrzmy, jak nie wiele trzeba było, aby osiągnąć...

książek: 267
Dominika | 2014-04-15
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2014
Przeczytana: 15 kwietnia 2014

"Wysoka, piękna, o wspaniałym ciele, jak roślina wybujała na kupie gnoju, mści się na żebraków i nędzarzy, których jest tworem. Przez nią zepsucie, szerzące się wśród ludu, zaraża arystokrację. Ta kobieta jest żywiołową siłą, destrukcyjnym fermentem; swymi śnieżnymi udami bezwiednie deprawuje i rozprzęga Paryż." (s. 210)

Nana - czarująca acz zdeprawowana. Na swój sposób szczera lecz przy tym cwana i wyrachowana. Za główny cel obrała sobie zabawę mężczyznami, których owija wokół palca i niecnie wykorzystuje. Męska część Paryża bezwiednie do niej lgnie, ku swojej zgubie. Zacni mężowie trwonią więc majątki, popełniają samobójstwa, popadają w obłęd. Wszystko dla Nany.
Samą zainteresowaną niewiele obchodzą te starania. Jest egoistką, która nauczyła się jedynie sprytnie wykorzystywać powab swego ciała.

"Nana" jest powieścią dosyć specyficzną, na pewno nie każdemu przypadnie do gustu. Niewiele się tutaj dzieje. Zola szczegółowo opisał zwykłe, monotonne i schematyczne życie paryskiej...

książek: 491
McDalvis | 2014-05-11
Na półkach: Przeczytane

Po książkę sięgnęłam ze względu na pracę maturalną. Przyznam szczerze, że obraz uwodzicielki, który zobaczyłam w tym utworze doprowadził mnie do sytuacji, w której nie mogłam odmówić jej kilku dobrych minut w mojej pracy.
Nana to zdecydowanie kobieta fatalna, kobieta przynosząca mężczyznom jedynie upokorzenie i straty majątkowe oraz rodzinne. Zola na kartach swojej powieści naturalistycznej pokazał rozkład paryskiego społeczeństwa, próżność arystokracji i zdrady wślizgujące się w spokój życia. Nade wszystko jest to jednak powieść o kobiecie, która dostaje to, czego chce i trwoni to w kilku sekundach. To niesamowity obraz uwodzicielki, która wykorzystuje mężczyzn, ograbia ich z pieniędzy i rodzinnego szczęścia. Staje się powodem ich upadku. Paryska kurtyzana z życia na ulicy wskoczyła na salony za pomocą swojego ciała. Dzięki niemu spełniała swoje kaprysy i mamiła zmysły.
Z mojego punktu widzenia książka ma niesamowity styl, który powinien przyciągnąć czytelnika. Z początku może...

książek: 810
Mai | 2014-04-24
Przeczytana: 15 kwietnia 2014

Myślicie, że klasyka jest nudna? To chyba jeszcze nie poznaliście powieści Emila Zoli! „Nana” to moje pierwsze spotkanie z nim, które zaaranżowałam z pobudek czysto szkolnych – moja prezentacja maturalna bez tej pozycji z pewnością nie istniałaby. Tym sposobem trafiłam na naprawdę genialną, porywającą i bez miara kontrowersyjną historię tytułowej Nany – femme fatale, która zawsze chciała więcej.

Emil Zola zasłynął jako literacki rewolucjonista. Jego eksperymentalna metoda odnosiła się do całkowitego obiektywizmu opisywanych wydarzeń. Zgodnie z przewidywaniami Stendhala był autorem niezrozumianym, a jego dzieła wciąż okryte są tajemnicą. Według samego Zoli „dzieło literackie jest zakamarkiem natury, widzianym poprzez temperament pisarza”. Z pochodzenia był Włochem, który otrzymał obywatelstwo francuskie. Jest on prekursorem naturalizmu. Do jego najsłynniejszych dzieł należy przede wszystkim „Germinal”, ale również „Nana”, czy też „Ziemia”.

„Nana” jest dziewiątym tomem cyklu...

książek: 1362
jabajbaj | 2014-09-08
Przeczytana: 08 września 2014

Oczywistym jest, że mamy w tym przypadku do czynienia z klasyką literatury, z interesującym studium społeczeństwa paryskiego, przepełnionego żądzą i zepsuciem, z historią kobiety upadłej, femme fatale pożerającą wszystkich mężczyzn, z którymi zetknął ją los. "Nana" to z pewnością najsłynniejsza książka Zoli, jednakże moim pierwszym kontaktem z twórczością tegoż autora była powieść "Wszystko dla pań", która mnie osobiście podobała się bardziej. Możliwe, że w przypadku "Nany" poczułam się zbyt przytłoczona wszechobecną cielesnością, rozpustą i brudem, który nie zostawił miejsca na nieco jaśniejsze aspekty życia. Generalnie Nana mogła mieć cały Paryż u swoich stóp, lecz z własnej głupoty stoczyła się na samo dno. Epizod z Fontanem ciągnął mi się niemiłosiernie, bowiem denerwowała mnie głupota głównej bohaterki. Tak, książka mnie pochłonęła, wzbudziła wiele emocji, a co jestem jej wdzięczna. A mimo to czuje spory niedosyt i rozczarowanie zakończeniem, bo czyż tak naprawdę Nana...

książek: 365
Kazik | 2012-03-31
Na półkach: Przeczytane, Francuska
Przeczytana: 30 marca 2012

Nie od dziś wiadomo (głównie dzięki doskonałemu PR w postaci powieści francuskich pozytywistów), że Paryż to najbardziej stylowo zdemoralizowane miejsce na ziemi - obłąkane miasto, gdzie zdrada, rozpusta, bankructwo, obłuda, to wszystko jest bardzo ładne i w dobrym smaku, o ile kręcą się przy tym odpowiednio zawrotne sumy pieniędzy. Doskonale widać to na przykładzie Nany, nowej gwiazdy w przedstawieniu teatralnym - gra koszmarnie, jej śpiew przypomina zawodzenie hieny z zapaleniem krtani, a jej podejście do sztuki to jakaś parodia. Mimo to, dzięki swojej urodzie i lubieżności sprawia, że cała śmietanka towarzyska pragnie ją poznać. Tak rozpoczyna się wielka kariera prostytutki, która szybko zaczyna pogrążać się w niewyobrażalnej rozpuście...

Zola nie jest dla każdego, i nie ma się czego wstydzić ani o nic burzyć. Po prostu jestem przekonana, że długie opisy, brak konkretnej fabuły (narrator po prostu relacjonuje nam koleje losów Nany) i niewielka liczba dialogów zdrowo umordują...

książek: 1209
Klaudia | 2013-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2013

Poznaj Paryż od strony alkowy. I to nie byle jakiej, bo należącej do najświetniejszej kurtyzany jaką znało to miasto miłości, rozpusty i nędzy! Przygoda z Zolą rozpoczęta od tej pozycji to dobry wybór, bo lektura porywa, nie zaskakuje, ale mierzi tępotą tytułowej postaci, jej egoizmem, pustym samozachwytem, ale też naiwnością. Pomiędzy stronami spotyka się brud, smród, nędzę i moralne zepsucie podane na tacy prostego języka, oddartego z wyszukanych porównań i epitetów. Ponadto autor, dzięki bezpośredniości i nazywaniu rzeczy po imieniu, uniknął taniego moralizatorstwa. To niewątpliwie proza najwyższej próby, bo Zola rzeczywiście odbija gościniec w zwierciadle, jak to mawiał Flaubert. Wchodzi z piórem w świat prostytutek i wielkich panów, które nie są oddzielone żelazną kurtyną, ale lekkim przepierzeniem z cieniutkiej gazy tak często przekraczanym, na ile pozwala na to czas i zasobność sakiewki. W każdym rozdziale przebija biologizm Nany i jej upodobanie, tak do swego ciała, w...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • John Fowles
    89. rocznica
    urodzin
    Tak zwani ludzie inteligentni dzielą się na trzy kategorie. Do pierwszej należą osobnicy naprawdę wybitni, zatem kiedy się ich nazywa inteligentnymi, nie jest to niczym więcej niż stwierdzeniem faktu; do drugiej - ludzie wystarczająco inteligentni, żeby wiedzieć, iż się im schlebia; do trzeciej ci,... pokaż więcej
  • Agata Mańczyk
    38. rocznica
    urodzin
    Jeśli kiedyś jakiś mężczyzna rozśmieszy Cię w chwili, gdy będziesz przerażona albo zrozpaczona, nie pozwól mu odejść.
  • Krystyna Nepomucka
    95. rocznica
    urodzin
    (...) bardzo nie lubię pakowania, bo wtedy wydaje mi się, że naruszam jakiś ład rzeczy - wynosi się z sobą jakąś cząstkę domu na zewnątrz i nigdy już ona nie powróci. A zatem każde pakowanie zubaża o coś dom. O co, tego nie wiem, bo przecież wszystkie zebrane przedmioty przywozi się z powrotem, a je... pokaż więcej
  • Michal Viewegh
    53. rocznica
    urodzin
    Idealny mężczyzna nie istnieje! Idealny mężczyzna jest wirusem atakującym kobiecy rozsądek...
  • René Descartes
    419. rocznica
    urodzin
    Zdrowy rozum jest to rzecz, ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niż posiadają.
  • Ian McDonald
    55. rocznica
    urodzin
    Są tylko dwa odkrycia na tyle przerażające, że po ich uświadomieniu cały świat zmienia się nie do poznania. Pierwsze, że twoi rodzice są śmiertelni. Drugie, że twoi rodzice są istotami seksualnymi.
  • John Jakes
    83. rocznica
    urodzin
    Jak to możliwe, że jest konieczne, aby jedna istota ludzka sprawiała ból drugiej? Jeżeli zmusza do tego system, to znaczy, że ów system nie jest właściwy.
  • Jamie Reidy
    45. rocznica
    urodzin
  • Ewan McGregor
    44. rocznica
    urodzin
  • Enrique Vila-Matas
    67. rocznica
    urodzin
  • Charlotte Brontë
    160. rocznica
    śmierci
    Jest ci zimno, ponieważ jesteś sama; żadne zetknięcie nie krzesze z ciebie tego ognia, który jest w tobie. Jest ci niedobrze, ponieważ najlepsze z uczuć, danych człowiekowi, najwyższe i najsłodsze, trzyma się z dala od ciebie. Jesteś niemądra, ponieważ jakkolwiek cierpisz, nie chcesz przyznać skinie... pokaż więcej
  • Anne Frank
    70. rocznica
    śmierci
    Człowiek może być samotny mimo miłości wielu, bo dla nikogo nie jest przecież tym "najukochańszym".
  • Ota Pavel
    42. rocznica
    śmierci
    Najwspanialsi ludzie są zawsze najskromniejsi. Jedynie głupcy i ubodzy duchem czują potrzebę mówienia o sobie, żeby urosnąć we własnych oczach.
  • Michael Cox
    6. rocznica
    śmierci
    Banałem jest mówić o złamanym sercu. Serca nie ulegają złamaniu - serca nadal biją, krew nadal krąży, nawet w pełne goryczy dni po zdradzie. Coś jednak zostaje złamane, gdy człowiek cierpi ból niedający się wyrazić słowami, ulega bowiem wtedy zburzeniu związek [...] tego człowieka ze światłem, n... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd