Śmierć nadeszła wczoraj

Cykl: Anastazja Kamieńska (tom 18)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,5 (8 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
4
7
1
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Я умер вчера
data wydania
ISBN
9788366381148
słowa kluczowe
literatura rosyjska
język
polski
dodała
Ag2S

Caryca rosyjskiego kryminału uderza ponownie! W eksplozji samochodu ginie dwoje pracowników popularnego programu telewizyjnego. Niedługo potem jego prezenter, Aleksander Ułanow, otrzymuje groźbę, że wkrótce podobny los czeka także jego. Okazuje się, że zabójstwo zleciła jego żona, bez której Ułanow nie wyobraża sobie życia. Niespodziewanie mężczyzną zaczyna się interesować milicja,...

Caryca rosyjskiego kryminału uderza ponownie!

W eksplozji samochodu ginie dwoje pracowników popularnego programu telewizyjnego. Niedługo potem jego prezenter, Aleksander Ułanow, otrzymuje groźbę, że wkrótce podobny los czeka także jego. Okazuje się, że zabójstwo zleciła jego żona, bez której Ułanow nie wyobraża sobie życia.

Niespodziewanie mężczyzną zaczyna się interesować milicja, prowadząca równolegle śledztwo w sprawie zabójstwa pewnej wróżbitki. Okazuje się, że między tymi dwiema sprawami może istnieć powiązanie…

Anastazja Kamieńska, która wyjaśnia sprawę tajemniczego zamachu na pracowników telewizji, oraz Tatiana Obrazcowa, śledcza badająca morderstwo wróżbitki, będą musiały połączyć swoje siły i spróbować rozplątać złowieszczą intrygę.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/smierc-nadeszla-wczoraj/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/smierc-nadeszla-wczoraj/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 159
Agnieszka Bendkowska | 2019-07-18
Na półkach: Przeczytane

agnieszkabendkowska.blogspot.com


"Śmierć nadeszła wczoraj. Przedwczoraj jeszcze żyłem, byłem taki jak przedtem, jak przez całe życie. A od wczoraj nie żyję. Cholera wie, co ze mną teraz będzie. No i czy w ogóle będę?"



Kochani, kolejna już część niesamowitych przygód naszej nieustraszonej Anastazji Kamieńskiej przed nami. Już 17 lipca będziecie mogli po nią sięgnąć.

Ja miałam to szczęście, że mogłam przeczytać książkę przed premierą i już teraz mogę Wam ją spokojnie polecić!



W eksplozji samochodu giną dwie osoby, są to znane osoby z popularnego telewizyjnego programu, a niedługo po tym wydarzeniu kolejna osoba z ekipy otrzymuje groźbę, że i jego spotka podobny los. Policja równolegle do tej sprawy bada sprawę zabójstwa pewnej wróżbitki. Podczas śledztwa wychodzą na jaw różne nieprzyjemne sekrety, a okazać się również może, że dwie tak inne sprawy mogą się ze sobą łączyć.

Czy Anastazji razem z Tatianą Obrazcową uda się rozwiązać te sprawy? Co takiego kryje się za groźbami...

książek: 302
panda_zksiazka_ | 2019-07-16
Na półkach: Przeczytane

Śmierć nadeszła wczoraj, czyli caryca rosyjskiego kryminału uderza ponownie! Dla mnie jest to pierwsze spotkanie z Aleksandrą Marininą i mogę je zaliczyć do dosyć udanych. Od samego początku powieści dałam się nieźle wciągnąć w akcje, ponieważ wszystko dzieje się tutaj naprawde szybko. Początek książki jest bardzo zachęcający, od razu mamy do czynienia z ciekawie poprowadzoną historią morderstwa.

Na dodatek jeden z głównych bohaterów boryka się z szaleńczym problemem. Co byście zrobili gdyby okazało się, że już nie żyjecie? Że wasza śmierć nadeszła wczoraj? Najbliższa wam osoba wzięła wasze życie w swoje ręce i sama zdecydowała co dalej? Ten wątek jak się okazuje ma wiele wspólnego z poprzednimi zabojstwami, okazuje się że wszystkich łączy wspólny program telewizyjny, który w dalszym rozwoju akcji wprowadzi wiele zamieszania i nieźle namiesza nam w głowach. Autorka bardzo szybko kierowała akcją i książkę pochlaniało się niesłychanie szybko, jednak do czasu... Ja mam jakieś dziwne...

książek: 604
BooksCatTea | 2019-07-14
Na półkach: Przeczytane

W jaki sposób pokierowalibyście swoim życiem gdybyście wiedzieli, że nie zostało wam już wiele czasu? Co byście zrobili wiedząc, że Śmierć nadejdzie wczoraj, jak wskazuje tytuł? Książka już na pierwszy rzut oka zwraca uwagę na swój gabaryt. Pierwsze co pomyślałam dotyczyło tego, że pewnie to kolejny kryminał, w którym postaci będzie bez liku, a wątki będą się plątać przy każdej okazji. Otóż myliłam się. Występuje tutaj kilka różnych spraw więc ma się wrażenie czytania kilka różnych mniejszych historii. Ale! Kompletnie nie sprawia to, że w tych wątkach można się pogubić. Myślę, że nie dzieje się tak gdyż sprawy się od siebie różnią, a przez to, że występują pewne niuanse, które coraz bardziej te sprawy do siebie zbliżają, na koniec łączy to je w spójną całość. To jedna z nielicznych książek tego gatunku o takiej ilości stron, gdzie nie musiałam zastanawiać się nad fabułą po odłożeniu książki (niestety ciężko przeczytać w jeden dzień takiego grubaska, a przyznaję, że czyta się go...

książek: 208
withwords_alexx | 2019-07-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Przedwczoraj jeszcze żyłem, byłem taki jak przedtem, jak przez całe życie. A od wczoraj nie żyję. Cholera wie, co ze mną teraz będzie.”, czyli caryca rosyjskiego kryminału powraca w mistrzowskim stylu.

Aleksandra Marinina powraca z kolejną częścią przygód Major Kamieńskiej. To już osiemnasty tom, a autorka nadal trzyma formę. W tym roku czytałam poprzednią część – Sprawiedliwy Oprawca, w tamtym roku czytałam Niebezpieczną sekwencję, więc można powiedzieć, że jestem na bieżąco.

W eksplozji samochodu ginie dwoje pracowników popularnego programu telewizyjnego. Niedługo potem jego prezenter, Aleksander Ułanow, otrzymuje groźbę, że wkrótce podobny los czeka także jego. Okazuje się, że zabójstwo zleciła jego żona, bez której Ułanow nie wyobraża sobie życia.


Niespodziewanie mężczyzną zaczyna się interesować milicja, prowadząca równolegle śledztwo w sprawie zabójstwa pewnej wróżbitki. Okazuje się, że między tymi dwiema sprawami może istnieć powiązanie…


Anastazja Kamieńska, która...

książek: 14
oczamimezczyzny | 2019-07-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lipca 2019

📚ŚMIERĆ NADESZŁA WCZORAJ 🖋ALEKSANDRA MARININA @czwartastrona @czwartastronakryminalu ▫️▪️▫️▪️▫️▪️▫️▪️▫️▪️
O twórczości Aleksandry Marininy słyszałem wiele razy na różnych kontach. Były to praktycznie same pozytywne opinie, na temat twórczości autorki. Dzięki uprzejmości wydawnictwa mogłem rozpocząć przygodę z książką „Śmierć nadeszła wczoraj”. Bardzo zaciekawił mnie opis książki. Jest to kolejny tom trzymający w napięciu. Caryca rosyjskiego kryminału, bo takim mianem określa się autorkę, pomimo upływu lat nie traci na jakości pisania. Na początku byłem zaskoczony jej objętością. Zupełnie nie spodziewałem się takich rozmiarów. Przeszła mi przez głowę myśl, czy autorka sprosta wyzwaniu i utrzyma, obowiązkowe w kryminałach, napięcie przez blisko 600 stron. Książka wciągnęła mnie już od samego początku. Bywały chwile że musiałem odłożyć książkę na bok aby ochłonąć z emocji, które mi towarzyszyły podczas czytania oraz znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania które nawarstwiały się w...

książek: 257
misera_ble | 2019-07-11
Na półkach: Przeczytane, Recenzje!
Przeczytana: 11 lipca 2019

Eksplozja samochodu - giną dwie osoby. Trzecia dostaje znak, że również długo nie będzie oglądał tego świata. Cała trójka jest związana z programem telewizyjnym, w którym prowadzi się wywiady ze znanymi ludźmi.
Anastazja Kamieńska nie zamierza mieszać się w sprawę śmierci tych ludzi, ale nikt nie pozostawia jej wyboru... Zaczyna się powolne i pełne niespodzianek śledztwo, które odsłania coraz bardziej nieprzyjemne sekrety.
*
Czasami miewam przy książkach niedosyt, tym razem jednak nie mogę do końca sprecyzować, czego takiego mi zabrakło. Wielkiego bum? Całkiem możliwe, chociaż na obronę książki powiem, że czytało się ją naprawdę dobrze. To drugie moje spotkanie z Marininą i tak jak w poprzedniej, tutaj też szłam przez te wszystkie strony gładko i z zaciekawieniem. Lubię postacie tworzone przez autorkę, robi to intrygująco, ale powolny proces odnajdywania rozwiązania był... Cóż, zbyt powolny. Chwilami gubiłam wątek i musiałam wrócić kilka zdań wcześniej, żeby się odnaleźć. Jednak...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd