Ciemno, prawie noc

Wydawnictwo: W.A.B.
7,22 (6058 ocen i 986 opinii) Zobacz oceny
10
448
9
815
8
1 510
7
1 632
6
902
5
347
4
166
3
152
2
50
1
36
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Jedna z najgłośniejszych polskich powieści ostatnich kilkunastu lat. Wyróżniona Nagrodą Literacką NIKE i przeniesiona na wielki ekran przez Borysa Lankosza z Magdaleną Cielecką w roli głównej. Reporterka Alicja Tabor po latach nieobecności wraca do Wałbrzycha, miasta, w którym się wychowywała. Nic nie jest tu tak, jak być powinno – od kilku miesięcy znikają dzieci, zwierzęta są mordowane, a...

Jedna z najgłośniejszych polskich powieści ostatnich kilkunastu lat. Wyróżniona Nagrodą Literacką NIKE i przeniesiona na wielki ekran przez Borysa Lankosza z Magdaleną Cielecką w roli głównej.

Reporterka Alicja Tabor po latach nieobecności wraca do Wałbrzycha, miasta, w którym się wychowywała. Nic nie jest tu tak, jak być powinno – od kilku miesięcy znikają dzieci, zwierzęta są mordowane, a mieszkańców opanowuje mesjanistyczno-narodowe szaleństwo. Z niejasnych powodów coraz więcej osób gromadzi się wokół samozwańczego przywódcy miasta, Jerzego Łabędzia, naśladowcy zmarłego proroka Jana Kołka, któremu, jak twierdzi, ukazała się przed laty wałbrzyska Matka Boska Bolesna. Alicja pracuje nad reportażem o trójce zaginionych dzieci, szybko jednak okazuje się, że wraz z wyjaśnieniem tajemnicy zniknięcia Andżeliki, Kalinki i Patryka reporterka odkrywa nieznane, bolesne karty z własnej przeszłości.

Powrót do miasta dzieciństwa staje się więc dojmującym powrotem do dramatów własnej rodziny: samobójstwa zafascynowanej wałbrzyskimi legendami starszej siostry Ewy, nietypowej relacji z wciąż nieobecnym ojcem i wreszcie przedwczesnej śmierci obojga rodziców. Osobiste rozliczenie z rodzinnymi tajemnicami, przekazywaną z pokolenia na pokolenie traumą i niejasnościami powojennego okresu przesiedleń, wypędzeń i ucieczek pozwala Alicji odkryć nową własną tożsamość.

„Ciemno, prawie noc – ta zbitka słów prześladowała mnie, nie dawała o sobie zapomnieć. Gdy narodziły się z niej zalążki opowieści, przeraził mnie ich mrok”.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (986)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 200
złowieszczenasionko | 2019-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2019

Dawno nie czytałam ksiązki, która byłaby tak dobra i tak zła jednocześnie. Wątek rodzinny Alicji (i pana Alberta) w zupełności by wystarczył, żeby zrobić z tego bardzo dobrą powieść, ale autorka z jakiegoś powodu postanowiła opisać absolutnie każde - znane jej - smutne okoliczności, począwszy od skalpowania kotów, przez polski fanatyzm religijny, patologię, biedę, na wykorzystywaniu seksualnym i prostytucji kończąc. Nie ma też psychologicznego rozróżnienia między główną bohaterką a jej przyjaciółmi, którzy opisują rzeczywistość w dokładnie taki sam sposób, w jaki ona by to zrobiła.

książek: 463
Kokos | 2019-10-17
Przeczytana: 22 maja 2019

Wspaniała książka. Świetnie się czytało, niesamowicie wciągająca nie tylko ze względu na sprawnie prowadzoną narrację, ale też niezwykły nastrój. Chwilami było bardzo mrocznie. Ta powieść wzbudziła we mnie wiele emocji, które - co szczególnie istotne - wracają, ilekroć o niej pomyślę, a czytałam ją ładnych parę miesięcy temu. Jest w niej tylko jedna scena, która wydała mi się być wyjątkowo nielogiczna, ale czym jest tak niewielka część akcji wobec świetnej całości? Bardzo podoba mi się, że w "Ciemno, prawie noc" splata się wiele wątków, a każdy z nich prowadzony jest nie tylko ciekawie, ale też konsekwentnie - autorka w toku narracji nie zapomina o żadnym z nich, co dowodzi bardzo przemyślanej konstrukcji powieści. Byłabym zachwycona mogąc przeczytać więcej historii z udziałem tych samych bohaterów, a do tej książki z pewnością jeszcze kiedyś wrócę.
W sumie łatwo ekscytować się książką wielokrotnie chwaloną i nagradzaną, ale cóż ja mogę poradzić, że zachwyca, skoro zachwyca?...

książek: 5167
kasiaman55 | 2019-10-16
Na półkach: Przeczytane, Obyczajowe
Przeczytana: 10 października 2019

Pani Bator raczej nie zostanie moją ulubienicą po tej nieszczęsnej bardzo rozreklamowanej pozycji. Sama historia mogłaby być ciekawie przedstawiona, ale wprowadzenie przez autorkę jakichś dziwnych neologizmów woła o pomstę do nieba. Tego naprawdę nie dało się czytać! Przebrnęłam przez strony tej książki z wielkim bólem. Nie za bardzo wiem tak naprawdę po co. Jaki był powód wyskrobania tego dzieła pozostanie dla mnie zagadką, której rozwiązania raczej szukać nie będę.

książek: 123
michal2907 | 2019-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2019

Media jeszcze przeżywają Nobla dla Olgi Tokarczuk. Lubię Tokarczuk, lubię jej literaturę. Ale po lekturze książki Joanny Bator nie opuszcza mnie wrażenie, że nagrodzili nie tą Polkę, co powinni. Chociaż zdobyła Nike. Zasłużenie.

Wałbrzych. Jeden z medialnych symboli polskiej biedy. Z tego miasta pochodzi pani Bator Joanna. Do tego miasta wraca po latach pani Tabor Alicja. Pojawiający się gdzieniegdzie zarzut, że 'obcy szkalują nasze miasto' nie ma więc sensu. Książkę czuć mocnym osobistym duchem i tym razem umieszczony przez autorkę slogan o braku powiązań z konkretnymi ludźmi uważam za nieprawdziwy.

Ktoś skojarzył 'Ciemno prawie noc' z 'Ostrymi przedmiotami'. Książki Gilian Flynn nie czytałem, znam tylko serial HBO. Ale skojarzenie wydaje mi się właściwe. W zderzenie z książką Bator dramatyczny, traumatyczny i przerażający serial (a może i książka Flynn?) to weekendowy wypad na piknik!

W Wałbrzychu płonie schronisko dla zwierząt. Pojawia się prorok, który ciągnie za sobą tłumy...

książek: 225
PaulinaMaria | 2019-10-15
Na półkach: Przeczytane, Literatura
Przeczytana: 05 października 2019

To książka niesamowicie wciągająca, wiwlogatunkowa - trochę reportaż, trochę powieści obyczajowa, trochę historia z pogranicza jawy i snu, trochę śmieszna, trochę straszna. Z zapartym tchem śledziłam losy bohaterki niebanalnej - sama w opowiedzianych przez Bator sytuacjach umierałabym że strachu. Sporo jest tu historii, a jeszcze więcej trafnych obserwacji prowincjuszy - w tym sensie Wałbrzych jest tylko ich symbolicznym miejscem zamieszkania, bo znaleźć ich można wszędzie, nawet na tym portalu, co wnoszę z niepochlebnych recenzji książki, które coś za bardzo się od niej odżegnują...

książek: 870
Dorota | 2019-10-12
Na półkach: Przeczytane, Fajne, E-book, 2019
Przeczytana: 12 października 2019

Na początku zastanawiałam się, czy dokończę tę książkę. Trochę mi się dłużyła. Spodziewałam się raczek akcji detektywistyczno-śledczej, a tu jakieś kotojady...
A niespodziewanie dla mnie, akcja mnie wciągnęła. W zasadzie opowiadana historia jest okropna, straszna i nigdy nigdzie nie powinna się wydarzyć. A wydarza się chyba ciągle, w każdym miejscu... Mogę być tylko szczęśliwa, że historia ta nie zniszczyła życia mojego czy kogokolwiek kogo znam. Chcę jeszcze obejrzeć film Lankosza, żeby sprawdzić, jak on poradził sobie z tą historią. I Magda Cielecka...
Straszna. Ciężka. Mroczna. Wstrząsająca. A jednak wciągająca. Nie będę mogła spać.

książek: 9
Joanna | 2019-10-10
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2019

Ta ksiązka czyta sie sama. Jest napisana takim moim ulubionym językiem, ze nie mozna sie zatrzymac, trzeba czytac dalej i dalej do samego konca. Polecam!

książek: 291
Gabi145 | 2019-10-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2019

Ciężka lektura. Naprawdę dawno się tak nie umęczyłam żadną książką. Z jednej strony byłam ciekawa co się stało z dziećmi, co kryje przeszłość, z drugiej strony sposób pisania książki - powtarzające się zwroty w wypowiedziach mieszkańców Wałbrzycha i okolic mocno mnie wkurzały.
Bluzgi - matko ile w tym prawdy. Ludzie nie wiedzą o co chodzi, ale anonimowo jadą z każdym jak z gó... Dodatkowo prości, niewykształceni ludzie, którym możesz wmówić wszystko a oni i tak uwierzą.
Mocna pozycja, aż się wzdrygam na myśl, że mogłabym mieszkać w takim otoczeniu, z takimi Ludźmi....

Na szczęście to tylko fikcja, Wałbrzych jest fajny z fajnymi mieszkańcami.

książek: 450
pitahaya | 2019-10-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 października 2019

Ciekawa, interesująca, napisana pięknym językiem. Pełna tajemnic, historii, ale i mroczna, z nagromadzeniem okropności. Kilka denerwujących wstawek w postaci rozmów z forum, przez które trudno przebrnąć.

książek: 250
bijelodugme | 2019-10-08
Na półkach: Przeczytane, 2019

Świetnie literacko, tekst dopracowany, plastyczny, obrazowy. Treść powoduje gęsią skórkę, Słowem: bardzo dobry kryminał(?) osadzony w polskich realiach.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Ekranizacje

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Cztery reżyserki i cztery powieściopisarki

Pisarki i reżyserki filmowe łączą siły, by opowiedzieć historię polskich kobiet. Szykuje się dobre kobiece kino.


więcej
Czytamy w weekend

W tym tygodniu Dominika wybiera się na wycieczkę Koleją Transsyberyjską. Adriana spędzi wieczór w restauracji w Barcelonie w oczekiwaniu na koniec ulewy, a Mateusz nadrabia zaległości, wyciągając książkę ze swojego stosu hańby. A co wy będziecie czytać w weekend? 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd