Idąc rakiem

Okładka książki Idąc rakiem
Günter Grass Wydawnictwo: Vis-a-Vis Etiuda literatura piękna
246 str. 4 godz. 6 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Im Krebsgang
Wydawnictwo:
Vis-a-Vis Etiuda
Data wydania:
2020-11-27
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
246
Czas czytania
4 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379982721
Tłumacz:
Sławomir Błaut
Tagi:
literatura niemiecka Gustloff katastrofa nagroda Nobla noblista
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
79 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
23
18

Na półkach:

Pouczająca książka, chociaż fabuła czasem kręci i trudno się odnaleźć w którym miejscu historii w danym momencie znajduje się czytelnik. Chciałoby się, żeby treść nie splatała się z prawdą, bo przykrą perspektywą wydają mi się żyjące wiecznie faszystowskie idee.

Pouczająca książka, chociaż fabuła czasem kręci i trudno się odnaleźć w którym miejscu historii w danym momencie znajduje się czytelnik. Chciałoby się, żeby treść nie splatała się z prawdą, bo przykrą perspektywą wydają mi się żyjące wiecznie faszystowskie idee.

Pokaż mimo to

avatar
2446
2372

Na półkach:

Przed lekturą tej książki, czytelnik winien poznać nie tylko arcydzieło "Blaszany bębenek", ale również "Psie lata" i ."Kota i myszy". Przydatne to jest z dwóch przyczyn: kontynuacji losów Tulli Pokriefke oraz zerwania Grassa z dotychczasowym jego milczeniem na temat cierpień Niemców w czasie i po II w. św. Siedemnastoletnia Tulla, uciekająca z Gdańska na pokładzie "Wilhelma Gustloffa", zatopionego sowiecką torpedą, była w ciąży, a owocem jej jest syn Paul, obecnie 55-letni, dziennikarz, który dostaje zlecenie na opisanie katastrofy w trakcie której się urodził. Aby przedstawić różne spojrzenia na ten wycinek historii Niemiec, Grass wprowadza jeszcze wnuka Tulii, Konny'ego, młodego neonazistę.
Książka, wydana w lutym 2002 roku, narobiła w Niemczech sporo szumu, nazwijmy to historyczno-politycznego, ale i w Polsce była przyjęta z dużym zainteresowaniem. Mnie natomiast setnie ubawiła dalsza historia Tulli.
Ta dziewczynka z "nogami jak patyki", obserwująca onanizm współtowarzyszy zabaw, ocalała po katastrofie, zamieszkała z synem we wschodniej strefie w Schwerinie, czyli póżniejszym NRD; została przodownicą pracy i uwierzyła w stalinowską propagandę. I tu mamy clou utworu: ta ciężko doświadczona przez życie kobieta RAZ JEDYNY W ŻYCIU PŁACZE - W 1953 ROKU, PO ŚMIERCI STALINA!!!
Pamiętam ten dzień. Miałem 10 lat i jako uczeń czwartej klasy niewiele rozumiałem, ale po dwugodzinnym apelu podchodziliśmy kolejno do jedynej Rosjanki w naszej szkole, uczennicy siódmej klasy i składaliśmy jej kondolencje. Na referat Chruszczowa trzeba było jeszcze czekać ponad trzy lata.

Proszę Państwa książka nie tylko znakomita, ale i porywająca, a ponad wszystko ośmieszająca tzw pamięć historyczną.

Przed lekturą tej książki, czytelnik winien poznać nie tylko arcydzieło "Blaszany bębenek", ale również "Psie lata" i ."Kota i myszy". Przydatne to jest z dwóch przyczyn: kontynuacji losów Tulli Pokriefke oraz zerwania Grassa z dotychczasowym jego milczeniem na temat cierpień Niemców w czasie i po II w. św. Siedemnastoletnia ...

więcej Pokaż mimo to

avatar
769
231

Na półkach: , ,

Osią powieści jest katastrofa statku "Wilhelm Gustloff", w której zginęło 7000-9000 cywilów, uchodźców z Gdyni, Gdańska w styczniu 1945 r. O Gdańsku jest niewiele, za to dużo o fanatyzmie, losie, nienawiści... i okrucieństwie wojny. Daje dużo do myślenia.

Osią powieści jest katastrofa statku "Wilhelm Gustloff", w której zginęło 7000-9000 cywilów, uchodźców z Gdyni, Gdańska w styczniu 1945 r. O Gdańsku jest niewiele, za to dużo o fanatyzmie, losie, nienawiści... i okrucieństwie wojny. Daje dużo do myślenia.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
84
75

Na półkach: ,

Przeczytaj, żeby pomyśleć.

Niesamowita - pozwólcie, że użyję tego słowa w jego niezbanalizowanym dziś znaczeniu.

Rzadko kontekst ma tak duże znaczenie dla dzieła, jak w przypadku krótkiej historii "Idąc rakiem"; mam jednak wrażenie, że te same słowa napisane w sposób identyczny przez pisarza innej narodowości musiałyby znaczyć coś zgoła innego. I byłyby mniej...niepokojące? Grass, choć znany głównie z prozy w istocie to głównie poeta, trochę eseista. I ta historia to "poetycki esej" o Niemczech. Miejscami rozrachunkowy, miejscami wizjonerski. Czy historia toczy się kołem? Choć zmieniają się czasy, my się nie zmieniamy. O narodowym wstydzie i narodowej dumie. O trudach zmian społecznych i zmian wewnątrz siebie.

Sławka Turowicz

Przeczytaj, żeby pomyśleć.

Niesamowita - pozwólcie, że użyję tego słowa w jego niezbanalizowanym dziś znaczeniu.

Rzadko kontekst ma tak duże znaczenie dla dzieła, jak w przypadku krótkiej historii "Idąc rakiem"; mam jednak wrażenie, że te same słowa napisane w sposób identyczny przez pisarza innej narodowości musiałyby znaczyć coś zgoła innego. I byłyby...

więcej Pokaż mimo to

avatar
531
530

Na półkach:

Hej, hej jak nazywa się Twój Bóg
Na imię ma Zgiełk,
Przypadek czy Przepaść
Hej Twój Bóg
Dziwny twór o twarzach stu,
monstrum
Z cybernetycznego nieba

30 stycznia....magiczna data w tej książce.Barwna i dramatyczna opowieść o historii statku Wilhelm Gustloff przeplata się z ze współczesnymi problemami pewnego niemieckiego dziennikarza i jego rodziny.Ta książka to próba rozrachunku z przeszłością i próba zrozumienia mechanizmu nienawiści i zaślepienie ,które według autora powtarzają się cyklicznie.Nie jest to optymistyczne przesłanie...
Odtwarzając tragedię koło ławicy Słupskiej Grass zadaje trudne pytania..Czy można współczuć Niemcom? Czy można potępiać Rosjan?Czy trzeba się licytować na ilość ofiar? Czy 1000 zabitych ma budzić mniej współczucia niż 7000? Czy nienawiść i fanatyzm są wpisane na zawsze w historię ludzkości?
Reasumując ..mało do czytania(200 stron),dużo do myślenia..polecam.

Hej, hej jak nazywa się Twój Bóg
Na imię ma Zgiełk,
Przypadek czy Przepaść
Hej Twój Bóg
Dziwny twór o twarzach stu,
monstrum
Z cybernetycznego nieba

30 stycznia....magiczna data w tej książce.Barwna i dramatyczna opowieść o historii statku Wilhelm Gustloff przeplata się z ze współczesnymi problemami pewnego niemieckiego dziennikarza i jego rodziny.Ta książka to próba...

więcej Pokaż mimo to

avatar
159
36

Na półkach: ,

Książka o narodzie, który stara się uporać z ciążącym na nim brzemieniem historii. Mówi o tym jak łatwo zapomina się o cierpieniach ludzi, którzy nie pasują do naszej wizji świata. Pokazuje także porażkę postawy wobec rzeczywistości, która doszła do głosu w powojennej generacji Niemców. Powieść nie ma optymistycznego zakończenia, pokazuje, że historia zatacza koło.

Książka o narodzie, który stara się uporać z ciążącym na nim brzemieniem historii. Mówi o tym jak łatwo zapomina się o cierpieniach ludzi, którzy nie pasują do naszej wizji świata. Pokazuje także porażkę postawy wobec rzeczywistości, która doszła do głosu w powojennej generacji Niemców. Powieść nie ma optymistycznego zakończenia, pokazuje, że historia zatacza koło.

Pokaż mimo to

avatar
714
260

Na półkach:

Wymęczyłam.
Pojedyncze ciekawe fragmenty szybko przygniatały inne, męczące kawałki.
Wybrałam chyba zły czas na książkę tego typu.

Wymęczyłam.
Pojedyncze ciekawe fragmenty szybko przygniatały inne, męczące kawałki.
Wybrałam chyba zły czas na książkę tego typu.

Pokaż mimo to

avatar
55
31

Na półkach:

Ledwo przez to przebrnąłem.

Ledwo przez to przebrnąłem.

Pokaż mimo to

avatar
981
967

Na półkach: , , ,



Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Idąc rakiem


Reklama
zgłoś błąd