Burka w Nepalu nazywa się sari

Wydawnictwo: Znak Literanova
7,98 (44 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
13
7
15
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324048076
liczba stron
384
słowa kluczowe
literatura polska, reportaż
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Urodzić się kobietą to przekleństwo, to oznaka złej karmy. (przysłowie nepalskie) Mówi się, że rozpacz jest czarna, a codzienność szara. W Nepalu nie widuje się często tych odcieni, tu życie jest kolorowe. W hipnotyzującym ulicznym tłumie uwagę przykuwają wielobarwne sari, jeden z tradycyjnych kobiecych strojów, jakże inny od noszonej przez Afganki bezkształtnej burki, która jest dla nas...

Urodzić się kobietą to przekleństwo, to oznaka złej karmy.
(przysłowie nepalskie)

Mówi się, że rozpacz jest czarna, a codzienność szara. W Nepalu nie widuje się często tych odcieni, tu życie jest kolorowe. W hipnotyzującym ulicznym tłumie uwagę przykuwają wielobarwne sari, jeden z tradycyjnych kobiecych strojów, jakże inny od noszonej przez Afganki bezkształtnej burki, która jest dla nas symbolem uciemiężenia kobiet.

Tymczasem życie Nepalek niewiele różni się od życia muzułmanek. Pod grubszą warstwą pozorów i piękniejszą szatą kryje się bardzo podobna rzeczywistość.

Reportaż Edyty Stępczak to przejmująca opowieść o współczesnych nepalskich kobietach, które nie chcą już żyć w tradycyjnym, patriarchalnym społeczeństwie i – stawiając na szali swoje bezpieczeństwo, zdrowie, a często nawet życie – próbują zmieniać zarówno nepalską mentalność, jak i opresyjny system. Rozdarte między tradycją, uwierającą jak sztywny gorset, a aspiracjami i dążeniami, które rozbudza w nich nowoczesny świat, walczą o podstawowe prawa człowieka.

 

źródło opisu: https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,119968,B...(?)

źródło okładki: https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,119968,B...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 159
bookini-w-poscieli | 2018-09-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 18 września 2018

"Jak to możliwe, ze tak wielką czcią darzy sie w naszym kraju boginie a jednoczesnie nie szanuje się kobiet? “
Wiele ostatnio slyszymy o dyskryminacji praw kobiet - do decydowania o wlasnym ciele, poszanowania wyboru i ich zdrowia. Cieszę sie, ze kobiety potrafią sie postawić, pokazac swoje racje, walczyć o swoje prawa.
Reportaż Edyty Stępczak "Burka w Nepalu nazywa się sari" otwiera nam oczy jednak na inną walkę kobiet - walkę z góry jeszcze przegraną o godne zycie jako KOBIETA !!
Nepal to kraj , ktory kojarzy sie turystom z pieknymi szatami, radosnymi hinduistycznymi świętami, pelnym szczecia i wielkiej miłości.  Gdy jednak odrzucimy tą barwną kurtynę dostrzeżemy niewyobrazalne cierpienie mieszkajacych w Nepalu kobiet, ktore religia i kulturowe ideologie spychają do roli niewolnicy konsumowanej przez męski swiat na wszystkie możliwe sposoby, "człowieka" gorszego gatunku.
Nepal jest państwem, w ktorym demokracja jest tylko na papierze. Społeczeństwo dalej postępuje wg starych religijnych "drogowskazow", subiektywnie zinterpretowanych wierzeniach, w których kobieta jest tak naprawdę nikim.
Z kazdym kolejnym rozdziałem tej książki byłam nie tylko zdenerwowana ale wręcz niedowierzałam w jakich warunkach zyja kobiety , jak są traktowane, tlamszone, nie majace tak naprawdę możliwości wyjscia z takiego życia.
Autorka pokazuje jednak, ze sa kobiety, które mimo sprzeciwu i ostracyzmowi społeczeństwa walczą o siebie, swoja lepsza przyszłość przeciwstawiajac sie z gory narzuconej im "drogi idealnej Nepalki".
Napisalam wcześniej, ze jest to walka z gory jeszcze przegrana - jeszcze, ponieważ coraz wiecej, coraz glosniej sie mówi o takim traktowaniu kobiet co powoduje mobilizacje różnych organizacji do wsparcia ich "walki" o siebie, o bycie kobieta jako pełnoprawnym obywatelem a nie "błędem przy staraniu sie o syna"
Sama nie zmienię  losu nepalskich kobiet ale dzieki reportażowi jestem świadoma oraz posiadam ogromny szacunek do ich starań o lepszą przyszłość dla siebie i innych. Mówmy o tej książce, mowmy o tym problemie - wiele małych głosów potrafi zmienic sie w naprawdę głośny krzyk, ktory zostanie w koncu zauważony!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Iskra światła

W swojej twórczości Jodi Picoult porusza ważne i trudne tematy. Tym razem, w książce „Iskra światła” postawiła na bardzo aktualny – również w Polsce –...

zgłoś błąd zgłoś błąd