Burka w Nepalu nazywa się sari

Wydawnictwo: Znak Literanova
8,55 (11 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
2
7
2
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324048076
liczba stron
384
słowa kluczowe
literatura polska, reportaż
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Urodzić się kobietą to przekleństwo, to oznaka złej karmy. przysłowie nepalskie Mówi się, że rozpacz jest czarna, a codzienność szara. W Nepalu nie widuje się często tych odcieni, tu życie jest kolorowe. W hipnotyzującym ulicznym tłumie uwagę przykuwają wielobarwne sari, jeden z tradycyjnych kobiecych strojów, jakże inny od noszonej przez Afganki bezkształtnej burki, która jest dla nas...

Urodzić się kobietą to przekleństwo, to oznaka złej karmy.
przysłowie nepalskie

Mówi się, że rozpacz jest czarna, a codzienność szara. W Nepalu nie widuje się często tych odcieni, tu życie jest kolorowe. W hipnotyzującym ulicznym tłumie uwagę przykuwają wielobarwne sari, jeden z tradycyjnych kobiecych strojów, jakże inny od noszonej przez Afganki bezkształtnej burki, która jest dla nas symbolem uciemiężenia kobiet.

Tymczasem życie Nepalek niewiele różni się od życia muzułmanek. Pod grubszą warstwą pozorów i piękniejszą szatą kryje się bardzo podobna rzeczywistość.

Reportaż Edyty Stępczak to przejmująca opowieść o współczesnych nepalskich kobietach, które nie chcą już żyć w tradycyjnym, patriarchalnym społeczeństwie i – stawiając na szali swoje bezpieczeństwo, zdrowie, a często nawet życie – próbują zmieniać zarówno nepalską mentalność, jak i opresyjny system. Rozdarte między tradycją, uwierającą jak sztywny gorset, a aspiracjami i dążeniami, które rozbudza w nich nowoczesny świat, walczą o podstawowe prawa człowieka.

 

źródło opisu: https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,119968,B...(?)

źródło okładki: https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,119968,B...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (102)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 607
Asia Szarańska | 2018-09-22
Na półkach: Przeczytane

„Co z legendą, którą z uporem utrwala literatura podróżnicza? Gdzie są Ci wiecznie uśmiechnięci, znani z gościnności ludzi, hojnie dzielący się z przybyłymi ostatnią garścią ryżu, jak lubią postrzegać Nepalczyków turyści? Dlaczego to oblicze, także przecież prawdziwe, tubylcy rzadziej pokazują sobie nawzajem niż obcokrajowcom? „

str.209, W Nepalu burka nazywa się sari

Gdy myślimy o uciemiężeniu kobiet, przed oczyma stają nam sylwetki spowitych w burki muzułmanek. Ewentualnie pomyślimy jeszcze o mieszkankach krajów Ameryki Południowej i Środkowej, gdzie tak mocno zakorzenił się kult maczo, ze przemoc wobec kobiet uznaje się za coś normalnego. Przyznaję, że nigdy nie patrzyłam na mieszkanki Nepalu pod tym kątem, nie zastanawiałam się, jak wygląda ich codzienne życie i z jakimi trudnościami, ba, dramatami, muszą zmagać się na co dzień. I to pokazuje, jak ważne i potrzebne są reportaże takie jak ten napisany przez Edytę Stępczak. Żeby uświadamiać. Bo to, co dla nas jest malownicze i...

książek: 608
mirabelka01 | 2018-09-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 września 2018

Człowiek uczy się całe życie i ta książka jest dla mnie świetnym przykładem tego powiedzenia. Niby wiedziałam, że równość płci istnieje tylko w teorii, a czasy w których kobiety nie będą dyskryminowane tylko ze względu na swoją płeć, są równie realne, jak utopijna rzeczywistość. Przyznaję jednak, że chyba trochę uległam stereotypowemu myśleniu, bo wydawało mi się, że takie brutalne łamanie praw kobiet, znęcanie się nad nimi, ograniczanie i wykorzystywanie występuje głównie w kulturach muzułmańskich. Edyta Stępczak w swoim reportażu pokazała mi jednak, że piękny, nasycony kolorami świat Bollywoodu skrywa w sobie również szpetną twarz…

Edyta Stępczak spędziła w Nepalu ponad pięć lat. Miała okazję wniknąć w ten kraj, w jego kulturę i mentalność, poznała wiele kobiet, których losy przerażają nas – Europejczyków. Nepal to kraj na wskroś patriarchalny, to mężczyźni mają władzę nad każdą sferą życia kobiety. One mają być tylko potulne, oddane mężowy, mają służyć teściom i rodzić dzieci,...

książek: 991
Maja | 2018-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2018

Urodzić się kobietą w Nepalu to przekleństwo. Rodzina jest szanowana tylko wtedy, gdy rodzi się w niej syn. Córka jest tylko oznaką kolejnych wydatków. Trzeba będzie przecież wydać ją za mąż i zapewnić posag. Kobiety nie mają praktycznie żadnych praw, nie mogą o sobie decydować i przez całe swoje życie są czyjąś własnością. O tym między innymi w swojej publikacji pisze Edyta Stępczak.

Ta książka strzeliła mi w twarz. Uświadomiła, jak wielkie mam szczęście, że urodziłam się w Europie. W Nepalu pewnie skończyłabym w wiadrze z wodą. Nie dość, że jestem córką, to na dodatek drugą. Na domiar złego nie mam brata.

Kobiety w Nepalu nie mają łatwego życia. W wielu przypadkach nie mogą o sobie decydować. Nie wolno im wyprawiać pogrzebu rodzicom. Ich narodzin się nie celebruje. Są niedożywione, niechciane, traktowane jak rzeczy. Gwałcone, porywane, zmuszane do małżeństwa. Ich jedyną rolą jest rodzenie dzieci (najlepiej synów). Mają być posłuszne mężowi i jego rodzinie. Jeśli dzieje im się...

książek: 827
werka777 | 2018-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 września 2018

„GORSZA RASA”
To właśnie w Nepalu narodziny syna przynoszą szczęście, dziewczynki zaś przekleństwo, finansowe straty i niezadowolenie. To dlatego tak często dokonuje się aborcji, pozbawiając szansy na narodziny te, które w społeczeństwie uważane są za niższą rasę. W różnorodnych tekstach stawiane na równi z niepełnosprawnymi, w praktyce uzależnione od decyzji ojca, męża czy najstarszego syna. Padające ofiarą morderstw ze strony najbliższych, za nieposłuszeństwo i sprzeciwianie się. Gwałcone, przeznaczane na handel, pozbawione szansy edukacji i godzące się na swój los. Okryte kolorowym sari, które wcale nie jest oznaką dobrobytu czy szczęścia. Po przeczytaniu reportażu Edyty Stępczak dla mnie staje się symbolem zniewolenia.

PIĘĆ LAT DOŚWIADCZEŃ
Mając okazję przebywać pośród Nepalczyków ponad pięć lat, autorka książki była w stanie w azjatyckiej społeczności tego regionu dostrzec to, co dla wielu pozostaje niezauważalne, przyćmione blichtrem kolorowych atrakcji. Skupiła się na...

książek: 521
Klaudia | 2018-09-19
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 19 września 2018

„Dobra kobieta zawsze będzie obawiała się tego, co inni o niej powiedzą, a zła będzie robić, co chce, i chodzić, dokąd chce” - str. 73

Czasem są takie książki, o których ciężko coś napisać, bo brak jakiegokolwiek komentarza. I nie chodzi o to, że są one słabe czy nudne i nic nie wniosły do naszego życia, bynajmniej. Jest wręcz przeciwnie, bo reportaż Edyty Stępczak Burka w Nepalu nazywa się Sari, to bardzo wartościowy tytuł i nie ma takich słów, które byłyby odpowiednie, aby o nim opowiedzieć.
Jednak spróbuję.
Kiedy czyta się takie książki, ma się wrażenie, że nie docenia się własnego życia. Zwłaszcza my, kobiety, chcemy więcej i więcej, a w Nepalu czy Chinach najgorszą rzeczą jaka może się przydarzyć rodzicom, to córka. A bycie kobietą w niektórych krajach Azjatyckich to przekleństwo, brak możliwości decydowania o własnym życiu, wieczne poniżanie i usługiwanie mężczyznom.

Autorka w swojej książce porusza tematy takie jak: prawa, a przede wszystkim obowiązki kobiet, aranżowane...

książek: 373
Paulina | 2018-09-17
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 września 2018

*recenzja pochodzi z bloga www.naksiazki.blogspot.com


Rzadko sięgam po reportaże. Nie chodzi nawet o to, że ich nie lubię; uważam po prostu, że to teksty, które wymagają pełnego skupienia, a w każdym razie większego niż podczas pochłaniania lekkiej obyczajówki czy młodzieżówki. A że czas, który mogę poświęcić na czytanie, jest u mnie przeważnie towarem deficytowym, to... Sami rozumiecie ;)
Traf jednak chciał, że w ostatnim wakacyjnym miesiącu na księgarnianych półkach pojawił się reportaż, który wybitnie mocno przyciągnął moją uwagę. Reportaż o kobietach, o braku wolności i o społeczeństwie, w którym rządzi patriarchat.
I o tym, że burka w Nepalu nazywa się sari.



Nepal. Według Wikipedii demokratyczna republika federalna w Azji Południowej, w środkowej części Himalajów, granicząca na północy z Chinami i na południu, wschodzie i zachodzie z Indiami; bez dostępu do morza. Miejsce, gdzie tradycyjnym kobiecym strojem jest kolorowe i dosyć śmiałe (w porównaniu do burki Afganek)...

książek: 91
Polishreading | 2018-09-18
Na półkach: Przeczytane

W Nepalu ulice, bazary... są wielobarwne, kobiety w tradycyjnych kolorowych sari.
Sari to zwiewność, lekkość i zmysłowość, które zakrywa ciężką i bolącą kobiecą „czarną” rzeczywistość. W pierwszym spojrzeniu nie widać uciemiężenia. Szokująca prawda często leży pod przyjemną powierzchnią. Uciemiężenie kobiet to nepalska rzeczywistość, to tradycja.
W Nepalu największym źródłem władzy są społeczeństwo, rodzina i tradycja. Tradycji pilnują rodzina i społeczeństwo, wpływ społeczności na jednostkę jest ogromny.
Nepalska tradycja: - kobieta na żadnym etapie swojego życia nie ma władzy nad własnym ciałem, - małżeństwa są aranżowane, nadal wydaje się za mąż małe dziewczynki, - teściowe wykorzystują synowe, - żony obowiązkiem jest posłuszeństwo i okazywanie szacunku, - ma rodzić dzieci, ale syn to łaska boska, a córka to kara, - kobiety mają być bez głosu, pokorne, posłuszne, uległe, - w czasie menstruacji odizolowuje się je z przestrzeni publicznej, często szczególnie na wsiach zamykane są...

książek: 139
bookini-w-poscieli | 2018-09-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 18 września 2018

"Jak to możliwe, ze tak wielką czcią darzy sie w naszym kraju boginie a jednoczesnie nie szanuje się kobiet? “
Wiele ostatnio slyszymy o dyskryminacji praw kobiet - do decydowania o wlasnym ciele, poszanowania wyboru i ich zdrowia. Cieszę sie, ze kobiety potrafią sie postawić, pokazac swoje racje, walczyć o swoje prawa.
Reportaż Edyty Stępczak "Burka w Nepalu nazywa się sari" otwiera nam oczy jednak na inną walkę kobiet - walkę z góry jeszcze przegraną o godne zycie jako KOBIETA !!
Nepal to kraj , ktory kojarzy sie turystom z pieknymi szatami, radosnymi hinduistycznymi świętami, pelnym szczecia i wielkiej miłości.  Gdy jednak odrzucimy tą barwną kurtynę dostrzeżemy niewyobrazalne cierpienie mieszkajacych w Nepalu kobiet, ktore religia i kulturowe ideologie spychają do roli niewolnicy konsumowanej przez męski swiat na wszystkie możliwe sposoby, "człowieka" gorszego gatunku.
Nepal jest państwem, w ktorym demokracja jest tylko na papierze. Społeczeństwo dalej postępuje wg starych...

książek: 41
melocotones | 2018-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2018

Reportaż Edyty Stępczak ukazuje dramatyczną sytuację kobiet w Nepalu. Dyskryminacja, brak dostępu do edukacji, przemoc, a nawet pomoc w "samobójstwie", to codzienność bohaterek tej książki. Autorka w Nepalu spędziła 5 lat zebrała do swojej książki obszerny i wiarygodny materiał. Kobiety w Nepalu nie mają praktycznie żadnych praw, urodzone jako dziewczynki nie są chciane przez rodziców, pozbawione edukacji, wydane wcześnie bez własnego wyboru za mąż muszą całkowicie podporządkować się woli rodziny. Ich życie przepełnione jest trudem, cierpieniem, poniżaniem. Stępczak pokazuje też takie problemy jak niewolnicza praca, handel ludźmi, zmuszanie do prostytucji, podpalanie. Autorka przedstawia też Organizacje walczące o prawa kobiet. Mnie urzekł szczególnie przykład mężczyzny, który trosce o higienę kobiet podczas menstruacji poświęcił kilka lat swojego życia - zbudował maszynę do produkcji tanich podpasek. Nie wiedziałam, że dziewczynki z powodu menstruacji i braku odpowiedniego...

książek: 53
Kobiece_ksztalty | 2018-09-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2018

Iwona Jaworcyak udostępniła post.
Administrator · Przed chwilą
Urodzić się kobietą to przekleństwo, to oznaka złej karmy.
( przysłowie nepalskie)

Czasami są książki, które zapadają nam w pamięć na długo. Najnowsza książka Edyty Stępak to porażający reportaż o życiu współczesnych nepalskich kobiet. Od pierwszych stron wzbudził on we mnie uczucie oburzenia, niesprawiedliwości oraz niezrozumienia. My Europejki możemy mówić
o ogromnym szczęściu ponieważ mamy wybór, swoje życie możemy poświęcić karierze, rodzinie czy po prostu oddać się rozrywkom.

Edyta Stępak swój reportaż oparła na rozmowach z Nepalkami, przedstawiła ich życie oraz kulturę i silne przywiązanie do tradycji. Według książki jedną z głównych przyczyn zgonów mężczyzn żyjących w Nepalu są wypadki drogowe, kobiety zaś najczęściej popełniają samobójstwa, często jednak ten powód to inny, kobiety giną z rąk domowników. Możemy sobie tylko wyobrazić jak bardzo trudna i skomplikowana jest sytuacja kobiet w tym kraju. Po...

zobacz kolejne z 92 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd