Burka w Nepalu nazywa się sari

Wydawnictwo: Znak Literanova
8,07 (30 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
6
7
10
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324048076
liczba stron
384
słowa kluczowe
literatura polska, reportaż
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Urodzić się kobietą to przekleństwo, to oznaka złej karmy. (przysłowie nepalskie) Mówi się, że rozpacz jest czarna, a codzienność szara. W Nepalu nie widuje się często tych odcieni, tu życie jest kolorowe. W hipnotyzującym ulicznym tłumie uwagę przykuwają wielobarwne sari, jeden z tradycyjnych kobiecych strojów, jakże inny od noszonej przez Afganki bezkształtnej burki, która jest dla nas...

Urodzić się kobietą to przekleństwo, to oznaka złej karmy.
(przysłowie nepalskie)

Mówi się, że rozpacz jest czarna, a codzienność szara. W Nepalu nie widuje się często tych odcieni, tu życie jest kolorowe. W hipnotyzującym ulicznym tłumie uwagę przykuwają wielobarwne sari, jeden z tradycyjnych kobiecych strojów, jakże inny od noszonej przez Afganki bezkształtnej burki, która jest dla nas symbolem uciemiężenia kobiet.

Tymczasem życie Nepalek niewiele różni się od życia muzułmanek. Pod grubszą warstwą pozorów i piękniejszą szatą kryje się bardzo podobna rzeczywistość.

Reportaż Edyty Stępczak to przejmująca opowieść o współczesnych nepalskich kobietach, które nie chcą już żyć w tradycyjnym, patriarchalnym społeczeństwie i – stawiając na szali swoje bezpieczeństwo, zdrowie, a często nawet życie – próbują zmieniać zarówno nepalską mentalność, jak i opresyjny system. Rozdarte między tradycją, uwierającą jak sztywny gorset, a aspiracjami i dążeniami, które rozbudza w nich nowoczesny świat, walczą o podstawowe prawa człowieka.

 

źródło opisu: https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,119968,B...(?)

źródło okładki: https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,119968,B...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (194)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 626
mirabelka01 | 2018-09-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 września 2018

Człowiek uczy się całe życie i ta książka jest dla mnie świetnym przykładem tego powiedzenia. Niby wiedziałam, że równość płci istnieje tylko w teorii, a czasy w których kobiety nie będą dyskryminowane tylko ze względu na swoją płeć, są równie realne, jak utopijna rzeczywistość. Przyznaję jednak, że chyba trochę uległam stereotypowemu myśleniu, bo wydawało mi się, że takie brutalne łamanie praw kobiet, znęcanie się nad nimi, ograniczanie i wykorzystywanie występuje głównie w kulturach muzułmańskich. Edyta Stępczak w swoim reportażu pokazała mi jednak, że piękny, nasycony kolorami świat Bollywoodu skrywa w sobie również szpetną twarz…

Edyta Stępczak spędziła w Nepalu ponad pięć lat. Miała okazję wniknąć w ten kraj, w jego kulturę i mentalność, poznała wiele kobiet, których losy przerażają nas – Europejczyków. Nepal to kraj na wskroś patriarchalny, to mężczyźni mają władzę nad każdą sferą życia kobiety. One mają być tylko potulne, oddane mężowy, mają służyć teściom i rodzić dzieci,...

książek: 870
werka777 | 2018-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 września 2018

„GORSZA RASA”
To właśnie w Nepalu narodziny syna przynoszą szczęście, dziewczynki zaś przekleństwo, finansowe straty i niezadowolenie. To dlatego tak często dokonuje się aborcji, pozbawiając szansy na narodziny te, które w społeczeństwie uważane są za niższą rasę. W różnorodnych tekstach stawiane na równi z niepełnosprawnymi, w praktyce uzależnione od decyzji ojca, męża czy najstarszego syna. Padające ofiarą morderstw ze strony najbliższych, za nieposłuszeństwo i sprzeciwianie się. Gwałcone, przeznaczane na handel, pozbawione szansy edukacji i godzące się na swój los. Okryte kolorowym sari, które wcale nie jest oznaką dobrobytu czy szczęścia. Po przeczytaniu reportażu Edyty Stępczak dla mnie staje się symbolem zniewolenia.

PIĘĆ LAT DOŚWIADCZEŃ
Mając okazję przebywać pośród Nepalczyków ponad pięć lat, autorka książki była w stanie w azjatyckiej społeczności tego regionu dostrzec to, co dla wielu pozostaje niezauważalne, przyćmione blichtrem kolorowych atrakcji. Skupiła się na...

książek: 611
Asia Szarańska | 2018-09-22
Na półkach: Przeczytane

„Co z legendą, którą z uporem utrwala literatura podróżnicza? Gdzie są Ci wiecznie uśmiechnięci, znani z gościnności ludzi, hojnie dzielący się z przybyłymi ostatnią garścią ryżu, jak lubią postrzegać Nepalczyków turyści? Dlaczego to oblicze, także przecież prawdziwe, tubylcy rzadziej pokazują sobie nawzajem niż obcokrajowcom? „

str.209, W Nepalu burka nazywa się sari

Gdy myślimy o uciemiężeniu kobiet, przed oczyma stają nam sylwetki spowitych w burki muzułmanek. Ewentualnie pomyślimy jeszcze o mieszkankach krajów Ameryki Południowej i Środkowej, gdzie tak mocno zakorzenił się kult maczo, ze przemoc wobec kobiet uznaje się za coś normalnego. Przyznaję, że nigdy nie patrzyłam na mieszkanki Nepalu pod tym kątem, nie zastanawiałam się, jak wygląda ich codzienne życie i z jakimi trudnościami, ba, dramatami, muszą zmagać się na co dzień. I to pokazuje, jak ważne i potrzebne są reportaże takie jak ten napisany przez Edytę Stępczak. Żeby uświadamiać. Bo to, co dla nas jest malownicze i...

książek: 303
Karolina29 | 2018-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2018

"Urodzić się kobietą to w Nepalu oznaka złej karmy. Faworyzowanie syna znajduje swoje odzwierciedlenie w ludowych porzekadłach. "Dhilo paye, chhora paye" oznacza: "Może być późno, byle tylko syn" Składając życzenia z okazji święta Dasain, młodym mężczyznom życzy się dostatku i powodzenia w interesach, a kobietom żeby urodziły syna"

Nepal i sari kojarzyły mi się do tej pory z kolorem, wesołymi, uśmiechniętymi ludźmi. Słyszałam co nie co, o sytuacji kobiet w tym kraju, jednak większość informacji nie docierała do mnie z taką mocą z jaką stało się to dzięki reportażowi Edyty Stępniak. 

W książce "Burka w Nepalu nazywa się sari"  nie ma miejsca na kolory, one zostały na zdjęciach. Autorka zmierzyła się z trudnym tematem jakim jest nierówność w traktowaniu kobiet i mężczyzn, pochyliła się nad losem uciemiężonych i przemęczonych dziewczyn, pokazując ich życie takim jakim jest bez zbędnego kolorowania czy litowania się nad nimi. To trudny reportaż, ale nie można było tego zrobić w inny...

książek: 2065
natalia | 2018-10-03
Na półkach: 2018, Przeczytane, Mam
Przeczytana: 03 października 2018

Mały eksperyment myślowy na początek. Z czym kojarzy Wam się Nepal? Ja, przed lekturą tytułu ze zdjęcia, bez zastanowienia wspomniałabym pewnie o egzotyczności i wibrujących kolorach. Cóż. Nie wiedziałam nic.
Reportaż Edyty Stępczak to dla mnie najważniejsza książka tego roku (wraz z „Obsesją piękna”). Otwierająca oczy. Przerażająca. Wiecie, zawsze gdy czytam o kulturach odmiennych od naszej, pojawia się we mnie dylemat moralny. Bo czy mamy prawo oceniać odmienność i tradycję? Nie bardzo. Ale gdy w grę wchodzi kryterium jakim jest cierpienie, jakoś przestaję mieć wątpliwości. A Nepalki cierpią. Od dziecka - jeśli w ogóle pozwoli im się przeżyć.
Autorka rozmawia z kobietami, opisuje ich los i daje nam poznać historie, od których ciarki przechodzą po plecach. Trudno doszukać się pozytywnych aspektów codzienności Nepalek, dla których jedyną okazją do zabawy i radości jest ceremonia wypraszająca szczęście i zdrowie mężczyzn. Jak dobrze, że pojawia się w tym na wskroś patriarchalnym...

książek: 1023
Maja | 2018-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2018

Urodzić się kobietą w Nepalu to przekleństwo. Rodzina jest szanowana tylko wtedy, gdy rodzi się w niej syn. Córka jest tylko oznaką kolejnych wydatków. Trzeba będzie przecież wydać ją za mąż i zapewnić posag. Kobiety nie mają praktycznie żadnych praw, nie mogą o sobie decydować i przez całe swoje życie są czyjąś własnością. O tym między innymi w swojej publikacji pisze Edyta Stępczak.

Ta książka strzeliła mi w twarz. Uświadomiła, jak wielkie mam szczęście, że urodziłam się w Europie. W Nepalu pewnie skończyłabym w wiadrze z wodą. Nie dość, że jestem córką, to na dodatek drugą. Na domiar złego nie mam brata.

Kobiety w Nepalu nie mają łatwego życia. W wielu przypadkach nie mogą o sobie decydować. Nie wolno im wyprawiać pogrzebu rodzicom. Ich narodzin się nie celebruje. Są niedożywione, niechciane, traktowane jak rzeczy. Gwałcone, porywane, zmuszane do małżeństwa. Ich jedyną rolą jest rodzenie dzieci (najlepiej synów). Mają być posłuszne mężowi i jego rodzinie. Jeśli dzieje im się...

książek: 18
molksiazkowy84 | 2018-10-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 24 października 2018

Reportaż Edyty Stępczak BURKA W NEPALU NAZYWA SIĘ SARI to niesamowita i prawdziwa historia o życiu kobiet w Nepalu. Dla zwykłego turysty wydawałoby się, że Nepal to piękny, wielobarwny i przyjazny kraj. Kobiety zamiast zwykłych burek symbolizujących uciemiężenie u Afganek, zakładają kolorowe Sari. Jednak większość z Nas niestety nie wie, że pod warstwami kolorowych materiałów kryje się ból, blizny i wielka tragedia, a życie nepalskich kobiet niczym nie różni się od muzułmańskich. Reportaż w trafny sposób ukazuje prawdziwe oblicze traktowania kobiet- dominacja, bicie, gwałty, poniżanie i zastraszanie, niekiedy morderstwa są na porządku dziennym. Największym skarbem rodziców jest syn, który według tradycji gwarantuje dostanie się do nieba po ich śmierci. Natomiast córka jest zbędnym balastem, którego trzeba jak najszybciej się pozbyć wydając za mąż. Dlatego bardzo często zdarza się, że kobieta rodzi po kilka, kilkanaście dzieci, tylko po to żeby urodzić syna, bo to syn zajmuje się na...

książek: 112
Polishreading | 2018-09-18
Na półkach: Przeczytane

W Nepalu ulice, bazary... są wielobarwne, kobiety w tradycyjnych kolorowych sari.
Sari to zwiewność, lekkość i zmysłowość, które zakrywa ciężką i bolącą kobiecą „czarną” rzeczywistość. W pierwszym spojrzeniu nie widać uciemiężenia. Szokująca prawda często leży pod przyjemną powierzchnią. Uciemiężenie kobiet to nepalska rzeczywistość, to tradycja.
W Nepalu największym źródłem władzy są społeczeństwo, rodzina i tradycja. Tradycji pilnują rodzina i społeczeństwo, wpływ społeczności na jednostkę jest ogromny.
Nepalska tradycja: - kobieta na żadnym etapie swojego życia nie ma władzy nad własnym ciałem, - małżeństwa są aranżowane, nadal wydaje się za mąż małe dziewczynki, - teściowe wykorzystują synowe, - żony obowiązkiem jest posłuszeństwo i okazywanie szacunku, - ma rodzić dzieci, ale syn to łaska boska, a córka to kara, - kobiety mają być bez głosu, pokorne, posłuszne, uległe, - w czasie menstruacji odizolowuje się je z przestrzeni publicznej, często szczególnie na wsiach zamykane są...

książek: 387
Paulina | 2018-09-17
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 września 2018

*recenzja pochodzi z bloga www.naksiazki.blogspot.com


Rzadko sięgam po reportaże. Nie chodzi nawet o to, że ich nie lubię; uważam po prostu, że to teksty, które wymagają pełnego skupienia, a w każdym razie większego niż podczas pochłaniania lekkiej obyczajówki czy młodzieżówki. A że czas, który mogę poświęcić na czytanie, jest u mnie przeważnie towarem deficytowym, to... Sami rozumiecie ;)
Traf jednak chciał, że w ostatnim wakacyjnym miesiącu na księgarnianych półkach pojawił się reportaż, który wybitnie mocno przyciągnął moją uwagę. Reportaż o kobietach, o braku wolności i o społeczeństwie, w którym rządzi patriarchat.
I o tym, że burka w Nepalu nazywa się sari.



Nepal. Według Wikipedii demokratyczna republika federalna w Azji Południowej, w środkowej części Himalajów, granicząca na północy z Chinami i na południu, wschodzie i zachodzie z Indiami; bez dostępu do morza. Miejsce, gdzie tradycyjnym kobiecym strojem jest kolorowe i dosyć śmiałe (w porównaniu do burki Afganek)...

książek: 154
bookini-w-poscieli | 2018-09-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 18 września 2018

"Jak to możliwe, ze tak wielką czcią darzy sie w naszym kraju boginie a jednoczesnie nie szanuje się kobiet? “
Wiele ostatnio slyszymy o dyskryminacji praw kobiet - do decydowania o wlasnym ciele, poszanowania wyboru i ich zdrowia. Cieszę sie, ze kobiety potrafią sie postawić, pokazac swoje racje, walczyć o swoje prawa.
Reportaż Edyty Stępczak "Burka w Nepalu nazywa się sari" otwiera nam oczy jednak na inną walkę kobiet - walkę z góry jeszcze przegraną o godne zycie jako KOBIETA !!
Nepal to kraj , ktory kojarzy sie turystom z pieknymi szatami, radosnymi hinduistycznymi świętami, pelnym szczecia i wielkiej miłości.  Gdy jednak odrzucimy tą barwną kurtynę dostrzeżemy niewyobrazalne cierpienie mieszkajacych w Nepalu kobiet, ktore religia i kulturowe ideologie spychają do roli niewolnicy konsumowanej przez męski swiat na wszystkie możliwe sposoby, "człowieka" gorszego gatunku.
Nepal jest państwem, w ktorym demokracja jest tylko na papierze. Społeczeństwo dalej postępuje wg starych...

zobacz kolejne z 184 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd