Grzechy Imperium

Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Cykl: Bogowie Krwi i Prochu (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
8 (42 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
9
8
17
7
11
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sins of Empire
data wydania
ISBN
9788379643417
liczba stron
696
język
polski

Nowy, stworzony z rozmachem, epicki cykl fantasy Briana McClellana. Świat, w którym ścierają się magia i proch. Fatrasta jest pograniczem rządzonym przez gwałt i przemoc. Jego mieszkańcy dopiero staną się narodem, złożonym z przestępców, biedaków szukających szczęścia, odważnych osadników i magów tropiących zabytki przeszłości. Tylko żelazna wola Lady Kanclerz (i jej tajna policja) są w...

Nowy, stworzony z rozmachem, epicki cykl fantasy Briana McClellana.

Świat, w którym ścierają się magia i proch.

Fatrasta jest pograniczem rządzonym przez gwałt i przemoc. Jego mieszkańcy dopiero staną się narodem, złożonym z przestępców, biedaków szukających szczęścia, odważnych osadników i magów tropiących zabytki przeszłości. Tylko żelazna wola Lady Kanclerz (i jej tajna policja) są w stanie utrzymać pozory porządku w stolicy. Pod powierzchnią spokoju tli się jednak nieustannie płomyk rewolty.

Jedyną obroną przed powstaniem jest przebiegłość i siła. Przebiegłość szpiega, Michela Bravisa, siła szalonego bohatera wojennego Bena Styke i generał Vlory zwanej Krzemień, dowódcy najemników, o przeszłości równie burzliwej jak nastroje w stolicy.

Ale przeszłość prześladuje nas wszystkich...Czy lojalność wytrzyma próbę czasu?
Oto z okowów wyzwolony zostaje upiór stary jak świat. Mieszkańcy Landfall szybko przekonają się, że rewolta to najmniejszy z ich problemów.

 

źródło opisu: https://fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: https://fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (215)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1443
Villiana | 2019-01-10
Przeczytana: 10 stycznia 2019

Nie będzie kłamstwem jak napiszę, że Brian McClellan jest jednym z moich ulubionych autorów fantasy. Niezmiernie więc się ucieszyłam, kiedy pojawiła się nowa seria jego autorstwa. Nowa, a jednak stara. Dla mnie to świetnie, bo ubóstwiam magów prochowych, jednak dla niewtajemniczonych raczej nie czytałabym tej książki jako pierwszej autora, gdyż jest to tak naprawdę ciąg dalszy historii przedstawionej w Trylogii Magów Prochowych, tyle że 10 lat później.

Z czym zatem mamy do czynienia? Akcja przenosi się za ocean, do odległej Fatrasty (autor dodatkowo rozbudował mapkę, więc mamy już nie tylko Adro i sąsiadów, ale też całą resztę świata). Do tej pory o Fatraście były niewielkie wzmianki, że Taniel tam był, walczył, poznał i przywiózł ze sobą Ka-Poel, oraz znamy ją pobieżnie z jednego z opowiadań w zbiorze „Sługa Korony”. Teraz dostajemy kolejne zamieszki, tym razem w Fatraście właśnie, a w tym wszystkim nie kto inny jak była narzeczona Taniela – Vlora, do tego Olem, a na dokładkę...

książek: 808
Northman | 2018-12-26
Przeczytana: 20 grudnia 2018

Magia i proch.

Rozmach. Oto pierwsze słowo, jakie nasuwa się na myśl po lekturze tej oto książki. A czym ona jest? Tak naprawdę? Cóż... w wielkim skrócie: to fantastyczny powrót Briana McClellana do świata magów prochowych znanego z poprzedniej trylogii tego autora, z tą na początek różnicą, że akcję przeniesiono na inny kontynent (!). Wystarczy za wstępną rekomendację? :)

Dla mnie osobiście mega plusem książki (choć znajdą się i tacy, którzy uznają to za minus) jest właśnie wspomniany już przeze mnie swoisty powrót do uniwersum z "Trylogii magów prochowych"- tyle że na nowy kontynent, Fatrastę. "Grzechy Imperium" to taka trochę nowa odsłona tego, co już znamy... A jako że to, co znamy, było super... Nie zawsze trzeba wymyślać wszystko od zera, pewne bazowanie na sprawdzonym schemacie bywa ok. Według mnie tak właśnie jest w tym przypadku.

Akcja "Grzechów Imperium" rozgrywa się kilka lat po zakończeniu poprzedniej trylogii. Kilku bohaterów "przemycono" do nowej książki...

książek: 2254
Janusz Szewczyk | 2018-12-09
Przeczytana: 12 marca 2017

Opinia na podstawie lektury oryginału.

W pierwszym tomie swojej nowej trylogii, zatytułowanym "Grzechy imperium", B. McClellan powraca do świata magów prochowych i wykorzystuje przynajmniej niektórych z dawnych bohaterów. Akcja powieści rozpoczyna się kilka lat po wojnie w Adro, opisanej w "Trylogii magów prochowych", i zostaje przeniesiona na nowy kontynent, Fatrastę (wzmianki o nim znajdują się też w pierwszej trylogii, stamtąd - mniej więcej - pochodziła jedna z głównych bohaterek, towarzyszka Taniela, Ka-poel), gdzie w ramach wykopalisk zostaje odnaleziony pradawny artefakt w formie obelisku. Jego znaczenie nie jest początkowo jasne, ale wiadomo, że ma on coś wspólnego z bóstwami tego świata. Lokalni bogowie dali się już poznać w poprzednich powieściach jako banda zwalczających się wzajemnie i niezbyt wyrafinowanych intelektualnie istot, u których na wszechmoc nie ma specjalnie co liczyć, ale za to na złośliwość tak. Walki bóstw były starciami w dosłownym, niemetaforycznym...

książek: 354
czyta_bo_lubi | 2018-11-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Jestem na świeżo po lekturze oryginału i jestem zachwycony. Mamy tu do czynienia z nową historią, dziejącą się na zupełnie innym kontynencie świata, wykreowanego przez autora. Mamy tu część bohaterów znanych z oryginalnej trylogii oraz zbioru opowiadań. Nie zdradzę jakich, by nie psuć zabawy tym, którzy jeszcze nie czytali książek Briana McClellana. Autor nie opisuje zbytnio detali poprzednich tomów, dlatego w ostateczności można sięgnąć po ten tom jako pierwszy. Jednak bardzo zachęcam do przeczytania wszystkiego, co stworzył autor, ponieważ to bardzo dobra historia, z wieloma barwnymi i ciekawymi postaciami. Ton tej części jest wg mnie bardziej przygodowy niż czysto militarny, jednak fani tego aspektu powieści McClellana nie będą pokrzywdzeni :) Z chęcią sięgnę po kolejny tom, bo mam wrażenie, że tom pierwszy to dopiero wstęp do całej historii. Fantastyka na wysokim poziomie :)

książek: 2254
Janusz Szewczyk | 2017-03-11
Na półkach: Przeczytane, E-booki ILL
Przeczytana: 12 marca 2017
książek: 983
Marcin | 2018-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2018

Nowa trylogia w świecie magów prochowych jest naprawdę dobra. Przenosimy się na inny kontynent Fatrastę (znaną z opowiadań o przygodach Taniela) kilka lat po zakończeniu trylogii Magów Prochowych. Autor pozostawia na "placu boju" kilku znanych już nam bohaterów Vlorę czy Bena Styke oraz a nie tego musicie dowiedzieć się sami. Vlora dowodzi oddziałem najemników pracujących dla władz Fatrasty i tłumi bunty miejscowych plemion.
Akcja jest dynamiczna i wielowątkowa. Obserwujemy ją z kilku perspektyw dzięki czemu "wydaje" nam się, że wiemy wszystko.
Oczekujcie więc masy akcji, zwrotów sytuacji, totalnego zaskoczenia i pozostawienia nas w samym środku akcji w oczekiwaniu na następny tom.

książek: 775
kudybcia | 2019-02-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2019

tym razem mamy reżim i tajną policję, znajomych bohaterów, nowe konflikty, Vlorę, która jest strasznie byle jaka, Olema, który jakoś nie zachwyca wszystko jakby chybcikiem sklecone, mocno przegadane i żeby w ostatnich rozdziałach napełnić nas ogromnym przekonaniem że nie możemy się już doczekać następnej części. Czyta się szybko i sprawnie ale bez zachwytu

książek: 320
Sirius | 2019-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 stycznia 2019

Nowa książka Briana MacLellana wciąga od pierwszej do ostatniej strony. Niekiedy nie sposób oderwać się od lektury, szczególnie kiedy autor kończy rozdział w momencie, gdy dusza krzyczy: "co dalej?!". Powrót do świata prochowej magii można uznać za udany. Dostajemy rozbudowaną historię z wieloma postaciami i tajemnymi intrygami, a to wszystko okraszone delikatną dawką humoru.
Po kilku pierwszych rozdziałach nie byłem przekonany co do głównych bohaterów powieści. Agent Michel Bravis został jednak całkiem interesująco poprowadzony i to on moim zdaniem zbiera największe laury. Vlorę, generał najemników, do pewnego stopnia można określić mianem kopii Tamasa, choć nie tak charyzmatycznej jak marszałek znany z poprzedniej prochowej trylogii. Największy problem mam natomiast z Benem Styke'em. Wydaje się, jakby autor za bardzo chciał, by ta postać się wyróżniała i niepotrzebnie przydzielił mu cech i motywów, bez których mógłby się odejść.
Historia sama w sobie zaciekawia. Zwroty akcji...

książek: 472
Michał Głowacz | 2019-01-07
Na półkach: Fantasy, Posiadam, Przeczytane

Kolejna powieść o magach prochowych, tom pierwszy kolejnej trylogii. Pierwsza trylogia McClellana to było 3x razy to samo (na przyzwoitym poziomie). Spodziewałem się, że "Grzechy Imperium" to będzie to samo po raz czwarty. Przewidywania nie sprawdziły się do końca (jest tak samo, ale nie to samo).

Zmianą na plus jest uczynienie główną bohaterką Vlory, dowodzącej najemnym wojskiem w obcym kraju. Co prawda Vlora jest prochowym magiem, posiada więc nadzwyczajne uzdolnienia, ale w żadnym wypadku nie jest nadistotą w pojedynkę pokonującą całe zastępy wrogów. Ponadto jej pole manewru na płaszczyźnie militarno-politycznej jest dość ograniczone - ujmując rzecz metaforycznie, Vlora nie jest graczem rozgrywającym partię szachów, lecz jedną z figur na szachownicy. Niestety, dobre wrażenie wynikające z odejścia od bohaterów-supermanów pryska, gdy bliżej poznajemy niejakiego Bena Styke'a, przy którym człowiek ze stali może się schować. Do tego dostajemy kolejne potyczki wygrane męstwem i...

książek: 351
Artur | 2019-02-15
Na półkach: 2019, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 15 lutego 2019

Zmieniamy lokalizację i otoczenie, ale nie zmieniamy największej zalety poprzedniego cyklu: bohaterów. Dostajemy plejadę znanych nam postaci, a także kilka nowych, które są równie ciekawe i interesujące. Główne danie fabuły to Fatrasta objęta sieciami intryg oraz potencjalna inwazja, zamkniętego do tej pory w swoich granicach, imperium. Deserem w książce są Szaleni Lansjerzy, których "schrupiemy" z wyjątkową przyjemnością. Całość polana jest niesamowitym sosem akcji i zaskakującymi wątkami. Przyprawami są brutalność oraz poczucie humoru, a także bogate opisy.

Ja jestem zachwycony, ale w końcu nie jestem bardzo wybredny ;)

zobacz kolejne z 205 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd