Profil mordercy

Tłumaczenie: Przemysław Kiliński
Seria: Twarda Seria
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,65 (649 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
71
9
101
8
189
7
174
6
72
5
24
4
12
3
3
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Jigsaw Man
data wydania
ISBN
9788324048144
liczba stron
528
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Trzcionka

Paul Britton jest jednym z najsłynniejszych profilerów na świecie – na podstawie śladów na miejscu zbrodni przygotowuje portret psychologiczny mordercy. Szuka szczegółów, które powiedzą mu coś o sprawcy, pozwolą sięgnąć do jego umysłu i spojrzeć na świat jego oczami. Nawet jeżeli oznacza to konieczność oglądania śmierci przerażonej ofiary. Psychopaci ukrywający ciała ofiar w ścianach własnego...

Paul Britton jest jednym z najsłynniejszych profilerów na świecie – na podstawie śladów na miejscu zbrodni przygotowuje portret psychologiczny mordercy. Szuka szczegółów, które powiedzą mu coś o sprawcy, pozwolą sięgnąć do jego umysłu i spojrzeć na świat jego oczami. Nawet jeżeli oznacza to konieczność oglądania śmierci przerażonej ofiary.

Psychopaci ukrywający ciała ofiar w ścianach własnego domu i w przydomowym ogródku, szantażysta grożący zatruciem karmy dla zwierząt i odżywek dla dzieci w marketach, makabryczni kolekcjonerzy zabierający z miejsc zbrodni fragment ciała ofiar – to tylko niektóre z prawdziwych spraw, jakie trafiły na strony tej książki.

Paul Britton nie tylko przedstawia swoje najtrudniejsze śledztwa, ale też próbuje wyjaśnić, skąd bierze się w ludziach zdolność do okrucieństwa i zbrodni.

"Profil mordercy" to mroczna wyprawa w głąb zbrodniczych umysłów.

 

źródło opisu: materiały wydawcy

źródło okładki: materiały wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 598

Dlaczego?

Fascynuje mnie sposób działania umysłu seryjnych morderców. Mój apetyt na rozwikłanie zagadek takich, a nie innych postępowań czy motywacji w pewien sposób zaspokoił „Mindhunter”, co nie znaczy, że wyczerpał temat. Raczej zachęcił mnie do dalszej eksploracji tematu i poznania tego, co tkwi po drugiej stronie lustra – rzeczywistości zniekształconej, naznaczonej skrzywieniami i tym, co trudne do zrozumienia czy wytłumaczenia.

Właśnie na tym etapie edukacji z zakresu bestii w ludzkiej skórze „Profil mordercy” wydał mi się wyborem idealnym. Paul Britton to ceniony ekspert, jeden z prekursorów profilowania sprawców. Jako źródło, dzięki któremu spojrzenie na zbrodnie pod innym kątem przeszło do kryminalistycznego kanonu, wydawał mi się postacią, której losy i spotkania z trudnymi przypadkami po prostu trzeba poznać.

Wszystko wskazywało na to, że czeka mnie lektura frapująca i wciągająca. Tym większe było moje zdziwienie, kiedy po jakichś pięćdziesięciu stronach, a może nieco dalej, zdałem sobie sprawę, że coś tu jest nie tak. Tryby powieści chrzęszczą na każdym kroku. Zamiast przyjemności i dreszczy niepokoju ogarnęło mnie zniechęcenie, tak trudne było przebijanie się przez kolejne strony, by dobrnąć do końca każdego rozdziału.

Winowajcą numer jeden okazał się język. Niby nie trzeba być mistrzem pióra, by opowiadać, warto jednak posiadać podstawową umiejętność przekazywania historii. Niestety Britton takiej umiejętności nie posiada, zdania w jego wydaniu są sztywne, pozbawione...

Fascynuje mnie sposób działania umysłu seryjnych morderców. Mój apetyt na rozwikłanie zagadek takich, a nie innych postępowań czy motywacji w pewien sposób zaspokoił „Mindhunter”, co nie znaczy, że wyczerpał temat. Raczej zachęcił mnie do dalszej eksploracji tematu i poznania tego, co tkwi po drugiej stronie lustra – rzeczywistości zniekształconej, naznaczonej skrzywieniami i tym, co trudne do zrozumienia czy wytłumaczenia.

Właśnie na tym etapie edukacji z zakresu bestii w ludzkiej skórze „Profil mordercy” wydał mi się wyborem idealnym. Paul Britton to ceniony ekspert, jeden z prekursorów profilowania sprawców. Jako źródło, dzięki któremu spojrzenie na zbrodnie pod innym kątem przeszło do kryminalistycznego kanonu, wydawał mi się postacią, której losy i spotkania z trudnymi przypadkami po prostu trzeba poznać.

Wszystko wskazywało na to, że czeka mnie lektura frapująca i wciągająca. Tym większe było moje zdziwienie, kiedy po jakichś pięćdziesięciu stronach, a może nieco dalej, zdałem sobie sprawę, że coś tu jest nie tak. Tryby powieści chrzęszczą na każdym kroku. Zamiast przyjemności i dreszczy niepokoju ogarnęło mnie zniechęcenie, tak trudne było przebijanie się przez kolejne strony, by dobrnąć do końca każdego rozdziału.

Winowajcą numer jeden okazał się język. Niby nie trzeba być mistrzem pióra, by opowiadać, warto jednak posiadać podstawową umiejętność przekazywania historii. Niestety Britton takiej umiejętności nie posiada, zdania w jego wydaniu są sztywne, pozbawione dynamiki i upstrzone szczegółami, które raczej nikogo nie interesują. Można oczywiście wspomnieć, jak wyglądał rozmówca, ale czy potrzebne są wspominki o wypitej herbacie? Nie pomagają też dialogi, których wiele może nie ma, ale ich sztuczność i tak daje się we znaki.

Kolejny antagonista czający się za rogiem to struktura. W życiu bym nie pomyślał, że chronologia może stać się jednym z mankamentów, ale w tym wypadku tak to właśnie wygląda. Jedna sprawa nachodzi na drugą i choć z jednej strony to interesujące zobaczyć, jak płynne są poszczególne przypadki i jak bardzo mogą rozciągać się w czasie czy nawarstwiać, to w tej literackiej formie efektem jest chaos. Łatwo pogubić się w gąszczu kolejnych aspektów, a że mamy tu do czynienia z istotą szczegółu, takie podejście z pewnością nie pomaga.

Nie mam tu zamiaru deprecjonować Paula Brittona, jego dokonań i ogromnej wiedzy. Czytając kolejne fragmenty, wyczuwa się jego doświadczenie i świadomość złożoności profesji. Sposób, w jaki kompletowane są kolejne elementy układanki, bardzo imponuje. Tyle że jeśli ktoś czytał „Mindhuntera”, może odnieść wrażenie, podobnie jak ja, że ktoś zrobił już to samo, tyle że lepiej. W bardziej przystępny i atrakcyjny sposób.

Niby wciąż warto do „Profilu mordercy” zajrzeć, choćby dla utrwalenia wiedzy czy poznania kolejnych sylwetek sprawców, których łatwo się nie zapomni. Problem w tym, że podczas lektury ma się wrażenie, że tkwi w niej jakaś dziura, przez którą przelewa się masa istotnej i interesującej wiedzy. Wydaje się, że zabrakło kogoś bardziej wyrobionego literacko, kto usystematyzowałby dokonania Brittona i przekuł je w formę, która idealnie współgrałaby z treścią. Póki co jest, jak jest, i lepiej nie będzie, fani tematu pewnie i tak zajrzą, reszta powinna zwrócić wzrok w kierunku wspomnianej już po wielokroć pozycji duetu Douglas–Olshaker.

Patryk Rzemyszkiewicz

 

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3472)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1076
Sargento_Garcia | 2014-11-18
Przeczytana: 18 listopada 2014

Bardzo dobrze napisana książka dla pasjonatów gatunku.
Autor w przystępny i ciekawy sposób opisuje pracę policyjnego profilera wspierając się przykładami z własnego doświadczenia.

książek: 1150
Izabela Pycio | 2018-09-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2018

"Nie zabieram pracy do domu, lecz za każdym razem zostawiam cząstkę siebie na miejscu zbrodni. Zastanawiam się tylko, czy któregoś dnia nie zabraknie mnie zupełnie i czy będzie miał kto wrócić do rodziny."

Długo zapoznawałam się z książką, nie wynikało to z jej złej jakości, choć chaotyczny styl narracji nie należy do mocno wciągających, czy nużącej tematyki, lecz przede wszystkim ze sporego ciężaru przestępstw, bezwzględności morderców, intensywności opisów ludzkich tragedii. Ale taki właśnie jest prawdziwy obraz wynaturzeń niektórych ludzkich umysłów, a zanurzanie się w nich, wykorzystanie psychologii w pracy śledczej ma pomóc w szybkim złapaniu sprawcy. Zrozumienie stymulacji, motywacji i przyczyn zachowań jest trudne, dokonywane przez oprawców wybory to efekt kulminacji wielu drobnych zdarzeń i okoliczności przypadkowo zbiegających się. Sztuką jest wniknąć w psychikę przestępców, zgłębić i opisać ją.

Paul Britton, brytyjski psycholog, przybliża zawód profilera kryminalnego,...

książek: 592
marcia | 2018-07-22
Przeczytana: 22 lipca 2018

"Profil mordercy" to książka, która w bardzo rzetelny sposób prezentuje i klasyfikuje doświadczenia i przeżycia słynnego profilera Paula Brittona. Autor ukazuje czytelnikowi umysły spaczonych morderców, gwałcicieli. Pokazuje co nimi kieruje i co doprowadziło do takiego stanu rzeczy.
Opinie Paula Brittona niejednokrotnie pomogły policji udowodnić winę komuś kto na pierwszy rzut oka był "niewinny". Dodatkowo rozpracowując tych przestępców skutecznie można było ich usunąć z życia społecznego, ponieważ stanowili ogromne zagrożenie dla innych.

Książka mimo, że mówi o suchych faktach, niekiedy w beznamiętny sposób, to jednak ma w sobie to coś co przemawia do czytelnika. Może to chodzi o te bardzo brutalne morderstwa, które nie dość że były brutalne i okrutne, a dodatkowo pokazywały, że dodatkowo morderstwo same w sobie nie wystarczy i trzeba jeszcze poniżyć kobietę w każdym aspekcie. Być może te obrazowe opisy przestępstw sprawiły, że nie jest ważny suchy język książki, bo treść już...

książek: 71
AndyDufresne | 2018-05-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2018 rok

Znakomita książka, którą przeczytałem jeszcze w poprzedniej wersji jej wydania, ale teraz powróciłem przy okazji wznowienia. Fascynująca podróż w świat ludzkich pragnień, myśli i żądz; no, może najczęściej zwichrowanych jednak umysłów. Paul Britton to pionier profilowania kryminalnego, który na podstawie przykładów z własnej pracy przedstawia nam przypadki spraw, w których uczestniczył i które najczęściej z powodzeniem rozwiązał. Oczywiście nie wszystkie dotyczą morderców, ale całość czyta się bardzo dobrze, bo to przystępnie napisana książka, a nie praca stricte naukowa. Interesująca, nie nazbyt agresywna i nie skupiona na sensacji, bardziej na psychologicznych aspektach i pobudkach. Naprawdę warto przeczytać, dowiedzieć się czegoś o tak popularnym ostatnio profilowaniu.

książek: 1379
Sandra Jasona | 2018-08-15
Przeczytana: 15 sierpnia 2018

Profiler „zawód”, który powstał niedawno. Przez wielu traktowany jako „wróżenie z fusów” „uda się, albo się nie uda”, wiele osób podchodzi do niego z rezerwą. Paul Britton na podstawie śladów zbrodni przygotowuje portret psychologiczny mordercy. Czy tak można, oczywiście, niektórzy mają do perfekcji opanowany zmysł obserwacji i na podstawie danych potrafią określić cechy charakterystyczne dla mordercy.
Ponieważ uwielbiam kryminały, a ostatnio jako bohaterowie w wielu z nich pojawiają się profilerzy z chęcią wzięłam do ręki książkę napisaną przez profilera. Niestety nie każdemu przypisana jest także rola pisarza. Prawie od pierwszych kart coś mi nie grało, coś uwierało. Mamy opisane różnorodne śledztwa, od morderstw po gwałty i porwania, do których jako profiler zapraszany był Paul Britton. Są także fragmenty biografii autora i informacje co go skłoniło, aby zagłębić się w psychikę mordercy. Paul Britton w sposób przystępny dla każdego opisuje śledztwa i pytania, które zadawał, aby...

książek: 1651
Isadora | 2011-03-29
Przeczytana: 29 marca 2011

Mam przed sobą książkę, która zabierze Was wgłąb najbardziej wynaturzonych i zwyrodniałych umysłów. Która pokaże, że nawet przyjazny i trochę nieśmiały sąsiad z naprzeciwka może okazać się sadystycznym mordercą, a wesoła, odrobinę frywolna matka najlepszej przyjaciółki naszego dziecka - zimną i wyrachowaną psychopatką.
Oto książka, która ukazuje trudną i niewdzięczną pracę ludzi próbujących odseparować potwory od reszty społeczeństwa.
Opowiada o niej Paul Britton, brytyjski psycholog, pionier psychologicznej analizy zbrodni oraz jeden z najsłynniejszych w świecie specjalistów w tej dziedzinie.
W swojej książce, opierając się na własnej wiedzy i doświadczeniach nabytych w ciągu długich lat praktyki jako psycholog kliniczny i w roli policyjnego konsultanta, przedstawia w bardzo klarowny i przystępny sposób, na czym polega praca profilera i jego współpraca z policją.
Przytacza opisy przestępstw, w rozwiązaniu których brał udział; były to sprawy, w których standardowe metody śledcze...

książek: 175
Aniaczyanka | 2018-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2018

Fascynująca książka, historia o początkach profilowania. Pomimo, że akcja nie jest wartka, jak w wymyślnonych historiach, to i tak większość opisanych tu przypadków jeży włosy na głowie. Za to sposób pracy profilera, to ile może powiedzieć na temat sprawcy na podstawie akt sprawy-to jest niesamowite. Czyta się płynnie i ciekawie (co nie zawsze się udaje przy tego typu książkach). Jestem pod dużym wrażeniem i polecam tą lekturę wszystkim lubiącym kryminalne klimaty

książek: 977
Legs | 2010-12-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2010

Tę książkę czyta się jak 10 kryminałów na raz. Książka raczej dokumentalna, ilustrująca rozwój profilowania zabójców, przestępców, a czyta się jednym tchem. Przerażające zbrodnie oraz zdumiewające śledztwa.

książek: 198
Polishreading | 2018-07-27
Na półkach: Przeczytane

,,Profil mordercy” to książka zawierająca schematy zbrodni, czasami makabrycznych, z którymi musi się zmierzyć w swojej pracy profilera Paul Britton. Opisuje dokładnie swoje przygotowania do profilowania, pytania, których używa przy przesłuchaniu, jak i pomocy w złapaniu sprawcy. Równocześnie pokazuje swoje codzienne życie z rodziną i próbę odzielenia się od morderstw. A jest to trudne, gdyż ciężko wymazać z pamięci fotografie miejsc zbrodni. Tworząc profil skupia się również na osobie zabitej - przegląda dokładnie cały życiorys ofiary, co prowadzi to do żalu i smutku.
Można sobie tylko wyobrazić jak wielką odpowiedzialność i wiedzę, Paul dźwiga na swoich barkach.
Autor używa ciekawego języka i w intrygujący sposób przedstawia informacje, pozwalając zgłębić wiedzę o jego pracy.
Książka mimo makabrycznych treści warta przeczytania

książek: 709
Miss_Jacobs | 2010-12-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2010

Morderca. Kim jest? Jak wygląda? Jak się zachowuje? Gdzie mieszka?
To jedne z nielicznych pytań, na które odpowiedź chcieli znaleźć czytelnicy sięgający po książkę Paula Brittona.
Czy się udało? Nie.
Większość odpowiedzi uzyskuje się dopiero po popełnieniu przestępstwa. Są ludzie psychicznie chorzy, z różnymi dysfunkcjami i w tych przypadkach można jedynie domniemywać a w najpoważniejszych przypadkach zamyka się ich w odpowiednich ośrodkach, gdzie przebywają pod kontrolą sztabu psychiatrów. Pozostali żyją wśród nas. Jadają z nami posiłki, razem pracują, chodzą na piwo do pubu. Owa zwyczajność jest jednym z problemów podczas śledztw. Gdyby mordercy wizualnie odbiegali od społecznych norm, wykazywaliby się określoną agresja to nie byłoby przeszkód w zdobywaniu oskarżonych a później skazaniu ich. Tymczasem najczęściej jest zdziwienie i sakramentalnie zdanie: „To taki porządny człowiek.”.
W głowie pojawia się pytanie: „Skoro mordercy są wśród Nas, jakim cudem psychologom udaje się...

zobacz kolejne z 3462 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Piątek trzynastego to ponoć jeden z najbardziej pechowych dni w roku. Wszystko może się wtedy zdarzyć: może się wyczerpać bateria w kindlu w trakcie podróży, wypaść zakładka, książka wpaść w kałużę... Cały świat przeciwko czytelnikom! Mimo wszystko mamy nadzieję, że uda wam się przeżyć ten dzień i najbliższy weekend w szczęściu i jednym kawałku.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd