Splot słoneczny

Wydawnictwo: Czarna Owca
7,33 (30 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
9
7
8
6
5
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788381430005
liczba stron
208
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Zbiór 49 krótkich i bardzo krótkich opowiadań. Świat widziany jest oczami dorosłych, ale też dzieci i nastolatków. W tej plątaninie ludzkich losów współczesność miesza się z przeszłością, a fikcja z literackim wspomnieniem. Język opowieści jest prosty, czasami poetycki, a ironia i dyskretny dowcip są siłą tej prozy. Absurdalne sytuacje wypełniają ten świat i sprawiają, że śmiejemy się przez...

Zbiór 49 krótkich i bardzo krótkich opowiadań. Świat widziany jest oczami dorosłych, ale też dzieci i nastolatków. W tej plątaninie ludzkich losów współczesność miesza się z przeszłością, a fikcja z literackim wspomnieniem. Język opowieści jest prosty, czasami poetycki, a ironia i dyskretny dowcip są siłą tej prozy. Absurdalne sytuacje wypełniają ten świat i sprawiają, że śmiejemy się przez łzy. To książka do czytania w łóżku przed zaśnięciem, ale też w biegu, choćby w autobusie między przystankami.

 

źródło opisu: https://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
swita77 książek: 276

Czerstwe okruchy codzienności

Czuję się jak podglądacz, zanurzając się w te opowiadania, ale nie potrafię i nie chcę się od nich oderwać. Dłuższe, krótsze, a każde doprawione goryczą, smutkiem i poczuciem bezsilności. Czytając, niemal za każdym razem otrzymuję cios – prosto w splot słoneczny. Chciałabym liczyć na pozytywne zakończenie, ale puenta bywa przewrotna jak sam los. Takie życie, chciałoby się powiedzieć. Autor z szorstką niekiedy czułością opisuje bohaterów, z drobiazgów buduje rzeczywistość, bo dla takiego świetnego obserwatora rzeczywistości „Świat jest (...) pełen wszystkiego, wystarczy tylko na to zwracać uwagę”.

Tomasz Jastrun wzbudza w czytelniku niepokój. Te historie równie dobrze mogłyby się przydarzyć każdemu z nas. Nijakość przekształca we wciągające literackie miniatury, okruchy zamienia w perełki. A co może być nadzwyczajnego w powtarzalności zdarzeń, że znów ktoś się z kimś pokłóci, pójdzie spać, rano wstanie, odwiedzi kochankę, porzuci męża/żonę, zakocha się nieszczęśliwie, poczłapie do kuchni, zagapi w czyjeś okno? I w jaki sposób interesującym bohaterem uczynić człowieka bez właściwości, jednego z tych mijanych na ulicy, może sąsiada? Trzeba po mistrzowsku władać słowem i wyobraźnią.

Urok tych opowiadań tkwi w niejednoznaczności i różnorodności. Jedne dręczą czytelnika brakiem zakończenia, inne opierają się na grze półsłówek i niedomówień, bywa i straszno, i śmieszno, i jeszcze na dokładkę smutno aż do beznadziei. Z małej hecy robi się wielka draka, a łączy te opowiadania...

Czuję się jak podglądacz, zanurzając się w te opowiadania, ale nie potrafię i nie chcę się od nich oderwać. Dłuższe, krótsze, a każde doprawione goryczą, smutkiem i poczuciem bezsilności. Czytając, niemal za każdym razem otrzymuję cios – prosto w splot słoneczny. Chciałabym liczyć na pozytywne zakończenie, ale puenta bywa przewrotna jak sam los. Takie życie, chciałoby się powiedzieć. Autor z szorstką niekiedy czułością opisuje bohaterów, z drobiazgów buduje rzeczywistość, bo dla takiego świetnego obserwatora rzeczywistości „Świat jest (...) pełen wszystkiego, wystarczy tylko na to zwracać uwagę”.

Tomasz Jastrun wzbudza w czytelniku niepokój. Te historie równie dobrze mogłyby się przydarzyć każdemu z nas. Nijakość przekształca we wciągające literackie miniatury, okruchy zamienia w perełki. A co może być nadzwyczajnego w powtarzalności zdarzeń, że znów ktoś się z kimś pokłóci, pójdzie spać, rano wstanie, odwiedzi kochankę, porzuci męża/żonę, zakocha się nieszczęśliwie, poczłapie do kuchni, zagapi w czyjeś okno? I w jaki sposób interesującym bohaterem uczynić człowieka bez właściwości, jednego z tych mijanych na ulicy, może sąsiada? Trzeba po mistrzowsku władać słowem i wyobraźnią.

Urok tych opowiadań tkwi w niejednoznaczności i różnorodności. Jedne dręczą czytelnika brakiem zakończenia, inne opierają się na grze półsłówek i niedomówień, bywa i straszno, i śmieszno, i jeszcze na dokładkę smutno aż do beznadziei. Z małej hecy robi się wielka draka, a łączy te opowiadania pesymizm, gorycz i żal za straconymi szansami. Wszyscy jesteśmy samotnymi wyspami i ten gen samotności nosimy w sobie. Uaktywni się, kiedy coś pójdzie nie tak, miłość się wypali, związek spowszednieje. Gdzie nie spojrzeć, tam jakieś zamiecione pod dywan brudy wychodzą. Przyszłość jawi się jeśli nie w czarnych, to w szarych barwach. Taka ta rzeczywistość przaśna, aż brzydka momentami. Świetnie pasowałyby tu scenki z obrazów Dudy-Gracza.

Ta proza, choć miejscami mroczna, jest zachwycająca. Może dlatego, że tak wiernie pokazuje rzeczywistość a jednocześnie poetycko (autor wprowadza elementy baśniowości, że zacytuję klasyka). Posiada Jastrun to, co starzy Irlandczycy nazywają drugim wzrokiem, a jest umiejętnością dostrzegania drugiego dna, rzeczy ulotnych i na pierwszy rzut oka nieciekawych. Na długo zostają te opowiastki w pamięci, krótkie, ale bardzo nasycone emocjami. To nie jest lektura ku pokrzepieniu serc, raczej ostrzeżenie, że można czasem coś stracić, nie mieć na coś wpływu, ot, przegapić życie. Ale tej pięknej książki z pewnością przegapić nie wolno!

Magdalena Świtała

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (248)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 199
ChristinaL | 2018-08-10
Na półkach: Przeczytane

Kilka opowiadan 'Splotu slonecznego' zawiera watki autobiograficzne, reszta to narecze fikcyjnych historii. Pomysly z zycia i wyobraznia autora kreuja pelne emocji obrazki naszej egzystencji. Tomasz Jastrun zwiezle, dyskretnie, z dowcipem i ironia opowiada o rodzinnych relacjach i o nieraz nieprawdopodobnie powiklanych zwiazkach mesko-damskich. Wiekszosc z tych miniatur to mala przestrzen wypelniona 'niepieknymi katastrofami' i pelna celnych puent.
Przenikliwe i trafia w czule punkty.

książek: 726
Northman | 2018-07-15
Przeczytana: 08 lipca 2018

Scenki z życia zamknięte w opowiadaniach...

Tomasz Jastrun po raz kolejny nie rozczarowuje. Przeciwnie... zachwyca. Czym? Celnością puenty. Czasami jej brakiem. Zachwyca znajomością ludzkiej natury, ironią, dowcipem, cichym śmiechem pod nosem, będącym przenośnią wskazania palcem na ludzką głupotę, bezcelowość nadziei, na pamięć straconych szans, które już nigdy więcej się nie powtórzą... Krótka forma literacka - jak widać - również może być trafna. I piękna.

Zbiór zawiera 49 opowiadań. Bardzo krótkich, która to mała objętość niczego im jednak nie ujmuje - zwłaszcza jeśli chodzi o ich wartość i siłę przekazu. O czym są? No właśnie... można by się teraz wdać w dysputę nad kolejnymi opowiadaniami ze zbioru, po kolei je omówić, ale... po co? Lepsza będzie chyba konkluzja dotycząca ich wszystkich, a jest ona taka, że opowiadania te... są o nas samych. I dlatego czytając je śmiejemy się, może nawet płaczemy, a czasem czujemy niesmak... Niesmak obiektywny, połączony z refleksją o...

książek: 970
kawa | 2018-09-29
Na półkach: Przeczytane

Tak jak napisane w zapowiedzi, książka do tramwaju. Ja przeczytałam w pociągu. Ale nie jest to krytyka, absolutnie.
Wspaniałe, króciutkie opowiastki o życiu. W dużej mierze o życiu we dwoje i dlaczego to takie trudne. Niektóre bardzo zaskakujące, niektóre wywołujące uśmiech na twarzy.
Bardzo polecam, choć nie bardzo lubię opowiadania. Tu jednak duża niespodzianka.

książek: 418
Monika | 2018-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2018

Krótkie 1,5-kilkustronicowe opowiadania. Wiele z nich skupia się wokół relacji damsko-męskich, tematu wzbudzającego emocje a w czytelniku zainteresowanie. Opowiadania wyróżniąją się nieszablonowym zakończeniem. Jest humor, absurd, ironia. Czasem zaś kończą się bez echa, bez widocznej zmiany biegu życia.

Idealne do tramwaju.

książek: 46
Pisacja | 2018-06-29
Na półkach: Przeczytane

„Życie jest pełne wszystkiego” - przypadków, zgubionych i znalezionych spinaczy biurowych, kłamstw, zawistnych koleżanek, ulotek wetkniętych za wycieraczki, rozczarowań, tęsknot, kotów, straconych szans, nieodebranych połączeń, wyplutych gum, zdrad, dzieci, nieudanych małżeństw, sufitów spadających na głowę, zaskoczeń, złych wyborów. W „Splocie słonecznym”, najnowszym zbiorze opowiadań Tomasza Jastruna tłoczą się ludzie: mężowie, żony, kochankowie i kochanki, znajomi, dzieci, często bezimienni; mnożą się scenki z życia, przeplatają z urwanymi opowieściami, absurdalnymi sytuacjami, zdarzeniami wykrojonymi z codzienności.

Ludzkie historie autor rozmienia na na drobne, prozaiczne formy i w przenośni, i dosłownie, kreując mikroświaty nieskończone, przenikające się wzajemnie, zamknięte puentą, a nierzadko – porzucone w pół słowa. Opowiada o życiu i świecie widzianym oczami dziecka, nastolatki, kobiety, dojrzałego mężczyzny, po mistrzowsku żonglując punktami widzenia. Zmienia je jak...

książek: 425
MatF | 2018-09-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 września 2018

Splot słoneczny to moje tegoroczne odkrycie. Książka, która zagubiła się w zgiełku promocyjnym innych pozycji, a która jest prawdziwą perełką literacką! Powiem tyle; REWELACJA! 49 opowiadań zamkniętych na 203 stronach... wyobrażacie sobie to ? Wszystkie opowiadania to tak naprawdę mozaika naszego całego życia. Prozaiczne sytuacje, które budują naszą codzienność. Wszystkie teksty są do bólu prawdziwe i tak jak życie... całkowicie nieprzewidywalne. Niektóre urwane nagle, bez sprecyzowanego zakończenia, inne dające nam na końcu celną puentę... Najwięcej tekstów kręci się wokół relacji damsko-męskich, ale są też inne, które mówią głównie o naszych fobiach, lękach i niepewności. Całość napisana jest w pięknym stylu, nierzadko lekko poetycko. Splot słoneczny to książka absolutnie wyjątkowa, bardzo oryginalna i świeża. Warto znać.

książek: 68
Cleo99 | 2018-07-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

https://cleosevhome.blogspot.com/

Czytaliście kiedyś coś, przy czym wszystkie wasze nerwy, mięśnie i iskierki w brzuchu drżały? Coś tak prostego, jednocześnie nowego i świeżego, czym chcielibyście delektować przez kolejne 500 stron, mając zaledwie 208 do dyspozycji? (...) Sama nie wiedziałam czego rzeczywiście chce. Czy potrzebuję przygody zmyślonej, pełnej wątków fantastycznych, absurdalnych sytuacji, prawdziwej historii opartej na faktach by poczuć autentyczność przekazu?
Nie wiedziałam czy chcę by towarzyszył mi letni romans kochanków, obraz miłości bez granic. A może zdrady i wyrzeczenia? Dostając zbiór tych 49 krótkich opowiadań, dostałam wszystko. To na co nie mogłam zdecydować, to o czym nawet nie pomyślałam. Plexus solaris, splot trzewny, mózg brzuszny- tutaj, splot słoneczny dał mi mnóstwo okazji do refleksji. (...)
Dla mnie czymś szczególnym jest to jak autor kręci swoje historie w obrębie różnych, czasem bardzo odległych problemów. Począwszy od miłości, niespełnienia,...

książek: 63
Agata Mindykowska | 2018-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2018

Kiedy przeczytałam tę książkę, zaczęłam zauważać, jak bardzo dotyczy ona nas wszystkich. Najprostszym przykładem jest to, że kiedy rano jadłam śniadanie, machałam ręką, próbując przegonić muchę. Wieczorem bałam się wejść do łazienki, po której niedawno dreptał pająk. Ta książka to spis naszych lęków, naszych pragnień i utożsamiam się z każdą historią mniej lub bardziej. Myślę też, że można to poniekąd nazwać "demaskowaniem ludzkości", pomimo że pan Jastrun zamknął nasze tajemnice w tak krótkiej formie.

Czytanie tych opowiadań to niesamowita przyjemność, dlatego że czuję się tak, jakby ktoś opowiadał mi historie sprzed roku wraz ze wszystkimi okolicznościami - jakbym należała do tych opowiastek. Mam osobisty kontakt z autorem właśnie przez jego pióro, o które tak zadbał. Genialne.

książek: 1457
Lenka | 2018-08-23
Na półkach: 2018, Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 21 sierpnia 2018

Nie uśmiechniesz się. Nie będzie podniesiony na duchu. Nie postanowisz zmienić swojego życia. Ta książka nie poprawi Ci humoru, ani nie oczaruje swoim przesłaniem. Jednakże jest to jedna z bardziej szczerych, autentycznych i odważnych diagnoz naszego społeczeństwa. W 49 opowiadaniach Jastrun opisuje ostatnich trzydzieści lat, nie pozostawiając złudzeń. Małżeństwa się zdradzają, miłość nie istnieje, a lepsze jutro pojawia się tylko w reklamach. Pesymistycznie? Tak, ale za to wiarygodnie i bez lukru o smaku "i żyli długo i szczęśliwie".

Więcej: morderczynimarzen.blogspot.com/2018/08/splot-soneczny-tomasz-jastrun.html

książek: 219
Hebdomas | 2018-07-21
Na półkach: Przeczytane

Piękny, melancholijny język, a przy tym krótka forma opowiadań tworzą literaturę, która w czytelniku zostawia trwały ślad. Doskonała książka.

zobacz kolejne z 238 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Robi się coraz cieplej, więc nadszedł czas, aby gorącą herbatę zamienić na tę mrożoną, rozłożyć leżaczek i rozpocząć sezon czytania na świeżym powietrzu. Od wyboru do koloru. Balkony, tarasy, łąki, parki i inne tereny zielone, gdzie można zabrać kocyk i dobrą książkę. O ile żadnych polecajek na temat kocyków nie mamy, to oferujemy kolejne nowości książkowe, które mogą wam towarzyszyć w te ciepłe dni.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd