Snajperki. Dziewczyny z Armii Czerwonej

Tłumaczenie: Dorota Bal
Wydawnictwo: Znak Horyzont
7,16 (43 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
6
7
21
6
8
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324042852
liczba stron
352
kategoria
historia
język
polski
dodał
Pawel Kurach

Godziny wyczekiwania w napięciu, pierwszy zabity wróg, a potem kolejne „punkty na koncie”, śmierć koleżanek, ale też zabawa, zaloty i pierwsze miłości. Tak wyglądało życie Kławy, Marusi, Rozy i innych, znoszących trudy wojny, zahartowanych snajperek, bez wahania naciskających na spust. Jednocześnie bardzo młodych dziewcząt tęskniących za mamą, za domem, za normalnością. Co czuje młoda...

Godziny wyczekiwania w napięciu, pierwszy zabity wróg, a potem kolejne „punkty na koncie”, śmierć koleżanek, ale też zabawa, zaloty i pierwsze miłości. Tak wyglądało życie Kławy, Marusi, Rozy i innych, znoszących trudy wojny, zahartowanych snajperek, bez wahania naciskających na spust. Jednocześnie bardzo młodych dziewcząt tęskniących za mamą, za domem, za normalnością.

Co czuje młoda dziewczyna, gdy kolejna już przyjaciółka ginie na froncie? I gdy to kolega z własnego obozu okazuje się być najgroźniejszym wrogiem? Jak to jest być „frontową żoną”? Czy można wrócić z wojny do domu i znów gotować barszcz, jak mama i babcia?

Luba Winogradowa przeszukując archiwa, studiując wspomnienia naocznych świadków udowadnia, że wojna tylko z pozoru jest męską sprawą. Oddaje sprawiedliwość bohaterkom, których zasługi nigdy nie zostały należycie docenione.

 

źródło opisu: https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,112196,S...(?)

źródło okładki: https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,112196,S...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 134
Sal | 2018-05-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 maja 2018

W szeregach Armii Czerwonej wg ostrożnych szacunków walczyło nawet ok 800 tys kobiet, niektóre dane mówią o milionie. Nigdy w historii żaden kraj nie wysłał tylu kobiet na front co Związek Radziecki. W szeregach sanitariuszeK, zwiadowczyń ,w obronie cywilnej czy fabrykach, w zaopatrzeniu czy łączności spotykało się kobiety w innych, europejskich wojskach ale nie na pierwszej linii frontu. Tylko radzieckie kobiety stały ramię w ramię z mężczyznami we wszystkich służbach . Dlaczego?
Teoretycznie sowiecka konstytucja gwarantowała równość płci, narodowości rosyjskie wykrwawiły się na froncie w pierwszych miesiącach po ataku hitlerowskich Niemiec i zaszła nagła potrzeba uzupełnienia szeregów armii. Kobiety radzieckie po prostu masowo zgłaszały się do wojenkomatu i potwierdzały gotowość bezpośredniego udziału w działaniach wojennych.

Snajpierki- to dzieło upamiętniające te właśnie niezwykle młode i odważne kobiety, które dzielnie znosiły wszelkie wojenne niedogodności. Luba Winogradowa szperając w archiwach , muzeach i magazynach odnajdowała zdjęcia, listy , pamiętniki żołnierek, następnie szukała ich bliskich , próbowała ocalic od zapomnienia ich historie.. I nie było to łatwe.

Kobiety stalinowskiej Rosji , wychowane w niezwykle trudnych warunkach , spartańskich wręcz, głodne, często bez podstawowej odzieży, butów z różnych powodów zgłaszały się do wojska. Wiele chciało pomścić bliskich , którzy na wojnie zginęli. Niektóre pamiętały przejście wojsk niemieckich przez ich teren , wycierpiały i psychicznie i fizycznie sporo. Część po prostu sądziła, że to sposób na wspomożenie rodziny . Trafiały do szkół snajperskich i ich życie się zmieniało.

Przed jakimi problemami stawały? Winogradowa patrzy na nie przez indywidualne historie wyszperane w pamiętnikach i wywiadach. Każda kobieta to inna historia , motywacja i finał. Ich przyjaźnie, frontowe przygody, żołnierskie miłości ale w większości ciężki , bojowy los.
Były w walce równe mężczyznom. Często lepiej skupione na zadaniach, precyzyjniejsze, odpowiedzialniejsze . Mocniej się przykładały, więcej ćwiczyły – stąd ich wysoka przydatność w roli snajperek. Jednak przez wielu mężczyzn postrzegane były tez inaczej, gorzej. Te młode dziewczęta zmagały się nie tylko z ciężkimi warunkami życia , higieny , wszechobecnymi wszami i pchłami , ale też z natarczywością „zalotów” ich współtowarzyszy wojennych. Bały się i wroga zewnętrznego i wewnętrznego- kolegi żołnierza, który miał je chronić i wspierać a często pod wpływem alkoholu stawał się najgorszym oprawcą.

Wojna to psychiczny i fizyczny szok. Zabijanie innych jest wbrew naturze normalnego , zdrowego człowieka. Jak oswoić się z codziennością takich okrucieństw ? Jak sobie radziły Wala, Szura, Żenia czy Kława z traumą wojny i tęsknotą za domem? Czy po wojnie wróciły w glorii i chwale czy raczej spotkały się z ostracyzmem ? Dlaczego tak wiele żołnierek, starało się by nikt nigdy nie przypomniał sobie, że były na wojnie?
Rewolucja pożera własne dzieci , wojna rozlicza bohaterów i wymazuje ich z pamięci.

SNAJPERKI to rodzaj świadectwa, próba ocalenia od zapomnienia losów dzielnych kobiet, które nie wahały się ani przez chwilę by wykonać swoje zadanie. Pomimo trudów chciały ocalić swoją kobiecość, przyjaźniły się , na swój sposób kochały. Dla niewielu wojna była przygodą, okazją do znalezienia sławy, rozgłosu. Wracały z wygranej wojny jednak pokonane . Mężczyzna wracał z orderami i szacunkiem otoczenia- kobieta traktowana była jak praktycznie prostytutka, podejrzanie wrogo nastawione otoczenie sugerowało , by o czasie wojny milczały.

Jak obszedł się z nimi czas? Co wspominają te, które przeżyły ? Jak poradziły sobie z poczuciem winy , z obrazami wojny, z pamięcią o zabitych przyjaciółkach?
Kobiety i dzieci to milczące ofiary wojny . Nikt ich nie jest w stanie zliczyć. Kobiety żołnierki nie doczekały uznania i szacunku. Warto więc przeczytać tę książkę by choć tak je uhonorować, zapamiętać.

Ta dość gruba pozycja wchłonięta została przeze mnie w jeden dzień. Nie męczą Cię szczegółowe opisy działań wojennych , geograficzne dane , oficjalne informacje frontowe. Nie one są ważne. Ważne są kobiety. Ich los. Ich historie. A historia niestety lubi się powtarzać…..

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Karuzela

Książka ok, jednak nie zachwyciła mnie specjalnie. spodziewałam się czegos lepszego, mam nadzieje że kolejny tom zaspokoi niedosyt 🙂

zgłoś błąd zgłoś błąd