Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyprawa czarownic

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 12)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,56 (3217 ocen i 91 opinii) Zobacz oceny
10
256
9
519
8
815
7
1 105
6
317
5
163
4
14
3
23
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Witches Abroad
data wydania
ISBN
9788374692168
liczba stron
264
język
polski
dodała
PaniKa

Wyprawa czarownic to kolejna już, dwunasta, przetłumaczona na język polski książka Terrego Pratchetta w cyklu "Świat Dysku". Jest to opowieść o opowieściach, o tym, co to znaczy być wróżką i matką chrzestną, ale przede wszystkim o zwierciadłach i odbiciach. Magrat Garlick dziedziczy magiczną różdżkę, która potrafi wyczarowywać dynie (i właściwie nic więcej...) i z pozostałymi wiedźmami udaje...

Wyprawa czarownic to kolejna już, dwunasta, przetłumaczona na język polski książka Terrego Pratchetta w cyklu "Świat Dysku". Jest to opowieść o opowieściach, o tym, co to znaczy być wróżką i matką chrzestną, ale przede wszystkim o zwierciadłach i odbiciach.

Magrat Garlick dziedziczy magiczną różdżkę, która potrafi wyczarowywać dynie (i właściwie nic więcej...) i z pozostałymi wiedźmami udaje się do Genui, żeby pewne dziewczę nie poślubiło księcia. Wbrew Przeznaczeniu i Happy-endyzmowi.

 

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 620
schizma | 2010-09-20
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: 27 maja 2010

"Wampiry wstawały z martwych, z grobów i z krypt, ale nigdy nie zdołały tego dokonać z kota."

Nie jest łatwe napisanie czegoś oryginalnego o twórczości Pratchetta. Wręcz jest to niemożliwe, bo wszystko zostało już napisane.

Tym razem Esme Weatherwax (zwana babcią), Gytha Ogg (zwana nianią) oraz Magrat Garlick (zwana... no, Magrat) wyruszają w daleką podróż. Swoimi miotłami (miotła babci pali tylko "na pych") lecą aż do Genoi, w której nieustannie toczy się Opowieść. Babcia, niania i Magrat (oraz Greebo, kot niani) odwiedzają po drodze wiele krain pozostawiając w nich po sobie niezatarte wspomnienia... A przy tym, oprócz swojej, uczestniczą w wielu innych opowieściach. Podróż przez wnętrze góry przypomina motyw z "Władcy Pierścieni", przyjęcie czarownic przez miejscowych w gospodzie pełnej czosnku jest niczym z "Nieustraszonych pogromców wampirów" Polańskiego (albo z musicalu "Taniec Wampirów" - zabrakło tylko piosenki "Czosnek"). Pojawiają się także Śpiąca Królewna i Czerwony Kapturek.

Jest to opowieść o tym, czy można zmusić ludzi, aby czuli to, co powinni czuć oraz zachowywali się tak, jak powinni się zachowywać. I czy będą wtedy szczęśliwi. W typowo prachettowskim wydaniu. Warto przeczytać.

(cytat pochodzi z "Wyprawy czarownic" w tłumaczeniu Piotra W. Cholewy)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
A ja żem jej powiedziała...

Bardzo nierówna książka. Do tego odnoszę wrażenie, że autorka czasami przeczy sama sobie (jako przykład podam podejście do dziecka celebryty: z jednej...

zgłoś błąd zgłoś błąd