Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyprawa czarownic

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 12)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,55 (2865 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
217
9
485
8
692
7
993
6
282
5
160
4
11
3
20
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Witches Abroad
data wydania
ISBN
9788374692168
liczba stron
264
język
polski
dodała
PaniKa

Inne wydania

Wyprawa czarownic to kolejna już, dwunasta, przetłumaczona na język polski książka Terrego Pratchetta w cyklu "Świat Dysku". Jest to opowieść o opowieściach, o tym, co to znaczy być wróżką i matką chrzestną, ale przede wszystkim o zwierciadłach i odbiciach. Magrat Garlick dziedziczy magiczną różdżkę, która potrafi wyczarowywać dynie (i właściwie nic więcej...) i z pozostałymi wiedźmami udaje...

Wyprawa czarownic to kolejna już, dwunasta, przetłumaczona na język polski książka Terrego Pratchetta w cyklu "Świat Dysku". Jest to opowieść o opowieściach, o tym, co to znaczy być wróżką i matką chrzestną, ale przede wszystkim o zwierciadłach i odbiciach.

Magrat Garlick dziedziczy magiczną różdżkę, która potrafi wyczarowywać dynie (i właściwie nic więcej...) i z pozostałymi wiedźmami udaje się do Genui, żeby pewne dziewczę nie poślubiło księcia. Wbrew Przeznaczeniu i Happy-endyzmowi.

 

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5260)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2077
Dorothea | 2010-11-13
Przeczytana: 01 sierpnia 2016

Podróż, w którą wyruszyły trzy czarownice: autorytarna babcia Weatherwax, wiecznie pijana niania Ogg i nieporadna "zmokła kura" Magrat Garlic, prowadzi przez zaklęte rejony baśni. Przeplata się tam wątek Roszpunki, czerwonego kapturka, siedmiu krasnoludków, kopciuszka. Schematy baśniowe zostają odarte z magicznej otoczki - oto czytelnik dowiaduje się, że wszystko jest mniej lub bardziej udaną opowieścią. Gdzieś między baśnie wplecione zostają hiszpańska corrida czy haitańskie voodoo... Wszystko mocno doprawione odautorską ironią (porte parole autora to chyba babcia Weatherwax) i puszczaniem oka do czytelnika, jakby pytał: I co? Nadążasz?...

Cudo!

książek: 1643
iga | 2014-12-19
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 19 grudnia 2014

Szalone czarownice w misji ratunkowej, które nie zawahają się użyć kota w celu ratowania księżniczki...
A do tego aligatory, voo doo, krasnoludy i dynie czyli Prattchet taki jakiego lubię. :-)

książek: 2647
Ag2S | 2010-06-13
Przeczytana: 12 czerwca 2010

Ta książka to pierwsze moje spotkanie z Pratchettem, myślę, że całkiem udane i nieostatnie:) Bardzo fajne przygody połączone z opowieściami (z ulubionymi bajkami).
Miła i przyjemna lektura.

P.S. I muszę jeszcze koniecznie dodać: okładki są prześliczne, urocze i przezabawne, są po prostu świetne!!

No i ta niesamowita babcia Weatherwax:):)

książek: 270
herodot83 | 2016-04-19
Przeczytana: 19 kwietnia 2016

Opowieści nie dbają o to, co będzie później, po prostu chcą się skończyć. Idealne podsumowanie kulturowych zachowań, pragnień, czy stereotypów. Tekst niesie tak uśmiech jak i refleksję, przede wszystkim zostawia nas mądrzejszymi, przynamjniej we własnym mniemaniu. Wiedźmy osiągnęły stan kultowości, podobnie jak epizody, w których występuje Śmierć. Gdzieś w umyśle, całkowicie z tyłu głowy zagnieździła mi się myśl, że babcia Weatherwax byłaby doskonałym Ministrem Edukacji.

książek: 539
Degamisz | 2014-04-12
Przeczytana: 20 lipca 2013

Kolejny przykład fenomenalnego poczucia humoru :) a Babcia Weatherwax i Niania Ogg bezsprzecznie wyrastają na moje ulubione bohaterki świata Dysku :)

książek: 817
Tomocerus | 2015-11-08
Przeczytana: 08 listopada 2015

W tej części cyklu Świata Dysku, Terry Pratchett wziął na warsztat wróżki, będące matkami chrzestnymi, splótł treść historiami baśniowymi (wyłapałem z całą pewnością "Królewnę Śnieżkę, "Śpiącą królewnę" i "Czerwonego Kapturka"), całość okraszając odrobiną voodoo...
Puenty u Pratchetta jak zwykle błyskotliwe i więcej nie zdradzam, żeby nie psuć zabawy...

książek: 1186
Emma | 2015-02-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 lutego 2015

"I ludzie z miasta-nie ci mieszkający w wielkich białych domach i jeżdżących na bal pięknymi karocami, ale ci drudzy. Ci, o których nie mówią opowieści. To byli ludzie, dzięki którym funkcjonowało magiczne królestwo, którzy gotowali posiłki, zamiatali podłogi, wywozili nieczystości, którzy byli twarzami w tłumie i których pragnienia i marzenia, choć skromne, nie miały żadnego znaczenia. To... niewidzialni. I ja między nimi."
Zafascynowała mnie filozofia świata dysku, świata wymyślonego, lecz prawdziwego do bólu, świata, gdzie jak w zwierciadle odbija się nasza rzeczywistość. Ten świat stworzony przez Pratchetta ma wyższość nad naszym: tam nawet złe historie mają szanse na dobre zakończenie, gdzie wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie.
Świetna książka, którą się czyta z przyjemnością. Pozwala nam na spojrzenie z dystansem na nas i nasze życie. Książka napełniona specyficznym humorem.Polecam ją zamiast leków na depresję. Pomaga.

książek: 161
Bartosz | 2016-05-09
Przeczytana: 06 maja 2016

Kolejne przygody babci, Niani i Magrat. TYm razem nasze wiedźmy dowiedzą się czym są obce strony, co najlepiej się komponuje z bananami oraz że mięso to nie najlepszy materiał na obiad. Grebo z kolei całkiem przypadkiem pomorze pewnej sterroryzowanej wiosce, za co wszyscy będa wdzięczni naszym przyjaciółką... Ponadto poznamy trochę historię babciniej rodziny oraz dlaczego jest jaka jest... ogólnie polecam.

książek: 419
ampH | 2016-01-12
Przeczytana: 11 stycznia 2016

Kolekcja "Świata Dysku" powiększa mi się regularnie o dwa tomy każdego miesiąca. Regularnie również staram się ją czytać, aby jak wchłonąć jak najwięcej dobrego humoru - bo tym przede wszystkim są książki Pratchetta. "Wyprawa czarownic" należy do podcyklu o Czarownicach z Lancre i jest jednocześnie dwunastym tomem z całej kolekcji (oraz oryginalnej serii). W podcyklu zajmuje trzecie miejsce, zaraz po "Trzech czarownicach", jednak jest jedną z tych książek, którymi można śmiało rozpocząć przygodę z tym autorem.

Opowieści ciągną się za ludźmi przez wieki. Nie ma życia bez opowieści i nie ma opowieści bez życia. Tak samo nie ma życzeń bez wróżek chrzestnych oraz nie ma zakazów bez osób, które łamią je dla samej przekory łamania. Jeśli do tej całej mieszanki dorzucimy trzy czarownice, otrzymamy coś łatwopalnego, błyskawicznie wybuchającego i niekoniecznie ładnie pachnącego. Nie ma tu jednak miejsca na egoizm, a jedynie kompletnie bezwarunkowy altruizm, połączony z chęcią ratowania...

książek: 572
Wiktoria | 2012-07-29

Wartka akcja, doskonały humor i poziom absurdu osiągający absolutne maksimum, czyli to co najbardziej lubię u Pratchetta.

Książka doskonale poprawia humor i czyta się ją z prawdziwą przyjemnością :).

zobacz kolejne z 5250 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd