Wyzwanie czytelnicze LC

Nowy dom na Wyrębach II

Cykl: Dom na Wyrębach (tom 3)
Wydawnictwo: Videograf SA
7,1 (104 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
8
8
19
7
30
6
19
5
8
4
2
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378356370
liczba stron
304
kategoria
horror
język
polski

Akcja trzeciej części cyklu Wyręby rozgrywa się w ostatnich miesiącach 1996 roku. Po wydarzeniach, które miały miejsce pod koniec września, budowa nowego domu staje pod znakiem zapytania, a Hubert Kosmala zastanawia się, czy niebezpieczeństwo nie przywędrowało za nim do Lublina. Ewa Firlej ma wrażenie, że niebo runęło jej na głowę, ale to dopiero początek jej problemów z Mikołajem. Tymczasem w...

Akcja trzeciej części cyklu Wyręby rozgrywa się w ostatnich miesiącach 1996 roku. Po wydarzeniach, które miały miejsce pod koniec września, budowa nowego domu staje pod znakiem zapytania, a Hubert Kosmala zastanawia się, czy niebezpieczeństwo nie przywędrowało za nim do Lublina. Ewa Firlej ma wrażenie, że niebo runęło jej na głowę, ale to dopiero początek jej problemów z Mikołajem. Tymczasem w okolicach Wyrębów mają miejsce przerażające wypadki wiązane przez niektórych z tragiczną śmiercią Marty i jej nienarodzonego dziecka. Czy słusznie? A może niebezpieczeństwo czai się zupełnie gdzieś indziej...? Aby sprostać wyzwaniom stawianym mu przez los, Hubert musi skorzystać z pomocy swojego przyjaciela.

 

źródło opisu: http://www.videograf.pl/zapowiedzi.php

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Fragment książki

Oficjalna recenzja
Klaudyna książek: 161

Egzorcysta pilnie poszukiwany

„Nowy dom na Wyrębach II” to trzecia z kolei część cyklu o Wyrębach. Akcja, tak jak w pozostałych tomach, dzieje się w 1996 roku w Wyrębach, malutkiej wiosce pod Lublinem. Stary dom na odludziu, pełen zła, nie daje nam odpocząć. Hubert Kosmala żyje w ciągłym napięciu i strachu o swoją rodzinę. Boi się, że przez zaangażowanie w wydarzające się w Wyrębach nieszczęścia ściąga zło na swoich bliskich. Męczą go dziwne sny, z których część potwierdza się w rzeczywistości.

Skrzywdzona Ewa Firlej chowa się przed Mikołajem. Kobieta izoluje się od świata, ukrywa się. Postanawia na własną rękę odkryć tajemnice rzucające cień na Mikołaja. Zastanawia się, kim on naprawdę jest i co przed nią ukrywa. Mikołaj natomiast w szaleńczym tempie wykańcza ich nowy wspólny dom w Wyrębach.

W pobliskim Kostrzewie dochodzi do tajemniczych morderstw. Kosmala podejrzewa, że może to mieć coś wspólnego z tragiczną śmiercią jego byłej studentki. Razem ze swoim przyjacielem oraz z pomocą znajomego egzorcysty postanawia rozwikłać tę zagadkę i powstrzymać zło prześladujące Wyręby od dziesięcioleci.

Stefan Darda to autor głównie literatury grozy i fantasy. Myślę, że na polskiej scenie horroru jest obecnie jedną z najważniejszych postaci. Genialnie potrafi stworzyć klimat grozy. W jego prozie wszystko straszy, od misternie rozpisanych postaci po pozornie zwykłe opisy przyrody. Kreowane przez niego sceny trzymają w najwyższym napięciu. W każdym zdaniu czytelnik spodziewa się jakiejś petardy.

Wielokrotnie spotkałam...

„Nowy dom na Wyrębach II” to trzecia z kolei część cyklu o Wyrębach. Akcja, tak jak w pozostałych tomach, dzieje się w 1996 roku w Wyrębach, malutkiej wiosce pod Lublinem. Stary dom na odludziu, pełen zła, nie daje nam odpocząć. Hubert Kosmala żyje w ciągłym napięciu i strachu o swoją rodzinę. Boi się, że przez zaangażowanie w wydarzające się w Wyrębach nieszczęścia ściąga zło na swoich bliskich. Męczą go dziwne sny, z których część potwierdza się w rzeczywistości.

Skrzywdzona Ewa Firlej chowa się przed Mikołajem. Kobieta izoluje się od świata, ukrywa się. Postanawia na własną rękę odkryć tajemnice rzucające cień na Mikołaja. Zastanawia się, kim on naprawdę jest i co przed nią ukrywa. Mikołaj natomiast w szaleńczym tempie wykańcza ich nowy wspólny dom w Wyrębach.

W pobliskim Kostrzewie dochodzi do tajemniczych morderstw. Kosmala podejrzewa, że może to mieć coś wspólnego z tragiczną śmiercią jego byłej studentki. Razem ze swoim przyjacielem oraz z pomocą znajomego egzorcysty postanawia rozwikłać tę zagadkę i powstrzymać zło prześladujące Wyręby od dziesięcioleci.

Stefan Darda to autor głównie literatury grozy i fantasy. Myślę, że na polskiej scenie horroru jest obecnie jedną z najważniejszych postaci. Genialnie potrafi stworzyć klimat grozy. W jego prozie wszystko straszy, od misternie rozpisanych postaci po pozornie zwykłe opisy przyrody. Kreowane przez niego sceny trzymają w najwyższym napięciu. W każdym zdaniu czytelnik spodziewa się jakiejś petardy.

Wielokrotnie spotkałam się z porównaniem Dardy do Stephena Kinga. Nie mogę się z tym nie zgodzić. Posunę się nawet to stwierdzenia, że książki Dardy znacznie silniej działają na wyobraźnię niż książki Kinga, którym rzadko udaje się mnie przestraszyć. Po spotkaniu z twórczością Dardy strach wypełnia mnie jeszcze przez jakiś czas po zamknięciu książki. Autor urzeka nie tylko treścią merytoryczną swoich powieści. Równie wyborny jest jego styl pisania. Lekkie pióro i niemal gawędziarski sposób prowadzenia narracji sprawiają, że czytelnik może poczuć się, jakby siedział ciemną nocą przy ognisku i opowiadał sobie ze znajomymi straszne historie.

W trzecim tomie cyklu o Wyrębach, podobnie jak w dwóch poprzednich, daje nam się we znaki uczucie niepokoju, które dokucza bohaterom książki. Autor wprowadza nas w świat słowiańskich wierzeń, których pozostałości do dziś widać w niewielkich miejscowościach, takich jak Wyręby. Losy bohaterów śledzimy z dwóch perspektyw. Z jednej obserwujemy poczynania Huberta Kosmali i jego najbliższych, z drugiej mamy wgląd w dzienniki prowadzone przez Ewę Firlej. Poznajemy odpowiedzi na pytania postawione jeszcze w drugim tomie cyklu. Nie obyło się też bez kilku niespodziewanych zwrotów akcji. Wszystko dzieje się dość szybko, toteż trudno oderwać się od lektury.

Cały cykl zdecydowanie zasługuje na poznanie. Bez przeczytania dwóch pierwszych tomów niełatwo będzie jednak czytelnikowi odnaleźć się w historii, ponieważ toczy się ona jednym ciągiem. Nie polecam zatem zaczynania przygody z Wyrębami od części innej niż pierwsza.

Książkę tę rekomenduję wszystkim fanom literatury grozy, szczególnie tym, którzy upodobali sobie twórczość Stephena Kinga. Gwarantuję, że będziecie się świetnie bawić. Nie zapomnijcie tylko zastosować się do zaleceń samego autora i zawsze miejcie obok siebie zapaloną świecę.

Klaudyna Ślenzak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (328)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 862
Nina | 2018-11-05
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 05 listopada 2018

No, w końcu coś drgnęło. Szkoda, że dopiero przy ostatniej części. Cóż, lepiej późno niż wcale :) Nowy dom na Wyrębach II ma dobre zadatki na powieść grozy, czego nie mogłam powiedzieć o pierwszych dwóch tomach cyklu. W tym przypadku udało się autorowi kompletnie przykuć moją uwagę, od czasu do czasu czułam nawet pewien dreszczyk :) To dobrze, bo takie właśnie emocje książka pretendująca do powieści grozy powinna budzić. Nie wiem, czy sięgnę po kolejne książki autora, aż tak bardzo mnie nie zachwycił. Nie uważam jednak, że to był kompletnie stracony czas.

książek: 329
Michał Laskowski | 2018-11-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 listopada 2018

Prawie półtora roku wyczekiwania na finał. Długo, na tyle długo, że przed rozpoczęciem tego ostatniego etapu musiałem cofnąć się na moment do poprzednich części, odświeżając sobie nieco historię.

Zło ciągle nie zostało pokonane, a kolejne brutalnie zamordowane ofiary są tego wyraźnym przykładem. Nad Wyręby jak i okolice nadciągają ciemne chmury, a mieszkańcy stają się coraz bardziej nieufni względem nowo przyjezdnych. Hubert Kosmala z pomocą przyjaciela postanawia uporządkować niedokończone sprawy, a poszczególne fazy księżyca stają się wyznacznikiem ich kolejnych kroków.

To jednak nie wszystko, bo mógłbym wyłapać jeszcze kilka ciekawszych wątków i można by pomyśleć, że trup ściele się tu gęsto, a czytelnik nie ma czasu nawet na oddech. Niestety, akcja jest jakby przespana, bohaterowie śpią, śnią, czytają pamiętniki i od czasu do czasu decydują się na bardziej zdecydowany ruch. Owszem, klimat jak najbardziej ciekawy, doświadczymy ludowej demonologii, gdzie zjawy i mary nękają...

książek: 3283
filozof | 2018-12-19
Na półkach: Przeczytane

Okładka
no,gdzie on lezie
skąd
moja
moja opinia
No,to jest książka.Takie literatury,to chcę mieć.I mam.
Bo sobie kupiłem,bardzo mroczna i specyficzny klimat.
Książ egzorcysta,to tylko początek.Ciężko,było słuchać tego zawodzenia.
A te jakby pamiętnik.To,to coś ciekawgo.

książek: 176
Tomek | 2018-12-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

To już niestety ostatnie spotkanie z Hubertem i jego historią która wywróciła nie tylko jemu życie do góry nogami.
Nie było rozczarowania,bardzo lubię i cenię pióro Pana Dardy,po lekturze "Czarnego Wygonu" i przede wszystkim po poprzednich częściach" Nowego Domu..."przypuszczałem czego mogę się spodziewać.Absolutnie się nie zawiodłem,ostatnia część jak i samo zakończenie całkowicie mnie usatysfakcjonowało:).
Z ciekawością bedę wyczekiwał kolejnych książek Autora i śledził Jego dalszą karierę.
Polecam.

książek: 804
kama100 | 2018-12-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2018

To już koniec historii o Wyrębach. Jak to często bywa pierwsza część była najlepsza. Ostatnią natomiast oceniam na lepszą od poprzedniej. Wciąga i dobrze się czyta, a zakończenie z pewnością zaskakujące.

książek: 3283
Meowth | 2018-12-14
Przeczytana: 14 grudnia 2018

To prawda, że w kończącym cykl o Wyrębach tomie jest mało strasznie. Akcja nie obfituje jakoś nadmiernie w wydarzenia niesamowite, a to, co się wydarza, nie wzbudza takiego dreszczyku, jak to było wcześniej, szczególnie w najlepszej w ogóle pierwszej części. Nie bardzo podobał mi się wątek Ewy Firlej - nie polubiłam tej bohaterki, nudził mnie jej naiwny dzienniczek, a i wprowadzenie do fabuły całkiem nowego rodzaju, nowej jakości dziwnych i groźnych stworzeń nie było satysfakcjonujące. Lubię klasyczne wątki w powieściach grozy i bardzo mi odpowiadało, że "Wyręby" na takim bazowały; obecny, nawet jeśli wywodzący się ze swojskiej demonologii, jakoś mi zbełtał i zmącił tę gatunkową czystość.

Z drugiej jednak strony doceniam, że autor postarał się zamknąć tę całą opowieść i nie pozostawił jej z jakimś irytującym niedopowiedzeniem i oszukańczym, tanim chwytem w rodzaju "tajemnic, których nikt nie zdoła wyjaśnić" czy "spraw, jakich ludzie nie są w stanie przeniknąć". Osobiście nie...

książek: 100
Na półkach: Przeczytane

Czy uda się ostatecznie pokonać nadprzyrodzone siły?
Takie pytania towarzyszyło mi przez całą książkę. Zastanawiałem razem z głównym bohaterem Hubertem Kosmalą czy jest jakikolwiek sposób na pokonanie zjawisk nadprzyrodzonych, dziejących się nie tylko na Wyrębach, ale również w Kostrzewie. Czy uda się uratować życie Huberta oraz jego rodziny?
Cała recenzja na: https://bit.ly/2Vrf0Zx
ZAPRASZAM!

książek: 5257
Wkp | 2018-11-03

TRZECI RAZ W TEJ SAMEJ RZECE
„Dom na Wyrębach”, debiutancka powieść Stefana Dardy, stała się dla mnie nie tylko ciekawą lekturą – o wiele lepszą, niż się spodziewałem – ale także wstępem do trwającej już od lat przygody z jednym z najlepszych rodzimych autorów horrorów. Sam pisarz co prawda na pewien czas porzucił świat z tej książki, zajęty kreowaniem swojego opus magnum, jakim bez wątpienia jest tetralogia „Czarny Wygon”, w końcu jednak wrócił do własnych początków. A teraz powraca z trzecim tomem „Wyrębów” i trzeba przyznać, że trzyma poziom, do jakiego nas przyzwyczaił.

Akcja powieści toczy się u schyłku roku 1996, tuż po wydarzeniach z poprzedniej części. Hubert Kosmala nie może otrząsnąć się po tym, co przeżył. Nie ułatwiają mu też tego nawiedzające go koszmary i ciągły niepokój, które coraz bardziej wpływa na jego życie. Czyżby zło wciąż się gdzieś czaiło? Wszystko na to wskazuje, nie tylko w jego otoczeniu, ale także u Ewy Firlej oraz w okolicy samych Wyrębów. Hubert...

książek: 2340
Matylda Saresta | 2018-10-26
Na półkach: Przeczytane

Odrobinkę lepsza niż część poprzednia, w której zadziało się coś dopiero w końcówce. Tu "dzieje się coś"mniej więcej od połowy książki, ale i tak akcja mnie nie rozpieściła.
Klimat jest, ale średni, najgorsze są dialogi (dla mnie) i akcja - reakcja ("wypijmy herbatę", "zabijmy wilk-ołaka" wypowiadane tonem jednostajnym:))

Można przeczytać, ale ja nie jestem miłośniczką tego rodzaju narracji i sennego prowadzenia opowieści.

książek: 402
Mieczysław | 2018-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada 2018

Trzecia część powieści lepsza od poprzedniej, ale to i tak "odgrzewany kotlecik". Pierwsza część była najlepsza i już.
Miałem problem, gdyż treść książki "Nowy dom na Wyrębach" wyleciała mi z pamięci, a najnowsza jest jej kontynuacją. Dość dawno czytałem, no i głowa już nie ta. Dopiero potem jakoś się połapałem. Tym razem fabuła zamyka się i trylogia Dardy jest całością. Trzeba jednak przeczytać wszystkie trzy po kolei.

zobacz kolejne z 318 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Tym razem poniedziałkowa lista patronatów niemal całkowicie wypełniona jest nie tylko polskimi autorami, ale również wszystkimi możliwymi gatunkami. Koniecznie sprawdźcie, na jakie książki warto zapolować na zbliżających się krakowskich Targach Książki. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd