W ogrodzie pożądania

Wydawnictwo: Sonia Draga
6,15 (26 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
4
7
2
6
7
5
3
4
2
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dans le jardin de l'ogre
data wydania
ISBN
9788381102933
liczba stron
264
słowa kluczowe
Agnieszka Rasińska-Bóbr
język
polski
dodała
Ag2S

Slimani snuje opowieść o kobiecie zagubionej, zakładniczce poszukiwania partnerów seksualnych. Powieść mocno realistyczna, bulwersująca i ostra. Adèle wydaje się szczęśliwą żoną Richarda, który jest lekarzem. A jednak nie potrafi się powstrzymać od kolejnych podbojów. W ogrodzie pożądania to historia ciała w niewoli popędu, którego nic nie może zaspokoić. To bezlitosna, wnikliwa powieść o...

Slimani snuje opowieść o kobiecie zagubionej, zakładniczce poszukiwania partnerów seksualnych. Powieść mocno realistyczna, bulwersująca i ostra.

Adèle wydaje się szczęśliwą żoną Richarda, który jest lekarzem. A jednak nie potrafi się powstrzymać od kolejnych podbojów. W ogrodzie pożądania to historia ciała w niewoli popędu, którego nic nie może zaspokoić. To bezlitosna, wnikliwa powieść o uzależnieniu od seksu i jego nieuchronnych konsekwencjach.

„Wytrzymała już tydzień. Od tygodnia nie uległa. Ale tej nocy śniła o tym i potem nie mogła już zasnąć. Lepki, niekończący się sen wszedł w nią jak powiew ciepłego powietrza. Adèle myśli już tylko o jednym”.

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/produkt/3029/proza.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
kryptonite książek: 1903

Witam, nazywam się Adéle, i jestem nieszczęśliwa

Pamiętam emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania „Pani Bovary” Flauberta: były to zdziwienie, zaskoczenie, zniesmaczenie, gniew oraz litość. Historia Emmy na długo weszła do mojej (wówczas młodszej) głowy – nie mogłam pojąć, czemu bohaterka zachowywała się tak, jak się zachowywała, skoro miała wszystko, o czym mogła marzyć każda kobieta w tamtej epoce (nawet współcześnie), czyli rodzinę, stabilność, bezpieczeństwo finansowe i mieszkaniowe, spokój oraz miłość bliskich. Dziś jestem pod wrażeniem geniuszu Flauberta, ponieważ mało który pisarz potrafi przedstawić swoją bohaterkę tak, że traktujemy ją jak żywą osobę, którą oceniamy, sądzimy i gardzimy. Leïla Slimani postanowiła zrobić ryzykowny krok, i przedstawić współczesne wcielenie Emmy Bovary w książce „W ogrodzie pożądania”.

Adéle Robinson, główna bohaterka powieści, to osoba, której można wiele zazdrościć: jest żoną Richarda, wziętego lekarza, z którym ma synka Luciena, mieszka w pięknym mieszkaniu w samym centrum Paryża oraz pracuje jako dziennikarka, i w związku z tym podróżuje do wielu ciekawych miejsc. Na zewnątrz Adéle to piękna, zadbana i spełniona w życiu kobieta, ale to tylko maska, którą zakłada w odpowiednich okolicznościach. Tak naprawdę bohaterka „W ogrodzie pożądania” jest nimfomanką, i aby móc zaspokajać swój ogromny popęd seksualny, prowadzi podwójne życie: przykładnej żony i matki oraz uwodzicielki i osoby desperacko szukającej mężczyzny, z którym mogłaby zacząć nowy romans, bez żadnych zobowiązań....

Pamiętam emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania „Pani Bovary” Flauberta: były to zdziwienie, zaskoczenie, zniesmaczenie, gniew oraz litość. Historia Emmy na długo weszła do mojej (wówczas młodszej) głowy – nie mogłam pojąć, czemu bohaterka zachowywała się tak, jak się zachowywała, skoro miała wszystko, o czym mogła marzyć każda kobieta w tamtej epoce (nawet współcześnie), czyli rodzinę, stabilność, bezpieczeństwo finansowe i mieszkaniowe, spokój oraz miłość bliskich. Dziś jestem pod wrażeniem geniuszu Flauberta, ponieważ mało który pisarz potrafi przedstawić swoją bohaterkę tak, że traktujemy ją jak żywą osobę, którą oceniamy, sądzimy i gardzimy. Leïla Slimani postanowiła zrobić ryzykowny krok, i przedstawić współczesne wcielenie Emmy Bovary w książce „W ogrodzie pożądania”.

Adéle Robinson, główna bohaterka powieści, to osoba, której można wiele zazdrościć: jest żoną Richarda, wziętego lekarza, z którym ma synka Luciena, mieszka w pięknym mieszkaniu w samym centrum Paryża oraz pracuje jako dziennikarka, i w związku z tym podróżuje do wielu ciekawych miejsc. Na zewnątrz Adéle to piękna, zadbana i spełniona w życiu kobieta, ale to tylko maska, którą zakłada w odpowiednich okolicznościach. Tak naprawdę bohaterka „W ogrodzie pożądania” jest nimfomanką, i aby móc zaspokajać swój ogromny popęd seksualny, prowadzi podwójne życie: przykładnej żony i matki oraz uwodzicielki i osoby desperacko szukającej mężczyzny, z którym mogłaby zacząć nowy romans, bez żadnych zobowiązań. Z jednej strony Adéle panicznie boi się, że jej kłamstwa wyjdą na jaw i przez to straci wszystko, ale z drugiej strony nie potrafi zerwać ze swoim uzależnieniem i jest niewolnicą swoich pragnień. A co się stanie, jeśli bliscy odkryją o niej prawdę? Co tak naprawdę się wydarzy? Czy cała iluzja, jaką tworzy wokół siebie bohaterka, będzie miała wówczas rację bytu?

Pisałam na samym wstępie o „Pani Bovary”, ponieważ wielu krytyków ocenia „W ogrodzie pożądania” jako współczesną wersję tej klasycznej powieści. Można w niej znaleźć pewne podobieństwa, jednak Leïla Slimani, jako współczesna pisarka, miała o wiele łatwiej w tworzeniu takiej powieści niż Gustav Flaubert. „W ogrodzie pożądania” niczego nie ukrywa, wszystko powiedziane jest wprost, dzięki czemu czytelnik nie musi szukać ukrytych znaczeń w poszczególnych scenach. Opisy seksu są brutalne, mechaniczne, oparte tylko i wyłącznie na zaspokajaniu popędu, a nie na okazywaniu bliskości i miłości. Do tego wszystkiego pasuje narracja – chłodna, bez emocji, w której nie ma oceniania czy moralizatorstwa. „W ogrodzie pożądania” na początku wydaje się książką, gdzie wyraźnie zaznaczeni są bohaterowie „dobrzy” i „niedobrzy”, ale w trakcie rozwoju akcji okazuje się, że nikt nie jest krystalicznie czysty, nawet Richard, kochający mąż i wzorowy przykład głowy rodziny.

Adéle, w przeciwieństwie do Emmy, nie szuka idealnej, baśniowej miłości – ona nie jest przesiąknięta nierealnymi ideałami, nie chce księcia na białym koniu, który uwolni ją od szarej rzeczywistości i sprawi, że będzie szczęśliwa. Tak naprawdę jest ona świadoma swojego uzależnienia, i mimo wszystko zatapia się w nim coraz głębiej. Co jeszcze zauważyłam? Bohaterka „W ogrodzie pożądania” to bardzo nieszczęśliwa kobieta, która boi się brania odpowiedzialności za siebie i swoje decyzje. Jest bierna, woli, jak ktoś za nią podejmie działania, aby nie tłumaczyć się z ich konsekwencji. Ucieczki od swoich obaw, lęków oraz niskiego poczucia własnej wartości szuka w seksie, ale daje jej to chwilową ulgę, ponieważ uczucie pustki nadal daje o sobie znać. Przyznam się, że podczas lektury „W ogrodzie pożądania” ani na moment nie przyszło mi sądzić czy potępić Adéle – jej zachowanie jest, moim zdaniem, karygodne, jednak Leïla Slimani w ten sposób chciała pokazać, jak funkcjonuje i co myśli nimfomanka, czyli tak naprawdę kobieta, której życie napiętnowane jest ciągłym strachem.

„W ogrodzie pożądania” to bulwersująca książka, którą docenią otwarci czytelnicy. Wystarczy dostrzec, że pod płaszczem mocnych opisów seksu kryje się w tym coś więcej. Czysta, psychologiczna perełka. Leïla Slimani stała się dla mnie mistrzynią w tworzeniu historii, gdzie nie ma miejsca na tabu, i nic i nikt przed nią się nie ukryje. Nawet ktoś taki jak Emma Bovary i jej współczesne odpowiedniki.

Anna Wolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (92)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2059
jamczyk | 2018-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 07 kwietnia 2018

Kobieta zamknięta w klatce własnych namiętności. Jedna z wielu książek, która nic nowego nie wnosi, niczego nie rozwiązuje, nie odkrywa nowych lądów. Szkoda czasu, mimo, że mała objętościowo.

książek: 1080
Ania | 2018-06-17
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2018

To było moje drugie spotkanie z twórczością autorki. Tym razem wstrzymanie się z napisaniem opinii i przetrawienie treści nic nie dało. Za bardzo nie było czego trawić. Moim zdaniem pod płaszczem pożądania i ekscesów seksualnych głównej bohaterki nie kryje się nic.
I chociaż autorka ubiera to w rodzinę i dziecko, próbując wciągać czytelnika w dylematy moralne, to robi to nieumiejętnie. Styl i narracja nie oddają emocji i niepokoju, których uczekuję od takich historii.

książek: 1495
joaśka | 2018-07-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lipca 2018

I cóż tu mamy? Opowieść o nimfomance, która nie może sobie dac rady ze swoimi potrzebami i żądzą. Zakładam, że pod tą nieokiełznaną chucią kryła się przemożna chęć zaistnienia, zabicia samotności, dowartościowania. Wszystko jednak zostało podane w takim stylu, że naprawdę trudno dostrzec dylematy bohaterki. Miałkie to i obracające się wokół jednego zagadnienia.

książek: 2218
Anka | 2018-11-15
Na półkach: 2018, Nowości 2018, Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2018

Książkę skończyłam wczoraj i do tej pory zastanawiam się o czym ona jest. Wygląda na to, że jedynym celem Autorki było dać upust swoim erotycznym fantazjom i tylko tyle. Nie przekonała mnie ani fabuła, ani toporna bohaterka, ani kolejna słaba historia bez zakończenia. Po kropce kończącej ostatnie zdanie w książce, zadałam sobie pytanie "Kobieto, po co to napisałaś?". Odpowiedzi, moim zdaniem jedynej możliwej, udzieliłam na początku swojej opinii. Opowieść w zamyśle może miała potencjał, ale niestety ani mnie nie zaciekawiła, ani nie wzruszyła, ani nie wywołała żadnych innych emocji w związku z samą historią, jak i główną bohaterką. Kolejna książka, o której jutro zapomnę. Kolejne czytelnicze rozczarowanie między innymi z powodu umiejętności pisarskich Autorki.

książek: 468
neko | 2018-04-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2018

Ja się nie zgodzę z opinią, że książka "nic nie wnosi", jak to napisała jedna z recenzujących osób.
Fakt - coś podobnego czytałam. Fakt - "Kołysanka" tej samej autorki jest lepsza.
Ta powieść to studium ogromnej wewnętrznej samotności, leku przed ludźmi i sobą, brak ciepła w relacjach z bliskimi, znajomymi. Adele, dla mnie, cierpi na chroniczny brak akceptacji, który wlecze się za nią od dzieciństwa. Jedynie w anonimowym romansie, zbliżeniu z przypadkowym mężczyzną potrafi odnaleźć tę chwilę, ten błysk, to krótkie zauroczenie, poczucie, że jest piękna, pożądana, ważna dla kogoś. Ona szuka nie romansu, nie zaspokojenia seksualnego - ona na tę chwile staje się kimś innym, odrzuca codzienność, przewidywalność, rutynę. Lubi nie sam akt, ale to chwilowe poczucie władzy, pewność, że ona wybiera, decyduje, ona rozdaje karty w tej rozgrywce.
To bardzo smutne, bo to forma ucieczki przed problemami, przed dorosłością, odpowiedzialnością.
Brak akceptacji to choroba duszy, a tę zawsze trudniej...

książek: 1819
Justyna | 2018-08-12
Przeczytana: 12 sierpnia 2018

Bardzo dobra i wyrazista proza. Ostry i plastyczny język. Świetna książka, polecam.

książek: 773
krolewna | 2018-05-23
Na półkach: 2018, E-book, Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2018

Drugie podejście do autorki i drugi raz mieszane uczucia...
Podobnie jak w przypadku "Kołysanki" książka dobrze napisana, ciekawy pomysl na fabułę (kobieta będąca żoną, matką, reporterką i ... nimfomanką zaspokajającą swoje zwierzęce potrzeby z każdym kto w danym momencie wpadnie jej w rękę).
Ale mimo tych plusów nie potrafię się zaangażować w styl autorki. Przeczytalam, nie żałuje ale myślę, że długo ta historia we mnie nie zostanie.

O ile "Kolysanką " byłam mocno zawiedziona ponieważ czegoś zupelnie innego spodziewałam się po nagrodzie Goncourtow, tak do tej podeszłam już z dużo niższymi oczekiwaniami. Uważam jednak, że Kolysanka jest lepsza.

książek: 68
Isabelle | 2018-07-23
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Bardzo smutna powieść, baaardzo smutna!
Rzecz dotyczy Adele, nałogowej nimfomanki. Kobieta tkwi w nieudanycm małżeństwie i niechcianych rolach życiowych (żona, matka, dziennikarka ogólnospołecznego czasopisma), które przyjęła jak we mgle. Nie zależy jej na samej sobie, nie bardzo wie dokąd zmierza, a że nie ma w sobie zbyt wiele siły wewnętrznej ślepo brnie nałóg. I oczywiście zgodzę sie tutaj z przedmówcami, że czytelnik może poczuć do niej niechęć z powodu próżności tej kobiety i jej drastycznej bierności życiowej, ale we mnie Adele wywołała głównie współczucie. Ostatecznie na jej doświadczenie życiowe i poczucie własnej wartości wpłynęło toksyczne dzieciństwo z depresyjną i złośliwą matką co zaowocowało poczuciem opuszczenia i bezwartościowości. Dlatego rozumiem, że inni mogą potępiać Adele. Ja jej nie potępiam, jest mi po prostu serdecznie żal tej bohaterki. Jak również żal jej zaniedbywanego syna plus współuzależnionego męża, który właściwie dość nieduolnie ale jednak próbuje...

książek: 380
beciaczek81 | 2018-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2018
książek: 678
ekruda | 2018-08-09
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2018
zobacz kolejne z 82 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd