rozwińzwiń

Seks i kłamstwa. Intymne życie kobiet w kraju arabskim

Okładka książki Seks i kłamstwa. Intymne życie kobiet w kraju arabskim autorstwa Leïla Slimani
Okładka książki Seks i kłamstwa. Intymne życie kobiet w kraju arabskim autorstwa Leïla Slimani
Leïla Slimani Wydawnictwo: Znak Literanova reportaż
217 str. 3 godz. 37 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Sex and Lies
Data wydania:
2024-04-15
Data 1. wyd. pol.:
2024-04-15
Liczba stron:
217
Czas czytania
3 godz. 37 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324099207
Tłumacz:
Łukasz Müller
Erotyczny świat Orientu pokazany otwarcie, ale z wrażliwością i uważnością.

W Maroku kobiety w minispódniczkach sądzi się za obrazę moralności.
Homoseksualistów linczuje się na środku ulicy.
Zakochanym, którzy trzymają się za ręce, grozi więzienie.
Zgwałconą trzynastolatkę przymusza się do małżeństwa z oprawcą.
I wszyscy udają, że nikomu nie dzieje się krzywda.

Leila Slimani, wybitna francuska pisarka i dziennikarka marokańskiego pochodzenia, podczas trasy promującej w Maroku jedną z jej prowokacyjnych powieści, wywołuje takie poruszenie, że dziesiątki kobiet decydują się powierzyć jej swoje najintymniejsze historie. Opowiadają o swoich relacjach z mężczyznami, o ograniczeniach, jakie nakłada na nie islam, o tym jak próbują się odnaleźć w kraju, które jest zakładnikiem religii i patriarchatu. Ich przełamujące tabu historie wstrząsają, poruszają i złoszczą.

To osobista, a jednocześnie politycznie zaangażowana opowieść o społeczeństwie zatruwanym kulturą kłamstwa i przemocy, która niewiele ma wspólnego z opowieściami o Szeherezadzie. W świecie, w którym seks jest towarem i narzędziem władzy, kobiety odzyskują prawo do opowieści o swoim losie i wreszcie stają się podmiotami swoich historii. Zabierając głos, posługują się najpotężniejszą bronią przeciwko nienawiści i powszechnej hipokryzji. Słowami.
Średnia ocen
6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Seks i kłamstwa. Intymne życie kobiet w kraju arabskim w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Seks i kłamstwa. Intymne życie kobiet w kraju arabskim



1374 925

Oceny książki Seks i kłamstwa. Intymne życie kobiet w kraju arabskim

Średnia ocen
6,5 / 10
92 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Seks i kłamstwa. Intymne życie kobiet w kraju arabskim

avatar
31
17

Na półkach: ,

Nie wnosi nic odkrywczego. Troszkę suche te relacje, przeplatane refleksjami autorki.

Nie wnosi nic odkrywczego. Troszkę suche te relacje, przeplatane refleksjami autorki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1090
348

Na półkach: , , , ,

Byłam na początku roku w Maroku, krótko i dość nieoczekiwanie, nie wiedząc zbyt wiele o tym kraju. Przykuło moją uwagę to, że mężczyźni byli głośni i ekspansywni, podczas, gdy kobiety się cicho przemykały, bardzo często w burkach/hidżabach. Książka Slimani potwierdziła moje spostrzeżenia. Ciekawa lektura, chociaż momentami niektóre opowieści się trochę zlewały ze sobą i wydawały się trochę "na jedno kopyto". Ale ogólnie uważam, że "Seks i kłamstwa" to bardzo ciekawy portret patriarchalnego społeczeństwa, gdzie z jednej strony kawałek błony śluzowej urasta do rangi czegoś świętego, z drugiej - tajemnicą poliszynela jest, że wiele osób nie przestrzega wszechobecnych nakazów i zakazów. Są wstrząsające historie (np. konsekwencje przepisu dotyczącego małżeństwa z gwałcicielem),z drugiej strony jest to też opowieść o sile buntu i emancypacji, jak np. protesty w związku z uwięzieniem nastolatków, którzy wrzucili na Facebooka zdjęcie pocałunku. Niektóre wątki brzmią całkiem znajomo, przywodząc na myśl prawicowych polityków uciekających po rynnie z orgii gejowskiej.

Byłam na początku roku w Maroku, krótko i dość nieoczekiwanie, nie wiedząc zbyt wiele o tym kraju. Przykuło moją uwagę to, że mężczyźni byli głośni i ekspansywni, podczas, gdy kobiety się cicho przemykały, bardzo często w burkach/hidżabach. Książka Slimani potwierdziła moje spostrzeżenia. Ciekawa lektura, chociaż momentami niektóre opowieści się trochę zlewały ze sobą i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
331
181

Na półkach:

Reportaż o marokańskim świecie seksualności ,zakazach i obrazach moralności z jednej strony a z drugiej o mocnym życiu w zaułkach miasta o gwałtach i uprawianiu seksu .

Reportaż o marokańskim świecie seksualności ,zakazach i obrazach moralności z jednej strony a z drugiej o mocnym życiu w zaułkach miasta o gwałtach i uprawianiu seksu .

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

310 użytkowników ma tytuł Seks i kłamstwa. Intymne życie kobiet w kraju arabskim na półkach głównych
  • 197
  • 108
  • 5
36 użytkowników ma tytuł Seks i kłamstwa. Intymne życie kobiet w kraju arabskim na półkach dodatkowych
  • 18
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Seks i kłamstwa. Intymne życie kobiet w kraju arabskim

Inne książki autora

Leïla Slimani
Leïla Slimani
Pisarka i dziennikarka urodzona w marokańskim Rabacie. W wieku 17 lat wyjechała do Paryża studiować politologię i medioznawstwo w tamtejszym Instytucie Nauk Politycznych. Po skończeniu studiów rozważała karierę aktorską, ale w końcu rozpoczęła pracę jako dziennikarka magazynu „Jeune Afrique”. W 2014 roku wydała swoją pierwszą powieść, Dans le jardin de l’ogre, którą zwróciła uwagę krytyków. Dwa lata później została uhonorowana Nagrodą Goncourtów, najbardziej prestiżowym literackim wyróżnieniem we francuskojęzycznym świecie, za swoją drugą książkę, Kołysanka, zachwycając mistrzostwem słowa i zdolnością obserwacji.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jak złodziej przyszła. Reportaże i rozmowy o starości Elżbieta Strzałkowska
Jak złodziej przyszła. Reportaże i rozmowy o starości
Elżbieta Strzałkowska Grażyna Latos
To książka o tym, o czym głośno się nie mówi. Przynajmniej w przestrzeni publicznej. Starość, bo o niej mowa w ostatnich latach zrobiła się bardzo niewygodna. Istnieje od zawsze i każdy z nas jest na nią skazany, jednak od niedawna jest traktowana jak coś, czego za odpowiednią opłatą da się uniknąć.. Bo nie po to powstaje tyle klinik medycyny estetycznej, żeby mieć pomarszczoną twarz czy ciało. Wystarczy kilka zabiegów i cyk! witaj młodości... W mediach lansuje się jędrną skórę, piękne włosy i nienaganną sylwetkę bez względu na metrykę. A jednak starość nie dotyka jedynie naszej powierzchowności. To także procesy zachodzące wewnątrz. Problemy z pamięcią, niemożność wykonywania czynności dotychczas prostych czy choroby są często codziennością seniorów. I o tym właśnie opowiadają ci, którym autorki oddały głos. Bohaterami książki są zarówno osoby, które młodość przeżywają jedynie we własnych wspomnieniach jak i ci, którzy stali się ich łącznikiem ze światem zewnętrznym. To często dzieci, które porzuciły swoje plany i marzenia, żeby zająć się chorym rodzicem. Ci, których codziennością stało się zmaganie z niewydolnym systemem, który nie uwzględnia potrzeb seniorów. Czy zastanawiamy się, jakie mamy alternatywy na starość? Bo pół biedy, kiedy zdrowie dopisuje, ale w momencie ciężkiej choroby? Obarczać najbliższych opieką a może zamieszkać w jednym z DPS-ów? Co wcale zresztą takie łatwe nie jest. To tematy jak bardzo niemodne, tak i ciężkie w odbiorze. Zwłaszcza, kiedy słyszymy z ust specjalistów statystyki, których w książce nie brakuje. I choćby z tego względu warto ją przeczytać. Bo może teraz, będąc w kwiecie wieku i mając świat u stóp można wpłynąć także na jakość życia za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat.
do_azot_i_nazot_ czyta - awatar do_azot_i_nazot_ czyta
oceniła na611 miesięcy temu
Niezwykłe życie Nellie Bly. Dziennikarka, która wyprzedziła epokę Nicola Attadio
Niezwykłe życie Nellie Bly. Dziennikarka, która wyprzedziła epokę
Nicola Attadio
Postać Nellie Bly to synonim odwagi, która nie znała granic, a Nicola Attadio w swojej książce „Niezwykłe życie Nellie Bly. Dziennikarka, która wyprzedziła epokę” składa jej sprawiedliwy i niezwykle dynamiczny hołd. To biografia, którą czyta się jak najlepszy thriller szpiegowski, co w dużej mierze wynika z faktu, że życie Bly było nieustanną grą z systemem, konwenansami i niebezpieczeństwem. Moja ocena to mocne 8/10, ponieważ Attadio nie tylko relacjonuje fakty, ale przede wszystkim oddaje duszę pionierki dziennikarstwa śledczego. Kluczowym elementem publikacji, na którym skupia się autor, są rewolucyjne metody pracy Bly. W czasach, gdy kobietom w redakcjach przypisywano działy mody czy ogrodnictwa, Nellie – a właściwie Elizabeth Cochrane – rzuciła wyzwanie męskiemu światu mediów, wprowadzając do niego technikę undercover. Attadio z niemal filmową precyzją opisuje jej najbardziej spektakularne śledztwa, w których wykorzystywała fałszywe aliasy, by przeniknąć tam, gdzie wzrok opinii publicznej nie sięgał. Najbardziej wstrząsającym rozdziałem książki jest ten poświęcony infiltracji szpitala psychiatrycznego na Blackwell’s Island. Aby tam trafić, Bly przez wiele dni ćwiczyła przed lustrem obłąkane spojrzenie, przybrała nazwisko Nellie Brown i dała się zamknąć jako pacjentka. To, co tam zastała – lodowate kąpiele, zepsute jedzenie, bicie i wszechobecne okrucieństwo personelu – opisała w reportażu, który wstrząsnął Ameryką. Jak zauważa Attadio, Bly nie była tylko obserwatorką; ona stała się ofiarą systemu, by móc go zniszczyć od środka. Autor przytacza przejmujący fragment jej zapisków: „Weszłam tam z postanowieniem, by sprawdzić, czy rzeczywiście jest tak źle, jak mówią. Wyszłam z przekonaniem, że rzeczywistość jest nieskończenie gorsza, a jedynym lekarstwem na ten koszmar jest światło prawdy”. Równie fascynujące są opisy jej infiltracji w nowojorskich fabrykach. Bly przybierała postać ubogiej robotnicy, by na własnej skórze doświadczyć wyzysku kobiet, głodowych stawek i nieludzkich warunków pracy. Nicola Attadio świetnie punktuje fakt, że Nellie nie pisała „o kimś” – ona stawała się tymi kobietami, co nadawało jej tekstom niespotykaną wcześniej siłę rażenia. Jej artykuły nie były suchymi faktami; były manifestami sprawiedliwości społecznej, które zmuszały ustawodawców do realnych zmian. Książka Attadio to jednak nie tylko spis sukcesów. Autor rzetelnie kreśli cenę, jaką Bly płaciła za swoją niezależność – samotność, nieustanną walkę z uprzedzeniami i wycieńczenie psychiczne wynikające z obcowania z tak dużą dawką ludzkiego cierpienia. Choć narracja momentami bywa nieco zbyt entuzjastyczna, co może osłabiać obiektywizm biograficzny, to tempo akcji i bogactwo materiałów źródłowych w pełni to rekompensują. „Niezwykłe życie Nellie Bly” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto interesuje się historią mediów i walką o prawa kobiet. To opowieść o kobiecie, która udowodniła, że pióro jest potężniejsze od bagnetu, a prawda, nawet ta ukryta pod fałszywym nazwiskiem, zawsze znajdzie drogę na powierzchnię. Attadio przypomina nam, że dzisiejsze dziennikarstwo śledcze stoi na barkach tej drobnej, ale nieustraszonej dziewczyny z Pensylwanii.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na82 miesiące temu
Negocjatorzy policyjni. Zawsze chodzi o życie Radomir Wit
Negocjatorzy policyjni. Zawsze chodzi o życie
Radomir Wit
„Negocjatorzy policyjni” to pierwsza książka o tym zawodzie, jaką miałam okazję przeczytać, i muszę przyznać - temat wciągnął mnie bez reszty 👌 Praca negocjatora policyjnego to coś więcej niż tylko rozmowy z osobami w kryzysie. To ogromna odpowiedzialność, dyspozycyjność 24/7 i konieczność podejmowania decyzji, od których może zależeć czyjeś życie. A przy tym to zawód łączący elementy psychologii, pracy w policji i realnej pomocy drugiemu człowiekowi - czyli dokładnie to, co mnie fascynuje. Gdybym mogła wybrać zawód marzeń, być może właśnie zostałabym negocjatorką policyjną (ale to raczej w innym wcieleniu 😞). Głównym bohaterem tej książki jest Krzysztof Balcer - wieloletni negocjator, który dzieli się swoimi doświadczeniami, opowiada o kulisach zawodu, pierwszych interwencjach i szkoleniach. Nie znajdziemy tu szczegółowych technik negocjacyjnych - to raczej opowieść o samej istocie tej pracy i ludziach, którzy ją wykonują. Ciekawym wątkiem jest też wpływ zawodu na życie rodzinne negocjatorów - jak radzą sobie ich bliscy, jak wygląda ich codzienność i z jakimi poświęceniami się to wiąże. Autor rozmawia nawet z żoną jednego z negocjatorów, co pozwala spojrzeć na ten zawód z zupełnie innej perspektywy. Dodatkowo książka przybliża początki negocjacji policyjnych w Polsce oraz głośne sprawy, w których negocjatorzy odegrali kluczową rolę - jak np. tragiczne wydarzenia w więzieniu w Sieradzu. Podobało mi się, że autor aktywnie uczestniczył w rozmowach, dopytywał, rozwijał wątki - dzięki temu książkę czyta się bardzo lekko i płynnie. Jeśli już miałabym się do czegoś przyczepić, to do powtarzania pewnych tematów - pan Radomir wraca do nich kilkukrotnie, czasem w nieco innej formie, ale jednak powiela informacje. Nie jest to duży minus, ale momentami można to zauważyć. Tytuł ten jest bardzo wartościową pozycją, szczególnie dla osób interesujących się pracą policji i tematyką interwencji kryzysowych. Mam nadzieję, że temat negocjatorów policyjnych zyska większe uznanie - i że kiedyś wrócą etatowe stanowiska dla tych specjalistów.
EratoCzyta - awatar EratoCzyta
oceniła na71 rok temu
Najlepsi katolicy pod słońcem. Pożegnanie Irlandczyków z Kościołem Derek Scally
Najlepsi katolicy pod słońcem. Pożegnanie Irlandczyków z Kościołem
Derek Scally
Irlandia przez dziesięciolecia uchodziła za bastion tradycyjnego katolicyzmu, a jej tożsamość narodowa była nierozerwalnie spleciona z nauką Kościoła. Było to państwo, w którym głos biskupa ważył więcej niż ustawa, a religijność definiowała każdy aspekt życia społecznego – od szkolnictwa, przez opiekę zdrowotną, aż po sferę najbardziej intymną. Derek Scally w swojej głośnej i bolesnej książce „Najlepsi katolicy pod słońcem. Pożegnanie Irlandczyków z Kościołem” podejmuje się karkołomnego zadania: próbuje zrozumieć, jak to możliwe, że ten monolityczny gmach wiary zawalił się w ciągu zaledwie jednego pokolenia. To reportaż rzetelny, surowy i niezwykle potrzebny, który oceniam na mocne 7/10. Anatomia upadku Scally, wieloletni korespondent „The Irish Times” w Berlinie, patrzy na swoją ojczyznę z pewnego dystansu, co pozwala mu dostrzec mechanizmy niewidoczne z wnętrza wyspiarskiego tygla. Autor nie skupia się wyłącznie na samych skandalach pedofilskich, choć stanowią one mroczne tło całej opowieści. Interesuje go przede wszystkim systemowa patologia – świat azyli sióstr magdalenek, domów matki i dziecka oraz brutalnych szkół przemysłowych. Scally stawia niewygodne pytania: gdzie byli rodzice? Gdzie byli sąsiedzi? Autor obnaża zbiorowe wyparcie i „zmowę milczenia”, która pozwoliła Kościołowi na przejęcie niemal totalitarnej kontroli nad duszą Irlandczyka. To, co wyróżnia tę książkę na tle innych publikacji o kryzysie wiary, to odejście od prostej dychotomii „zły kler – dobre ofiary”. Scally sugeruje, że irlandzkie społeczeństwo było współuczestnikiem tego systemu. Kościół nie był obcą siłą okupacyjną; był częścią każdej rodziny. Autor z chirurgiczną precyzją analizuje proces, w którym Irlandczycy „pożegnali się” z instytucją, przechodząc od ślepego posłuszeństwa do całkowitej obojętności lub gniewu. To pożegnanie nie jest jednak radosnym wyzwoleniem; to proces pełen traumy, poczucia winy i pustki, której współczesna, zsekularyzowana Irlandia jeszcze nie nauczyła się wypełniać. Styl i konstrukcja Warsztat Scally’ego jest godny podziwu – pisze on językiem wyważonym, unikając taniego moralizatorstwa. Przeplata osobiste wspomnienia z wywiadami z politykami, ofiarami i hierarchami, tworząc wielowymiarowy fresk. Momentami książka staje się jednak nieco zbyt dygresyjna, co może rozpraszać czytelnika szukającego zwartej tezy, stąd ocena 7/10. „Najlepsi katolicy pod słońcem” to lektura obowiązkowa, szczególnie w krajach, które przechodzą podobny proces gwałtownej sekularyzacji. Scally nie daje gotowych recept, ale zmusza do refleksji nad tym, co dzieje się z narodem, gdy jego fundamenty moralne okazują się ufundowane na kłamstwie i przemocy. To gorzki, ale oczyszczający portret Irlandii, która przestała być „świętą wyspą”, by wreszcie stać się krajem ludzi wolnych, choć boleśnie poturbowanych przez własną historię. Książka zostawia nas z pytaniem: co pozostaje, gdy Bóg odchodzi, a instytucja, która go reprezentowała, traci twarz? To lektura, która boli, ale i uczy pokory wobec historii.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na720 dni temu
Turcja. Na wschód od Zachodu Marcelina Szumer-Brysz
Turcja. Na wschód od Zachodu
Marcelina Szumer-Brysz
„Turcja. Na wschód od Zachodu” Marceliny Szumer-Brysz to reportaż, który próbuje uchwycić istotę kraju rozpiętego między dwiema cywilizacjami, dwiema kontynentami i nieskończoną liczbą wewnętrznych sprzeczności. Moja ocena 7/10 wynika z faktu, że autorka z dużą wrażliwością kreśli obraz społeczeństwa w procesie gwałtownej zmiany, choć momentami można odnieść wrażenie, że bogactwo poruszanych tematów nie pozwala na pełne wybrzmienie każdego z nich. Szumer-Brysz, jako wieloletnia obserwatorka tureckiej sceny politycznej i obyczajowej, unika pułapki egzotyzacji. Zamiast serwować nam opowieść o derwiszach i aromatycznej kawie, zagląda do domów zwykłych Turków – zarówno tych z nowoczesnych dzielnic Stambułu, jak i tych z konserwatywnej Anatolii. Największą zaletą książki jest ukazanie pęknięcia, które definiuje współczesną Turcję: walki między świeckim dziedzictwem Atatürka a neoosmańskimi ambicjami epoki Erdoğana. Autorka świetnie pokazuje, jak wielka polityka przekłada się na codzienne wybory: ubiór kobiet, edukację dzieci czy treść rozmów przy kolacji. Szczególnie poruszające są fragmenty poświęcone mniejszościom, w tym Kurdom, oraz sytuacji kobiet. Szumer-Brysz oddaje głos osobom, które często są uciszane w oficjalnym dyskursie. Dzięki temu Turcja w jej wydaniu przestaje być monolitem, a staje się mozaiką pełną napięć. Autorka pisze o kraju, w którym gościnność sąsiaduje z brutalnością policji, a marzenia o Unii Europejskiej zderzają się z narastającym nacjonalizmem. To reportaż pisany „z bliska”, czuć w nim pył tureckich dróg i emocje ludzi, z którymi autorka rozmawiała. Turcja to temat-rzeka, a Szumer-Brysz próbuje w jednej, stosunkowo niedużej objętościowo książce, zmieścić historię, politykę, religię i obyczajowość. Powoduje to, że niektóre rozdziały sprawiają wrażenie zaledwie wstępu do szerszej dyskusji. Czytelnik znający już nieco literaturę przedmiotu (np. prace Witolda Szabłowskiego czy Ece Temelkuran) może poczuć pewien niedosyt nowatorskich tez. Książka jest rzetelnym uporządkowaniem wiedzy, ale rzadko wychodzi poza ramy klasycznego reportażu prasowego rozszerzonego do formy książkowej. Mimo to, „Turcja. Na wschód od Zachodu” to pozycja bardzo potrzebna, zwłaszcza dla osób, które chcą zrozumieć, dlaczego ten kraj jest tak kluczowym i jednocześnie trudnym graczem na mapie świata. Szumer-Brysz pisze w sposób klarowny, unikając uproszczeń, co w przypadku tak skomplikowanego tematu jest ogromnym osiągnięciem. To solidne 7 punktów za uczciwość, empatię i umiejętność słuchania bohaterów, którzy rzadko mają okazję opowiedzieć swoją historię światu. Książka zostawia nas z refleksją, że Turcja to nie tylko miejsce na mapie, to stan umysłu zawieszony w wiecznym „pomiędzy”, który autorka zdołała uchwycić w sposób niezwykle autentyczny. To lektura, która otwiera oczy na to, co dzieje się tuż za progiem Europy.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na717 dni temu

Cytaty z książki Seks i kłamstwa. Intymne życie kobiet w kraju arabskim

Więcej

Pracuję w instytucji religijnej, zajmuję się świętym tekstem i mam obowiązek robić to bardzo delikatnie. Według mnie najistotniejsze jest wyzwolenie kobiety, a następnie pozwolenie jej na decydowanie o sobie. Otóż kiedy mówimy o wolności seksualnej, mówimy również o pewnym modelu. Jakiego modelu chcemy dla naszego społeczeństwa? Jedynym branym dziś pod uwagę jest model »zachodni« (chociaż nie znoszę tego słowa, bo brak mu niuansów),który promuje wyzwolenie obyczajów i może tutaj szokować. Ja natomiast staram się korzystać z myśli dekolonialnej. Nie mam zaufania do hegemonii, unikam modeli, które można po prostu bezmyślnie kopiować. Sądzę, że mamy coś do zbudowania, do wymyślenia.

Podobnie jak żydowskie feministki walczące z archaicznym hebrajskim prawem, ja przeciwstawiam się pewnej interpretacji Koranu, która w naszym strukturalnie patriarchalnym społeczeństwie prowadzi do ucisku kobiet, bo wbrew temu, co zbyt często się słyszy, duchowe przesłanie islamu jest emancypacyjne. Na przykład aborcja: zgodnie z tradycjami profetycznymi istnieje przyzwolenie, żeby kobieta mogła dokonać aborcji do końca drugiego miesiąca ciąży. Podobnie zakaz koedukacji jest wyłącznie wybiórczą i maczystowską interpretacją Koranu: w dawnych czasach meczety, miejsce przekazywania wiedzy i prowadzenia debat, były niekiedy koedukacyjne. Kobiet nie wykluczano z sacrum. Naszym przodkom udało się połączyć wiarę z potrzebami cielesnymi. Trzeba odtworzyć pozytywny model seksualności dostosowany do naszych czasów. W przeszłości seks nie był wystawiany na pokaz, ale też nie był w takim stopniu ukrywany. Straciliśmy naturalność i pewną wolność słowa na rzecz purytanizmu obcego naszej kulturze.

Pracuję w instytucji religijnej, zajmuję się świętym tekstem i mam obowiązek robić to bardzo delikatnie. Według mnie najistotniejsze jest wy...

Rozwiń
Leïla Slimani Seks i kłamstwa. Intymne życie kobiet w kraju arabskim Zobacz więcej

Kobiety żyją z mieczem Damoklesa nad głową. Byle kto może powiedzieć cokolwiek w imię religii. Gdy tylko ktoś chce cię sobie podporządkować, usprawiedliwia to, rzucając ci w twarz takie oto zdanie: "Koran tak mówi". Kobiety muszą mieć narzędzia, żeby bronić swojego stanowiska w obliczu tej powszechnej religijnej ignorancji. Nie musimy akceptować byle czego w imię świętości.

Kobiety żyją z mieczem Damoklesa nad głową. Byle kto może powiedzieć cokolwiek w imię religii. Gdy tylko ktoś chce cię sobie podporządkować,...

Rozwiń
Leïla Slimani Seks i kłamstwa. Intymne życie kobiet w kraju arabskim Zobacz więcej

Mam dość słuchania, jak porównuje się kobietę do klejnotu, drogocennego kamienia lub cukierka, który trzeba owinąć, by go chronić przed pożądliwymi spojrzeniami. Można ją nawet zamknąć, uwięzić, zawsze dla jej własnego dobra, zawsze po to, by ją chronić. Kobieta to fitna, »pokusa«, kobieta to awra, »niedozwolona« dla spojrzeń. Polemizuje się w sprawie pory jej powrotu do domu i kładzie się nadmierny nacisk na jej zachowanie lub wygląd, ale Koran nigdy nie mówił o kobiecie w ten sposób! Zgodnie z islamem kobieta jest przede wszystkim wolną istotą ludzką, obdarzoną zmysłami, inteligencją i rozsądkiem.

Mam dość słuchania, jak porównuje się kobietę do klejnotu, drogocennego kamienia lub cukierka, który trzeba owinąć, by go chronić przed pożą...

Rozwiń
Leïla Slimani Seks i kłamstwa. Intymne życie kobiet w kraju arabskim Zobacz więcej
Więcej