Bandyci z Armii Krajowej

Wydawnictwo: Znak Horyzont
5 (24 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
3
7
5
6
4
5
1
4
1
3
1
2
0
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324034581
liczba stron
301
kategoria
historia
język
polski

Mieli bronić Polski. A bronili swoich interesów. Poznaj prawdziwą historię tych, którzy źle zrozumieli słowo „Ojczyzna”. Prawda nie zawsze jest wygodna. Armia Krajowa zapisała wspaniałą kartę w historii Polski. Ale jak w życiu – także w AK – były czarne owce. Antysemici. Zdrajcy. Mordercy. Zwyrodnialcy. Złodzieje. Duzi chłopcy, którzy chcieli pobawić się w wojnę. Zabijać i zarobić. Ale...

Mieli bronić Polski. A bronili swoich interesów. Poznaj prawdziwą historię tych, którzy źle zrozumieli słowo „Ojczyzna”.

Prawda nie zawsze jest wygodna. Armia Krajowa zapisała wspaniałą kartę w historii Polski. Ale jak w życiu – także w AK – były czarne owce. Antysemici. Zdrajcy. Mordercy. Zwyrodnialcy. Złodzieje. Duzi chłopcy, którzy chcieli pobawić się w wojnę. Zabijać i zarobić.
Ale bandyci nie byli bezkarni. Nawet gdy Państwo nie istniało, działały podziemne sądy. Wykonywano wyroki. Likwidowano konfidentów. Armia Krajowa czyściła swoje szeregi ze zdrajców. Czasem oznaczało to śmierć niewinnych osób.

Gdzie jednak kończy się patriotyzm, a zaczyna zwyczajny bandytyzm?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Bandyci-z-Armii-Krajowej/8114

źródło okładki: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Bandyci-z-Armii-Krajowej/8114

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (81)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1116
malena | 2018-09-21
Na półkach: Apage, satanas, Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2018

"Tata, a Marcin powiedział..."

Zacznę od odpowiedzi na pytanie, czy książka Wojciecha Lady "Bandyci z Armii Krajowej. Ile jest prawdy w czarnej legendzie polskiego podziemia?" jest antypolska? Nie, nie jest. Cóż antypolskiego jest w tej książce, że wszędzie, gdziekolwiek jest o niej mowa, podnoszony jest ten zarzut, doprawdy nie wiem, wiem jedynie, że dzięki temu podbija się niepotrzebnie jej znikomą wartość historyczną i literacką. Jako że historia stała się zakładniczką wszelkiej maści polityków, to i histeria wybuchająca od czasu do czasu z jednej czy drugiej strony już nie dziwi, choć z przykrością się obserwuje ten żałosny, ale za to bardzo polski w swej wymowie spektakl, do którego nie mam zamiaru swą opinią dołączać, pokazując, że historię można przedstawiać tylko w barwach: czarnym lub białym. Zamiast zastanawiać się nad antypolskością książki Lady, wystarczy napisać, że samego Lady w książce jak na lekarstwo, a tam gdzie go znajdujemy (chociaż pewności, co do znalezienia...

książek: 107
Darkiz | 2018-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 września 2018

To kolejna książka która opisuje "dokonania"AK .Czarno na białym jest napisane o zdegenerowanych pijackich bandziorach którym jedynie co się teraz należy to pogarda ! a nie pomniki ! Można usprawiedliwiać tych bandytów tak jak można usprawiedliwiać Niemców czy Rosjan? Wszędzie też były wyjątki ale niestety było to rzadkością. Książka warta przeczytania ,dobrze się czyta ... Powinni głównie przeczytać ci którzy się tatuują i są "dumni" z bandytów !Ale do nich niestety to nie dociera !

książek: 497
marw | 2018-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lipca 2018

Książka o sensacyjnym tytule i nic poza tym. O rzekomych bandytach w książce niewiele, jeśli nic. Praktycznie większość treści opiera się na wspomnieniach, które pisane po faktach są subiektywne oraz materiałach już opublikowanych i dla "siedzących w temacie" nie jest niczym nowym. Oprócz tradycyjnych zarzutów o antysemityzm w AK, a szczególnie NSZ, co prawda łagodzonych przez Autora jednak w mojej opinii tylko po to by zachować pozory obiektywizmu moje uwago dotyczą w szczególności rozdziałów "Piwnica na Twardej", gdzie Autor ocenia kapitana "Hala" praktycznie wyłącznie na podstawie wspomnień Wacława Zagórskiego, z których "obiektywizmem" rozprawił się J.Stykowski w "Kapitan "Hal" ", "Wojna Polsko - Polska", który zgodnie z prawdą historyczną powinien nosić tytuł "Wojna Polsko - komunistyczna" w którym zrównuje działalność AK i GL, a członków band komunistycznych nazywa "żołnierzami GL". W "czekając na rezuna" Autor zrównuje ludobójstwo dokonane przez społeczeństwo ukraińskie z...

książek: 2552
Adrianna__ | 2018-08-12
Przeczytana: 11 sierpnia 2018

„Bandyci z Armii Krajowej” – już sam tytuł wzbudza pewne kontrowersje. Armia Krajowa w naszym kraju jest traktowana jak bohaterowie (i słusznie moim zdaniem). Zdecydowałam się na tę książkę tylko po to, aby sprawdzić czy Wojciech Lada nie chce po prostu wzniecić burzy z niczego.
To, co należy zaznaczyć na początku tej recenzji to fakt, że jestem skłonna uwierzyć, że w szeregach AK były również czarne charaktery, bo Ne było, nie ma i nigdy nie będzie na świecie armii, która będzie miała w 100% członków dobrych lub złych. Pamiętajmy, że nie każdy Niemiec w III Rzeszy był potworem, ale również nie wszyscy Polacy w trakcie II wojny światowej byli dobrze, bo i byli tacy, którzy współpracowali z Niemcami i sprowadzali śmierć na innych swoich rodaków.
Zacznę od okładki, bo według mnie jest bardzo klimatyczna i idealnie nadaje się do tego typu publikacji. Również w środku utrzymany jest klimat okładki, co bardzo cenię i uznaję za ogromny plus książki. Mamy też wiele zdjęć, a to, czego...

książek: 172
Tomek | 2018-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wstydliwy suplement do naszej historii. Lada wkłada kij w mrowisko naszych patriotycznych wzmożeń i heroicznych kolęd. To dzielny facet, choć łatwo wyczytać, że albo on, albo wydawca, są świadomi ryzyka związanego z wydaniem tej książki. Co chwila opowieść przerywają tłumaczenia, że opisane przypadki stanowiły tylko mało istotny promil wśród naszych bohaterskich wyczynów i nienagannej figury moralnej. Może i tak było, ale takie przypadki jednak się zdarzały. I Lada brawurowo je opisuje.
„Bandyci z Armii Krajowej” to znakomity język łączący naukową precyzję z literacką konstrukcją zdań i filmową budową opowieści. Choć bardzo dużo tu wyliczanek, ani przez chwilę nie mamy poczucia, że czytamy rocznik statystyczny. Błyskotliwa praca z cytatami daje oddech a jednocześnie poczucie, że obcujemy nie z tekturowymi postaciami historycznymi, a ludźmi. Na dodatek ludźmi, w których sposób i tok myślenia potrafimy wniknąć.
Największe wątpliwości budzi tu tytuł. Znakomity. Tyle, że Lada zajmuje...

książek: 1561
Shinedown | 2018-07-24
Na półkach: Przeczytane, DNO

Kolejny paszkwil, gniot!! Jak coś tak okropnego mogło zostać wydane?! Kłamstwa, antypolonizm!!! Wstyd, że to dziadostwo ujrzało światło dzienne!!! DNO!!!

książek: 782
Czytalski | 2018-08-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 lipca 2018

Legenda o Armii Krajowej jako wojsku złożonym jedynie z kryształowo czystych i moralnie niezłomnych żołnierzy to, niestety, tylko legenda.

Książka Wojciecha Lady przedstawia ciemną stronę tej formacji. Początkowo zakładano, że będzie to nieliczna, dobrze wyszkolona i uzbrojona organizacja mająca walczyć z wrogiem w konspiracji. Po pewnym czasie AK liczyła już 5 tys. żołnierzy. Siłą rzeczy dowódcy poszczególnych jednostek nie mieli możliwości zweryfikować czy wszyscy w ich szeregach byli tam z pobudek czysto patriotycznych. Pewna część chciała po prostu znaleźć przykrywkę dla działań w zorganizowanych grupach przestępczych. Przełożeni byli świadomi pewnych patologii, jednak czas wojny nie sprzyjał sprawiedliwości. Tym bardziej, że oprócz AK w terenie działały także inne formacje, np. Gwardia Ludowa czy NSZ. Bardzo często także zwykłe grupy bandytów podszywały się pod jednostki partyzanckie.

Autor dokumentuje nie tylko walki w lasach. Powstanie warszawskie również było...

książek: 37
medialny | 2018-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2018

To jakaś tragedia, czysta bezczelność. Doszukiwanie się w szeregach Armii Krajowej złych ludzi w celu zyskania taniego poklasku. Dno.

książek: 263
Marek | 2018-09-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 września 2018

Wylano sporo pomyj na autora, bo przecież nie wypada źle pisać o, jakże hołubionych dziś, żołnierzach wyklętych. Uważam, że powinniśmy poznać bohaterów, ale też i czarne owce. Każdy zdrowo myślący człowiek wie, że w czasie wojny nic nie jednoznaczne. Wojna wyzwala najgorsze instynkty. Dobrze napisana książka. To moje zdanie.

książek: 37
Aga | 2018-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 sierpnia 2018

Sam tytuł tej książki jest kontrowersyjny. Bandyci w AK. Przecież ona składała się z samych bohaterów, patriotów. Sam podtytuł reportażu brzmi - ile jest prawdy w czarnej legendzie polskiego podziemia. Okazuje się, że faktycznie na początku w AK byli patrioci, ale później gdy ta organizacja znacząco powiększyła swoje szeregi to wszystko wymknęło się spod kontroli. I pojawiły się w tym stadzie czarne owce. Osoby, które nigdy nie powinny tam trafić ze względu na brak choćby kręgosłupa moralnego. Wojna ujawnia w człowieku co najgorsze i organizmy, które nie cechowały się skłonnością do bandytyzmu zaczynają przejawiać zachowania patologiczne. W czasie Powstania Warszawskiego było wiele rabunków, a dokonywali ich żołnierze AK. Wykorzystywali dogodny czas do swoich działań. Kradzież nie jest tak wielkim przestępstwem jak zabijanie ludzi. A tego haniebnego czynu dokonywali także Akowcy. Zabijali powołując się na rozkazy z góry Żydów, choćby działających w Ministerstwie Propagandy czy...

zobacz kolejne z 71 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd