Na dnie jeziora

Wydawnictwo: Ruthenus
8,07 (30 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
5
8
9
7
6
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375303995
liczba stron
622
słowa kluczowe
wspomnienia, Bieszczady, historia
język
polski
dodał
Kuba

Czwarte wydanie zbeletryzowanej biografii Józefa Pawłusiewicza uzupełnione i poprawione. Książka została ubogacona o wiele archiwalnych fotografii i zawiera ich obecnie 68 (poprzednie wydanie miało ich 39).

 

źródło opisu: www.ruthenus.pl

źródło okładki: www.ruthenus.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 23
Assia | 2019-09-13
Na półkach: Przeczytane

Książka bardzo interesująca, choć czasami ma się wrażenie, źe autor wysysa pewne rzeczy z palca, bo nie do końca potrafi sobie przypomnieć, jak to było naprawdę. Tak uważa mój dziadek, który służył w wojsku w tamtych rejonach, niemniej polecił mi tę książkę, którą czyta się bardzo dobrze bez względu na procent zgodności z rzeczywistością. Ciekawa lektura, choć za długa momentalnie i dobrze by jej zrobiła solidna redakcja.

książek: 1
Budowlaniec | 2016-12-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 16 grudnia 2016

Bardzo wciągająca książka. Osobiście mieszkam w Bieszczadach więc bywam od czasu do czasu na Solinie. I fajnie jest sobie poczytać co działo się tam na dnie dawno temu...

książek: 715
agata | 2015-07-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lipca 2015

Książka bardzo ciekawa, przedstawiająca w bardzo dostępny sposób mało znane wydarzenia z naszej historii. Akcja toczy się w Bieszczadach, a dokładnie na terenie obecnie zalanym przez Zalew Soliński. Polecam szczególnie osobom, którym teren ten jest znany.

książek: 388
Monika | 2014-09-07
Przeczytana: 06 września 2014

Wspomnienia Józefa Pawłusiewicza, chociaż zaliczają się do tzw. "cegieł", bo liczą prawie sześćset stron, czyta się z zapartym tchem. Przywołuje miejsca, których już nie ma, które przykryła tafla Jeziora Solińskiego. Opowiada o ludziach, którzy żyli na tych terenach, o pięknie bieszczadzkiej przyrody, o I i II wojnie światowej, o rodzącej się nienawiści części Ukraińców do Polaków, o walkach, jakie przetoczyły się przez te tereny. Autor był zapalonym myśliwym (pochodził z rodziny myśliwych), zresztą tak, jak wielu ludzi mieszkających w Bieszczadach.
Pawłusiewicz świetnie operuje słowem, jest znakomitym gawędziarzem. Jego wspomnienia są plastyczne, do tego stopnia, że czytając ma się wrażenie bezpośredniego uczestniczenia w opisywanych wydarzeniach. Okazuje się, że w zapomnianym przez wszystkich zakątku mieszkali oddani patrioci, wspaniali ludzie (niezależnie od narodowości), którzy z narażeniem życia ratowali swoich sąsiadów.
Książka zdaje się mówić, do nas, współczesnych, do...

książek: 231
Agata | 2011-07-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2010

Kupiłam oczywiście w Bieszczadach i całkowicie wsiąkłam....
Bardzo obrazowy opis-wspomnienie mieszkańca Soliny jeszcze przed zalaniem, z czasów gdy nie było jeszcze Bieszczadzkiego morza.
Dla mnie to powrót do korzeni, jest nawet coś o moich dziadkach....

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd