Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka

Sto siedemdziesiąta pierwsza podróż Bazylii von Wilchek

Wydawnictwo: Naturalnie
9,2 (10 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
1
8
2
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394858100
liczba stron
224
język
polski
dodał
Naturalnie

Ekscentryczna arystokratka, nad wiek dojrzała nastoletnia youtuberka i sekretna misja przeciw siłom zła. Czy podróż to tylko przygoda? Czy siostrzana więź pomaga godzić się ze stratą? Co wydarza się w tajemniczym królestwie Bhutanu? I gdzie jest to całe Shangri-La? Sto siedemdziesiąta pierwsza podróż Bazylii von Wilchek to współczesna baśń napisana z humorem i dystansem do życia. Wciąga,...

Ekscentryczna arystokratka, nad wiek dojrzała nastoletnia youtuberka i sekretna misja przeciw siłom zła. Czy podróż to tylko przygoda? Czy siostrzana więź pomaga godzić się ze stratą? Co wydarza się w tajemniczym królestwie Bhutanu? I gdzie jest to całe Shangri-La?

Sto siedemdziesiąta pierwsza podróż Bazylii von Wilchek to współczesna baśń napisana z humorem i dystansem do życia. Wciąga, intryguje, zaprasza w głębsze rejony psychologii i duchowości. Niezwykły klimat tej powieści podkreślają wspaniałe ilustracje Barbary Iwańskiej.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: Naturalnie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1
SylwiaSz | 2018-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2018

Trzy dni temu ukończyłam czytanie książki "Sto siedemdziesiąta pierwsza podróż Bazylii von Wilchek" i postanowiłam podzielić się moimi uwagami dotyczącymi tej publikacji z bardzo prostej przyczyny, bo dobrem należy się dzielić. Patrzyłam łapczywie na nią od samego początku. Ilustracje przenoszące w inny świat od pierwszej chwili poruszały moją wyobrażnię. Mimo mojej łapczywości nie połknęłam jej na raz. Po krótkim przemyśleniu stwierdzam, że działo się tak dlatego, iż ta baśń terapeutyczna (piszę tak bo autentycznie po jej przeczytaniu poczułam się kompletna i scalona wraz ze wszystkimi swoimi emocjami i przeżyciami jako człowiek, jako kobieta ) jest tak wielopoziomowa, że nawet porównanie do cebuli i jej warstw wydaje mi się nietaktem. Głębokość przemyśleń i błyskotliwość w operowaniu językiem Autorki jest godna podziwu. Efekt oddziaływania tej książki będzie z pewnością długofalowy. Mnie osobiście najbardziej poruszyły dwa fragmenty: wizyta w ogrodach przodków i moment, kiedy Bazylia wybacza Londowi. Tak wiele uniwersalnych kobiecych przeżyć i doświadczeń ujętych w tak niesamowicie piękny sposób. Autorka postacią Bazylii wprowadza nowy typ bohaterki literackiej - niezależnej, mądrej, doświadczonej, ale jednocześnie wrażliwej, głeboko przeżywającej rzeczywistość,duchowej, wolnej, o silnym kręgosłupie moralnym, mającej zaufanie do siebie samej.Stworzenie tej postaci i opis relacji z Polą jest według mnie otwarciem bramy do rzeczywistości, w której kobieta nie musi udawadniać swojej siły i mądrości, daje sobie prawo do realizacji własnych pragnień i życia na własnych warunkach. Bazylia nie uczy moralizowaniem uczy zdrową (to jest niezwykle istotne!) postawą do życia, umiejętnością rozpoznawania własnych ułomności, jak choćby braku wybaczenia Londowi. Ta książka i ta postać nauczyła mnie pełni, poskładała na nowo i uczyniła kompletną. Chciałabym, abym każda kobieta , która przeczyta książkę, po prostu podziękowała Autorce i podała tą książkę dalej, bo jak wspomniałam na początku dobrem wspaniale jest się dzielić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księżyc. Od nowiu do nowiu

Sięgając po "Księżyc..." - szczególnie po lekturze fantastycznej książki Caparrosa, "Głodu" - trudno odpędzić się od porównywania...

zgłoś błąd zgłoś błąd