Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Weźmisz czarno kure...

Cykl: Kroniki Jakuba Wędrowycza (tom 3) | Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,27 (5804 ocen i 154 opinie) Zobacz oceny
10
396
9
730
8
1 210
7
2 000
6
912
5
399
4
62
3
69
2
13
1
13
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375745610
liczba stron
392
język
polski
dodała
nar

Inne wydania

Fragmenty "Słowa Fabryki", organu prasowego "Fabryki Słów": Przegląd prasy - z kraju i z zaświatów. Z kąta recenzenta Dziś, w naszym wrednym kącie kulturalnym literata ocenia literat. W filmowym skrócie. „Weźmisz czarno kure...” to „Blade Runner” opisany w klimacie „Samych swoich” – podsumowuje Andrzej Ziemiański. Hymn bimbrownika Wytwórnie płytowe już biją się o to nagranie. Po wczorajszej...

Fragmenty "Słowa Fabryki", organu prasowego "Fabryki Słów":
Przegląd prasy - z kraju i z zaświatów.

Z kąta recenzenta
Dziś, w naszym wrednym kącie kulturalnym literata ocenia literat. W filmowym skrócie. „Weźmisz czarno kure...” to „Blade Runner” opisany w klimacie „Samych swoich” – podsumowuje Andrzej Ziemiański.

Hymn bimbrownika
Wytwórnie płytowe już biją się o to nagranie. Po wczorajszej konferencji prasowej związanej z aferą podsłuchową w stodole Jakuba W., znanego bimbrownika i wiejskiego egzorcysty, nasz reporter, na dyktafon wszyty w ucho, nagrał piosenkę nuconą pod nosem przez Rafała A. Ziemkiewicza. Oto treść zapisu:
Powtarza mi codziennie moja luba:
dlaczego ty nie przypominasz mi Jakuba?
A ty maszeruj, maszeruj, głośno krzycz:
Niech żyje nam Jakub Wędrowycz. (x2)
Jakub Wędrowycz to wspaniały egzorcysta,
A jego bimber lepszy jest niż wódka czysta
A ty maszeruj .... etc.



Powtarza mi codziennie moja luba:
dlaczego ty nie przypominasz mi Jakuba?

A ty maszeruj, maszeruj, głośno krzycz
Niech żyje nam Jakub Wędrowycz (x2)

Jakub Wędrowycz to wspaniały egzorcysta
A jego bimber lepszy jest niż wódka czysta

A ty maszeruj... etc.

Rafał A. Ziemkiewicz

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2009

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki.php?id=300#searchkk

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9472)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2015-12-13
Na półkach: Przeczytane
książek: 1325
vandenesse | 2012-04-03
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 03 kwietnia 2012

Wyobraźnia autora po prostu mnie powala. Weźmisz czarno kure... jest tak naszpikowana absurdami, że czytając, nie potrafiłam powstrzymać się od parskania śmiechem, kręcenia głową, wznoszenia oczu do nieba i komentarzy, typu "no ja nie mogę" :) Niestety źle to wróży mojemu wizerunkowi w oczach otaczających mnie osób - najbliżsi zaczynają się na mnie dziwnie patrzeć.
Polecam fanom egzorcysty-amatora; to kolejna dawka świetnego humoru, sposób na całkowite oderwanie się od rzeczywistości. Każdy kolejny tom jest lepszy od poprzedniego, naprawdę warto wejść w ten porąbany świat.

książek: 407
Marcin | 2015-02-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2015
Przeczytana: 09 lutego 2015

Jaką misje w komunistycznej Moskiwie spełniał James Bond i w czym pomógł mu Jakub??? Jakie diabelskie plany knuł w Polsce Osama bin Laden?? Co młody Jakub wraz z ojcem robili na Titanicu, oraz jaka była prawdziwa przyczyna jego zatonięcia?? Te, oraz wiele innych ciekawych rzeczy dowiecie sie z "Weźmisz Czarno Kure...". Pilipiuk nie zanudza, na każdej stronie jest coś ciekawego i zaskakującego. Nie brakuje też dużej dawki humoru, który jeszcze bardziej umila czytanie. Po raz trzeci polecam przygody JAKUBA WĘDROWYCZA.

książek: 144
mariusz | 2014-12-18
Przeczytana: 17 grudnia 2014

Trzecie spotkanie z przygodami Jakuba Wędrowycza uważam za bardzo udane.
Andrzej Pilipiuk rozkręca się coraz bardziej, ku uciesze miłośników fantastyki. Wykreowana postać Jakuba Wędrowycza egzorcysty-amatora stała się już kultową w Polsce a jego przygody coraz bardziej zaskakują czytelnika. Doskonale skonstruowane 19 opowiadań fantazy z niesamowitą dawką humoru, świetna lekka rozrywka, polecam.

książek: 2333
wiejskifilozof | 2015-07-05
Na półkach: Przeczytane

Ha, nareszcie cały cykl o Jakubie zakończony.Wreszcie mam, po tylu latach.Udało się przeczytać,moja radość jest tym większa.Że według mnie to Pilipiuk w najwyższej formie.Akcja w tych wszystkich opowiadaniach, stoi na wysokim poziomie.Czego tu nie było.I Lenin I Osama Bin Ladin.
I rejs Titanikiem.
Ale najbardziej to podobały mi się opowiadania z Wojsławic i Starego Majdanu.Bo te najlepsze.Jakub górą !!!
Pozdrowienia dla Agi Aguli.
E-book.

książek: 225
DonSzabla | 2014-04-07
Przeczytana: 07 kwietnia 2014

Andrzej Pilipiuk kolejny raz udowadnia, że ma ogromną wyobraźnię i wielki talent. Autor jeszcze raz stanął na wysokości zadania i wykreował jedną z najciekawszych postaci w polskiej literaturze. Jakuba Wędrowycza.

"Weźmisz czarno kure..." to zbiór krótkich opowiadań o wiejskim bimbrowniku, egzorcyście i kłusowniku. Każdy kto przeczyta ten zbiór opowiadań zrozumie, że na próżno szukać w polskiej fantastyce równie szalonej i pokręconej postaci. Wielką oryginalność tego bohatera podkreślają przygodny, które wywołają u każdego czytelnika uśmiech na ustach i pozwolą miło spędzić czas. Jak to było w przypadku "Wampira z M-3" tak i tym razem opowiadania zostały napisane z ogromnym poczuciem humoru i wielkim dystansem do świata. Lektura idealna na zabicie czasu i chwilę relaksu. Kolejny raz czuje się zachwycony po dobrnięciu do ostatniej strony.

Grzechem jest nie znać Jakuba Wędrowycza. Polecam

książek: 3977
Wkp | 2016-12-15

I CHOĆ MINĘŁO JUŻ TYLE LAT, JA WCIĄŻ CZUJĘ ZAPACH ŚWIEŻEGO ZACIERU

Jeśli spróbować znaleźć kwintesencję przygód Jakuba Wędrowycza, a także to co najlepsze w serii, byłby to właśnie ten tom. Dziewiętnaście zebranych tutaj opowiadań nie tylko trzyma konkretny poziom i posiada swoje zróżnicowanie jak również stałe elementy, ale także w końcu uzyskuje w pełni ukształtowaną formę. Co więcej „Weźmisz czarno kure…” oferuje kilka prawdziwych perełek. A wszystko to w formie jednego z najlepszych rodzimych audiobooków wykonywanych tylko przez jednego lektora.

Starcie z Leninem? Zakład psychiatryczny? Kamienny krąg? Jakub Wędrowycz, egzorcysta amator i alkoholik z zamiłowania, jak zwykle nie może się nudzić. Wraz z przyjaciółmi i miejscową policją, to pije, to wojuje, to coś znowu kombinuje. A co z tego wynika? Całe mnóstwo gagów i dowcipów. Niewybrednych, to prawda, ale potrafiących skutecznie poprawić humor.

Szczególnie dwie perełki, które dla mnie, miłośnika kina są czymś, co podobało...

książek: 448
MountainTobacco | 2014-03-23
Na półkach: Przeczytane

Uczciwie muszę przyznać, że nie jestem wierną fanką twórczości Andrzeja Pilipiuka, ale cała seria traktująca o Jakubie Wędrowyczu jest po prostu doskonała!!! Główną postać znają chyba wszyscy, a jeśli tak nie jest to gorąco zachęcam do zawarcia tej znajomości zwłaszcza, kiedy dzieli nas od tej postaci kilkaset stron oraz okładka:) Piszę w ten sposób, gdyż Jakub Wędrowycz (proszę wybaczyć) przypomina mi odrobinę postacie zagrane przez Louis de Funes'a. Nikt ich nie darzy sympatią, gdyż trudno sobie wyobrazić większe skupisko wad w jednym człowieku, a jednak ogromnie nas bawią i akceptujemy je takimi, jakim są... Oprócz olbrzymiej dawki humoru, seria ta zawiera całe mnóstwo nieprawdopodobnych wprost przygód. Zdecydowanie warto przeczytać ten dość specyficzny zbiór opowiadań!!!

książek: 2195
jatymyoni | 2015-07-24
Przeczytana: lipiec 2015

Realizm magiczny namoczony w bimbrze w wydaniu polskim, czy raczej absurd do n-tej potęgi?
Genialna książka na wakacje.
Nie czytać w otoczeniu obcych, bo mogą być zdziwieni i lekko zakłopotani nagłymi wybuchami śmiechu.
Można by napisać, że jak zwykle, gdy bohaterem książki Pilipiuka jest Jakub Wędrowycz czas staje w miejscu i nagle żałujemy, że to już koniec.
Zachwyca mnie język, poczucie humoru i pomysły. Kiedy czytam opowiadanie, zdaje mi się, że już większego absurdu wymyślić nie można. Zaczynam następne i okazuje się, że można.
Jakub Wędrowczy jest najlepszym lekarstwem na wszelki dołki i smutne wieczory i wypoczywa się przy nim świetnie.
POLECAM!!!

książek: 762
Amadea | 2015-01-15
Przeczytana: 14 stycznia 2015

Wiedziałam !! I tak jest, jak czułam - co jeden tom, to lepszy!

I kto wie...być może A.Pilipiuk postanowił z góry, że w jego opowiadaniach o Jakubie Wędrowyczu nie będzie wiało nudą wraz z każdym następnym tomem, a wręcz przeciwnie. A może wraz z dalszymi losami Jakuba wyobraźnia i fantazja autora nasuwała coraz to lepsze pomysły ?.Tak czy siak, wyszło znakomicie.

W całym kraju nie znajdziecie tylu " problemów " ile mają ludzie we wsi Wojsławice," bo można nawet powiedzieć, że liczba zakopanych w ziemi problemów przekracza tam średnią krajową ". Ktoś ma w ogródku zakopaną teściową, ktoś inny ma pod stodołą zakopanego starszego brata i choć problem w postaci ojca wprawdzie jest zakopany na cmentarzu, to ma takie stężenie arszeniku, że nawet robaczki nie chcą tego jeść. :)
Przyznacie państwo, że jest to "urzekające" zaproszenie do świetnie napisanych opowiadań A. Pilipiuka.
Dołączam więc do grona tych , którym podoba się nietuzinkowa wioska, wraz z nietuzinkowymi mieszkańcami...

zobacz kolejne z 9462 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd