Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Maska Arlekina

Cykl: Zawrocie (tom 3)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,63 (446 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
22
9
40
8
61
7
132
6
91
5
56
4
15
3
22
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308063866
liczba stron
376
słowa kluczowe
powieść polska, Zawrocie
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

KONTYNUACJA POWIEŚCI TEGO LATA W ZAWROCIU i GÓRY ŚPIĄCYCH WĘŻY. Jedna znała jego ciemną stronę, druga tylko jasną. Pierwsza kochała go nad życie, ale oddała go drugiej bez walki. Po latach chce go odzyskać, choć to tylko walka o jego duszę, bo Świr nie żyje od dziesięciu lat. Maska Arlekina to trzecia cześć uwielbianego przez czytelników cyklu o Zawrociu. Po dziesięciu latach od śmierci...

KONTYNUACJA POWIEŚCI TEGO LATA W ZAWROCIU i GÓRY ŚPIĄCYCH WĘŻY.

Jedna znała jego ciemną stronę, druga tylko jasną.
Pierwsza kochała go nad życie, ale oddała go drugiej bez walki.
Po latach chce go odzyskać, choć to tylko walka o jego duszę,
bo Świr nie żyje od dziesięciu lat.

Maska Arlekina to trzecia cześć uwielbianego przez czytelników cyklu o Zawrociu. Po dziesięciu latach od śmierci męża Matyldy ktoś stawia na jego grobie piękną marmurową rzeźbę garbatego anioła. Filip Just, nazywany przez przyjaciół Świrem, genialny mim, wizjoner i artysta, był jedną z najważniejszych osób w życiu Matyldy. Teraz ktoś jeszcze zgłasza do niego swoje prawa i w dodatku usiłuje udowodnić, że przeszłość wyglądała inaczej, niż Matyldzie się wydawało. Czego chce tak naprawdę? Co zdarzyło się dziesięć lat temu, tamtej nocy, kiedy Filip wypadł z okna na czwartym piętrze akademika? Czy to było samobójstwo, czy też ktoś mu pomógł? Co kryło się pod maską kochającego mężczyzny? Czy jego miłość do Matyldy była prawdziwa?

Mroczna i gorzka opowieść o miłości silniejszej niż śmierć. A także o poczuciu winy, duchowych ranach, których nie da się zaleczyć, o czarodziejce gorzałce i pięknej, pociągającej Pani Śmierci, która włóczy się po fabule, kusząc kolejnych bohaterów.

 

źródło opisu: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4391/...(?)

źródło okładki: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4391/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (860)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 687
Nina | 2017-01-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2017
Przeczytana: 22 stycznia 2017

Mam kaca. Każdy by chyba miał, przebywając w towarzystwie Olgi, która nigdy ie trzeźwieje i kopci jednego papierosa za drugim. Ta część Zawrocia była dla mnie najbardziej przygnębiająca, pokręcona, klaustrofobiczna. Tym razem poświęcona Świrowi i jego śmierci sprzed dziesięciu lat. Czy to na pewno było samobójstwo? Czy ktoś mu przypadkiem nie pomógł pożegnać się z życiem? Aby uzyskać odpowiedzi na te pytania, Matylda przez 2 tygodnie znosi towarzystwo wiecznie nachlanej, często nieprzytomnej Olgi. A ta prowadzi swoją własną grę, gra w swojej własnej sztuce do samego końca.
Książka trzyma poziom, świetnie napisana, ale nie czyta się z taką łatwością jak poprzednie części. Czy to wina Olgi? Ja bym babę wyrzuciła ze swojego domu i życia po jednym dniu :)
Wiem jedno - muszę sobie zrobić chwilową przerwę od Zawrocia.

książek: 558

Moja ocena tej części cyklu o Zawrociu pierwotnie oscylowała w okolicach siedmiu gwiazdek . Potem miało być sześć i znowu siedem . Ostatecznie zostałam przy siedmiu . Przyznaję że ta część prawie mnie '' udusiła '' . Powód , atmosfera zamkniętej przestrzeni w klaustrofobicznych oparach nie trzeźwiejącej Olgi , jej świetnie oddanego pijackiego bełkotu , gdzie w sumie nie do końca wiadomo było , czy to co mówi jest prawdą , snem , sztuką graną na scenie , czy może zwidem przepalonego papierochami i nasączonego jak gąbka alkoholem , organizmu . Za tę atmosferę '' duszności '', oraz za fajny i działający (przynajmniej w moim przypadku) sposób pozbywania się niechcianych myśli , była dodatkowa gwiazdka . A gwiazdka minus , za monotonię leciutko zahaczającą o nudę , oraz za dziwną niezrozumiałą dla mnie niemoc Matyldy , którą to , po poznaniu w poprzednich częściach uważałam za osobę która wie czego chce i wie jak to dostać . Tym razem przez ponad dwa tygodnie pozwalała przebywać w swoim...

książek: 2649
wiejskifilozof | 2014-06-10
Na półkach: Przeczytane

Znowu zasugerowałem się okładką.No i tym opisem, co mi dało ?
Prawie zero przyjemności.Takie czytanie na siłę i nic więcej.
Fabuła,samobójstwo artysty uważam za nudne.
Nie miało sensu czytanie tej książki.

książek: 6341
allison | 2012-06-02
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 01 czerwca 2012

Bardzo mnie ta książka rozczarowała. Po dwóch pierwszych częściach cyklu o Zawrociu, które oceniłam wysoko, spodziewałam się czegoś równie ciekawego i klimatycznego.
Niestety, w "Masce Arlekina" autorka raczy czytelników długaśnymi opisami rozmów między Matyldą i Olgą, które gadają wciąż o tym samym - o tragicznie zmarłym mężu pierwszej i kochanku drugiej. Rozmowy te nie wnoszą jednak niczego nowego do fabuły; dowiadujemy się po raz kolejny, że Świr był ekscentrycznym artystą, który zmieniał kobiety jak rękawiczki, pił, ćpał i - jak mówią bohaterki - "pieprzył wszystko, co się rusza".

Zbyt dużo, jak dla mnie, jest nużących opisów pijaństwa Olgi, która żeruje na gościnności Matyldy i bezustannie zatruwa jej życie. Wątek ten wydał mi się bezsensowny i niewiarygodny, bo - biorąc pod uwagę to co wiemy o Matyldzie z dwóch poprzednich części - jakoś trudno mi uwierzyć, by nie potrafiła poradzić sobie z namolną znajomą.

Przeczytałam tę powieść do końca, bo miałam nadzieję, że...

książek: 421
mroźny_poranek | 2016-09-26
Przeczytana: 25 września 2016

Trzecia część historii o Zawrociu zawiodła mnie na całej linii.
Autorka niepotrzebnie kolejny raz wróciła do wątku Świra.
"Maska Arlekina" to właściwie tylko perypetie wiecznie nawalonej Olgi, która traciła cały czas kontakt ze światem, a także historie Filipa o jego zamroczonym świecie.

Ta książka całkowicie mnie zmiażdżyła; sprawiła, że czytałam ją ponad miesiąc, chociaż grubością jest całkiem normalna.
Nie. Czwarta część musi zdecydowanie poczekać.

książek: 913
marysienkap | 2015-02-18
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2015
Przeczytana: 10 lutego 2015

Czytając dwa pierwsze tomy cyklu o Zawrociu zdążyłam się "zaprzyjaźnić" z Matyldą Malinowską-Just na tyle, by wybaczyć jej to, że zgodziła się przyjąć pod swój dach osobę pokroju Olgi. Jest to tak irytująca postać, że ciężko mi było usiedzieć spokojnie na miejscu podczas czytania. Chyba jestem mniej cierpliwa, bo ja dawno wywaliłabym ją, kolokwialnie mówiąc, na zbity pysk. Matylda ma jednak w tym swój cel. Do końca (nie bez powodu używam tego słowa) znosi kaprysy przyjaciółki swojego śp. męża Filipa, by dowiedzieć się prawdy o jego zejściu z tego świata. Czy było to samobójstwo? A może ktoś mu w tym pomógł?
Zachęcam do przeczytania i rozwikłania tej zagadki :)

książek: 642
Gosik62 | 2017-06-23
Przeczytana: 23 czerwca 2017

Oj, zmęczyła mnie ta książka, mimo, że część "przekartkowałam". Ciężko się czyta, bohaterowie też mnie irytowali. Niewspółmierna do pierwszych dwóch części.

książek: 288
Anna | 2016-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2016

Trzecia część "Zawrocia" napisana również z wielkim wyczuciem i wrażliwością, czyta się ją "szybko i sprawnie"... Jednak tym razem historia Świra nie pozwoliła mi odnaleźć spokoju Zawrocia i tamtej atmosfery...

książek: 346
anawa004 | 2014-10-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 października 2014

Cykl o Zawrociu pochłonął mnie całkowicie, proza Pani Kowalewskiej - jak najbardziej trafia w mój gust. Subtelnie, jednocześnie wyrafinowanie, wyraziście - tak przedstawiony jest świat Matyldy. W poprzednich częściach mierzyła się z nieżyjącymi, aczkolwiek ważnymi i znaczącymi osobami w jej życiu - babką, którą poznała za późno, z ojcem - odkrywanym tak naprawdę od początku i teraz z obrazem męża zmarłego dziesięć lat wstecz - obrazem dla niej nowym, po części obcym, nie idealnym. Główna bohaterka w tej części irytowała mnie, drażniła brakiem zdecydowania i pobłażaniem, ale o to też przecież czasem chodzi. Wyśmienity przekrój osobowości i charakterów, różne perspektywy, różne obserwacje i całkiem inne postrzeganie jednej i tej samej osoby. Polecam tym, którzy nie lubią banału, których kręci świat psychiki zakręconej, niekonwencjonalnej, niepokojącej.

książek: 3019
Anna | 2014-02-01
Przeczytana: styczeń 2012

To trzecia książka o Zawrociu i tajemniczych zdarzeniach z życia Matyldy i jej bliskich.
Tym razem poznajemy niewyjaśnioną historię śmierci męża Matyldy - Filipa Justa. Kobieta od pewnego czasu otrzymuje kartki z podobizną Arlekina, za którego w przeszłości przebierał się Filip. Okazuje się, że wysyłała je Olga, dawna kochanka Filipa, która pojawia się na premierze w teatrze, gdzie pracuje Matylda. Po kilku dniach nie proszona zjawia się w warszawskim mieszkaniu swej dawnej koleżanki. Pijąc, stara się ukazać powody śmierci Filipa; czy jest w tym prawda czy to tylko próba poniżenia Matyldy, czy Filip rzeczywiście popełnił samobójstwo, czy ktoś mu w tym pomógł? Te trudne do oswojenia rozmowy wzbudzają jedynie wątpliwości Matyldy w miłość męża.

zobacz kolejne z 850 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd