Góra śpiących węży

Okładka książki Góra śpiących węży
Hanna Kowalewska Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Cykl: Zawrocie (tom 2) literatura obyczajowa, romans
528 str. 8 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
Zawrocie (tom 2)
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2017-07-13
Data 1. wyd. pol.:
2001-01-01
Liczba stron:
528
Czas czytania
8 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308063781
Tagi:
powieść polska Zaworcie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
750 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1074
741

Na półkach: , , , , ,

Zawrocie w drugim tomie, choć równie zachwycające i czarujące naturą, jest diametralnie inne. To nie samotnia babki Aleksandry, wypełniona jedynie spokojną muzyką fortepianu, trzaskiem płomieni w kominku czy rzadkim utyskiwaniem Jóźwiakowej, tłumionym przez właścicielkę nie znoszącą plotek i gderania.

Teraz posiadłość aż kipi życiem, gwarem i śmiechem, nabierając cech nowoczesności z grillami, rozkładanymi stolikami i plastikowymi sztućcami. Malinowscy nadają jej innego zupełnie wymiaru, bo to oni rozpanoszyli się w Zawrociu. Po trzydziestu latach rezydencja otworzyła się na nich za sprawą Matyldy. Babka nigdy by na to nie pozwoliła. Ceniła dobre urodzenie, arystokratyczne maniery i nie cierpiała powojennej komuny. Malinowscy to w końcu zbieranina sierot bez rodowodu, bez pochodzenia i wielkopańskich ograniczeń, za to z legitymacjami partyjnymi, które w PRL-u wydawały się konieczne, dając im szanse na przeżycie, edukację i start w życiu.

Zanim jednak dojdzie do rodzinnego zjazdu Matylda niestrudzenie poszukuje swych korzeni ze strony ojca. Prowadzi własne żmudne, ale konsekwentne dochodzenie odkrywając, krok po kroku, rewelacje dotyczące losów ojca, jego pobytu w domach sierot, małżeństwa z Krystyną Milską, jej matką, a w końcu okoliczności śmierci Jana Malinowskiego, w które zaplatany był jej ojczym. Nie pozostaje to bez wpływu na relacje z matką, ojczymem i przyrodnią siostrą, bo w końcu burzy się złudne poczucie rodzinnej sielanki opartej na wieloletnich przemilczeniach, kłamstwach i ograniczeniach. Matylda dokonuje wędrówki w głąb swej pamięci, rozpamiętuje dzieciństwo szczęśliwe, dopóki żył ojciec i jakże odmienne, odkąd go zabrakło. Z ojcem – bezpieczne, radosne i wypełnione bezgraniczną miłością. Po jego śmierci - przepełnione odrzuceniem ojczyma, obojętnością matki oraz wymuszoną uległością wobec młodszej siostry.

Autorka wiele rozpisuje się na temat znaczenia rodziny, celebrowania świąt, nie unikając jednak gorzkich refleksji i porównań. Tytułowe śpiące węże ze snu ojca Matyldy – Janka Malinowskiego - dręczą w tej powieści niemal każdego bohatera. Matylda i członkowie jej rodziny ze strony obojga rodziców, koleżanki z teatru, byli kochankowie - wszyscy oni nosili albo noszą w sobie strach, czasem wieloletni, przed ujawnieniem światu prawdy, przed odsłonięciem kurtyny niedopowiedzeń i własnych grzechów.

Fabuła niezmiennie zachwyca pięknym, poetyckim językiem, pełnym niecodziennych figur stylistycznych i wysmakowanych porównań. Urzeka plastycznością opisów przyrody otaczającej Zawrocie i sugestywnością stanów emocjonalnych bohaterów. Płynie wartko, utrzymuje przez cały czas nasze zainteresowanie na najwyższym poziomie odkrywając stopniowo kolejne tajemnice.

To prawdziwa literacka uczta. Zasmakowałam i od razu zagłębiam się w dalsze meandry losu Matyldy, w tom trzeci “Maska Arlekina”.

Zawrocie w drugim tomie, choć równie zachwycające i czarujące naturą, jest diametralnie inne. To nie samotnia babki Aleksandry, wypełniona jedynie spokojną muzyką fortepianu, trzaskiem płomieni w kominku czy rzadkim utyskiwaniem Jóźwiakowej, tłumionym przez właścicielkę nie znoszącą plotek i gderania.

Teraz posiadłość aż kipi życiem, gwarem i śmiechem, nabierając cech...

więcej Pokaż mimo to

avatar
66
23

Na półkach: ,

Cudowna, wzruszająca, przejmująca książka. Napisana poetycko, pięknymi zdaniami, okraszona plastycznymi porównaniami. Czytelnik płynie przez narrację Autorki poznając tajemnice przeszłości, z którymi zmaga się główna bohaterka.

Cudowna, wzruszająca, przejmująca książka. Napisana poetycko, pięknymi zdaniami, okraszona plastycznymi porównaniami. Czytelnik płynie przez narrację Autorki poznając tajemnice przeszłości, z którymi zmaga się główna bohaterka.

Pokaż mimo to

avatar
1164
947

Na półkach: , ,

Że też można tak dokładnie opisywać zdarzenia i emocje, a mimo wszystko zostawić pole do popisu wyobrazi czytelnika. Że też można tak niespiesznie snuć opowieść i tegoż czytelnika nie znudzić. Że też można tak zachwycić językiem!

To był kawał świetniej literatury. Na pewno przeczytam wszystkie tomy z tej serii.

Że też można tak dokładnie opisywać zdarzenia i emocje, a mimo wszystko zostawić pole do popisu wyobrazi czytelnika. Że też można tak niespiesznie snuć opowieść i tegoż czytelnika nie znudzić. Że też można tak zachwycić językiem!

To był kawał świetniej literatury. Na pewno przeczytam wszystkie tomy z tej serii.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
134
17

Na półkach:

Po pierwszym tomie, który mimio że nie grzeszył akcja pozostawiał nadzieję na to, że autorka zaprosi nas w interesujące rodzinne wspomnienia nadchodzi tom drugi, który jest przekombinowany, nudny, sztuczny. Mi się nie podobało, dotarłam prawie do końca książki, ale nie dałam rady -jak dla mnie nie da się tego czytać i jeśli kolejne tomy utrzymywane są w tej samej konwencji to nie wyobrażam sobie przez nie przebrnąć, choć właściwie nie może być już dużo gorzej.

Po pierwszym tomie, który mimio że nie grzeszył akcja pozostawiał nadzieję na to, że autorka zaprosi nas w interesujące rodzinne wspomnienia nadchodzi tom drugi, który jest przekombinowany, nudny, sztuczny. Mi się nie podobało, dotarłam prawie do końca książki, ale nie dałam rady -jak dla mnie nie da się tego czytać i jeśli kolejne tomy utrzymywane są w tej samej konwencji...

więcej Pokaż mimo to

avatar
232
217

Na półkach: ,

I oto moje kolejne spotkanie z Zawrociem. Tym razem dużo ciekawsze. W pierwszej części ciężko było mi dostroic się do stylu autorki, ale za drugim razem jest o wiele lepiej.
Powiesc ta okazala się dla mnie dużo bardziej wartosciowa. Matylda wyrusza w podróż mająca na celu poznanie przeszłości jej ojca. W tle mamy oczywiście Zawrocie, rodzinne i partnerskie niesnaski i codzienna, acz wyzywajaca praca Matyldy w teatrze.
Wątek o ojcu Matyldy wybija sie ponad innymi. Byl najciekawszy i najbardziej tajemniczy. Im dalej czytalam, tym wiecej chciałam wiedzieć. Jego historia smuci, ale i daje nadzieję na doswiadczanie ludzkiej dobrovi, co widac w postawie calego klanu rodziny Malinowskich.
Na uwagę zasługują tez niebanalne postaci. Mam tu na mysli Maje Kim oraz Pawła. Dodają one kolorytu powieści, szczególnie, gdy czyta sie o przedziwnych przyzwyczajeniach Mai oraz charakterze i poczynaniach Pawła.
Zakończenie zaskakuje, zarówno relacja, jaka utworzyla sie pomiędzy zy Matylda a Pawłem, jak i przypadek Pauli, siostry Matyldy.
Polecam, ksiazka warta przeczytania, chockiażby ze wzgledu na mistrzowski język, niebanalne metafory i porównania. Naprawdę godna uwagi polska literatura piękna.

I oto moje kolejne spotkanie z Zawrociem. Tym razem dużo ciekawsze. W pierwszej części ciężko było mi dostroic się do stylu autorki, ale za drugim razem jest o wiele lepiej.
Powiesc ta okazala się dla mnie dużo bardziej wartosciowa. Matylda wyrusza w podróż mająca na celu poznanie przeszłości jej ojca. W tle mamy oczywiście Zawrocie, rodzinne i partnerskie niesnaski i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
567
87

Na półkach:

Matylda ponownie odbywa podróż w przeszłość. Tym razem szuka informacji o swoim ojcu. Jak naprawdę wyglądały ostatnie chwile jego życia? Kto uczestniczył w wypadku, który doprowadził do jego śmierci? Czy naprawdę nie miał żadnej rodziny? Głowna bohaterka jest wytrwałą poszukiwaczką prawdy. Nie boi się zmierzyć z przeszłością i dąży do poznania sekretów rodzinnych, mimo że nie wszystkim się to podoba...
Powieść jest oparta na detektywistycznej fabule, a towarzyszą temu refleksyjny klimat i poetycki styl, z którym można było się zapoznać w poprzedniej części o Matyldzie i jej upodobaniu do wędrówek w dawne dzieje rodzinne. A to oznacza, że śmiało można dać się wciągnąć w świat wykreowany przez Hannę Kowalewską bez obawy, że straci się cenny czas, bo jest to autorka, której twórczość godna jest poświęcenia uwagi.

Matylda ponownie odbywa podróż w przeszłość. Tym razem szuka informacji o swoim ojcu. Jak naprawdę wyglądały ostatnie chwile jego życia? Kto uczestniczył w wypadku, który doprowadził do jego śmierci? Czy naprawdę nie miał żadnej rodziny? Głowna bohaterka jest wytrwałą poszukiwaczką prawdy. Nie boi się zmierzyć z przeszłością i dąży do poznania sekretów rodzinnych, mimo że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
466
224

Na półkach: , ,

Piękna kontynuacja "Tego lata w Zawrociu", poetycka opowieść, niepozbawiona tajemnicy i napięcia. Piękny język, piękne opisy i metafory. Niby to powieść obyczajowa, ale jakim stylem napisana! Poezja! Wręcz uczta dla smakoszy polonistów i lingwistów.Już szykuję się na następne danie w postaci kolejnej części tego cyklu.

Piękna kontynuacja "Tego lata w Zawrociu", poetycka opowieść, niepozbawiona tajemnicy i napięcia. Piękny język, piękne opisy i metafory. Niby to powieść obyczajowa, ale jakim stylem napisana! Poezja! Wręcz uczta dla smakoszy polonistów i lingwistów.Już szykuję się na następne danie w postaci kolejnej części tego cyklu.

Pokaż mimo to

avatar
462
193

Na półkach: ,

Kontynuacja "Tego lata w Zawrociu"
Matylda szuka prawdy o własnym ojcu, który zmarł, kiedy miała zaledwie 5 lat,a matka ukrywa prawdę. Sama dociera do prawdy, która okazuje się szokująca i zupełnie zmienia jej wizję rodziny

Kontynuacja "Tego lata w Zawrociu"
Matylda szuka prawdy o własnym ojcu, który zmarł, kiedy miała zaledwie 5 lat,a matka ukrywa prawdę. Sama dociera do prawdy, która okazuje się szokująca i zupełnie zmienia jej wizję rodziny

Pokaż mimo to

avatar
365
242

Na półkach:

Styl pani hanny Kowalewskiej jest oryginalny. Mnie on odpowiada. To piękny polski język.
Historia nabiera tempa w kolejnych częściach. Wątek miłosny nie jest głównym wątkiem, chociaż niesamowicie poprowadzony, zaskakuje.
Ja się w Zawrocie wkręciłam. I na pewno nie będzie dla pani Hanny zaskoczeniem, że moim ukochanym bohaterem jest Paweł ;) cudna kreacja!

Styl pani hanny Kowalewskiej jest oryginalny. Mnie on odpowiada. To piękny polski język.
Historia nabiera tempa w kolejnych częściach. Wątek miłosny nie jest głównym wątkiem, chociaż niesamowicie poprowadzony, zaskakuje.
Ja się w Zawrocie wkręciłam. I na pewno nie będzie dla pani Hanny zaskoczeniem, że moim ukochanym bohaterem jest Paweł ;) cudna kreacja!

Pokaż mimo to

avatar
228
129

Na półkach: ,

Druga część Zawrocia znacznie bardziej podobała mi się niż pierwsza, bo może w pierwszej nie dano mi czasu żeby się zaprzyjaźnić ? Jak dla mnie (powtórzę się nieco), druga część lepsza od pierwszej, pełna emocji, nowych wątków i historii rodziny, wydawać by się mogło , niewielkiej , jednak po lekturze tej książki słowo Rodzina nabiera innego znaczenia i wartości.

Druga część Zawrocia znacznie bardziej podobała mi się niż pierwsza, bo może w pierwszej nie dano mi czasu żeby się zaprzyjaźnić ? Jak dla mnie (powtórzę się nieco), druga część lepsza od pierwszej, pełna emocji, nowych wątków i historii rodziny, wydawać by się mogło , niewielkiej , jednak po lekturze tej książki słowo Rodzina nabiera innego znaczenia i wartości.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Hanna Kowalewska Góra śpiących węży Zobacz więcej
Hanna Kowalewska Góra śpiących węży Zobacz więcej
Hanna Kowalewska Góra śpiących węży Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd