Miasto świętych i złodziei

Tłumaczenie: Marta Najman
Wydawnictwo: Initium
7,23 (101 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
13
8
25
7
35
6
16
5
7
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
City of Saints & Thieves
data wydania
ISBN
9788362577583
liczba stron
512
słowa kluczowe
młodzież, zemsta
język
polski

Połączenie Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet z Zaginioną dziewczyną w zniewalającym kryminale, którego akcja osadzona jest w Kenii. W cieniach miasta Sangui żyje dziewczyna, która nie istnieje. Gdy Tina wraz matką uciekły z Kongo do Kenii, liczyły na rozpoczęcie nowego życia i znalezienie nowego domu. Matka Tiny szybko znalazła pracę jako pokojówka w domu wpływowej rodziny, której głową jest...

Połączenie Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet z Zaginioną dziewczyną w zniewalającym kryminale, którego akcja osadzona jest w Kenii.

W cieniach miasta Sangui żyje dziewczyna, która nie istnieje. Gdy Tina wraz matką uciekły z Kongo do Kenii, liczyły na rozpoczęcie nowego życia i znalezienie nowego domu. Matka Tiny szybko znalazła pracę jako pokojówka w domu wpływowej rodziny, której głową jest Roland Greyhill, jeden z najbardziej szanowanych biznesmenów w mieście. Tina szybko dowiaduje się, że swoją fortunę Greyhillowie zbudowali na korupcji i przestępczym życiu. Kiedy więc jej matka zostaje znaleziona martwa w gabinecie pana Greyhilla, od razu ma pewność, kto jest sprawcą morderstwa.
Targana żądzą zemsty, Tina spędza kolejne cztery lata, próbując przeżyć na ulicach Sangui i pracując jako złodziejka dla Goondan, lokalnego gangu. To właśnie ta praca ostatecznie pozwala jej wrócić do posiadłości Greyhillów, gdzie będzie mogła wcielić w życie długo wyczekiwaną zemstę. Ale gdy tylko dziewczyna przekracza próg okazałej rezydencji, odzywa się ból starych ran, a wspomnienie dawnych przyjaźni wprawia w ruch niebezpieczny bieg zdarzeń, które mogą kosztować Tinę życie. Czy chęć odkrycia niewiarygodnej prawdy o zabójstwie matki − i o jego powodach − pozwoli bohaterce przetrwać lawinę wydarzeń?

Wyróżnienia dla Miasta świętych i złodziei:
Amazon — najlepsza książka miesiąca w styczniu 2017
Barnes & Noble — wybór do programu Odkryj Wspaniałych Nowych Pisarzy
Barnes & Noble — najbardziej oczekiwany debiut wśród powieści młodzieżowych 2017 roku
Apple iBooks — pozycja na liście najlepszych książek w styczniu 2017
Indie — pozycja na liście wartych uwagi książek dla dzieci, zima 2016-2017
Indies Introduce — pozycja na liście książek na zimę/wiosnę 2017
Teen Vogue — najlepsza nowa książka młodzieżowa w styczniu 2017
Bustle — najlepsza książka młodzieżowa w styczniu 2017

„Miasto świętych i złodziei to pełna zwrotów akcji i zaskakujących tajemnic powieść, której nie będziesz w stanie odłożyć, póki nie przeczytasz ostatniej strony.”
The New York Times

„Trzymająca w napięciu historia zemsty”.
US Weekly

„Mroczny thriller autorstwa Anderson spodoba się czytelnikom, którzy preferują tajemnice o wymiarze politycznym oraz grę o wysokie stawki, a zarazem tym osobom, które wolą rozwiązania w odcieniach szarości od tych czarno-białych”.
The Horn Book

 

źródło opisu: http://www.initium.pl/zapowiedzi/szczegoly/miasto-swietych-i-zlodziei

źródło okładki: http://www.initium.pl/zapowiedzi/szczegoly/miasto-swietych-i-zlodziei

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Agnieszka książek: 529

Dziewczyna z Gildii Złodziei

Historia opowiadana przez Nathalie C. Anderson rozpoczyna się niczym klasyczna przygodówka w świecie fantasy. Tajemnicza dziewczyna, utalentowana złodziejka, członkini złowrogiej gildii w pięknym lecz mrocznym mieście, planuje skok swego życia. Ma 16 lat, na imię Tina i polubimy ją od razu. Będziemy śledzić jej niebezpieczne perypetie z wypiekami na twarzy, choć po drodze okaże się, że ten fantastyczny świat to współczesna Afryka.

To lektura, której nie planowałam i w którą nie wierzyłam. Pewnie właśnie dzięki temu przeżyłam tak dużą niespodziankę. Bo Nathalie Anderson stworzyła piękną opowieść. Nie tylko wartką i barwną, z przesympatycznymi bohaterami, prawdziwymi złoczyńcami i zajmującą intrygą, ale też aktualną i potrzebną. Autorka, mająca doświadczenie w pracy z uchodźcami w Afryce, pokazała czytelnikowi dwa afrykańskie kraje: Kenię i Republikę Demokratyczną Konga. O ile Kenia jest dla Europejczyka krajem „w zasięgu”, bez trudu (choć nie bez pełnego trzosa) możemy tam polecieć na wczasy z safari lub bez i poznać jej, rzecz jasna przefiltrowane pieniędzmi, oblicze, o tyle Kongo, dawna belgijska kolonia, to od kilkudziesięciu lat synonim tego wszystkiego, co w Afryce przeraża (jeśli chodzi o „zasięg” to Kongo jest tak bardzo poza nim, że nie obejrzymy stamtąd nawet aktualnych fotografii). Piekło na Ziemi, Mordor - jak mówi jeden z bohaterów powieści. I to właśnie Kongo jest miejscem urodzenia dwojga (z trójki) głównych bohaterów powieści.

Pod tytułem widnieje zapadająca w...

Historia opowiadana przez Nathalie C. Anderson rozpoczyna się niczym klasyczna przygodówka w świecie fantasy. Tajemnicza dziewczyna, utalentowana złodziejka, członkini złowrogiej gildii w pięknym lecz mrocznym mieście, planuje skok swego życia. Ma 16 lat, na imię Tina i polubimy ją od razu. Będziemy śledzić jej niebezpieczne perypetie z wypiekami na twarzy, choć po drodze okaże się, że ten fantastyczny świat to współczesna Afryka.

To lektura, której nie planowałam i w którą nie wierzyłam. Pewnie właśnie dzięki temu przeżyłam tak dużą niespodziankę. Bo Nathalie Anderson stworzyła piękną opowieść. Nie tylko wartką i barwną, z przesympatycznymi bohaterami, prawdziwymi złoczyńcami i zajmującą intrygą, ale też aktualną i potrzebną. Autorka, mająca doświadczenie w pracy z uchodźcami w Afryce, pokazała czytelnikowi dwa afrykańskie kraje: Kenię i Republikę Demokratyczną Konga. O ile Kenia jest dla Europejczyka krajem „w zasięgu”, bez trudu (choć nie bez pełnego trzosa) możemy tam polecieć na wczasy z safari lub bez i poznać jej, rzecz jasna przefiltrowane pieniędzmi, oblicze, o tyle Kongo, dawna belgijska kolonia, to od kilkudziesięciu lat synonim tego wszystkiego, co w Afryce przeraża (jeśli chodzi o „zasięg” to Kongo jest tak bardzo poza nim, że nie obejrzymy stamtąd nawet aktualnych fotografii). Piekło na Ziemi, Mordor - jak mówi jeden z bohaterów powieści. I to właśnie Kongo jest miejscem urodzenia dwojga (z trójki) głównych bohaterów powieści.

Pod tytułem widnieje zapadająca w pamięć dedykacja: „Dla wszystkich dziewczyn, które nie są tylko uchodźcami.”

Właśnie z tym krótkim zdaniem wiąże się to, co najbardziej urzekło mnie w powieści. Nathalie Anderson kieruje tę historię do młodego czytelnika, a przecież porusza się po bardzo trudnych tematach. Opowiada o nich z niezwykłym wyczuciem i delikatnością (już w sferze językowej unika wszelkiej dosadności, stąd na przykład mamy kobiety zmierzchu, czy też kobiety nocy, zamiast prostytutek - to grubsze słowo pada w powieści bodajże raz). Świat wiecznej wojny, okrucieństwa, gwałtów, dzieci-żołnierzy, masowych grobów, niedożywienia, świat od dziesięcioleci wyrzucający na margines uchodźctwa miliony ludzi - zostaje opowiedziany i wytłumaczony w sposób pozbawiony i gniewu, i apatii. Oczywiście, żeby można było tę opowieść stworzyć potrzebna była niemała dawka naiwności, ale słowo naiwność można w tym wypadku zastąpić niewinnością. I wtedy naprawdę trudno znaleźć w tej opowieści wady. (Tu mała dygresja: za jedną z najpiękniejszych książek swego dzieciństwa uważam „Braci Lwie Serce”, książkę, której tematem, jak pamięta każdy czytelnik, jest śmierć, i - teraz będzie bardzo duży komplement - delikatnością opowiadania o trudnych sprawach Nathalie Anderson przypomina mi właśnie Astrid Lindgren)

Czytając „Miasto świętych i złodziei” nie będziemy jednak płakać. To naprawdę klasyczna powieść przygodowa: podróż do własnych korzeni i poszukiwanie tożsamości. Plus leżąca u podstawy wydarzeń zagadka morderstwa sprzed lat. Odbędziemy wyprawę bananową ciężarówką przez cztery kraje (Kenię, Tanzanię, Rwandę, Kongo), by odwiedzić wioskę w Kiwu Północnym. Poznamy pracę małego szpitala misyjnego. Codzienność ludzi żyjących w ciągnącej się w nieskończoność wojnie. Stoczymy walkę z brutalnymi żołnierzami i bossem świata przestępczego. Ale przede wszystkim będziemy czytać o przyjaźni, lojalności i o pierwszej miłości. Tina, Michael i Boyboy to takie nastolatki, z jakimi ich rówieśnicy pod każdą szerokością geograficzną mogą się utożsamiać. Współodczuwać ból, podziwiać odwagę, kibicować uczuciu.

W „Mieście świętych i złodziei" czekają na czytelników: dziewczyna - Robin Hood, nerd kochający markowe torebki i książę o pięknych oczach. Nathalie C. Anderson stworzyła ich z myślą o młodych czytelnikach, ale ja zachęcam do zaryzykowania i dorosłych, pewna porcja naiwności może nam od czasu do czasu wyjść tylko na dobre.

Agnieszka Ardanowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (467)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3997
Gośka | 2018-01-20
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2018

Do przeczytania tej pozycji zachęciła mnie przede wszystkim klimatyczna okładka oraz fakt, iż akcja powieści rozgrywa się w Kenii. Miałam nadzieję na niecodzienną lekturę, która dostarczy mi zarówno rozrywki, jak i kilku ciekawostek na temat tego kraju. Nie wszystko wyszło tak, jak bym chciała, niemniej jednak bawiłam się dobrze.


Tina ma szesnaście lat, mieszka w Sangui i od czterech lat jest bezdomna. Robi wszystko, by być niewidoczna, co przychodzi jej bez trudu. Na co dzień para się kradzieżami, przynależy do gangu a motorem jej wszelkich działań jest zemsta na człowieku, który według niej zabił jej mamę. Tina, wraz z mamą i młodszą siostrą, mieszkała w domu szanowanego biznesmena Rolanda Greyhilla, który był nie tylko pracodawcą, lecz także kochankiem jej matki i ojcem siostry. Pewnego wieczoru dziewczyna jest świadkiem kłótni pomiędzy kochankami, a następnego dnia jej matka już nie żyje. Tina nie czekając na wyniki śledztwa ucieka z domu, umieszcza siostrę w szkole z...

książek: 1370
Sandra Jasona | 2018-01-29
Przeczytana: 29 stycznia 2018

"Jeśli zamierasz zostać złodziejem, zacznij od przyswojenia zasady, że nie istniejesz".
Motto Tiny, najpierw złodziejki, potem mścicielki, jedynej w świecie mężczyzn, walczącej o siebie, swoją przeszłość i przyszłość. Zaczyna się niewinnie, włamaniem do bogatej rodziny, ojciec bogaty Europejczyk, matka bogata Afrykanka. Tina zostaje złapana, ich syn jej nie wydaje oprawcom - dlaczego, to skrywana tajemnica. Młodzi nawiązują porozumienie, ona w obawie przed gangiem, który chce pogrążyć rodzinę chłopaka i ją zniszczyć, on obiecując, że dowie się kto zabił jej matkę.
Tyle o fabule, nie będę zdradzać więcej, ale obiecuję zwroty akcji. Autorka opisuje świat w którym bywa, mieszkała w Kenii, jest działaczką ONZ na tych terenach, więc rzeczywistość w sposób dość plastyczny i niestety dość makabryczny opisuje tamtejszy stan. Aby zachęcić dodam, że styl przypomina mi mojego idola Grange i to na duży plus. Oczywiście czy młoda Tina byłaby w stanie dokonać tego czego dokonała w...

książek: 806
Robert Frączek | 2018-01-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2017

Córka sięga coraz częściej po książki z moich półek, to i ja mogę coś brać od niej. Z ciekawością, bo na szczęście nie czyta jedynie romansideł, a ja lubię czasem pogadać z nią o jakiejś fabule. Dużo na jej półkach S-F i fantasy, ale jak sama stwierdza w tych gatunkach już coraz bardziej schematycznie, dlatego gdy trafi się coś innego, to długo nie czeka na swoją kolej. Tym razem jednak jej "nie podeszło", a mi nawet owszem, więc mamy ciekawą sytuację. Ja doceniam tło i pomysł, ona zwracała głównie uwagę na akcję i jak sama stwierdziła, "wkurzała ją" trochę bohaterka.
Cóż. Gdy bohaterką jest nastolatka to w sumie normalne, że jej różne decyzje nie będą do końca przemyślane, że reaguje emocjonalnie :) Co w tym dziwnego? Ale to chyba już tak jest, że nawet gdy młody człowiek sam jeszcze popełnia mnóstwo błędów i dopiero uczy się konsekwencji, niespecjalnie lubi gdy mu się to wytyka. I zdaje się nie lubi też takich postaci w książkach.
"Miasto świętych i złodziei" zabiera...

książek: 4200

Tytuł: "Miasto świętych i złodziei"
Autor: Natalie C. Anderson
Liczba stron: 512
Wydawnictwo: Initium

Akcja książki tym razem dzieje się w Sangui (Kenia). Tina, główna bohaterka, uciekła wraz z matką z Kongo, szukając dla siebie lepszego bytu. Nie jest to sprawa prosta dla dwóch czarnoskórych kobiet, jednak los się do nich uśmiecha i matka Tiny znajduje zatrudnienie jako pokojówka u państwa Greyhill'ów.

Jest to bardzo wpływowa, bogata rodzina, która niestety ma w swojej historii powiązania z półświatkiem mafijnym. Swoją fortunę zbudowali na wielu przekrętach i korupcji, jednak głowa rodziny - Pan Ronald, jest szanowanym i poważanym obywatelem. Być może wynika to z jego "mocnej" pozycji skorumpowanego biznesmena, który doszedł do władzy nie tylko dzięki pieniądzom...

Kiedy matka Tiny zostaje zamordowana, dziewczyna jest niemalże pewna, że stoi za tym - Greyhill. Tylko dlaczego najbliższa i najdroższa jej osoba musiała umrzeć? Czy widziała lub słyszała coś, co "nie...

książek: 938
rudarecenzuje | 2018-01-11
Na półkach: WYMIENIĘ, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 stycznia 2018

„Miasto świętych i złodziei” to książka, której lektury nie mogłam się doczekać. Wysokie oceny recenzentów, pozytywne opinie czytelników i przyznane jej wyróżnienia rozbudziły mój apetyt. Duże znaczenie miał dla mnie również fakt, że powieść zapowiadała się na połączenie thrillera z literaturą młodzieżową, co zazwyczaj wypada bardzo korzystnie, o czym przekonałam się już wcześniej kilkakrotnie. Czy rzeczywiście było tak kolorowo?

Powieść Anderson czyta się bardzo dobrze od pierwszych stron. Duża w tym zasługa głównej bohaterki i prowadzonej przez nią intrygującej narracji. Tina zaprasza nas do świata, w którym nic nie jest takie, jakie mogłoby się wydawać. Gorącą atmosferę Kenii i Konga dodatkowo podobija duszny klimat powieści, na który składają się sekrety z przeszłości, kulisy ulicznego gangu, złowrogie intrygi i rywalizacja między powieściowymi złodziejami. Tina szczerze i bezkompromisowo opowiada jak wygląda jej życie na ulicy oraz co do niego doprowadziło i jaki ma plan, by...

książek: 7488
Anna-mojeksiążki | 2017-10-04
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałam ostatnio Miasto świętych i złodziei wydane przez Wydawnictwo Initium. To książka, która nadal tkwi w mojej głowie. Niby kryminał, ale dla mnie to mądra i głęboka książka z przesłaniem.

Złodziej... z jednej strony to ktoś, kto robi czyny zabronione. Z drugiej osoba, która walczy o przeżycie. Brud, krew, pieniądze... czy to przesłanie ma rację bytu? Przekona się o tym Tina, bohaterka Miasta świętych i złodziei.

Akcja powieść i dzieje się w mieście Sangui, gdzie na dachu budynku mieszka złodziejka Tina, należąca do gangu Goonda . Dziewczyna na tylko młodszą siostrę Kiki, która uczy się u sióstr. Ich matka została zamordowana, bo chciała ujawnić niewygodne fakty dotyczące Rolanda Greyhilla, bogatego przedsiębiorcy, z którym miała dziecko i i którego pracowała. Tina chce się zemścić, jest przekonana, ze to Greyhill zabił jej matkę. Wspólnie z członkami gangu uczestniczy w napadzie na jego dom. Jej zadaniem jest skopiowanie danych z dysku Greyhilla, co doprowadzi do...

książek: 72
Karolina | 2018-05-16
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

Od momentu przeczytania opisu książki Natalie Anderson, nie mogłam doczekać się lektury. Wydawało mi się, że będzie to niesamowita historia, pełna interesujących i wciągających czytelnika wydarzeń. Dodatkową zachętą była okładka, która skradła moje serduszko od pierwszego wejrzenia. Dlatego z wysokimi oczekiwaniami zabrałam się za czytanie i przyznaję, zakochałam się w tej historii od pierwszej strony!
Nastoletnia Tina planuje zemstę na mordercy swojej matki. Pewna tego, kto stoi za zniszczeniem jej życia, czeka jedynie na odpowiedni moment, aby zaatakować. Kiedy jednak nadchodzi nowe okoliczności i chęć poznania prawdy sprawiają, że przed Tiną i jej przyjaciółmi pojawia się wiele niebezpieczeństw. Tina zaczyna poznawać prawdę nie tylko o wydarzeniach sprzed 5 lat, ale także o przeszłości swojej rodziny, co całkowicie może zmienić życie jej i jej młodszej siostry.
Historia opisana przez Natalie wciąga od pierwszych stron. Styl autorki porywa czytelnika i sprawia, że z każdą...

książek: 788
KobieceRecenzje365 | 2018-08-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Miasto świętych i złodziei" to powieść, po której nie wiedziałam czego się spodziewać. Do lektury zachęciła mnie bardzo klimatyczna okładka i niesamowicie ciekawy i tajemniczy opis. Czy wnętrze okazało się równie ciekawe? Zdecydowanie tak, bo książka pochłonęła mnie już od pierwszej strony. Po prostu przepadłam z kretesem i nie potrafiłam oderwać się od lektury. Według mnie książka jest niesamowita, wciągająca i przede wszystkim bardzo dobrze napisana.

Najważniejszym atutem tej powieści jest główna bohaterka, czyli Tina. Czytam dużo i naprawdę nieczęsto można znaleźć w literaturze tak wyraziście zarysowaną młodą postać. Tina ma bardzo mocny charakter i z olbrzymią desperacją dąży do obranych celów. Poza tym to także taka bohaterka, która nie ma przed nami żadnych tajemnic, jest niczym otwarta księga i od samego początku wiemy, jakie ma plany i co tak naprawdę nią kieruje. Przyznam się Wam szczerze, że momentami ogromnie jej współczułam, ale i podziwiałam ją za jej determinację i...

książek: 1997
milla | 2018-03-24
Przeczytana: 24 marca 2018

„Miasto świętych i złodziei” to wyjątkowa pozycja na rynku literatury młodzieżowej, która wprowadza powiew świeżości do sektora wydawniczego od lat zdominowanego przez fantastykę i romanse YA. Utrzymana w stylistyce noir powieść sensacyjno-przygodowa autorstwa Natalie C. Anderson to niebanalny utwór, w którym na czytelnika czekają sympatyczni bohaterowie, dobrze skonstruowana fabuła i szalenie ciekawe tło społeczno-polityczne.

Pisarka przenosi nas do Afryki, do fikcyjnego miasta Sangui, w którym mieszka Tina – główna bohaterka i zarazem narratorka opowieści, szesnastoletnia sierota, złodziejka należąca do gangu Goondan. Nastolatkę poznajemy w jednym z przełomowych momentów jej życia. Tina realizuje właśnie jeden z punktów planu zemsty na Rolandzie Greyhillu - człowieku, którego uważa za mordercę swojej matki. Dziewczyna chce wykraść poufne dane biznesmena, by obnażyć przed światem jego machlojki, zniszczyć go, a później zabić. Perfekcyjny plan sypie się, kiedy syn Greyhilla –...

książek: 1082
Czytaczyk | 2017-10-13

Mała Christina wraz ze swoją matką uciekając od wojny domowej targającej rodzime Kongo, trafiają do kenijskiego miasta, Sangui. Kobieta podejmuje się pracy pokojówki, u jednego z bogatszych przedsiębiorców i wdaje się z nim w romans, którego owocem jest Catherine. Wkrótce zostaje znaleziona martwa, a dochodzenie w sprawie jej śmierci, zostaje szybko zamiecione pod dywan.
Szesnastoletnia już Tina, jest typowym dzieckiem ulicy. Członkini miejscowego gangu - Goonda, zamieszkuje na dachu jednego z budynków. Życiowym celem i siłą napędową dziewczyny są pragnienie stworzenia siostrze wizji lepszej przyszłości i pomszczenie matki, której śmierć nie doczekała się choćby rozwikłana. Jednak ona ma swoje podejrzenia co do sprawcy i teraz nadeszła wyśmienita okazja, żeby włamać się do jego domu i ujawnić brudy, które doszczętnie go pogrążą. Idealny plan napaści nie uwzględniał jednego.. Michaela, syna owego podejrzanego i równocześnie jej dawnego kompana z dzieciństwa.
Jestem oczarowana...

zobacz kolejne z 457 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Rozpoczął się październik i jesień zadomowiła się na dobre. Wieczory pod kocykiem i z gorącą herbatą wydają się nieuchronne, więc przedstawiamy listę naszych cotygodniowych patronatów. Z nowymi powieściami wracają Remigiusz Mróz i Jakub Małecki, więc emocji oraz wzruszeń nie zabraknie!


więcej
Ukazała się debiutancka powieść Natalie C. Anderson „Miasto świętych i złodziei”

„Miasto świętych i złodziei” Natalie C. Anderson – to bardzo zręcznie zaplanowana, budująca napięcie historia. Szybkie tempo akcji osadzone w kontekście międzynarodowej tajemnicy. Jak pisze „New York Times”, (…) to pełna zwrotów akcji i zaskakujących tajemnic powieść, której nie będziesz w stanie odłożyć, póki nie przeczytasz ostatniej strony.

 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd