Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto ślepców

Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
7,38 (4192 ocen i 431 opinii) Zobacz oceny
10
345
9
727
8
946
7
1 173
6
547
5
247
4
81
3
86
2
18
1
22
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ensaio sobre a Cegueira
data wydania
ISBN
9788375102482
liczba stron
348
słowa kluczowe
totalitaryzm, surrealizm
język
polski
dodała
Ewa

Inne wydania

Pewnego dnia na nienazwane miasto w nienazwanym kraju spada epidemia białej ślepoty. Bez ostrzeżenia dotyka ludzi zajętych zwykłymi, codziennymi sprawami, nie oszczędzając nikogo – starców, dzieci, kobiet, mężczyzn, osób prawych i z prawością mających niewiele wspólnego, słabych i silnych. Władze w pośpiechu zamykają pierwszą grupę w nieczynnym szpitalu psychiatrycznym. Z dnia na dzień ta...

Pewnego dnia na nienazwane miasto w nienazwanym kraju spada epidemia białej ślepoty. Bez ostrzeżenia dotyka ludzi zajętych zwykłymi, codziennymi sprawami, nie oszczędzając nikogo – starców, dzieci, kobiet, mężczyzn, osób prawych i z prawością mających niewiele wspólnego, słabych i silnych.

Władze w pośpiechu zamykają pierwszą grupę w nieczynnym szpitalu psychiatrycznym. Z dnia na dzień ta zamknięta społeczność zaczyna się rządzić własnymi, twardymi prawami, które szybko wyznaczają role ofiar i oprawców, poddanych i panów. I tylko jedna osoba wie, że nie wszyscy są ślepi. Ta powieść jest wstrząsającym i głęboko przenikającym czytelnika studium kondycji ludzkiej.

Na postawie „Miasta ślepców” Fernando Meirelles nakręcił film z Julianne Moore, Gaelem Garcią Bernalem oraz Dannym Gloverem w rolach głównych.

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 590
pablo | 2010-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2010

Jose Saramago, jako zdobywca nagrody Nobla, w Polsce nabrał sławy głównie za sprawą niedawnego debiutu adaptacji filmowej jednej z jego książek - "Miasta ślepców". Znajomi już jakiś czas pytali jakie są książki tego wielkiego, znanego Noblisty. Wstyd było przyznać, że nie znam, więc w końcu pod presją otoczenia zdecydowałem się oślepnąć na te 344 strony.

Za górami, za lasami ślepną ludzie...

W nieokreślonym mieście w jakimś kraju ślepnie człowiek. Sprawa o tyle nietypowa, że ślepiec nie zanurza się w ciemnościach a w bieli. Po nim ślepną osoby z jego otoczenia. Rząd szybko reaguje kwalifikując białą ślepotę jako zagrożenie epidemiologiczne. Czy ślepota jest rzeczywiście zaraźliwa? Jakie jest jej źródło? Jakie wywoła konsekwencje? Czy rząd da sobie z nią radę? Odpowiedzi bywają zaskakujące...

Danie postapokaliptyczne w sosie socjologicznym.

Saramago podjął się czegoś dotąd niespotykanego, spróbował ukazać kompletne społeczeństwo pozbawione najbardziej chyba podstawowego zmysłu wzroku. Udało mu się to wspaniale. Książka daje czytelnikowi niezły wgląd w psychikę ludzi i instynkty grupowe oraz udowadnia, że piramida potrzeb Maslowa jest przemyślana jednak zbyt uproszczona. Dla oklepanych z tematyką katastroficzną w literaturze jednak nie znajdzie się tutaj nic odkrywczego.

Ciasto nawet smaczne, kształt jednak "kwadratowy".

Autor zdecydował się na rzadką formę w jakiej zaserwował powieść czytelnikom. Dialogi są zlane całkowicie z treścią a akapity długie, porozciągane miejscami nawet na kilka stron. Efekt jest taki, że gdy otworzymy książkę na dowolnej stronie mamy wrażenie, że oto trzymamy jakąś encyklopedię. Idealnie wyjustowane kolumny tekstu bez myślników, dialogów czy przerw. Osobiście taka forma przeszkadzała mi do samego końca. Dłuższe dialogi bywały na tyle nieczytelne, że musiałem wracać kilka linijek do góry. Sama długość akapitów również nie ułatwiała mi czytania.

Książka jak bieg na 800m: mocny start, 400 metrów nudnych przepychanek po czym ostatnie 250 pięknego, szybkiego finiszu.

Początek powieści to trzęsienie ziemi, trzyma w napięciu i chce się więcej, mocniej, szybciej. Trwa to jakiś czas i złapałem się w pewnym momencie na tym, że coś mnie wątek nie zachęca do czytania. Zrobiło się filozoficznie, mimo że sceny były mocne a wydarzenia toczyły się w przyzwoitym tempie jakoś ciężko czyta się cały środek powieści, częściowo forma właśnie wprowadza pewną monotonię. Na szczęście jednak jak w biegu na 800m następuje przełamanie i zaczyna się genialny sprint. Okazuje się, że poprzedzające strony to była zaledwie rozgrzewką przed daniem głównym. Aż do ostatniej strony trzymałem książkę MOCNO w rękach.

Grande Finale...

Ciekawa treściowo, nie powalająca jednak oryginalnością. Początkowo denerwujący, nieprzekonujący świat, z czasem powalający jednak szczegółowością. Słabe, przegadane środkowe 200 stron, reszta szarpie nerwami. Nie do końca trafiona forma, okładka wspaniała... oj nierówna jest ta książka. Momentami rewelacyjna, chwilami nużąca...

Summa summarum!

Saramago stworzył coś trudnego do ocenienia. Nie ulega jednak wątpliwości, że każdy miłośnik literatury szeroko pojętej książkę tę przeczytać musi. Ba! Powinien ją posiadać i postawić okładką do przodu! Opowieść trudna, nie uciekająca od niewygodnych tematów, nie pozbawiona też piękna i miłości... Po prostu bardzo dobra!

Polecam! Warto!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Igrając z ogniem

Książka o której dzisiaj napiszę została mi polecona przez osobę niezwykłą. Jest to kobieta, która między innymi ukształtowała mój gust literacki i na...

zgłoś błąd zgłoś błąd