Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Nowe przygody Mikołajka. Tom 1

Nowe przygody Mikołajka. Tom 1

Autor:
Cykl: Przygody Mikołajka
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Barbara Grzegorzewska
tytuł oryginału
Histoires inédites du petit Nicolas
wydawnictwo
Znak
data wydania
ISBN
8324006087
liczba stron
640
słowa kluczowe
mikołajek, dla dzieci
język
polski
typ
papier
dodała
Agnieszka
7.56 (4968 ocen i 326 opinii)

Opis książki

Pierwsza porcja przygód Mikołajka to 80 niepublikowanych dotąd w Polsce opowiadań zilustrowanych charakterystyczną kreską Sempégo. Mały urwis z paczką swoich kumpli – Alcestem, który bez przerwy je, Gotfrydem, który ciągle ma nowe zabawki i Euzebiuszem, który lubi dawać chłopakom w nos – nie wiedzieć czemu, zawsze wkurzą swojego opiekuna, Rosoła. A przecież za każdym razem chcą jak najlepiej. Ar...

Pierwsza porcja przygód Mikołajka to 80 niepublikowanych dotąd w Polsce opowiadań zilustrowanych charakterystyczną kreską Sempégo. Mały urwis z paczką swoich kumpli – Alcestem, który bez przerwy je, Gotfrydem, który ciągle ma nowe zabawki i Euzebiuszem, który lubi dawać chłopakom w nos – nie wiedzieć czemu, zawsze wkurzą swojego opiekuna, Rosoła. A przecież za każdym razem chcą jak najlepiej.

Arcydzieło duetu Goscinny-Sempé pokazuje, jak dorastać, żeby wciąż pozostać dzieckiem. Mikołajek to już klasyka, no bo co w końcu, kurczę blade!

„Kiedy w domu wydało się, że wypadłem najgorzej na klasówce z matematyki, zrobiła się straszna afera! Jakby to była moja wina, że Kleofas jest chory i nie było go na klasówce! No bo co w końcu, kurczę blade, ktoś musi być najgorszy, kiedy go nie ma!”

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 185
chrispu | 2014-05-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2005

Co za dużo to niezdrowo. Książka jest gruba, w twardych okładkach, w dziwnym formacie - innym od dotychczas wydanych "Mikołajków" i z dość dużą ilością tekstu (mniejsza czcionka i odstępy między wierszami). Wygląda jak poważna powieść dla dorosłych niż zabawna książeczka dla dzieci, którą były poprzednie części. I raczej nie da się jej pochłonąć w jeden dzień.
A co do zawartości - mnóstwo dotychczas nieopublikowanych opowiadań o Mikołajku i stukniętych kumplach, pogrupowanych w kilka umownych rozdziałów (właściwie nie wiem po co, chyba tylko po to by łatwiej się zorientować gdzie się skończyło).
I w mojej ocenie - w tym przypadku ilość nie zawsze znaczy jakość. Kilka opowiadań było delikatnie mówiąc, średnio śmiesznych, tak jakby napisanych inną ręką.To możliwe, ponieważ były to nieopublikowane opowiadania, to może część nie miała kompletnej treści, tylko jakiś zarys i ktoś to dokończył, wzorując się na stylu Gościnnego. Lub też z jakiegoś powodu autor je odłożył na później,...

książek: 17002

Za genialne wydanie „Nowych przygód Mikołajka” należą się wydawnictwu Znak wielkie oklaski! Na księgarskiej ladzie, półce przyciąga natychmiast wzrok. Znakomicie prezentuje się na półce domowej biblioteczki. Książka zapoczątkowała w piękny sposób cały ten szał Mikołajkowy, te gadżety, przeróżne wydawnictwa, gdzie króluje kreska Sempégo i odmieniane przez wszystkie przypadki imię Mikołajek… Na okładce główny bohater, lekko podkolorowany dla efektu, w zielonej marynarce i czerwonym krawacie, na białym tle, które wypełniają chyba wszystkie postacie towarzyszące Mikołajkowi w opowiadaniach, narysowane szarą, mniej lub bardziej wyraźną kreską, sugerującą, że są właśnie tylko tłem dla tego, na którym skupiają się reflektory literackiej sceny.
W historiach znajdujemy dialogi kilkuletnich, pewnie niespełna dziesięcioletnich uczniów, które odzwierciedlają dziecięce pojmowanie świata i przypominają chłopięce lata. Widzimy tatę Mikołajka – drobnomieszczańskiego pracownika biurowego, nerwowego, k...

książek: 613
Fantazja | 2013-05-10

Jak można nie kochać Mikołajka? Ta książka jest jednym słowem rewelacyjna. Przezabawna, ciekawa, idealna dla wszystkich, w każdym wieku. Pozwala się odprężyć i zapomnieć o szarej rzeczywistości, a chyba tego nam właśnie potrzeba, prawda?

książek: 1858
foolosophy | 2010-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2010

Będąc jeszcze latoroślą, czyli mając lat 11, kupiłam przyjaciółce tę powieść, która wtedy uwielbiała Mikołajka. Powieść ta wróciła ostatnio do mnie w postaci pożyczki i chociaż lat mam już 16 nadal wywołuje u mnie salwy śmiechu, ucząc przy tym trochę życia oczami dziecka.

Dorastając zbyt szybko zapomniałam, jak to jest być niczego nieświadomym, bezpośrednim, kochającym wszystko i wszystkich, wybaczającym również wszystko małym dzieckiem, które postrzega świat takim, jakim jest. Nie doszukując się dziury w całym. Mikołajek podobnie do Małego Księcia spostrzega świat bardzo przyjemnie i bezwstydnie odkrywa absurdy życia dorosłych. Czasami troszkę naiwny (jak to dziecko), zupełnie bezkonkurencyjny, wielkoduszny, sympatyczny, ciepły i uczynny Mikołajek podbija serca czytelników już od dobrych pięćdziesięciu lat chwytając nas za serca.

Nie pomijając faktu, że Mikołaj to urwis. Nie zawsze umyślnie, ale przeważnie wpada w niezłe tarapaty lub problemy. Zadziwiające, jak zmyślnie i łatwo z ni...

książek: 1085
Jusia | 2012-03-20
Przeczytana: 19 marca 2012

Przygody Mikołajka, łobuziaka, który wraz ze swoimi przyjaciółmi zawsze ma szalone pomysły mogę podsumować cytatem:
"Siłą tych opowiadań jest to, że podbijają serca zarówno dzieci, jak dorosłych. Pierwsze się w nich rozpoznają, drudzy sobie przypominają"
Zachęcam wszystkich do lektury!

książek: 462
Iza | 2013-07-16

Ukochana książka mojego synka, która towarzyszy nam każdego wieczora przed snem. Niesamowite przygody Mikołajka i jego "kumpli" wywołują salwy śmiechu nie tylko synka, ale również moje i mojego męża, który przysłuchuje się tym naszym wieczornym czytankom...Genialny język i niebanalne przygody małych urwisów, ich niezwykła skłonnosć do pakowania się w tarapaty i wszędoblski Rosół skazujący ich na odsiadki po lekcjach - wszystko to sprawia, że seria "Mikołajków" na stale zagościła w naszym domu.
Polecam każdemu...

książek: 1341
Renax | 2013-05-11
Przeczytana: 14 maja 2013

Wiem, że jest to książka dla dzieci, ale chciałam poznać tę kultową już lekturę młodych Polaków. Dzisiaj skończyłam. Świetne, inteligentne historyjki, również dla dorosłych. Ja widzę w nich świat dorosłych widziany oczami dziecka. Poza tym jest to bardzo odprężająca lektura. Wcale się nie dziwię tym milionom dzieci, którzy uwielbiają Mikołajka. Najzabawniejsza była historyjka o tym, jak Mikołajek bawił się z Jadwinią w "Mamę i Tatę'. Genialne. A głos panów Szturów zachęcił mnie do sięgnięcia po pozostałe tomy.

książek: 1854

Postanowiłam dodać ulubione książki z mojego dzieciństwa. I oto jedna z nich.

książek: 434
PiórkoAngeliki | 2014-01-23
Przeczytana: 13 stycznia 2014

"Żałuję"
Żałuję,że nie czytałam swojemu dziecku bajek..czytanie takich lektur jak np."Mikołajek" uświadamia mi,że przeszłość nie wróci,że już nigdy nie będę czytała swojemu dziecku,nie będę widziała reakcji:smutku,zaciekawienia,śmiechu ,czy nawet odwołania do bajki:"a Mikołajek to mógł,a Mikołajek to dostał"itp.
Ciężko być rodzicem,który oprzytomniał i wie,że gdzieś zagubił,utracił na zawsze więź ze swoim małym dzieckiem,i że chwile spędzone wspólnie,intymnie są utracone na zawsze...

Dlatego zróbcie wszystko,by tak jak ja nie żałować,
że za mało czytaliście,za mało spędzaliście czasu,
że nie pozwalaliście dziecku na przeżywanie emocji,bo"chłopaki nie płaczą,a dziewczyny nie mają przezywać smutku",
że nie pozwalaliście im biegać po kałużach i przyjść umorusanym jak nieboskie stworzenia(przecież macie pralki i ubrania na zmianę),
dajcie im doświadczać bycia dzieckiem-nie tresujcie,by były dorosłymi bez emocji i radości i ciekawości życia,
bądźcie jak najwięcej i całymi sobą w chwilach,k...

książek: 1062
magda | 2010-08-01
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 01 sierpnia 2010

Opowieść o tym, jak byliśmy mali, pełna ciepła, uroku, ale również problemów życia codziennego. Szkoła, sprzeczki rodziców, dziś mocno kontrowersyjne sposoby wychowania widziane oczami dziecka i na dziecięcy sposób pojmowane.

Jedną z najbliższych mojemu sercu anegdotek jest ta o zakupie telewizora - jak świat się zmienia...

Przygody Mikołajka i jego kolegów to pozycja obowiązkowa, czy się jest małym (może czegoś nauczy), czy też dużym (może coś przypomni, choć i nauczyć by mogła) czytelnikiem. A już na pewno każdego rozbawi.

Książka składa się z anegdotek, można czytać jedną dziennie przed snem.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd