Konto zostało założone poprawnie.
Teraz musisz już tylko to potwierdzić (sprawdź swoją skrzynkę email), aby rozpocząć korzystanie z serwisu.
Książka Roku 2018

Niemcy. Opowieści niepoprawne politycznie cz. III

Wydawnictwo: Rebis
7,57 (129 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
11
8
48
7
40
6
12
5
4
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380622388
liczba stron
480
słowa kluczowe
zychowicz niemcy naziści
kategoria
historia
język
polski
dodał
Krzysztof1993

Trzecia po „Żydach” i „Sowietach” książka z obrazoburczego cyklu „Opowieści niepoprawne politycznie”. Piotr Zychowicz - jak zwykle - stawia kontrowersyjne tezy. M.in.: • Adolf Hitler nie miał nic wspólnego z „prawicą” - był rewolucjonistą i lewicowym radykałem, kiepskim naśladowcą bolszewików. • Niemcy przegrali wojnę ze Związkiem Sowieckim przez głupotę i ideologiczne zaślepienie...

Trzecia po „Żydach” i „Sowietach” książka z obrazoburczego cyklu „Opowieści niepoprawne politycznie”. Piotr Zychowicz - jak zwykle - stawia kontrowersyjne tezy. M.in.:
• Adolf Hitler nie miał nic wspólnego z „prawicą” - był rewolucjonistą i lewicowym radykałem, kiepskim naśladowcą bolszewików.
• Niemcy przegrali wojnę ze Związkiem Sowieckim przez głupotę i ideologiczne zaślepienie narodowych-socjalistów. Zamiast wyzwolić Europę Wschodnią spod sowieckiego jarzma przynieśli jej terror i zniszczenie.
• Führer nie wydał rozkazu do dokonania Holokaustu. Masowy mord na Żydach był inicjatywą niemieckich biurokratów i oprawców niższego szczebla. Hitler odegrał rolę prowokatora i podżegacza.
Poza tym Piotr Zychowicz pisze o domu publicznym w KL Auschwitz, koszmarze hitlerowskiej eutanazji i zbrodniach obozowych kapo.
Autor „Niemców” na kartach książki spiera się ze słynnym brytyjskim historykiem skazanym za negowanie Holokaustu - Davidem Irvingiem.
„Niemcy” to najbardziej antyhitlerowska książka wydana w III Rzeczpospolitej.
Zawiera zaginiony rozdział „Paktu Ribbentrop-Beck”!

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/ZychowiczPiotr/

źródło okładki: https://www.facebook.com/ZychowiczPiotr/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1671

Niemcy ludziom zgotowali ten los!

Piotr Zychowicz, naczelny historyczny prowokator, po raz trzeci rozlicza tych, z którymi polskie losy złączone są na dobre i złe,ale raczej na to drugie. Po książkach „Żydzi” i „Sowieci” przyszedł czas na tom trzeci - „Niemcy”. Nie „hitlerowcy”, nie „faszyści” ale właśnie „Niemcy”, to naród naszych zachodnich sąsiadów staje się obiektem rozliczeń, które w formie rozmaitych wywiadów ze znawcami historii i felietonów autorstwa samego Zychowicza możemy przeczytać w tej książce.

„Niemcy” - pamiętam z peerlowskiego liceum taką lekturę. Autorem był Leon Kruczkowski, a sam dramat miał charakter komunistycznej agitki, która ukazywała postawy tak zwanych zwykłych Niemców wobec faszyzmu. Bardzo dobrze koresponduje to z punktem widzenia prezentowanym przez Zychowicza, chociaż ideologicznie obaj autorzy stoją na dwóch skrajnych biegunach. Tak – hitleryzm miał swoje źródła w ekspansywnej polityce niemieckiej, których początków można szukać w zamierzchłych wiekach średnich. Tak – bez zwykłych ludzi, tych milionów popierających marzenie o „wielkiej rzeszy” nie byłoby zbrodni hitlerowskich.

I to jest moim zdaniem kwestia różniąca najnowszą książkę od „Żydów”, a przede wszystkim „Sowietów”. W „Sowietach” to nie Rosjanie byli winnymi ludobójstwa i wszystkich strasznych rzeczy związanych z komunistycznym terrorem ale ideologia. W przypadku „Niemców” jest na odwrót - faszystowska ideologia wyciągnęła na wierzch wszystko, co najgorsze z narodu naszych zachodnich sąsiadów. Czytelnik po lekturze...

Piotr Zychowicz, naczelny historyczny prowokator, po raz trzeci rozlicza tych, z którymi polskie losy złączone są na dobre i złe,ale raczej na to drugie. Po książkach „Żydzi” i „Sowieci” przyszedł czas na tom trzeci - „Niemcy”. Nie „hitlerowcy”, nie „faszyści” ale właśnie „Niemcy”, to naród naszych zachodnich sąsiadów staje się obiektem rozliczeń, które w formie rozmaitych wywiadów ze znawcami historii i felietonów autorstwa samego Zychowicza możemy przeczytać w tej książce.

„Niemcy” - pamiętam z peerlowskiego liceum taką lekturę. Autorem był Leon Kruczkowski, a sam dramat miał charakter komunistycznej agitki, która ukazywała postawy tak zwanych zwykłych Niemców wobec faszyzmu. Bardzo dobrze koresponduje to z punktem widzenia prezentowanym przez Zychowicza, chociaż ideologicznie obaj autorzy stoją na dwóch skrajnych biegunach. Tak – hitleryzm miał swoje źródła w ekspansywnej polityce niemieckiej, których początków można szukać w zamierzchłych wiekach średnich. Tak – bez zwykłych ludzi, tych milionów popierających marzenie o „wielkiej rzeszy” nie byłoby zbrodni hitlerowskich.

I to jest moim zdaniem kwestia różniąca najnowszą książkę od „Żydów”, a przede wszystkim „Sowietów”. W „Sowietach” to nie Rosjanie byli winnymi ludobójstwa i wszystkich strasznych rzeczy związanych z komunistycznym terrorem ale ideologia. W przypadku „Niemców” jest na odwrót - faszystowska ideologia wyciągnęła na wierzch wszystko, co najgorsze z narodu naszych zachodnich sąsiadów. Czytelnik po lekturze książki Zychowicza może dojść do wniosku, że Hitler był na swój sposób Niemcom potrzebny – potrzebny, by zrzucić nań moralną odpowiedzialność za zło w dążeniu własnych „snów o potędze”.

Niemniej w swoich wywiadach i felietonach autor „Niemców” przerzuca pomost między bolszewicką ideologią a faszyzmem, wskazuje na inspiracje dla tworzenia totalitarnego imperium na wzór Związku Radzieckiego oraz na samą fascynację Hitlera w stosunku do Stalina. Zresztą, według Zychowicza działało to w obie strony – podobno Stalin chciał pojmać żywcem Hitlera i wyciągnąć wszystkie jego tajemnice na temat kultu jednostki, który towarzyszył postaci zbrodniczego kanclerza. W tych podobieństwach ujawnia się jednak ciekawy paradoks – o ile narody wchodzące w skład sowieckiego imperium nienawidziły bolszewizmu, to lewicowa ideologia bardzo przypadła narodowi niemieckiemu do gustu. Dlatego tytuł „Niemcy”, że ten naród ponosi pełną odpowiedzialność za to, co spotkało Europę i świat w pierwszej połowie XX-go wieku. Z polskiego punktu widzenia ta odpowiedzialność jest tym większa, że pakt aliantów ze Stalinem utrwalił na pół wieku podział polityczny, który wpychał Polaków w ramiona ZSRR, czego skutki odczuwamy do dziś.

Sam Hitler jest sportretowany w Niemcach jako dość typowy przykład człowieka o lewicowych poglądach: wegetarianin, eksperymentujący z narkotykami i new age, nienawidzący Kościoła. Cały obraz hitlerowskiego państwa jest tutaj wywiedziony wprost z utopijnych lewicowych wizji, które sprzeciwiają się podmiotowości i jednostce na rzecz sprawnie działającego systemu. To na pewno cecha wspólna obu totalitaryzmów.

Jednak nie spodobał mi się pomysł, że jakiś wspólny pakt Niemiec, Polski i Rumunii, poparty przez podbite przez Stalina narody mógł mieć zbawienny wpływ na historię Europy i żywym ogniem wypalić zarazę bolszewizmu. Dostrzegam w tej wizji brak zdrowego rozsądku – niemiecki ekspansjonizm, pomijając kwestię Hitlera i nazistów, był groźny dla Polski tak samo jak stalinizm. A do tego był Hitler, który rasową nienawiść uczynił podstawowym elementem swej polityki i próżno było z tą postacią wiązać jakiekolwiek nadzieje. Wszak pakt Ribentrop-Mołotow także nie miał żadnej wartości, a Stalin, mordując polskich oficerów w Katyniu przysłużył się tylko hitlerowcom. Cóż, Piotr Zychowicz lubi snuć teorie alternatywne i chyba nie ma potrzeby zgadzać się z nimi w stu procentach.

Nie zmienia to jednak faktu, że dostajemy do rąk bardzo ciekawy ekstrakt historyczny, który powinien nas inspirować do dalszych poszukiwań i dociekań, które mogą owocować własnymi wnioskami. Cały cykl - „Żydzi”, „Niemcy”, „Sowieci”- trzeba uznać za kontrowersyjny i to nie tylko dla ludzi o lewicowych poglądach. Wielu prawicowców oburza się na tezy prezentowane przez Piotra Zychowicza. I w tym tkwi siła tego historycznego pisarstwa – jest ono żywe i inspiruje do autentycznej dyskusji. Osobiście marzy mi się książka Pana Piotra na temat „żołnierzy wyklętych”. Może to marzenie się spełni?

Sławomir Domański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (382)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 225
Arturion | 2017-09-19
Na półkach: Przeczytane

Tak, jest zychowiczowskie gdybanie i powroty do pomysłu "Ribbentrop - Beck". Ale przede wszystkim jest przypomnienie światu... No, nie, niestety tylko Polakom, że narodowy socjalizm (nie żaden "nazizm") to była lewica i jako skrajna utopia przegrać musiała, choć trafiła na zdyscyplinowany naród, który popierał ją całym swym brunatnym sercem. Niemcy zagrali na całego, a i to z klęski wywinęli się jak piskorze. Teraz nauczają świat, co to jest demokracja... Znaczy, że dobra demokracja jest wtedy, gdy za taką uznają ją Niemcy. Stawiają się jako wzór rozliczenia z holokaustem. Ale już z nami rozliczać się nie chcą.

książek: 2156
emindflow | 2018-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2018

Trzecia po „Żydach” i „Sowietach” książka z cyklu opowieści niepoprawnych politycznie oparta jest na tym samym pomyśle, co poprzednie. Składa się w dużej mierze z rozmów z historykami, które wcześniej częściowo były już drukowane w prasie prawicowej. Pozostałe rozdziały to efekt solidnej kwerendy w archiwach.
Autor skutecznie obala dwa najczęściej powtarzane stereotypy.
Przytacza dziesiątki przykładów i dowodów na to, że sprawcami bestialskich zbrodni wojennych nie byli żadni bliżej nieokreśleni naziści, tylko dziesiątki i setki tysięcy często „zwykłych” Niemców. W podobny sposób rozprawia się z mitem, że hitlerowski reżim opierał się na prawicowej ideologii.
Rola Zychowicza w zakresie odsłaniania i popularyzacji najnowszej historii jest nie do przecenienie. Można się z nim w różnych sprawach nie zgadzać, ale w przeciwieństwie do polityków i wielu medialnych „autorytetów” swoje poglądy opiera na tysiącach przestudiowanych dokumentów i przeprowadzonych rozmów, a różne, czasem mocno...

książek: 415
maradiego | 2018-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2018

U mnie tak jest: słowo droższe pieniędzy. Opinię o ŻYDACH; SOWIETACH oraz NIEMCACH Piotra Zychowicza zacznę od gwiazdek. Uważni obserwatorzy dostrzegli zapewne, że trzecia część dostała jedną gwiazdkę więcej. Dołożyłem ósmą od siebie, osobiscie. Albowiem, o ile tematyka pierwszych dwóch częsci była mię dobrze znana, o tyle ostatnia z trzech części otworzyła mi drzwi do, okazało sie, terra incognita w dziedzinie historii współczesnej. Piszę o tym bez wstydu i odrobiny zażenowania, choćby. Osoby znające moją "bibliotekę" wiedzą, ze wszelakiego rodzaju imponderabilia historyczne to moja pasja. Nota bene, "imponderabilia", słowo owo, przyszło do mnie w latach wczesnej młodości wraz z książka autorstwa niezapomnianego Pawła Jasienicy.
Wszystkie trzy częsci napisanej przez autora ksiazki są swietne. Trzecia zaś wystaje mocno ponad postawioną normę. w wielu momentach łapałem sie na tym, że czytam toto w tempie, nie przesadzam, ksiażek Lee Child'a. Albowiem fenomen tej własnie częsci,...

książek: 662
Adrian F | 2018-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 maja 2018

Pan Piotr Zychowicz przyzwyczaił nas do popularyzowania historii poruszając tematy niby dla wszystkich oczywiste oczywiste. Różnica od większości historyków polega na tym, że stara się on nie myśleć szablonowo. Bardzo silna nienawiść do dwudziestowiecznych systemów totalitarnych nie jest u niego zaślepiająca. Na podstawie badanych wydarzeń przedstawił hipotezę, że sojusz z II RP z III Rzeszą całkowicie zmieniłby losy świata. Jego flagowa książka "Pakt Ribbentrop - Beck" podobnie jak słynny "Lodołamacz" nie została do tej pory wiarygodnie obalona przez żadnego krytyka. W niniejszej pozycji jest podobnie. Trzecia część serii "Historie niepoprawne politycznie" opowiada o Niemcach. Tytuł może być nieco mylący. Można byłoby się spodziewać genezy tego narodu, od co najmniej Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego poprzez politykę kanclerza von Bismarcka aż do rządów "Złotej Pani" i powolnego wypierania naszych sąsiadów z ich ziemi przez czujących się tam świetnie tzw....

książek: 782
annamagdalena | 2018-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Trzecia już część znakomitego cyklu Zychowicza. Tym razem na warsztat została wzięta III Rzesza i jej mieszkańcy.

Książka robi wrażenie nie mniejsze niż poprzednie z cyklu. Hitler i jego rządy przedstawione z perspektywy ludzi, którzy przeżyli. Dokumenty, wywiady ze świadkami, wspomnienia ocalałych.

Pozycja dla inteligentnych, chcących wyrobić własne zdanie. Autor nie narzuca swoich poglądów, przedstawia czytelnikowi bezlitosne fakty, które mówią same za siebie.

Wstrząsająca do głębi. Dla mnie najtrudniejsze były opisy przymusowych aborcji, zmuszania matek do mordowania własnych dzieci. Najbardziej zaskakujące zaś, rozdziały o domach publicznych funkcjonujących na terenach obozów koncentracyjnych!

Historia nas wszystkich. Od innej strony.

książek: 58
Pawwweł | 2017-10-27
Na półkach: Przeczytane

Jesień. Liście spadły z drzew i tym samym skończyło się moje grzybowe eldorado :) Powrócił czas na czytanie książek.To było tak tytułem wstępu/żartu bo książka do wesołych niestety nie należy.

Każdy kto choć minimalnie interesujący się książkami historycznymi zna pana Zychowicza a właściwie jego delikatnie mówiąc nie "mainstreamowe" poglądy na temat Polskiej (i nie tylko) historii. W trzeciej części cyklu "Opowieści nie poprawne polityczne" bierze na tapetę Niemcy choć po okładce widać które Niemcy.

Książka w podobnym formacie co 2 wcześniejsze części. Fragmenty wywiadów z historykami na różne tematy połączone z historiami o których można gdzieś wyczytać ale dwoma zdaniami i to małym druczkiem. Pomimo ogromu produkcji na temat III rzeszy w telewizji i wielotysięcznych pozycji książkowych jakie zostały wydane na ten temat muszę przyznać, że jest na czym oko zawiesić. Jest też oczywiście odkłamywanie nie których przyklepanych przeinaczeń i kłamstw w światowej opinii publicznej...

książek: 596
Grot | 2018-02-11
Na półkach: Przeczytane

Interesująca książka Piotra Zychowicza, w której znajdziemy ciekawe wywiady autora ze znanymi historykami na temat II wojny światowej, które autor przeprowadził w ostatnich latach. Rozmówcami Zychowicza są znani znawcy historii, także kontrowersyjni jak David Irving, który za negowanie holokaustu został swego czasu skazany.

Znajdziemy tu ciekawe informacje o mnie znanych epizodach wojny np. prostytucja w obozach koncentracyjnych będąca nagrodą dla więźniów za pracę czy też charakterystyka Oskara Schindlera znanego z filmu Spielberga dobrodzieja żydowskiego, który jak się okazuje był także kobieciarzem i alkoholikiem notorycznie tonącym w długach...

Natomiast to co w książce może razić to kontynuacja polityczno – historycznej idee fixe autora... O ile „Pakt Ribentrop – Beck” czyli pierwszą książkę Zychowicza oceniłem wysoko, o tyle nie spodziewałem się główna teza tam zawarta będzie motywem przewodnim dalszych prac młodego historyka. Mnie również zaintrygowała ta bajeczka, że...

książek: 116
Darkiz | 2018-05-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2018

Po przeczytaniu mogę śmiało powiedzieć że warto przeczytać tę książkę !W 90 % jest interesująca i wciągająca .Niezależnie czy ktoś jest zainteresowany czy nie takim tematem ? Dużo ciekawych informacji i faktów o których się nie mówi ... Autor się postarał ! Jedyny minus to jest rozdział o autorze o którym nawet nie warto mówić ?Bo wygaduje (wypisuje)bzdury .I zachowuje się jak by miał defekt mózgu ;) Ale tak po za tym Ja polecam książkę ;)

książek: 251
Magnat | 2017-12-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 grudnia 2017

Plusy...
Bardzo latwy i przyswajalny jezyk - nawet dla niezbyt zorientowanego czytelnika.
Piekne wywiady i ciekawostki, o ktörych zwykli uczniowie i studenci czesto nie przeczytajä.
Zawarty "otwieracz" i "lodolamacz" mitu, ze czerwoni to lewica,a brunatni to prawica ( konserwatysci znaczy sie ;)) ).
Tu niestety do dzis Niemcy,jak i "postepowy swiat" jedzie na tej legendzie, ze prawica ( w brunatnych koszulach, a nazwy parti zwykle majä cos wpisane jak -robotnicy-lud-proletariat :D ) leje lewice w czerwonych koszulkach....
Konkurencja :))

Minus w pierwszym wywiadzie z Irwingiem - Polska wpedzila Anglie do wojny...Szanowny panie Irving - gdyby nie wasze podpuchy, na ktöre my poleicielismy jak murzyn na paciorki, to by byla inna jazda.
Prosze przeczytac slowa szefa sztabu imperialnego gen.Ironside -
"My nie możemy wystawić się na niemiecki atak. Jeśli to zrobimy, będzie to oczywiste samobójstwo." Nie, Brytyjczycy nie byli samobójcami. Tę rolę zarezerwowano dla "naiwnych...

książek: 1671
lapsus | 2017-10-04
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 29 września 2017

W swoich wywiadach i felietonach autor „Niemców” przerzuca pomost między bolszewicką ideologią a faszyzmem, wskazuje na inspiracje dla tworzenia totalitarnego imperium na wzór Związku Radzieckiego oraz na samą fascynację Hitlera w stosunku do Stalina. Zresztą, według Zychowicza działało to w obie strony – podobno Stalin chciał pojmać żywcem Hitlera i wyciągnąć wszystkie jego tajemnice na temat kultu jednostki, który towarzyszył postaci zbrodniczego kanclerza. W tych podobieństwach ujawnia się jednak ciekawy paradoks – o ile narody wchodzące w skład sowieckiego imperium nienawidziły bolszewizmu, to lewicowa ideologia bardzo przypadła narodowi niemieckiemu do gustu. Dlatego tytuł „Niemcy” kieruje nas w stronę pełnej odpowiedzialności za to, co spotkało Europę i świat w pierwszej połowie XX-go wieku. Z polskiego punktu widzenia ta odpowiedzialność jest tym większa, że pakt aliantów ze Stalinem utrwalił na pół wieku podział polityczny, który wpychał Polaków w ramiona ZSRR, czego...

zobacz kolejne z 372 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd