Książka Roku 2018

Szlak nadziei

Wydawnictwo: Rosikon Press
7,82 (76 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
17
8
26
7
16
6
9
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362981052
liczba stron
592
kategoria
historia
język
polski
dodała
Ag2S

Niezwykłe dzieło po raz pierwszy opisujące cały szlak Armii Andersa. Chciałem pokazać ogromną różnorodność ludzi dowodzonych przez Władysława Andersa, a także niezwykły wachlarz ich uczuć i przeżyć od zrezygnowania i rozpaczy, przez strach, pragnienie, ciężkie próby i poświęcenie, aż do ulgi i nadziei. Norman Davies Marsz Armii Andersa nie ma sobie równych w historii. Rozsypani po...

Niezwykłe dzieło po raz pierwszy opisujące cały szlak Armii Andersa.

Chciałem pokazać ogromną różnorodność ludzi dowodzonych przez Władysława Andersa, a także niezwykły wachlarz ich uczuć i przeżyć od zrezygnowania i rozpaczy, przez strach, pragnienie, ciężkie próby i poświęcenie, aż do ulgi i nadziei.
Norman Davies

Marsz Armii Andersa nie ma sobie równych w historii. Rozsypani po „nieludzkiej ziemi” Polacy stawili się na wezwanie generała Andersa licząc na ocalenie. Przekraczali granice Związku Sowieckiego z nadzieją na powrót do domów. Gdy zwyciężali Niemców pod Monte Cassino, Anconą i Bolonią wiedzieli już, że te nadzieje pozostaną niespełnione.

To oni stali się namiastką wolnej Polski. Żołnierzom towarzyszyli cywile: dzieci, kobiety, starcy. Próbowali normalnie żyć. Działały szpitale, szkoły, sierocińce. Trudy marszu, codzienne rozterki, poświęcenie w boju, drobne radości i wielkie dramaty złożyły się na opowieść o jednym z najbardziej niezwykłych rozdziałów drugiej wojny światowej.

Nikt wcześniej nie opowiedział jej tak, jak czyni to teraz Norman Davies.
Wraz z fotografem Januszem Rosikoniem wyruszył śladem Armii Andersa. Odwiedził Rosję, Iran, Izrael, Włochy a nawet Nową Zelandię, Afrykę i Meksyk. Książka zawiera nieznane relacje świadków, niepublikowane materiały archiwalne oraz zdjęcia dokumentujące tę fascynującą podróż „szlakiem nadziei”.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1213

Śladami Armii Andersa

Do 1989 r. historia Armii Andersa była mocno fałszowana przez ówczesne władze. Co prawda można było wychwalać bohaterstwo żołnierza polskiego pod Monte Cassino, ale sam Anders i inni wyżsi dowódcy byli niemal faszystami, a już na pewno wrogami Polski Ludowej.

Prawdziwy wysyp publikacji o Armii Andersa nastąpił w ostatnich 25 latach. Jednak większość skupia się na epizodach tej historii: formowaniu armii, walkach na froncie włoskich czy powojennych losach Andersa i jego ludzi. Tym razem Norman Davies próbuje opowiedzieć historię 2. Korpusu Polskiego (pod takim oznaczeniem taktycznym Armia Andersa walczyła we Włoszech) od początku do końca.

Pierwszym co rzuca się w oczy to nietypowy format książki: 195x255 mm. Ni to A5, ni A4, ni żaden inny znany format książkowy. Przy sporej, niemal równo 600-stronicowej objętości sprawia to, że książka jest niezbyt poręczna, nawet gdy wygodnie siedzimy w fotelu czy zagrzebani w łóżku pod kocem. Ja większość książek czytam w biegu - w autobusie, tramwaju czy na przystankach, więc był to dla mnie spory problem. Z drugiej strony to sprawia, że tej książce trzeba poświęcić pełną uwagę. Nie sposób czytać jej "przy okazji".

Zagadka nietypowego formatu wyjaśnia się po choćby pobieżnym przekartkowaniu wnętrza. Davies postanowił przyjąć format albumowy, gdzie mniej więcej podobną powierzchnię zajmują zdjęcia jak tekst. Różnego rodzaju ilustracji, jak chwali się wydawnictwo Rosikon, jest około dziewięciuset. Są to głównie zdjęcia, choć zdarzają się...

Do 1989 r. historia Armii Andersa była mocno fałszowana przez ówczesne władze. Co prawda można było wychwalać bohaterstwo żołnierza polskiego pod Monte Cassino, ale sam Anders i inni wyżsi dowódcy byli niemal faszystami, a już na pewno wrogami Polski Ludowej.

Prawdziwy wysyp publikacji o Armii Andersa nastąpił w ostatnich 25 latach. Jednak większość skupia się na epizodach tej historii: formowaniu armii, walkach na froncie włoskich czy powojennych losach Andersa i jego ludzi. Tym razem Norman Davies próbuje opowiedzieć historię 2. Korpusu Polskiego (pod takim oznaczeniem taktycznym Armia Andersa walczyła we Włoszech) od początku do końca.

Pierwszym co rzuca się w oczy to nietypowy format książki: 195x255 mm. Ni to A5, ni A4, ni żaden inny znany format książkowy. Przy sporej, niemal równo 600-stronicowej objętości sprawia to, że książka jest niezbyt poręczna, nawet gdy wygodnie siedzimy w fotelu czy zagrzebani w łóżku pod kocem. Ja większość książek czytam w biegu - w autobusie, tramwaju czy na przystankach, więc był to dla mnie spory problem. Z drugiej strony to sprawia, że tej książce trzeba poświęcić pełną uwagę. Nie sposób czytać jej "przy okazji".

Zagadka nietypowego formatu wyjaśnia się po choćby pobieżnym przekartkowaniu wnętrza. Davies postanowił przyjąć format albumowy, gdzie mniej więcej podobną powierzchnię zajmują zdjęcia jak tekst. Różnego rodzaju ilustracji, jak chwali się wydawnictwo Rosikon, jest około dziewięciuset. Są to głównie zdjęcia, choć zdarzają się też mapy, skany dokumentów i rysunki. Część zdjęć z epoki to fotografie świetnie znane, ale niektóre nie były jeszcze publikowane. Uzupełniają je zdjęcia współczesne, pokazujące dzisiejszy stan miejsc związanych z 2. Korpusem Polskim, choć na niektórych profesor Davies przesłania wszystko, co powinno być właściwą treścią zdjęcia.

Norman Davies, historyk w Polsce świetnie znany i bardzo ceniony, opisuje historię Armii Andersa w porządku chronologicznym, a kolejne rozdziały to kolejne miejsca stacjonowania wojsk polskich. Zaczyna od wybuchu wojny i tłumaczy skąd właściwie Polacy w ZSRR. Sprawy wydawałoby się oczywiste, ale trzeba pamiętać, że książka równolegle wyszła w Wielkiej Brytanii, gdzie wciąż pokutuje przekonanie, że andersowcy znaleźli się na Syberii w ucieczce przed Niemcami.

Autor sporo miejsca poświęca tematom rzadko dotykanym w innych publikacjach o tej tematyce, zwłaszcza latom 1942-1943. Opisuje kolejne przenosiny Armii, włączenie w jej skład Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, a także życie codzienne na Bliskim Wschodzie. Starannie obala mit o rzekomym antysemityzmie Andersa i jego ludzi, wspomina za to o masowych dezercjach żołnierzy pochodzenia żydowskiego podczas stacjonowania armii w Palestynie.

Z losami Armii Andersa nierozerwalnie wiążą się dzieje cywili, których zdołano wówczas wyprowadzić z "nieludzkiej ziemi" ZSRR. Na kartach "Szlaku Nadziei" poznajemy ich perypetie, zarówno tych, którzy zostali ewakuowani do Australii, Afryki czy Kanady, jak i tych, którzy pozostali przy wojsku, w Pomocniczej Służbie Kobiet czy szkole kadetów.

W większości swoich książek Norman Davies jest narratorem. Tym razem bardzo często oddaje głos innym. Jego narracja jest właściwie pomostem budującym kontekst dla głównej części książki: wspomnień andersowców, od oficerów, przez żołnierzy po cywili. W długich, z reguły kilkustronicowych wstawkach oddaje im głos i pozwala snuć wspomnienia. Niektóre relacje zostały zebrane niedawno, inne spisywano na bieżąco.

Albumowo-wspomnieniowa forma sprawia, że momentami bliżej "Szlakowi Nadziei" do zbioru źródeł, niż krytycznej pracy historycznej. Nie można mówić, żeby autor był tu jedynie redaktorem, bo jednak około połowa tekstu to jego narracja. Jednak próba szerokiego spojrzenia na temat przy jednoczesnym oddaniu głosu świadkom wydarzeń sprawia, że nad niektórymi tematami pochylamy się nader szczegółowo, a po innych prześlizgujemy się bardzo powierzchownie.

Mimo wszystkich moich zastrzeżeń książka jest bardzo interesującą lekturą. Nowe źródła pisane i ikonograficzne czynią ją lekturą obowiązkową dla pasjonatów tematu. Nada się też dla osób, które chcą od niej rozpocząć zgłębianie tego epizodu naszej historii. Należy się jednak przygotować na to, że część szczegółowych zagadnień pozostanie bez odpowiedzi.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (476)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2162
Wojciech Gołębiewski | 2016-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2016

Norman Davies (ur. 1939 ), brytyjski historyk walijskiego pochodzenia, który doktoryzował się w 1973 roku na UJ, tworzy dzieła podobające się polskim czytelnikom. Ja recenzowałem tylko "Boże Igrzysko' i dałem wyraz swojemu oburzeniu z powodu eksponowania opinii nieprzyjaznych Polsce, jak i faktów nie przynoszącej jej, czyli nam, splendoru.
Tym razem wziął się za armię Andersa. Niestety od pierwszych stron książka przybiera charakter gawędy o wszystkim do tego stopnia, że czytelnik zatraca poczucie spójności przeróżnych wspomnień z głównym tematem. Z potoku słów usiłuję wypisać stwierdzenia wiążące się jakoś z tytułowym szlakiem. Pierwszą jaskółką jest uwaga o nastawieniu Churchilla (s. 78 e-booka):
„..Churchill nie był miłośnikiem komunizmu. Wręcz przeciwnie, był zagorzałym antykomunistą. Podczas rewolucji październikowej nazwał bolszewików „przeklętymi prymitywnymi pawianami”... ..Od...

książek: 716
Jonasz | 2016-03-17
Na półkach: Przeczytane, Historia
Przeczytana: 17 marca 2016

Rozczarowanie.

Moj ulubiony historyk zawiodl mnie po raz pierwszy. A szkoda bo wziol sie za fascynyjacy temat. Mial sznase stworzenia historii niemal sensacyjnej, ale niestety “gora urodzila mysz”. Ksiazka wydaje sie byc napisana na kolanie. Historia jest traktowana powierzchownie. Brakuje glebszej analizy, I szerokiego spojzenia na kontrowersyjne wydarzenia. Autor uznal, ze relacje nauocznych swiadkow, I uczestnikow samej historii wzbogaca narracje. Niestety nie zachowal proporcji. Tych relacji jest zbyt wiele, a wiekszosc z nich nie wnosi niczego. Podobnie z fotografiami. Ksiazke smialo mozna uznac za album fotograficzny. Davies wrzycil wszystko co mial, choc wiele zdjec w niczym nei wzbogaca ksiazki. W sumie na 525 stron (e-booka) jest moze 200 stron rzeczywistej narracji. Stanowczo za malo jak na tak wielki temat. Zreszta w podsumowaniu sam Autor przyznaje, ze zamiarem jego nie byla naukowa monografia, lecz zaledwie szkic.

książek: 100

W sumie dobra książka choć powierzchowna i podobnie jak Powstanie'44 tego autora napisana nie dla Polaków lecz dla zachodniego czytelnika, który o historii Polski zazwyczaj nie wie nic poza utrwalonymi przez macherów dezinformacji stereotypami.
Ukazało się wiele wspomnień osób, które tworzyły historię 2.Korpusu, dostępne są brytyjskie archiwa i żal wielki, że do tej pory żaden z polskich autorów nie podjął się opracowania tematu 2.Korpusu. Przecież to polska sprawa...

książek: 7
LukForest | 2015-10-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 października 2015

Książka z ogromnym materiałem historycznym i świetną prezentacją.
Setki fotografii i świadectwa wielkiej wędrówki Armii Andersa i rodzin... to niezwykła okazja do obcowania z książką.
Dużym atutem pozycji jest jej walor popularyzatorski! Mając średnią formację historyczną, dobrze odnajdujemy się w opisanych faktach.
Norman Davies ma świetne pióro. Dodatkowo mamy zdjęcia Rosikona.

Polecam fragmenty gdy Armia była na Bliskim Wschodzie, w Palestynie, Iranie czy Egipcie.

Warto w nią zainwestować.

książek: 1
KDom | 2015-10-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 października 2015

Dostałem książkę w prezencie i mimo, że nie lubię historycznych książek zabrałem się za czytanie. Skończyłem czytać po trzech dniach, książka czyta się rewelacyjnie, sposób narracji jest zrozumiały dla każdego nie tylko dla historyka. Ogromnym atutem książki są zdjęcia, mapy i dokumenty. Całość układa się w idealną kompozycję do czytania, na każdej stronie są zamieszczone jakieś materiały po za tekstem. Prof. Davies przedstawia czytelnikowi mnóstwo bardzo ciekawych informacji, o których mało kto słyszał.
Książka jest godna polecenia dla każdego, starego czy młodego czyta się bardzo dobrze i również ogląda a na prawdę jest co oglądać.
Gorąco polecam!

książek: 40
Piotrek198825 | 2016-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2016

Fantastyczna podróż szlakiem prawdziwych patriotów, którzy w końcu doczekali się porządnie napisanej książki o ich wojennej tułaczce

książek: 17
Roman | 2018-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2018

Zawsze podczas wizyty w księgarni pytam o nowe pozycje Normana Daviesa. Nauczyłem się poprzez lekturę dotychczas zakupionych i przeczytanych jego
książek, że nigdy mnie nie zawiódł swoją narracją oraz wnikliwą oceną i spojrzeniem na prezentowany okres historii. Tak jest i z tą zakupioną przeczytaną oraz taką do której się powraca.

książek: 435
Robert Jemielity | 2015-12-28
Przeczytana: 28 grudnia 2015

"Szlak nadziei" można opisać na 3 sposoby: Jest to książka o ważnym i dla wielu mało znanym fragmencie naszej historii, bardzo mocną stroną są tutaj relacje świadków. Opisanie podróży autora szlakiem bohaterów książki. I Wreszcie jest to bogato ilustrowany album, zawierający niezliczoną ilość zdjęć zarówno tych z czasów 2 Wojny Światowej jak i z czasów współczesnych. Wszystko to jest doskonale skomponowane i tworzy naprawdę ciekawą i dobrze napisaną książkę, po którą mogą sięgnąć nie tylko pasjonaci historii. Warto tutaj zacytować wiersz, który wykorzystał prof. Davies:

"Mój pacjent leżał na szpitalnym łóżku
zarośnięty, cuchnący moczem,
pogryziony przez wszy,
za miejsce pobytu
mający ulicę
i bezrobotny,
bez rodziny, przyjaciół.
Ze słowiańskim akcentem
oświadczył
"Walczyłem pod Monte Cassino".
A moich stażystów w ich ignorancji
nie poruszył ni człowiek, ni historia.
I zwróciłem się do nich
z dłonią na ramieniu
mojego pacjenta,
by im powiedzieć, jak wspaniały
był 2. Korpus Polski
i...

książek: 427
Daniel Taberski | 2017-12-31
Przeczytana: 31 grudnia 2017

Norman Davies zafundował nam w całkiem przystępnej formie piękna epopeję o losach ludzi związanych z armią Andersa. To nie jest książka o wojnie - opisów działań wojennych jest tam w sumie na kilkanaście, spośród blisko 600 stron. To przede wszystkim historia ludzi związanych z armią - jej żołnierzy i cywilów, którzy wraz z żołnierzami opuścili ZSRR w latach 1941-1942. Książka wydana bardzo ładnie, na dobrym kredowym papierze, opatrzona jest licznymi zdjęciami - tak z epoki, jak i współczesnymi, przedstawiającymi opisywane miejsca, nierzadko zawierające wizerunek autora.
Książkę czyta się bardzo dobrze, warsztatowo jest bez zarzutu. Można oczywiście polemizować z pewnymi poglądami autora (ja np. nie zgadzam się z jego pozytywną opinią o Okulickim i sensie frontalnego ataku na Monte Cassino), ale nie można mu odmówić kawału dobrej roboty na źródłach. Davies w tekście często przytacza ciekawe i istotne fragmenty wspomnień uczestników opisywanych wydarzeń, co pozwala zgrabnie pokazać...

książek: 278
krynston | 2016-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 stycznia 2016

Trochę inna książka Daviesa od tych, które wcześniej czytałem. Bogato ilustrowana fotografiami z lat II wojny światowej oraz współczesnymi z wędrówki szlakiem Andersa, którą autor odbył przygotowując się do pisania tej książki. Nieodmiennie styl narracji Daviesa jest jak dla mnie urzekający i czyta się to bardzo lekko. Wśród wielu faktów, dat i miejsc autor umiejętnie wplata emocje i odczucia osób, które przez lata przewinęły się przez tą- jedyną w swoim rodzaju- formację. Poza opisem faktów powszechnie znanych jak zdobycie Monte Cassino czy o niedźwiedziu Wojtku znajdziemy tu również wiele szczegółów nie znanych dotąd szerzej.

Piękne wydanie musiało niestety wymóc gabaryt i wagę tomu- są słuszne i nie ułatwiają trzymania książki. Również pierwsze wydanie nie jest wolne od błędów w tekście (zdarzają się literówki lub małe pomyłki). Mimo to warto sięgnąć po tą pozycję.

zobacz kolejne z 466 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd