Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sprawa Lecha Wałęsy

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,88 (74 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
21
8
16
7
24
6
5
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sprawa Lecha Wałęsy
data wydania
ISBN
9788375062427
liczba stron
367
kategoria
historia
język
polski

Sprawa Lecha Wałęsy powstała w oparciu o książkę SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii (Wydawnictwo IPN, Gdańsk-Warszawa-Kraków 2008) Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka, w której to autorzy podjęli próbę udokumentowania tezy, że Lech Wałęsa, legendarny przywódca aSolidarnościa, pierwszy prezydent III RP, po wydarzeniach grudniowych 1970 został na kilka lat tajnym współpracownikiem...

Sprawa Lecha Wałęsy powstała w oparciu o książkę SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii (Wydawnictwo IPN, Gdańsk-Warszawa-Kraków 2008) Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka, w której to autorzy podjęli próbę udokumentowania tezy, że Lech Wałęsa, legendarny przywódca aSolidarnościa, pierwszy prezydent III RP, po wydarzeniach grudniowych 1970 został na kilka lat tajnym współpracownikiem Służb Bezpieczeństwa. Książka ukazywała szereg dokumentów świadczących o zerwaniu tejże współpracy przez Lecha Wałęsę w połowie lat 70., lecz także próby zatarcia w okresie prezydentury wszelkich śladów świadczących o jego związkach z SB. Praca historyków IPN-u podzieliła opinię społeczną. Jedni dowodzili, że nie można ze względu na dobro Polski podważać międzynarodowego autorytetu ikony aSolidarnościa, drudzy a że historyczna rola Wałęsy nie może być wytłumaczeniem dla swoistego aimmunitetu historycznegoa, który otacza jego osobę.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (180)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1506
Pearon | 2013-08-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, PRL, 2013
Przeczytana: 19 sierpnia 2013

Choć materiały zebrane i przedstawione w książce Cenckiewicza dotyczące współpracy TW Bolka ze służbami SB w latach 1970-76 są niezmiernie cenne, i jednoznacznie wskazują na Lecha Wałęsę, jako aktywnego, przejmującego często inicjatywę TW, to istotniejsze z mojego punktu widzenia są wydarzenia i postawa samego Wałęsy po roku 1976. Każdy tchórz i przestępca z bojaźni przed złapaniem zaciera ślady. Samo niszczenie dokumentów przez Wałęsę dotyczących działalności TW Bolka można jeszcze takim tchórzostwem wytłumaczyć. Ale przyczynienie się do obalenia rządu Olszewskiego, by nadal tkwić na piedestale bohatera, to już zakrawa na zamach stanu.
Z puntu widzenia naszych obecnych czasów niezmiernie ciekawy jest szósty rozdział, w którym Cenckiewicz przybliża mechanizm, który pozwalał Sądowi Lustracyjnemu, mimo niezbitych dowodów, wydawać wyroki oczyszczające. Wszystko dzięki orzeczeniu w 1998 roku jaki wydał Trybunał Konstytucyjny, które określa 5 kryteriów definicji TW. Niespełnienie...

książek: 32
Grzegorz Żarnowiecki | 2015-01-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 stycznia 2015

Książkę powinien przeczytać każdy młody człowiek, który nie przeżył gangsterskiego (słowo Pawlaka) obalenia rządu Jana Olszewskiego o 1 w nocy. Reakcja na to nocne odwołanie pierwszego prawicowego rządu Wałęsy-Bolka i SB-ków szofera i cinkciarza Wachowskiego oraz rzecznika Drzycimskiego jest na okładce tej świetnej książki. Mówi wszystko o Wałęsie prezydencie - intrygancie i bufonie. Bardzo ważne są dzieje Bolka od wsiowej młodości (złodziej, cwaniak, bitnik) po pracę w stoczni jako elektryk donoszący SB na swoich kolegów. Podła kreatura. Jestem wdzięczny Panu Cenckiewiczowi - historyk pokazał że król jest nagi. Niestety w Ameryce mają go za bohatera i nie tylko tam.

książek: 344
Ramzes1988 | 2016-04-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 kwietnia 2016

Nie czytałem żadnej książki Sławomira Cenckiewicza nt. Lecha Wałęsy, więc trudno mi powiedzieć, czy autor powiela te same wątki w swoich dziełach, mogę tylko stwierdzić, że to co znajdziemy w "Sprawie Lecha Wałęsy" to kawał dobrej i rzetelnej roboty. Autor nie strzela na ślepo inwektywami, wszystko jest poparte dowodami w postaci skanów dokumentów. Były prezydent (sic!) wielokrotnie odgrażał się, że autorom szkalujących go publikacji da w mordę (co to w ogóle za pomysł??!!), a przynajmniej pozwie ich do sądu o zniesławienie. Ani jedno, ani drugie nigdy nie miało miejsca, zatem pozostaje domniemać, że raczej nie chciał się wygłupić na sali sądowej. Poplecznicy Wałęsy pewnie stwierdziliby, że Bolek nie chce się boksować z koniem, możliwe, ja jestem zdania, że autor słynnego stwierdzenia "nie chcem ale muszem" zdaje sobie sprawę, że prawda jest naprawdę blisko i zbliża się koniec jego wątpliwej chwały. Choć zdaję sobie sprawę, że choćby Wałęsa się w końcu przyznał, jego wyznawcy i tak...

książek: 341
maradiego | 2014-05-04
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałem razem z "Tajnymi dokumentami BP i Sekretariatu KC" z lat 1988-1989. Obie lektury znaczące. Tę drugą czyta się " jak kryminał'- cyt. z recenzji A.Paczkowskiego. Tę pierwszą czyta się źle. Jest wyraźnie połamana. O ile warstwa dokumentalna zrobiona porządnie, przynajmniej co do Bolka i jego działalności przed 1976 rokiem. Po tej cezurze trudno mi było kontynuować lekturę bez uczucia dysonansu zapachowego. Powiem wprost, nie dbając o formę: śmierdzi polityczne zlecenie. I honorarium. I pewnie , jak życie znam, jeszcze parę razy to poczuję w takich publikacjach. Zapach pieniędzy, łatwych, bezrefleksyjnych, szybkich.
Odwrotnie: "Tajne dokumenty...." stanowią zbiór wyłacznie dokumentów. Nawet przypisy odnoszą się do...dokumentów. Z nich własnie wyłaniają się postaci.Bez komentarzy,domyśleń, fabuł. I to jest ta różnica: p.Cenckiewicz kreuje bohaterów, właściwie stwarza ich, według swojej miary.
To tyle. "Jedźmy, nikt nie woła".

książek: 0
| 2013-01-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka jest bardzo fajnym i bardzo przystępnym podsumowaniem książki "Lech Wałęsa a SB" oraz zawartych w niej spraw i dokumentów. Czyta się bardzo przyjemnie i bardzo szybko, mimo że ujawnione w niej fakty z działalności Lecha Wałęsy zarówno z okresu PRL, "Solidarności" jak i III RP, co najmniej bulwersują. Pamiętam, że zostałem wyrzucony z wykładu za to, że w pewnym momencie złapałem się za głowę jakbym obudził się w zupełnie innym świecie, gdyż nie mogłem pojąć tego, co prof. Cenckiewicz w niej opisał. Jak sprawna musiała być maszyna PRL, żeby tak zmanipulować 98% Polaków?

Mam nadzieję, że inni nie będą przeżywali treści zawartych w tej książce równie mocno jak ja ;] Wierzcie mi drodzy Państwo, nerwami nic się nie załatwi, a już na pewno nie naprawi Polski i nie rozliczy z PRL :)

książek: 237
Marcellus | 2013-10-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo dobra praca Panów Cenckiewicza i Gontarczyka. Wałęsa jest moralnie odpowiedzialny za zdradę idei Solidarności, upodlenie społeczeństwa które to trwa do dnia dzisiejszego.

książek: 148
Piotr Bies | 2016-03-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Autor w konkretny i przejrzysty sposób przedstawia sprawę, uwikłania byłego prezydenta Lecha Wałęsy we współpracę z SB w latach 1970-1976. W kolejnych rozdziałach są też przedstawione próby ukrycia przez byłego prezydenta faktu współpracy. Tezy przedstawione w książce są świetnie udokumentowane.

książek: 955
Roman Dłużniewski | 2016-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 listopada 2016

Widać 'SB a Lech Wałęsa' nie wystarczało. Trzeba było napisać jeszcze raz, aby wiele osób dopiero teraz przejrzało na oczy.

książek: 94
Bitel | 2016-04-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2016

Do książki podchodziłem mając już dużą wiedzę na temat agenturalności bolka, ale też m.in. na podstawie filmu "nocna zmiana" czy "plusy dodatnie,plusy ujemne". Tutaj mamy wszystko podane w historycznym wydaniu, tzn dużo przypisów, bardzo wiele odnośników do materiałów źródłowych, fotografii..Nie czyta się tego jakoś rewelacyjnie, ale nie to jest tu najważniejsze. Najważniejsza bowiem jest prawda o nie tylko sowieckiej świni, o której jest tytułowa książka ,ale pokazuje w jak chorym, zakłamanym kraju żyjemy. Nasze społeczeństwo uznawane jest przez ścierwa typu bolek i jemu podobni za bandę debili, którą można dowolnie manipulować na wszystkie strony. Dużo na ten temat mówi ostatni rozdział, z jak wielką nagonką musiał zmierzyć się autor- Cenckiewicz, który chcąc być rzetelnym historykiem dążącym do prawdy, w tym chorym systemie na każdym kroku ma podstawiane świnie. Liczę mimo wszystko po ujawnieniu tegorocznym teczek, że w końcu ta farsa kiedyś się skończy, a zbrodniarze odpokutują...

książek: 114
Rosiomak | 2013-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Solidna faktograficznie, przekonująca, zaskakująco (bo wbrew famie) podkreślająca wszelkie dobre zachowania/strony bohatera, ale też niepozostawiająca wiele wątpliwości.
Chociaż jeden "Cenckiewicz o Wałęsie" do przeczytania obowiązkowo.

zobacz kolejne z 170 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd