Czas na miłość, czas na śmierć

Wydawnictwo: Rebis
6,83 (58 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
9
7
17
6
19
5
4
4
0
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380622159
liczba stron
352
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Są polowania, w których to człowiek staje się ofiarą. Zora Radke nie miała łatwego życia. Pochodząca z rozbitej rodziny, trafiła do więzienia za kradzież. Zdołała jednak stanąć na nogi, w dużej mierze dzięki przyjaźni z Niedźwiedziem, byłym policjantem. Teraz z powodzeniem prowadzi w Elblągu strzelnicę i internetowy sklep myśliwski, a razem z Niedźwiedziem trudni się pewną nielegalną,...

Są polowania, w których to człowiek staje się ofiarą.
Zora Radke nie miała łatwego życia. Pochodząca z rozbitej rodziny, trafiła do więzienia za kradzież. Zdołała jednak stanąć na nogi, w dużej mierze dzięki przyjaźni z Niedźwiedziem, byłym policjantem. Teraz z powodzeniem prowadzi w Elblągu strzelnicę i internetowy sklep myśliwski, a razem z Niedźwiedziem trudni się pewną nielegalną, niebezpieczną, ale bardzo dochodową działalnością. Na jednym z przyjęć poznaje przystojnego Sebastiana, aktora i muzyka, który robi na niej ogromne wrażenie. Zora czuje, że spotkała mężczyznę swojego życia, ale niebawem okazuje się, że Sebastian również ukrywa mroczne tajemnice. A to, co nielegalne z jednej strony i tajemne z drugiej, prowadzi do zaskakującego i nieprzewidywalnego finału.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 719
Tylkomagiaslowa | 2017-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zora to kobieta, która wiele przeszła. Złe i bolesne dzieciństwo, konflikty z prawem oraz więzienie - czegoś jej nauczyło.Niedźwiedź - to były policjant, który pomógł kobiecie stanąć na nogi. Zostali przyjaciółmi i zdecydowali się na założenie strzelnicy oraz sklepu internetowego z akcesoriami myśliwskimi. Mają jeszcze jedną specjalność, o której nie wie nikt. Nie jest to legalna działalność, ale przynosi duże dochody. Gdy Zora poznaje Sebastiana czuje, że przyszedł czas na miłość. Z początku nie była zbyt mocno przekonana, ale dała się ponieść uczuciu. Po pewnym czasie wychodzi na jaw, że nie tylko ona i Niedźwiedź skrywają mroczne sekrety i tajemnice, o których prawie nie wie nikt. Jednak jakie będzie zakończenie tej historii? Czy związek Sebastiana i Zory przetrwa trudne chwile? Jak będzie prosperowała strzelnica, nielegalny biznes i sklep internetowy? Co skrywa Sebastian?

No dobrze. Przyznam się bez bicia. To okładka sprawiła, że zdecydowałam się na tę powieść. Nie pamiętałam już o co chodziło w książce, którą wcześniej czytałam. Gdy odświeżyłam sobie to, co kiedyś tam napisałam na jej temat stwierdziłam, że źle być nie powinno. Okładka przedstawia las, kałuże krwi, a może to słońce się tak jakoś dziwnie odbija? Na pewno nie, bo jest mgła, którą również widać. I ta krew już tutaj mnie zaintrygowała i sprawiła, że chciałam poznać treść tej lektury. Widzimy również kogoś na ciemno ubranego, ciut poniżej ramion do stóp. Raczej jest w całości, więc skąd ta krew? No interesowało mnie to bardzo i masz babo - kolejną powieść do przeczytania. Grzbiet jest świetny, będzie się ślicznie prezentował na półce.
Okładka ze skrzydełkami, dzięki czemu ma dodatkową ochronę. Na jednym z nich przeczytamy słów kilka o autorce, a na drugim ujrzycie dwie powieści wydane przez Dom Wydawniczy REBIS - Grzech oraz Terapeutka. Recenzje tych dwóch lektur również możecie przeczytać u mnie - wystarczy, że klikniecie w dany tytuł.
Wydanie jest dopracowane, czcionka dość duża, brak literówek, odstępy zachowane tak jak i marginesy.

Byłam bardzo ciekawa, czy po tak długim czasie, gdy znów sięgnę po powieść Pani Pietrzyk - nie będę się nudzić i wkręcę się w to, co wymyśli. Podchodziłam nieco sceptycznie do tej lektury - jednak bez potrzeby. Pisarka swoim piórem sprawnie i lekko poprowadziła mnie przez ponad trzystu stronicową historię. I znów połknęłam ją za jednym zamachem. To duża zasługa pióra, jakim posługuje się autorka. Tym, jak świetnie operuje językiem oraz tym, że potrafi nas na tyle zainteresować - byśmy ani na moment nie opuszczali tak świetnej lektury. Niezmiernie się cieszę, że zdecydowałam się na ten egzemplarz - bo mogłam chociaż na chwilę odpocząć od pracy, obowiązków i problemów - no i prawa jazdy. :D Pani Pietrzyk wprowadziła mnie z łatwością w świat bohaterów, w ich życie i sprawiła, że przepadłam na około dwie/trzy godziny. Totalnie. Także zdecydowanie polecam, bo samo pióro autorki jest godne poznania i na pewno nie pożałujecie, jak już sięgniecie po recenzowaną powieść.
Zora - nasza główna bohaterka. Ma swoje wady i zalety, mogłabym powiedzieć, że momentami tylko te jej wady rażą nas po oczach. Ale ma gdzieś tam dobre serce, ma granice - które zdają jej się chwilami zacierać - co niezbyt dobrze o niej świadczy... Jej praca połowicznie jest dobra, bo druga połowa... No cóż. Nie jest to dobre, ani godne naśladowania. Uważam jednak, że mimo tego, czym się zajmowała, byłaby dobrym kompanem. Może nie nadała by się na przyjaciółkę, której można wypłakać się w ramię lub odwrotnie, ale na twardzielkę i dobrą koleżankę - czemu nie. Ja ją polubiłam i już mi jej brakuje. Jest to bardzo odważna kobieta - ja bym nigdy nie dokonała tego, co ona w swoim życiu. Chociaż słowo dokonała - nie jest chyba zbyt trafnym...
Niedźwiedź również ma swoje plusy i minusy, ale jego też odebrałam bardziej na plus. Pomimo tego, co robił z Zorą. Widać u niego więcej przebłysków dobroci. I brakuje mi go bardzo...
Jednak Pani Agnieszka zdecydowała się na usunięcie z powieści kilku bohaterów. Ale jak? W jaki sposób? No chyba możecie się domyślić...
Reasumując postacie są wykreowane bardzo dobrze, różnią się od siebie i nie są papierowi. Wydają się bardzo realni i uważam, że tacy ludzie może gdzieś żyją. Nic mnie już nie zdziwi pod kątem pomysłów na jakie ludzie potrafią wpaść...

Powieść ma swoje tempo za co bardzo dziękuję. Bałam się nudy, ale jej nie zaznałam to chociaż tyle. Dużym plusem są też niespodziewane zwroty akcji, które potrafią nas mocno zszokować, ale dzięki temu też nadają tempa całości. Musze również przyznać, że nie mogę powiedzieć o niej, że jest schematyczna. Nie oryginalna. Bo jeszcze nie spotkałam się z taką historią i to, co dostałam było dla mnie nowe, dzikie i może jak dla mnie nienormalne - ale ci, co czytają więcej kryminałów, horrorów - powiedzą, że to jeszcze nic w porównaniu z...
Byłam bardzo zainteresowana finałem tej historii i nie trudno ukryć, że pisarka bawi się z nami w kotka i myszkę. Operuje nami tak, że momentami nie wiemy już o co chodzi. Myślimy co innego, a tak naprawdę jest inaczej. Ale nie panuje tutaj chaos - żebyście sobie czasem nie pomyśleli o tym - Broń Was Panie Boże. :)
Reasumując chciałabym Wam polecić tę książkę z kilku powodów, a oto one:
- pióro jest przystępne i przyjemne w odbiorze, nie napotkacie żadnych barier, a dialogi jak i opisy są wyważone - niczego nie jest ani za dużo, ani za mało,
- zainteresujecie się tym, co serwuje Wam pisarka i prawdopodobnie jeżeli będziecie mieć więcej czasu połkniecie ją na raz,
- dzięki akcji przy niej nie zaśniecie,
- bohaterzy są wykreowani bardzo dobrze, niczego im nie brakuje, są realistyczni,
- pisarka porusza przeróżne wątki, które dokańcza, zapędza nas w kozi róg oraz pozostawia wiele do myślenia .
Mam nadzieję, że skusicie się na tę książkę i podzielicie się ze mną swoją opinią, co Wy na to?
A może czytaliście inną powieść autorki i możecie mi ją polecić? Czekam na Wasze komentarze i polecam raz jeszcze Czas na miłość, czas na śmierć! :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kontratyp

Dwa „fakty autentyczne”*na początek: uwielbiam Chyłkę za jej kąśliwe docinki nawiązujące do spraw mających realnie miejsce w naszym pięknym kraju, inf...

zgłoś błąd zgłoś błąd