Czas na miłość, czas na śmierć

Okładka książki Czas na miłość, czas na śmierć
Agnieszka Pietrzyk Wydawnictwo: Rebis kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2017-07-05
Data 1. wyd. pol.:
2017-07-05
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380622159
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
164 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
794
215

Na półkach: , ,

Nic nie jest w stanie przekonać mnie do jakiejś książki bardziej niż nazwisko jej autora. Jeżeli będę miała do wyboru taką z intrygującym opisem oraz taką napisaną przez kogoś, kogo twórczość znam i cenię, to w pierwszej kolejności sięgnę po tę drugą. Jasne, uwielbiam debiuty i często u mnie goszczą, ale ogromną przyjemność sprawia mi też towarzyszenie pisarzom w ich dalszej zawodowej drodze.
Z Agnieszką Pietrzyk było u mnie inaczej niż zwykle, bo zaczęłam czytać jej dzieła od końca, dlatego staram się wracać do tych wcześniejszych. Był już "Pałac tajemnic", przyszła pora na "Czas na miłość, czas na śmierć". Przyznaję, że nie kojarzę żadnego równie długiego tytułu, więc przez to z pewnością zapadł mi on w pamięć. Fabuła oczywiście też się wyróżnia, jednak tym razem nie zachwyciła mnie ona tak jak inne tej autorki.
To była naprawdę dobra powieść, niczego w niej nie brakowało, po prostu jej tematyka jakoś mnie nie przekonała. Zawsze podkreślałam, że podziwiam to jak oryginalne pomysły spisuje Agnieszka Pietrzyk, jednak ten był chyba zbyt wymyślny, a przede wszystkim za mało prawdopodobny, zwłaszcza w naszych polskich realiach. Mimo to wciągnęłam się w niezwykle skomplikowaną historię Zory i śledziłam jej losy z zaciekawieniem. A działo się naprawdę dużo, momentami można było odnieść wrażenie, że to nie tyle kryminalna, co sensacyjna opowieść.
Podobał mi się początek, zakończenie również, pasowało do tego, co wydarzyło się pomiędzy, a także do charakteru głównej bohaterki. Podkreślić należy, że autorka w nienachalny sposób poruszyła ważny temat społeczny, czyli problem nietolerancji rasowej. Może nie dotykał on Zory bezpośrednio, ale autentyczne było dla mnie to, że ona sama miała świadomość tego jak odbierani są Romowie i w zasadzie sama ich tak postrzegała, zdając sobie sprawę, że stereotypy nie wzięły się znikąd. Niestety niektóre wątki nie zostały w pełni rozwinięte, a jedynie wspomniane.
"Czas na miłość, czas na śmierć" to książka koncentrująca się wokół tych dwóch tematów, przez co ciężko ją jednoznacznie zakwalifikować gatunkowo. Fani Agnieszki Pietrzyk mogą być trochę rozczarowani, a ci, którzy jeszcze nie znają jej twórczości, powinni zacząć od innego tytułu.
Moje 6/10.

Nic nie jest w stanie przekonać mnie do jakiejś książki bardziej niż nazwisko jej autora. Jeżeli będę miała do wyboru taką z intrygującym opisem oraz taką napisaną przez kogoś, kogo twórczość znam i cenię, to w pierwszej kolejności sięgnę po tę drugą. Jasne, uwielbiam debiuty i często u mnie goszczą, ale ogromną przyjemność sprawia mi też towarzyszenie pisarzom w ich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
196
193

Na półkach:

Sięgnęłam po tę książkę zaraz po "Nikt się nie dowie" tej samej autorki. Niby podobny styl, niespieszna akcja, bardziej obyczaj niż kryminał... a jednak tamtą książkę czytałam z przyjemnością, w tej omijałam fragmenty. Bardzo ciekawy pomysł, główna bohaterka ze wspólnikiem organizują polowania na ludzi, a mimo to jakoś przypada do serca, zwłaszcza kiedy się zakochuje i angażuje... Zakończenie dość łatwo przewidzieć, ale nie to jest wadą, tylko rozwlekłość. Może gdyby wykreślić z niej jakąś 1/3 (opisów, wewnętrznych monologów etc.) byłoby lepiej, tak niestety tylko 5/10.

Sięgnęłam po tę książkę zaraz po "Nikt się nie dowie" tej samej autorki. Niby podobny styl, niespieszna akcja, bardziej obyczaj niż kryminał... a jednak tamtą książkę czytałam z przyjemnością, w tej omijałam fragmenty. Bardzo ciekawy pomysł, główna bohaterka ze wspólnikiem organizują polowania na ludzi, a mimo to jakoś przypada do serca, zwłaszcza kiedy się zakochuje i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1314
1315

Na półkach: ,

Proszę, proszę! Jestem zaskoczona, że p. Pietrzyk udało się uciec przed miłością piękną, cudowną i szczęśliwą. Cieszę się. Książkę napisano według zasady, że każdy dobry uczynek nie może ujść bez kary i nie ma zbrodni doskonałej oraz zemsta jest słodka. Książka jest dobra. Czyta się ją szybciutko. Postaci są szare. Nie białe. Nie czarne. Pani Pietrzyk naprawdę da się lubić. Tym razem za konstrukcję bohaterów i stworzenie ich ciekawych i trudnych życiorysów oraz zakończenie książki. Tylko konia z rzędem dałabym temu, kto zna siedmiolatka, który strzela focha bo jest niezadowolony z militarnej zabawki, bo woli książkę i temu, który słowo Dyzma kojarzy ze świętym katolickim a nie z Nikodemem Dyzmą. Polecam.

Proszę, proszę! Jestem zaskoczona, że p. Pietrzyk udało się uciec przed miłością piękną, cudowną i szczęśliwą. Cieszę się. Książkę napisano według zasady, że każdy dobry uczynek nie może ujść bez kary i nie ma zbrodni doskonałej oraz zemsta jest słodka. Książka jest dobra. Czyta się ją szybciutko. Postaci są szare. Nie białe. Nie czarne. Pani Pietrzyk naprawdę da się lubić....

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
913
152

Na półkach: ,

Pierwsza część książki ciągnie się, dużo pensjonarskich rozmyślań bohaterki, kobiety doświadczonej i zahartowanej w życiu a kompletnie niepozbieranej jeśli chodzi o uczucia. Kontynuowałam bo chciałam się dowiedzieć kim okaże sie Sebastian. I warto było! Książka od połowy nabiera tempa, dylematy moralne Zory są sensowne i nie domyśliłam się, kto za tym wszystkim stoi. Jak się przebrnie przez zachwyty nad Sebastianem i rozmyślania na temat uczuć to książka jest całkiem dobra.

Pierwsza część książki ciągnie się, dużo pensjonarskich rozmyślań bohaterki, kobiety doświadczonej i zahartowanej w życiu a kompletnie niepozbieranej jeśli chodzi o uczucia. Kontynuowałam bo chciałam się dowiedzieć kim okaże sie Sebastian. I warto było! Książka od połowy nabiera tempa, dylematy moralne Zory są sensowne i nie domyśliłam się, kto za tym wszystkim stoi. Jak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
61
56

Na półkach:

Bardo wciągająca i zaskakująca książka. Ciężko przewidzieć co czeka czytelnika na kolejnych stronach. Pojawia się wątek miłosny, którego bym się nie spodziewała po takim przedstawieniu silnej, niezależnej kobiety. Jednak głównie skupiamy się na pracy jaką wykonuje główna bohaterka ze swoim przyjacielem, a jest ona dość nietypowa. ;)

Polecam, bo warto :)

Bardo wciągająca i zaskakująca książka. Ciężko przewidzieć co czeka czytelnika na kolejnych stronach. Pojawia się wątek miłosny, którego bym się nie spodziewała po takim przedstawieniu silnej, niezależnej kobiety. Jednak głównie skupiamy się na pracy jaką wykonuje główna bohaterka ze swoim przyjacielem, a jest ona dość nietypowa. ;)

Polecam, bo warto :)

Pokaż mimo to

avatar
84
61

Na półkach:

Co to było? Romansidło, może literatura młodzieżowa ale nie kryminał. W kryminale jest tajemnica, zagadka, zwroty akcji, intrygi, których doszukują się bohaterowie i czytelnik, a tutaj? Odniosłam wrażenie że czytam książkę od złej strony. Jakby wszelkie niewiadome, owszem, miały być ukryte ale nie przede mną a przed którymś bohaterem. Wiedziałam wszystko jeszcze zanim zabrałam się za lekturę ponieważ opis książki zdradza każdy wątek. Polowania na ludzi (raptem dwa w całej książce) i ,,mroczny sekret Sebastiana". Główna bohaterka uważa się za lepszą od innych ludzi. Jest od nich silniejsza, bardziej odważna i generalnie należy jej się szacunek, że ho-ho. No właśnie, ,,uważa się" ponieważ w rzeczywistości dziewczyna boi się nawet ciemności. Niby poluje od lat, twarda laska, a jak przychodzi co do czego to trzęsie się jak galareta. Jeżeli Zora miała być bohaterem typu bad-ass, to nic z tego nie wyszło. No i jeszcze Sebastian. Ten cukierkowy Seba, od którego dotyku Zorze miękną kolana...Irytowało mnie ciągle powtarzanie jednej sentencji - przecież on nie może się dowiedzieć, że ja poluje na ludzi. I tak przynajmniej 20 razy. W książce niczego się nie doszukacie, bo w zasadzie nie ma czego. Nie ma wątków pobocznych, ani bohaterów z dalszego planu, którzy przynajmniej w waszych przypuszczeniach mogli coś namieszać. No niestety. To nie kryminał, a obyczajówka. Raczej mało dialogów, więcej przemyśleń i opisów. W zasadzie nic się nie dzieje. Polowania są tylko dwa - na początku i na końcu, więc jeśli liczycie na masę wrażeń to muszę was rozczarować. Nic nie dzieje się nagle, bohaterka wszystko wcześniej planuje, także nic was nie zaskoczy. No może poza jednym. Odniosłam wrażenie, że Piotruś zachowuje się jakby był lekko cofnięty w rozwoju. Dałabym mu maks 5 lat, a nie 7...

Co to było? Romansidło, może literatura młodzieżowa ale nie kryminał. W kryminale jest tajemnica, zagadka, zwroty akcji, intrygi, których doszukują się bohaterowie i czytelnik, a tutaj? Odniosłam wrażenie że czytam książkę od złej strony. Jakby wszelkie niewiadome, owszem, miały być ukryte ale nie przede mną a przed którymś bohaterem. Wiedziałam wszystko jeszcze zanim...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1177
687

Na półkach: , , ,

Dobrze że nie czytam z okładki tekstu - czy trzeba tyle zdradzać. No tak, ale i tak mamy zaraz naświetloną sytuacje polowań na ludzi ... nietypowe podejście które ma niby usprawiedliwiać, a jednak zabijać i przynosić zysk. Zatem czytając zastanawiamy się sensu akcji jak i momentu wpadki, bo czy dobro nie zwycięża zła ....ja nie przewidziałam, więc koniec książki okazał się dobry ;)

Dobrze że nie czytam z okładki tekstu - czy trzeba tyle zdradzać. No tak, ale i tak mamy zaraz naświetloną sytuacje polowań na ludzi ... nietypowe podejście które ma niby usprawiedliwiać, a jednak zabijać i przynosić zysk. Zatem czytając zastanawiamy się sensu akcji jak i momentu wpadki, bo czy dobro nie zwycięża zła ....ja nie przewidziałam, więc koniec książki okazał się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1687
1667

Na półkach: , ,

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Autorki. Satysfakcjonujące, więc cieszę się, że w kwietniowym stosiku mam jeszcze jedną, napisaną przez Nią powieść. Pani Agnieszka ciekawie konstruuje intrygę. Wykreowani przez Nią bohaterowie – zwłaszcza Zora (główna postać) – mogą budzić sprzeczne odczucia. Jedni będą zachwyceni jej inteligencją, przenikliwością, prostolinijnością. Inni wytkną jej przeszłość, uznają jej profesję za niemoralną, a może zarzucą jej łatwowierność/naiwność uczuciową. Ktoś doceni jej chęć zmiany dotychczasowego stylu życia w związku z budzącym się uczuciem. Inni uznają, że to niewiele warte zauroczenie, a jej wybranek też ma co nieco do ukrycia. Jak potoczą się ich losy? Mamy szansę na happy end czy odkrywanie mrocznych sekretów? I pytanie, które nurtuje nie tylko bohaterów: co łączy męża Zory oraz żonę jej przyjaciela i wspólnika?

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Autorki. Satysfakcjonujące, więc cieszę się, że w kwietniowym stosiku mam jeszcze jedną, napisaną przez Nią powieść. Pani Agnieszka ciekawie konstruuje intrygę. Wykreowani przez Nią bohaterowie – zwłaszcza Zora (główna postać) – mogą budzić sprzeczne odczucia. Jedni będą zachwyceni jej inteligencją, przenikliwością,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1583
1444

Na półkach: ,

Jak dla mnie powieśc naciągana, przegadana, przekombinowana, monotonna.. bohaterowie nijacy, papierowi, płascy. Fabuła niby jest a tak naprawdę jej nie ma bo to co się dzieje nie intryguje, nie trzyma w napięciu... brakowało mi też zagadki, intrygi bo to co tutaj otrzymałam nazwać tak nie mogę - przynajmniej nie dla mnie. Nie czytało mi się dobrze, nie spędziłam miło czasu.. oj nie

Jak dla mnie powieśc naciągana, przegadana, przekombinowana, monotonna.. bohaterowie nijacy, papierowi, płascy. Fabuła niby jest a tak naprawdę jej nie ma bo to co się dzieje nie intryguje, nie trzyma w napięciu... brakowało mi też zagadki, intrygi bo to co tutaj otrzymałam nazwać tak nie mogę - przynajmniej nie dla mnie. Nie czytało mi się dobrze, nie spędziłam miło...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1078
184

Na półkach:

Fajnie jest przejsc z fazy zmeczenia sluchaniem audiobooka do przyspieszenia ze zarywa sie noc. Polecam

Fajnie jest przejsc z fazy zmeczenia sluchaniem audiobooka do przyspieszenia ze zarywa sie noc. Polecam

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Agnieszka Pietrzyk Czas na miłość, czas na śmierć Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd