Władczyni mroku

Wydawnictwo: e-bookowo.pl
7,03 (67 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
7
8
14
7
6
6
8
5
3
4
5
3
5
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393994922
liczba stron
557
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Megan Rivers jest do bólu przeciętną mieszkanką San Francisco; jedyną rzeczą wyróżniającą ją z tłumu jest jej niesamowity tatuaż. Prowadzi zwyczajne, wręcz nudne życie, jednak wszystko zmienia się w dniu, w którym oblewa swojego szefa kawą w cokolwiek paranormalnych okolicznościach zmienioną we wrzątek, w konsekwencji czego zostaje zwolniona. Kolejne tygodnie obfitują w coraz więcej...

Megan Rivers jest do bólu przeciętną mieszkanką San Francisco; jedyną rzeczą wyróżniającą ją z tłumu jest jej niesamowity tatuaż. Prowadzi zwyczajne, wręcz nudne życie, jednak wszystko zmienia się w dniu, w którym oblewa swojego szefa kawą w cokolwiek paranormalnych okolicznościach zmienioną we wrzątek, w konsekwencji czego zostaje zwolniona. Kolejne tygodnie obfitują w coraz więcej niedających się racjonalnie wytłumaczyć incydentów; ludzie z jej otoczenia zaczynają umierać, a ona zaczyna przejawiać bardzo niepokojące zdolności... Gdzieś ponad tym wszystkim majaczą tajemnicze pożary dotykające kościoły na całym świecie oraz wielka zdrada, jaka dokonała się dawno temu. W Megan zaczynają rodzić się pewne przerażające podejrzenia, lecz bagatelizuje je z chwalebnym wręcz uporem... do czasu aż zostaje przyjęta do pracy u enigmatycznego Nicholasa Marlowe'a, który okazuje się być samym Księciem Ciemności...

 

źródło opisu: .e-bookowo.pl

źródło okładki: dostarczona przez autorkę

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 213
AnnaR | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane

Megan Rivers wydaje się być zwykłą, niczym niewyróżniającą się kobietą, która nie stroni od alkoholu i innych używek. Jedyną dziwną rzeczą jest to, że nie pamięta w ogóle swoich rodziców,
którzy zginęli w wypadku. Dzięki temu mniej cierpi i nie tęskni za nimi.
Trochę niepokojący jest również fakt, że nie może wejść do kościoła, bo momentalnie mdleje lub wymiotuje, jednak ta przypadłość niezbyt jej przeszkadza, po prostu zrezygnowała z wizyt w Domu Bożym.

Kobieta ma ciągle przeczucie, że coś z nią nie tak, na własną twarz patrzy jak na obcą, czuje się wybrakowana i zagubiona.

Stale śni się jej dziwny, straszny sen, nie potrafi go nijak wytłumaczyć. Z czasem jej mroczne wizje są coraz częstsze, a gdy wpada w złość, dzieją się niewytłumaczalne rzeczy. Podejrzane jest także to, iż wokół niej co chwila umierają ludzie.

Niespodziewanie do jej życia wkracza tajemniczy Nicholas, w którym od razu bezgranicznie się zakochuje. Mężczyzna skrywa wiele mrocznych sekretów, ale jako jedyny akceptuje w pełni zachowanie dziewczyny.

"Ktoś, kto kocha cię prawdziwie, nigdy nie zażądałby, abyś się zmieniła."

Jak się okazuje, Megan nie jest zwykłą śmiertelniczką. To Lilith, żona Lucyfera, którą podstępem zwabiono na ziemię i pozbawiono mocy oraz pamięci. Zdrajca pragnie ją unicestwić, a następnie pokonać samego Pana Ciemności. Zrozpaczony diabeł jednak zrobi wszystko, by odzyskać ukochaną. Miłość jest tak potężna, że nie cofnie się on przed niczym.

Czy uda mu się przywrócić pamięć ukochanej?

Czy Lilith powróci do piekła?

Czy Megan udźwignie mroczne wizje i nie wpadnie w obłęd?

Powieść porywa już od pierwszych stron. Świat wykreowany przez autorkę zafascynował mnie i totalnie pochłoną. Niezwykły sposób, w jaki opisała niebo i piekło, zupełnie zmienił moje wyobrażenia o mieszkających tam istotach. To, w co tak usilnie wierzy wiele ludzi, nie musi być wcale prawdą. Anioły nie zawsze są ucieleśnieniem dobra. Potrafią być mściwe, brutalne i pełne pychy. Demony zaś, mogą kochać tysiąc razy bardziej niż człowiek i są zdolni do wszelkich poświęceń.

"Któż powiedział, że diabeł jest zły?
Okrutny - owszem, ale nie zły.
Jak może być zły ktoś potrafiący tak kochać?"
W tej walce dobra ze złem zdecydowanie opowiem się po stronie Lucyfera.
Bóg w ogóle nie interesuje się swoimi dziećmi, co gorsza zezwala na wojnę, czego skutkiem jest śmierć wielu aniołów i ludzi. Stworzyciel nie staje w ich obronie. Diabeł natomiast szaleje ze strachu, nie potrafi nijak pogodzić się ze stratą. Zaskakujące do jakich uczuć jest zdolny. Moje serce skradł właśnie tym, jak niewiarygodnie walczył o tych, których kocha.

"Bo tak właśnie postępujemy wobec ukochanych - za wszelką cenę staramy się osłonić ich przed potknięciem, za wszelką cenę bronić przed każdym zagrożeniem."

"Władczyni mroku" to jedna z najpiękniejszych historii miłosnych, jaką ostatnio czytałam. Nie ma to nic wspólnego z banalną opowiastką o biednym mężczyźnie i bogatej pannie, których jedyną przeciwnością losu jest brak zgody rodziny na ich związek. Złożona tu obietnica kochanka, że zrobi wszystko dla wybranki, nie skupia się jedynie na spełnianiu jej licznych, egoistycznych zachcianek. Tu Lucyfer w imię przysięgi, poruszy ziemię , piekło i niebo, rozpęta największą wojnę, bo wie, że bez ukochanej nie potrafi żyć. Udowadnia, że miłość nie jest logiczna, nie ma żadnych reguł czy granic.
Dziwi was, że diabeł kocha?
Według demonów, to my śmiertelnicy nie mamy nawet pojęcia, czym charakteryzuje się prawdziwa miłość.

"Myślę, że to z racji krótkiego życia, które dla nas jest zaledwie mgnieniem oka, śmiertelnicy nie są w stanie pojąć, ni zapałać taką miłością. Czasem piszecie o niej książki, śpiewacie, lub kręcicie filmy, jednak nie stykacie się z nią w prawdziwym życiu, a nawet jeśli byście się zetknęli – nie uwierzylibyście w nią."
Liczne opisy autorki są niezwykle plastyczne, oddziałują na wszystkie zmysły czytelnika. Czuje on zapachy, słyszy muzykę, jego ciało nieustannie przechodzą dreszcze. Nie tylko wyobrażałam sobie to co czytałam, ja po prostu tam byłam, obok Lilith. Widziałam to, co dostrzegała ona, odczuwałam jej emocje. Odbyłam niezwykłą podróż do piekła i nieba, co było naprawdę niezapomnianym przeżyciem.

"Władczyni mroku" to fantastyczna, wciągająca i trzymająca w napięciu książka, którą jestem oczarowana. Nie sposób się otrząsnąć po takiej lekturze. Mimo swej obszerności, czyta się ją aż za szybko. Rozstanie z bohaterami jest niemal bolesne. Brak mi słów, by opisać, jak wspinałą przygodą było kroczenie po mrocznej krainie wykreowanej przez K. C. Hiddenstorm.
Po raz drugi przekonałam się, że jej książki są nieszablonowe i zupełnie pochłaniające.

Muszę jednak przyznać, że im bardziej zbliżałam się do finału, tym mocniej miałam złe przeczucia, że autorka zakończeniem złamie mi serce i nie będzie ono szczęśliwe. Od początku powieści kibicowałam Lilith i Lucyferowi i panicznie bałam się, że zamiast happy endu, na koniec wydarzy się coś okrutnego....
Czy moje lęki były słuszne?
Tego wam nie zdradzę, musicie przekonać się sami.

Jeśli lubicie oryginalne powieści i interesuje was tematyka walki dobra ze złem, to książka z pewnością was zachwyci, tak jak mnie. Dodatkową zaletą jest świetna intryga i przecudowne plastyczne opisy, zabiorą one was w podróż życia, sprawią, że nie będziecie chcieli wrócić do szarej rzeczywistości. Przede wszystkim jednak jest to powieść o potędze miłości, która ma niejedno oblicze, dlatego w mojej pamięci ta historia pozostanie na bardzo długo i z pewnością do niej jeszcze nieraz powrócę.

Gorąco polecam!

Recenzja pochodzi z bloga http://zfascynacjaoksiazkach.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zjawa. Opowieść o zemście

Ależ mi się tego słuchało! Fantastyczna opowieść. Zdziwiona jestem, że w ogóle mi się podobała, ale podobała niezwykle! Klimaty w zasadzie męskie bard...

zgłoś błąd zgłoś błąd