Rozgwieżdżone niebo

Tłumaczenie: Anna Marciniakówna
Cykl: Rozgwieżdżone niebo (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
6,74 (154 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
9
8
28
7
52
6
37
5
13
4
5
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stjärnklart
data wydania
ISBN
9788374808286
liczba stron
432
język
polski

Dziwne awarie telefonów, mnożące się usterki smochodów, pociągów, problemy z dostawami prądu i żywności stają się powoli codziennością. W końcu, po kolejnym zaciemnieniu, świat zmienia się nie do poznania… Wysiada cała elektronika, na co ludzkość nie jest zupełnie przygotowana. Ciemna jesień staje się rozgwieżdżoną zimą, a chaos, który wybucha sprawia, że przeżyją tylko nieliczni…

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bogdan książek: 1233

Twardy reset

Sięgając po „Rozgwieżdżone niebo” nieznanego szerzej szwedzkiego pisarza, Larsa Wilderänga, wiedziałem jedynie, że jest to powieść należąca do nurtu post-apo. Od razu zadałem sobie pytanie, czy książka autora, o którym Wikipedia informuje tylko po szwedzku, zdoła dorównać takim bestsellerom jak „Komórka” Kinga czy „Metro 2033”. Okazało się, że (co najmniej) dorównała. Choć początkowo wcale nie było to takie pewne.

Akcja rozpoczyna się w serwisie sprzętu elektronicznego, noszącym skromną nazwę „Ramzes”. Naprawia się tam przede wszystkim smartfony, głównie te z emblematem jabłuszka. Stopniowo zwykłe awarie stają się coraz liczniejsze i trudniejsze do usunięcia. Dotyczą też nie tylko telefonów. Mieszkańcy Szwecji coraz bardziej irytują się i niepokoją, gdy z dnia na dzień odmawiają posłuszeństwa kolejne terminale płatnicze, bankomaty, a następnie samochody, samoloty... Tymczasem problem jest bagatelizowany najdłużej jak się da, stąd pierwsza część nosi adekwatny tytuł „Zaprzeczenie”. Jednak z czasem nadchodzącej wielkimi krokami Zapaści nie da się już ignorować. Coraz częstsze awarie zamieniają się bowiem w hekatombę wszelkiej elektroniki. W rezultacie zaczyna brakować nie tylko prądu, ale też wody, lekarstw, jedzenia. Państwo i jego instytucje przestają funkcjonować. Szwecję (i resztę świata) ogarnia chaos i anarchia.

Tak zarysowane tło fabularnie nie jest może zbyt oryginalne, ale niewątpliwie atrakcyjne. Rzecz w tym, aby autorowi wystarczyło pomysłów na interesujące...

Sięgając po „Rozgwieżdżone niebo” nieznanego szerzej szwedzkiego pisarza, Larsa Wilderänga, wiedziałem jedynie, że jest to powieść należąca do nurtu post-apo. Od razu zadałem sobie pytanie, czy książka autora, o którym Wikipedia informuje tylko po szwedzku, zdoła dorównać takim bestsellerom jak „Komórka” Kinga czy „Metro 2033”. Okazało się, że (co najmniej) dorównała. Choć początkowo wcale nie było to takie pewne.

Akcja rozpoczyna się w serwisie sprzętu elektronicznego, noszącym skromną nazwę „Ramzes”. Naprawia się tam przede wszystkim smartfony, głównie te z emblematem jabłuszka. Stopniowo zwykłe awarie stają się coraz liczniejsze i trudniejsze do usunięcia. Dotyczą też nie tylko telefonów. Mieszkańcy Szwecji coraz bardziej irytują się i niepokoją, gdy z dnia na dzień odmawiają posłuszeństwa kolejne terminale płatnicze, bankomaty, a następnie samochody, samoloty... Tymczasem problem jest bagatelizowany najdłużej jak się da, stąd pierwsza część nosi adekwatny tytuł „Zaprzeczenie”. Jednak z czasem nadchodzącej wielkimi krokami Zapaści nie da się już ignorować. Coraz częstsze awarie zamieniają się bowiem w hekatombę wszelkiej elektroniki. W rezultacie zaczyna brakować nie tylko prądu, ale też wody, lekarstw, jedzenia. Państwo i jego instytucje przestają funkcjonować. Szwecję (i resztę świata) ogarnia chaos i anarchia.

Tak zarysowane tło fabularnie nie jest może zbyt oryginalne, ale niewątpliwie atrakcyjne. Rzecz w tym, aby autorowi wystarczyło pomysłów na interesujące opisywanie apokalipsy przez kilkaset stron (w przypadku wspomnianej „Komórki”, moim zdaniem, nie wystarczyło). Być może z tego powodu Wilderäng postanowił nie ograniczać się do jednego głównego bohatera, ale równolegle poprowadził kilka odrębnych wątków. Zwłaszcza początkowo może to wzbudzać zniecierpliwienie czytelnika, gdy fabuła co kilka stron przeskakuje od brutalnego policjanta, do młodego survivalowca, od pani poseł do dowódcy komandosów, a postaci jest jeszcze parę i wszystkie one naprzemiennie zapełniają pierwszy plan.

W miarę rozwoju fabuły ten nie najprostszy sposób narracji okazał się jednak strzałem w dziesiątkę. Dzięki kolejnym wątkom możemy obserwować dramatyczny rozwój sytuacji z różnych miejsc i perspektyw. Wilderäng bardzo realistycznie opisuje nie tylko koszmar rozpadu państwa i cywilizacji, ale też skrajnie odmienne reakcje poszczególnych ludzi. Od bierności i zniechęcenia, poprzez słaby opór, aż do zaciekłej walki o przetrwanie. Gdy jedni rabują i zabijają, inni pomagają i organizują się. Podobał mi się też styl narracji, pozbawiony patosu czy egzaltacji. Dzięki temu powieść jest poruszającą, ale rzeczową kroniką zagłady (a nie romansidłem czy wyciskaczem łez).

Trzeba przyznać, że liczba intrygujących, efektownych epizodów, jakie Wilderäng pomieścił w swojej fabule, jest imponująca. Poszczególne wątki, z czasem się splatające, okazują się aż do końca równie ciekawe. Taka metoda narracji nieraz dobrze sprawdza się w filmie (np. „360. Połączeni”, „100 ulic”). Tym razem okazała się optymalna dla tej bardzo udanej opowieści o „końcu świata”. Warto też wiedzieć, że „Rozgwieżdżone niebo” jest pierwszym tomem trylogii, wydanej w Szwecji w latach 2014-2016. Mam nadzieję, że wydawnictwo Mag nie każe zbyt długo czekać na polskie premiery kolejnych części.

Bogusław Karpowicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (28)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 81
Andromeda | 2019-03-29
Na półkach: Przeczytane

Prądu nie ma.
Nie ma dostaw jedzenia do sklepów.
Nie ma dostępu do wody.
Jest coraz zimniej.
Każdy człowiek może być twoim wrogiem.
Jesteś zdany tylko na siebie
Jak myślisz przeżyjesz ?

książek: 114
Natalia | 2018-10-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 października 2018

W Szwecji pada elektronika, po trochu wszystkie sprzęty przestają działać. Dzieje się to zresztą i w innych krajach.
Autor bardzo realistycznie przedstawia nam swoją wizję pewnego rodzaju zagłady cywilizacji, tego jak ludzie reagują na tę katastrofę i to jak bardzo jesteśmy uzależnieni od wszelkiego rodzaju elektroniki.
Przerażająca i jednocześnie świetna książka, którą bardzo dobrze się czyta i która jest sprawnie napisana :)

książek: 1292
NieFikcyjna | 2018-10-13
Przeczytana: 11 września 2018

Fabuła „Rozgwieżdżonego nieba” brzmiała świetnie i przyznam, że byłam na tę książkę dosyć mocno nastawiona. Z początku długo dawałam jej szansę, sądziłam, że potrzebuje sporego rozbiegu, by się porządnie rozpędzić, ale przewracałam kolejne (wirtualne) strony i nie działo się nic, co by mną wstrząsnęło, co by mnie zachwyciło czy chociażby czymkolwiek zainteresowało. „Rozgwieżdżone niebo” jest książką niewnoszącą niczego nowego do podgatunku fantastyki naukowej, jakim jest postapokalipsa, w dodatku pomyślaną dość słabo i miejscami okropnie nudną. Ale po kolei.

Przede wszystkim wydaje mi się, że autor sam ukręcił na siebie bat, powołując do życia tak wiele postaci. Ich wątki przedstawiane są w oddzielnych rozdziałach, przez pewnie dobrą połowę książki żaden z nich nie krzyżuje się z innym i tworzą się swego rodzaju miniopowieści rozwijane osobno i z grubsza niezależnie od siebie. Jest ich naprawdę sporo – nie jest to kwestia policzenia ich na palcach jednej ręki, więc daruję to...

książek: 449
Anna | 2018-08-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2018

Jeszcze jedna książka o tym, jak krucha jest nasza cywilizacja i jak bardzo jesteśmy słabi. Wystarczy brak prądu przez kilka dni i ludzkość pogrąża się w chaosie gospodarczym i moralnym. Sprawnie napisana powieść, trzymając w napięciu uwagę czytelnika, zadaje pytania o kondycję człowieka, uzależnienie od techniki, nieporadność życiową, kierunki rozwoju naszej cywilizacji.
Różnorodni bohaterowie i ich odmienne losy czynią opowiadaną historię atrakcyjną. To się samo czyta...

książek: 92
atmaha | 2018-07-02
Na półkach: Przeczytane

Ksiazka niezla, bardzo ciekawy temat, przedstawiony z rozmachem i wyobraznia ,na minus wystepujace od czsu do czasu strasznie drobiazgowe ,rozwlekle i nudnawe opisy,

książek: 410
J_Luna | 2018-06-02
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2018

Książka może i nie wciąga od pierwszej strony ani od kilku kolejnych ale jeśli je przetrwasz nie będziesz żałował.
Pozycja obowiązkowa dla każdego kto kiedykolwiek zastanawiał się jak by wyglądał świat gdy by już na zawsze przestało działać wszystko co jest na prąd.
Gdzieś tak od połowy czyta się bardzo dobrze. Może to kwesta tego że wydarzenia my przedstawione z perspektywy kilku postaci i trochę trwa nim wszystko naprawdę mocno się posypie. Choć po przeczytaniu myślę że to wprowadzenie do miejsca, świata i postaci było jednak niezbędne.
Jak dla mnie mocne 5 na 10 głównie przez ten długi nudnawy początek.

książek: 439

Powieść to porywająca historia wielu ludzi, którzy finalnie muszą zmagać się z takim samym zagrożeniem jakim jest nieujarzmiona pogoda i życie bez elektryczności. Dlaczego i jak do tego doszło poznacie w tej powieści, a jakie instynkty skrywa nasz mózg - to drugie dno tej powieści. Do czego jesteśmy zdolni i jak widzą świat mieszkańcy Skandynawii - wszystko znajdziecie w tej książce. Rewelacyjna, po prostu rewelacyjna historia, która daje dużo do myślenia.

książek: 30
Ewil | 2018-02-27
Na półkach: Przeczytane

Bardzo przyjemnie słuchało się audiobooka. Niebanalna historia, obejmująca zakresem wszelkie klasy społeczne pokazane na tle walki o życie i ogólnoświatowej katastrofy. Podoba mi się, jak realistycznie autor podszedł do opisywania reakcji ludzi na upadek. Wydaje się, że właśnie tak mogłoby to wyglądać.

książek: 4069
Gośka | 2018-02-24
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 24 lutego 2018

Dawno nie czytałam tak wiarygodnie napisanej książki poruszającej temat zagłady świata. Wszystko rozkręca się dosyć powoli, autor daje nam możliwość poznania kilku znaczących bohaterów. Co by się z nami stało, gdyby zabrakło wszystkich urządzeń potrzebujących prądu? Brak komunikacji, ogrzewania, prądu, urządzeń medycznych, transportu. Bez wyolbrzymiania i wymyślania fantastycznych scenariuszy, autor ukazuje nam efekt, który bez najmniejszego problemu umiałam sobie wyobrazić. Właśnie tak mogłoby to wyglądać. Ludzie, po początkowym ignorowaniu niewielkich niedogodności, powoli stają przed faktem, iż taki stan nie ulegnie zmianie. I będzie tylko gorzej. Czy da się zachować człowieczeństwo, gdy trzeba walczyć o przetrwanie?
Książka jest napisana lekkim stylem, czyta się ją bardzo dobrze, ukazuje wydarzenia z kilku punktów widzenia i jest naprawdę bardzo dobra. Temat nie jest nowy ale wykonanie bardzo mnie zadowoliło, gdyż jak pisałam na początku, taka kolej rzeczy była dla mnie bardzo...

książek: 337
March | 2018-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2018

... Kolejna, przeczytana przeze mnie książka o apokalipsie, w której autor w oryginalny sposób opisuje koniec wszystkiego, z punktu widzenia i obserwacji życia w Szwecji. Niemalże wyłącznie w tym właśnie kraju osadzona jest fabuła. Lektura ciekawa, miło mi się ją czytało, nie przytłaczała tak jak np. "Droga" Mc Carthi'ego. Podsumowując, ja ją polecam. :)

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd