Grzesznik

Wydawnictwo: Wydawnictwo GMORK
7,37 (238 ocen i 110 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
34
8
58
7
48
6
36
5
17
4
9
3
2
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394560454
liczba stron
473
kategoria
horror
język
polski
dodał
marksjus

Gabriel Amorth, egzorcysta, sporządził klasyfikację pięciu stopni nękania człowieka przez złego ducha: kuszenie, dręczenie, obsesje, nawiedzenie i opętanie. Zapomniał jednak o jeszcze jednym, najgorszym: gdy wszystko to spotyka cię jednocześnie… Marek Suchocki "Suchy", boss suwalskiego półświatka, dowiaduje się, że jego najgroźniejszy konkurent wychodzi z więzienia. Nie czekając na dalszy...

Gabriel Amorth, egzorcysta, sporządził klasyfikację pięciu stopni nękania człowieka przez złego ducha: kuszenie, dręczenie, obsesje, nawiedzenie i opętanie.

Zapomniał jednak o jeszcze jednym, najgorszym: gdy wszystko to spotyka cię jednocześnie…

Marek Suchocki "Suchy", boss suwalskiego półświatka, dowiaduje się, że jego najgroźniejszy konkurent wychodzi z więzienia. Nie czekając na dalszy rozwój wypadków, wraz ze swoimi wiernymi ludźmi postanawia raz na zawsze stawić mu czoło. Porachunki kończą się tragicznie – Marek spada ze schodów i doznaje silnego wstrząsu mózgu. Kiedy po tygodniowej śpiączce odzyskuje przytomność, okazuje się, że jego grupa została rozbita, a wszystkie pieniądze zarobione przez lata przestępczej działalności zniknęły. Jego przeciwnik, przez swoje brutalne i bezkompromisowe dokonania ochrzczony niegdyś przez media Grzesznikiem, daje się poznać jako genialny, niesamowicie inteligentny psychopata, który nie zna litości. Stawia Suchego przed wyborem – albo ustąpi, albo zostanie mu odebrane wszystko, czym tylko kiedykolwiek się cieszył. Na domiar złego, wkrótce po wypadku ujawniają się nowe, przerażające zdolności Marka…

Poznaj zaskakujące, niespotykane dotąd połączenie horroru i opowieści gangsterskiej w klimacie "Chłopców z ferajny"!

 

źródło opisu: www.gmork.pl

źródło okładki: www.gmork.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 557
LelandLester | 2017-08-05
Na półkach: Przeczytane

[Przedpremierowo] Gangster na taborecie.

Recenzja ukazała się pierwotnie na portalu Grabarz Polski, który patronuje powieści.
Cały tekst dostępny również na moim blogu: http://dobrakomplementarne.blogspot.com/2017/08/przedpremierowo-gangster-na-taborecie_5.html

„Oczywiście, że zawsze znajdą się ludzie, którzy nie będą nas lubić. Ale ludzie wcale nie muszą nas lubić! Ważne, żeby się nas bali. To jest kluczowe”.

Doczekaliśmy się takich czasów, gdzie na hasło „hybryda” pewnie większość z nas w pierwszej kolejności pomyśli o modelu auta, nie zaś o wytworze umysłu. A ja lubię hybrydy, przede wszystkim te literackie, bo znamionują niewątpliwy powiew świeżości, wyłamują się schematom charakterystycznym dla jednego tylko gatunku, wyślizgują się z szablonów, a co więcej, nawet jeśli zdołaliśmy wcześniej poznać twórczość danego pisarza, w hybrydzie zazwyczaj okazuje się to mało pożyteczne – autor i tak może nas łatwo zaskoczyć, chowając się za repozytorium jednej czy drugiej konwencji. Chcę przez to powiedzieć, że swoista gatunkowa żonglerka to jak synonim nieprzewidywalności. Szkoda tylko, że pisarze niechętnie sięgają po taki rodzaj twórczości, okopując się skrzętnie w jednym tylko klimacie. Ale na szczęście mieszanki gatunkowe istnieją, wprawdzie nie jest ich wiele, jednak jak już się takową przeczyta, końcowy efekt najczęściej satysfakcjonuje. Mam na myśli choćby „Rezerwuar” Doctorowa, „Pamiętam cię” Yrsy czy naszą polską „Królową głodu” Chmielarza. Wszystkie one, choć zgoła odmienne, stanowiące połączenia innych gatunków, okazały się lekturą co najmniej dobrą. Nie inaczej wygląda sprawa z najnowszym dziełem Urbanowicza, pt. „Grzesznik”.

Autor, który zadebiutował w 2015 r. słowiańską powieścią grozy „Gałęziste”, tym razem łączy konwencję klasycznego literackiego horroru z powieścią gangsterską. Nie ma już zatem północno-wschodniego lasu, stanowiącego epicentrum wydarzeń; pisarz rezygnuje z leśnych ostępów na rzecz miejskiej dżungli. Urbanowicz wykonuje zastrzyk z fikcji literackiej, polegający na wstrzyknięciu w suwalską miejską tkankę mafijnego nowotworu. Bo nie dość, że wymieszał teoretycznie niepasujące do siebie konwencje, to na dodatek powołał w rodzinnych Suwałkach do życia mafię, na wzór tej pruszkowskiej.

Mimo że to horror, na początku niemal w ogóle tego nie czuć, jeśli już, można mówić co najwyżej o thrillerze. Jednak na tym etapie powieści to zupełnie nie przeszkadza, gdyż pierwszej części książki wypadałoby nadać zbiorczy tytuł „poznajcie Marka Suchockiego”: „Ja wiem, kim ty jesteś. Ty jesteś Suchy. Marek Suchocki. Szef suwalskiego półświatka. Gruba ryba na mieście”. Zaznajamiamy się z suwalskim gangsterem na przeróżnych płaszczyznach, obserwujemy go zarówno w życiu „zawodowym”, jak i prywatnym, widzimy, jak funkcjonuje w rodzinie, między żoną, dwójką dzieci, siostrą i matką, która, jak przyznają Marek z siostrą, „brzydko się starzeje”, sprawia mnóstwo kłopotów niczym „Dennis rozrabiaka” i, zdaniem bohatera, jest „niereformowalna”. A skoro mafijny światek, to „Suchy” przecież nie funkcjonuje sam - posiada liczną ekipę swoich ludzi, a zarazem kumpli. Każdy z nich to fachura w danej dziedzinie, każdy ma swoją odrębną przestępczą „moc”: jeden to spryciarz-oszust, drugi pracuje mięśniami, a inny ma tzw. gadane, tak samo zresztą, jak sam Marek, który lubi mówić w każdej sytuacji. Panowie, wzorem wcześniejszych dzieł o gangsterach (choćby tych od Scorsese), stanowią zgraną paczkę bez względu na okoliczności, a na pierwszym miejscu stawiają rodzinę, na równi z wygodami i majętnością. Mężczyźni nie tylko pracują, ale i odpoczywają razem, w gronie swoich rodzin. Ponadto Marek czuje się niezwykle pewnie na suwalskim tronie, przez nikogo nie nękany, popada w gangsterską rutynę, tracąc jednocześnie czujność.

„Swoim wzrostem, posturą, ubiorem i urodą podręcznikowego gangstera Marek, jako stały bywalec siłowni, wzbudzał należyty respekt. A jak się do tego dodało agresję…”

„Suchy” to pewny siebie samiec alfa, a Suwałki, choć to relatywnie spore miasto, są niewątpliwie za ciasne na jednoczesną obecność dwóch takich osobników. Ale zanim pojawia się przeciwnik, ktoś zaczyna bezpardonowo niepokoić, wręcz kpić sobie z Marka oraz jego najbliższych. Gangster czuje, że zbliża się niemałe zagrożenie. Dowiaduje się, że z więzienia wyszedł niedawno niejaki „Grzesznik”, który był suwalskim bossem przed „Suchym”. W dodatku istnieją przesłanki o nielojalności jednego z ludzi z gangu, który może działać na zgubę swojego szefa.

„Złapał się na tym, że bardzo chciał przeczytać teraz ich myśli. Pozbyć się wszelkich wątpliwości. Lojalność. Ciężki temat. Ciężki jak żywot gangstera”.

. . .

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Apartament w Paryżu

Książka jest momentami wciągająca, gdy akcja nabiera prędkości. Ale z wielkim bólem serca, muszę stwierdzić że to nie jest mój ulubiony Musso. Gdzie s...

zgłoś błąd zgłoś błąd