Furia

Cykl: Dekada (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,07 (156 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
30
7
34
6
43
5
15
4
8
3
7
2
5
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379767168
liczba stron
424
język
polski
dodała
Ag2S

WSZYSCY MAJĄ SWOJE WEWNĘTRZNE DEMONY, NIEKTÓRZY TRACĄ NAD NIMI KONTROLĘ. Zimny poniedziałek, październik 1992 roku. W lesie zostają odnalezione zwłoki atrakcyjnie ubranej kobiety. Randka? Gwałt? Prostytucja? Policjanci z Komendy Wojewódzkiej mają trudne zadanie. Zeznania świadków są mętne, ktoś widział odjeżdżającego niebieskiego żuka, ktoś słyszał, że po okolicy kręcił się jakiś obcy....

WSZYSCY MAJĄ SWOJE WEWNĘTRZNE DEMONY, NIEKTÓRZY TRACĄ NAD NIMI KONTROLĘ.

Zimny poniedziałek, październik 1992 roku. W lesie zostają odnalezione zwłoki atrakcyjnie ubranej kobiety. Randka? Gwałt? Prostytucja?

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej mają trudne zadanie. Zeznania świadków są mętne, ktoś widział odjeżdżającego niebieskiego żuka, ktoś słyszał, że po okolicy kręcił się jakiś obcy. Sprawą zajmuje się Harry, legenda poznańskiej policji. Komisarz ma słabość do alkoholu, pięknych kobiet i brudnych zagrywek podczas przesłuchań. Towarzyszy mu posterunkowa Katia Domagała, która właśnie zaczęła pracę w Wydziale Kryminalnym. Przypuszczenia prowadzą ich do mężczyzny skazanego w przeszłości za gwałt. Niestety, nie zdążą z nim porozmawiać…

Pojawiają się nowe ofiary – każdą z kobiet uwiódł ten sam, czarujący i przystojny mężczyzna o śniadej cerze. Policja zaczyna polowanie. Katia na własną rękę sprawdza teren, na którym działa zabójca. Tymczasem jej partner niespodziewanie znika…

FURIA to początek nowej serii kryminalnej. Bezlitosny świat, w którym z dnia na dzień umarł dawny porządek i nastało nowe prawo. Seryjni zabójcy, policyjne śledztwa, klimat minionych dekad i mocne opowieści inspirowane autentycznymi historiami…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 167
Tomek | 2018-03-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mieszanka piorunująca. Braku talentu i deficytu pomysłów, wtórności i niekonsekwencji. Literat Larek chwali się w notce biograficznej że prowadzi kursy storytellingu. Współczuję jego studentom. Po takim kursie nie załapią się nawet na pisanie scenariuszy produkcji pt. docudrama. O czymś poważniejszym nie ma co nawet wspominać. Inna sprawa, to pytanie, kto i na jakiej podstawie na tego wykładowcę storytellingu zatrudnił. Z pewnością nie mogła to być „Furia”. W tym produkcie „powieściopodobnym” story w ogóle nie ma. Historia sypie się już na starcie i potem nie ma jak jej zebrać. Zresztą kto ma to zrobić, skoro Larek bardzo szybko zapomina nawet o swoim głównym bohaterze (to chyba ten koleś z okładki) – który miał być klasyczną kopią Brudnego Harry’ego, a stał żenującą podróbką „Majamiego” z „PitBulla”. Zamiast niego w połowie książki próbuje pisać chic noir z młodą policjantką w wiodącej roli. Ale jak każdy prawdziwy mężczyzna – a przecież Larek musi być kimś takim, skoro w notce pisze o sobie „Specjalista od mocnych opowieści” – na kobietach się nie zna. Sprawia to, że miejsce karykaturalnego Harry’ego, zastępuje tekturowa Katia. Katia, która na dodatek nie ma głowy do śledztwa, bo zaczyna myśleć – z wajemnością – pewnym młodym glinie. Larek plącze wątki i w wątkach aż jego policjanci z Komendy Wojewódzkiej zaczynają przypominać grupę Laokoona spętaną wężami niemożności autora. Na szczęście Larek ma pomysł na tą patową sytuacją. Gdy nie idzie mu prowadzenie akcji, a jego bohaterom śledztwa, sadza ich nad książkami. I tak oto „Wyścig z czasem” – jak krzyczy do nas z okładki „Furia” – staje się leniwą wędrówką przez książki, które przed laty kartkował autor.
Na końcu notki Larek informuje, że „prywatnie jest miłośnikiem kultury popularnej, uzależnionym od amerykańskich seriali i klasycznych szwedzkich kryminałów”. Dobrze by było, żeby je nie tylko kochał, ale i czytał/oglądał. Może się nauczy więcej niż na swoich kursach storytellingu. W amerykańskich serialach akcja biegnie prosto (czasami skacząc przez fabularne przeszkody) z punktu A do punktu B. U Larka tłucze się po ścianach jak pijany zając. W szwedzkich kryminałach ważny jest wątek społeczny, często pojawia się m.in. dyskryminacja i przemoc wobec kobiet. U Larka panie występują najczęściej w rolach, w jakich obsadzają je bywalcy budek z piwem – tzw. chutliwych suk marzących tylko by ktoś je przeleciał. To mizoginiczne, seksistowskie i, przede wszystkim, obrzydliwe. Takie jak cała „Furia”.
Z całego serca odradzam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwudzieste siódme miasto

Angażująca lektura. Napisana specyficznym językiem, o powolnej dość płaskiej akcji. Jako debiutancka powieść z pewnością warta uwagi, jednak pokazuje...

zgłoś błąd zgłoś błąd