Dziewczyna z Brooklynu

Tłumaczenie: Joanna Prądzyńska
Wydawnictwo: Albatros
7,36 (2746 ocen i 435 opinii) Zobacz oceny
10
215
9
329
8
743
7
772
6
448
5
168
4
37
3
26
2
2
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La fille de Brooklyn
data wydania
ISBN
9788365781338
liczba stron
400
język
polski
dodał
Cabro

Doskonale pamiętam ten moment: stoimy nad brzegiem morza, patrząc, jak zachodzące słońce rozświetla horyzont. Wtedy Anna zapytała: „Czy wciąż byś mnie kochał, gdybym zrobiła coś naprawdę złego?”. Co mogłem odpowiedzieć? Anna była kobietą mojego życia. Za trzy miesiące mieliśmy się pobrać. Oczywiście, że ją kochałem, niezależnie od tego, co zrobiła. Tak przynajmniej myślałem, gdy ona gorączkowo...

Doskonale pamiętam ten moment: stoimy nad brzegiem morza, patrząc, jak zachodzące słońce rozświetla horyzont. Wtedy Anna zapytała:
„Czy wciąż byś mnie kochał, gdybym zrobiła coś naprawdę złego?”.
Co mogłem odpowiedzieć? Anna była kobietą mojego życia. Za trzy miesiące mieliśmy się pobrać. Oczywiście, że ją kochałem, niezależnie od tego, co zrobiła.
Tak przynajmniej myślałem, gdy ona gorączkowo szperała w  torebce i wręczała mi zdjęcie, mówiąc: „Oto, co zrobiłam”.
Patrzyłem oszołomiony na jej sekret i wiedziałem, że nasz los odmienił się bezpowrotnie. Zszokowany, odszedłem bez słowa. Kiedy wróciłem, było już za późno – Anna zniknęła. Od tamtej chwili wciąż jej szukam.

Raphaël jest wziętym pisarzem. Od kilku miesięcy spotyka się z Anną, która pracuje jako stażystka na pogotowiu w paryskim szpitalu, gdzie oboje się poznali. Podczas romantycznej podróży na Lazurowe Wybrzeże Raphaël, którego męczy tajemniczość Anny, przypiera ją do muru pytaniami o jej przeszłość. Po burzliwej kłótni dziewczyna opuszcza ukochanego i wraca do Paryża. Raphaël jedzie za nią. Na miejscu okazuje się, że dziewczyna znikła. Raphaël wraz z najbliższym przyjacielem, emerytowanym inspektorem policji, zaczyna jej szukać. Poszukiwania okazują się dużo bardziej skomplikowane, niż obaj początkowo myśleli. W wyniku prywatnego dochodzenia wychodzi na jaw, że Anna nie jest wcale tą osobą, za którą się podawała. Kobieta znalazła się w wielkim niebezpieczeństwie z powodu swojego udziału w nierozwiązanej sprawie sprzed dziesięciu lat.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Gaba_Okey książek: 888

Wszyscy coś ukrywamy, prawda?*

Najnowsza książka Guillaume Musso to mocny, wstrząsający thriller, który całkowicie mnie zaskoczył. Autor znany jest z niekonwencjonalnych pomysłów, ciekawych zwrotów fabularnych, jednak „Dziewczyna z Brooklynu” ma w sobie coś, co wywołuje prawdziwe ciarki i odruch obracania się za siebie. Genialna pozycja, pełna napięcia, emocji, znaków zapytania. Od pierwszych rozdziałów porywa w niesamowity wir akcji, momentami bulwersuje i przeraża. Musso z kategorii pisarzy dobrych, którym można zaufać, bo zawsze tworzą przyzwoite powieści, wspiął się na same wyżyny mojej listy, stając się mistrzem niepokojących thrillerów.

Niedługo mieli się pobrać. Jednak Anna wyciągnęła zdjęcia z przeszłości i wskazując na nie, powiedziała do Raphaëla – Ja to zrobiłam. On zareagował szokiem, a ona... uciekła. Mężczyzna postanawia ją odnaleźć, równocześnie wpadając w sieć intryg i powoli odkrywając prawdę o swojej narzeczonej. Kim jest Anna? I co dokładnie zrobiła?

Książka zaczyna się tajemnicą, która pogłębia się z każdym rozdziałem. Najbardziej zdziwiło mnie zakończenie – gdy już myślimy, że prawda została odkryta, autor ponownie zaskakuje czytelnika. Wcześniejsze książki Musso czytałam z przyjemnością, jednak nie mogłam odnaleźć w nich tego, co zawarte zostało w tej pozycji – napięcia, prawdziwie przejmującej historii, miejscami nawet przerażającej, bo nic nie wzbudza u nas większych emocji i oburzenia, niż krzywdzenie dzieci.

Pisarz postawił na wielotorową akcję, odgrzebując demony przeszłości,...

Najnowsza książka Guillaume Musso to mocny, wstrząsający thriller, który całkowicie mnie zaskoczył. Autor znany jest z niekonwencjonalnych pomysłów, ciekawych zwrotów fabularnych, jednak „Dziewczyna z Brooklynu” ma w sobie coś, co wywołuje prawdziwe ciarki i odruch obracania się za siebie. Genialna pozycja, pełna napięcia, emocji, znaków zapytania. Od pierwszych rozdziałów porywa w niesamowity wir akcji, momentami bulwersuje i przeraża. Musso z kategorii pisarzy dobrych, którym można zaufać, bo zawsze tworzą przyzwoite powieści, wspiął się na same wyżyny mojej listy, stając się mistrzem niepokojących thrillerów.

Niedługo mieli się pobrać. Jednak Anna wyciągnęła zdjęcia z przeszłości i wskazując na nie, powiedziała do Raphaëla – Ja to zrobiłam. On zareagował szokiem, a ona... uciekła. Mężczyzna postanawia ją odnaleźć, równocześnie wpadając w sieć intryg i powoli odkrywając prawdę o swojej narzeczonej. Kim jest Anna? I co dokładnie zrobiła?

Książka zaczyna się tajemnicą, która pogłębia się z każdym rozdziałem. Najbardziej zdziwiło mnie zakończenie – gdy już myślimy, że prawda została odkryta, autor ponownie zaskakuje czytelnika. Wcześniejsze książki Musso czytałam z przyjemnością, jednak nie mogłam odnaleźć w nich tego, co zawarte zostało w tej pozycji – napięcia, prawdziwie przejmującej historii, miejscami nawet przerażającej, bo nic nie wzbudza u nas większych emocji i oburzenia, niż krzywdzenie dzieci.

Pisarz postawił na wielotorową akcję, odgrzebując demony przeszłości, prowadząc nas przez różne etapy formowania się historii Anny Becker. O kunszcie Musso świadczy rozmach powieści, wraz z rozwojem fabuły przemieszczamy się po kontynentach, poznajemy nowych bohaterów, zagłębiamy się w psychologię postaci, aby na koniec i tak dać zaskoczyć się rozwojem wypadków. Kolejną cechą tej pozycji jest ciągle zmieniająca się narracja – raz pierwszoosobowa (w przypadku głównych bohaterów), a zaraz trzecioosobowa (gdy chodzi o dalszoplanowe postaci). Podczas czytania nie ma miejsca na nudę, Musso łączy style i sposoby ukazywania fabuły, jak i zachwyca nawiązaniami do literatury w postaci licznych cytatów. „Dziewczyna z Brooklynu” to prawdziwa gratka dla fanów kryminałów, skomplikowanych historii, nierozwiązanych spraw porzuconych przez policję, które wciąż budzą wątpliwości, ale równocześnie mocna, wstrząsająca powieść o makabrycznych, wywołujących ciarki zbrodniach.

Książka na początku może zmylić – tytuł kojarzy się z romansem lub powieścią obyczajową, okładka podobnie. Gdzie tutaj miejsce na trzymający w napięciu thriller? Muszę przyznać, że oprawa książki nie jest spójna z fabułą. Do zmiany jest okładka – w obecnej postaci to niemal bezbarwny obrazek, pozbawiony znaczenia i całkiem oderwany od historii Anny. Muszę przyczepić się również do stylu – prawdopodobnie to wina tłumaczenia, niektóre zdania czyta się nienaturalne, są „drewniane” i wybijają z rytmu. Jednak nie przysłania to całościowo fabuły, to drobne potknięcia, które na pierwszy rzut oka można nie wyłapać.

„Dziewczyna z Brooklynu” ma wszystko, czego wymagam od thrillera – wstrząsającą historię, emocje, świetną psychologię postaci, zawiłą fabułę, która cały czas zaskakuje oraz niesamowity klimat, wywołujący dreszcz niepokoju. Musso ukazał swój literacki kunszt oraz klasę wielkiego pisarza. Razem z bohaterem gonimy za przeszłością Anny, łącząc tropy, które składają się na szokującą prawdę. To aktualnie moja ulubiona książka Musso, więc jestem ciekawa – czy pisarz podbije stawkę?

Gabriela Rutana

*cytat z książki

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6417)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 287
Paco | 2017-11-18
Na półkach: Przeczytane, Astralny Man
Przeczytana: 18 listopada 2017

Zimno. Ciepło. Cieplej. Zimno.
Prądu brakło i jest cimno. Akumulator diabły wzięły. Wiatrowe farmy stanęły. Chmurki słońce okutały i solary szamać co nie miały. Brakło węgla, skończyła się benzyna i chomik w kołowrotku już nie dyma. Coś się dzieje z Musso. Istniejący rzeczywiście autentyzm mu nie służy. I narrację burzy, aż się kurzy. Pisało mu się jędrnie o duszkach małych lub dużych. To siorbłem, to chlipłem, mimo, że jestem duży. Obecnie chłop coraz więcej chałturzy. Jak na wieszcza to perspektywa złowieszcza. Grafomania Go zakleszcza. Na tapetę bierze gehennę dziecięcą. A mnie takie tematy nie nęcą. Powściągliwie je traktuję i na tym portret autora buduję. A on jak u Wilde’a się przeistacza, przemienia, odkształca i zatacza. Kręgi co większe tworzy, by na odbiorców się otworzyć. Coraz to nowych, pięknych, zdrowych, na Jego prozę niegotowych. A co z wyjadaczami starymi ? Czyżbyśmy byli niepożądanymi ? Zęby zjedliśmy na Jego pozycjach, znajdując rozrywkę w tych ekspozycjach. Nie...

książek: 1782
Piotr | 2017-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

Życie Raphaëla wydaje się być spełnione. Dziecko, narzeczona, z którą wkrótce połączy go małżeństwo, wielka kariera pisarza kryminałów. Czego trzeba więcej? Wystarczy jeden dzień, jedna godzina, aby się przekonać jak niewiele wiemy o ukochanej osobie, z która dzielmy życie. Narzeczona nagle przestaje odbierać telefony, jej telefon milczy, a jej nie ma. W sercu pisarza pojawia się coraz większy strach, a wraz z nim napięcie. Prosi o pomoc swojego przyjaciela, emerytowanego przyjaciela policji. Ten bez chwili zawahania zgadza się mu pomóc. Kolejne odkrycia wprowadzają zamęt w życiu człowieka, który wierzył w prawdomówność Anny. Kim naprawdę jest Anna? Dlaczego nie chciała mówić o swojej przeszłości? Kolejne odkrycia doprowadzając do nowych tropów. Historia nabiera rozpędu....

Musso napisał niesamowicie wciągającą historię, opierającą się na mieszaniu gatunków. Jak zwykle jest ciekawie i nie można doczepić się żadnego wątku. Historia na wysokim poziomie. Wątek więzienia dzieci czy...

książek: 660
Aneta Wiola | 2018-06-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 czerwca 2018

„Byłem tak bliski ciebie, że zimno mi przy innych”
Paul Eluard

DZIEWCZYNA, KTÓRA NAUCZYŁA SIĘ ZNIKAĆ
Młody, francuski pisarz Raphael ma zamiar poślubić Annę. Pewnego dnia, powodowany nagłym impulsem, wymusza na niej wyjawienie mrocznego sekretu z przeszłości. Jedno zdjęcie, kilka słów i czyn, którego Raphael będzie żałował do końca życia. Anna znika. Nie ma żadnych śladów. Aby znaleźć ukochaną, młody pisarz wyrusza do Nowego Jorku. Jaką mroczną prawdę odkryje Raphael? I co to ma wspólnego z dawno zamkniętym śledztwem?

„Dlaczego wszyscy ludzie, którzy byli dla mnie ważni, prędzej czy później oddalili się ode mnie?”

Miałam tak wielką ochotę na tę książkę, jak człowiek na Saharze pragnie poczuć smak wody. Więc po licznych świetnych recenzjach i mojej dobrej opinii o dwóch, wcześniej przeczytanych książkach autora, postanowiłam skusić się na „Dziewczynę z Brooklynu”.
Na początku zapowiadało się naprawdę świetnie. Zagadka, zniknięcie...

książek: 1122
AuroraBorealis | 2017-10-13
Przeczytana: 13 października 2017

Ten kto zna już Musso wie, że autor od samego początku, od pierwszych stron będzie igrał i droczył się z czytelnikiem.

Tym razem mamy do czynienia z kryminałem/thrillerem, jak już ktoś z czytelników zdążył zauważyć bez magii typowej dla tego pisarza, gdzie szczegóły prowadzonego przez bohatera śledztwa są niczym kostki domina wprawione w ruch dotykiem, a każdy kawałek układanki idealnie zaczyna nam w odpowiednim momencie do siebie pasować.

Niestety z żalem to przyznaję, ale tę bitwę wygrałam panie Musso - mniej więcej od połowy książki domyśliłam się o co w tej historii chodzi. I chociaż dałam radę pana rozszyfrować, to nie odczuwam żadnej satysfakcji, ani radości. Ale, ale nie byłby pan sobą gdybym na końcu, na samym końcu nie uderzyła w drugie dno i tym sposobem znowu przegrałam, poległam na ostatnich kartach zaskoczona i zszokowana.
Mam wrażenie, iż tym razem coś nie do końca wyszło. Jestem trochę rozczarowana, gdyż to co przeczytałam w książce widziałam już niejeden raz na...

książek: 2766
Gosia | 2017-11-25
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 24 listopada 2017

Giullaume Musso to jeden z nielicznych pisarzy, którego wszystkie książki przeczytałam. Ilekroć pojawia się nowa, szybko staram się ją przeczytać.
Pisarz ma swój styl, wyróżnia go specyficzne połączenie romansu z thrillerem z domieszką fantastyki i suspensem na koniec.
Tym razem pisarz zrezygnował z wątku fantastycznego na rzecz kryminału i myślę, że wyszło to na dobre i autorowi i książce.
Swoją drogą, ciekawe w jaką stronę teraz będzie podążać jego twórczość.
Zazwyczaj pisarze obracają się w kręgu jednego gatunku, a tu wygląda na to, że Musso rozwija się i chce nieco zmienić swoją szufladkę.
"Dziewczyna z Brooklynu" to powieść o ciekawej fabule, autor na początku zawiązał intrygę, kiedy po kłótni narzeczonych Anna nagle znika. Raphael wraz z przyjacielem - byłym policjantem, powoli odkrywa zagadkę, jaką okazało się życie Anny i stara się ją odnaleźć. Tropy wiodą z Paryża do Nowego Jorku. Każde miasto jest ciekawie przedstawione i można wyczuć, że każde z nich jest bliskie...

książek: 1677
Roman Dłużniewski | 2018-04-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 kwietnia 2018

To było moje pierwsze spotkanie z panem Musso. Myślę, że nie ostatnie, choć "Dziewczyna z.." nie rzuciła mnie na kolana. Powieść bezsprzecznie bardzo fajnie się czyta. Oryginalnie skonstruowana narracja wciąga i coraz bardziej byłem ciekawy jak to się skoczy. I tu mam pierwszy zgrzyt. Otóż koniec książki wydaje mi się ciut przekombinowany. Niby akcja zaskakuje, ale trudno uwierzyć aby coś takiego mogło mieć miejsce. Momentami trochę też irytował mnie język - wręcz czułem, jakbym czytał powieść dla młodzieży.
Tym niemniej na pewno nie był to zmarnowany czas i książkę z czystym sumieniem mogę polecić.

książek: 1246
maj | 2017-09-29
Na półkach: Przeczytane

Musso bez magii. Czyta się świetnie. Zaplątane aż do końca, do samego końca :).

książek: 1003
Joanna | 2018-02-03
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2018

Guillaume Musso , francuski pisarz którego książki od wielu lat zajmują w rankingu najpopularniejszych i najbardziej poczytnych powieści jedno z pierwszych miejsc w jego kraju. Pisarz znany jest z nieprzewidywalnego zakończenia treści swoich powieści , zaskakuje i oszałamia brawurowo prowadzoną akcją w różnych zakątkach świata. W tej powieści jest to płynne przesuwanie się w czasie akcji pomiędzy Paryżem, innymi zakątkami Francji a Stanami Zjednoczonymi. Dzięki umiejętnemu łączeniu wątków romantycznych , obyczajowych i kryminalnych , autor stworzył intrygującą powieść od której trudno oderwać się czytelnikowi . Poruszane są bardzo trudne tematy, ciężkie przestępstwa niepozbawione sporej dawki brutalności i przemocy.
Jednak książka, podobnie jak poprzednie czytane przeze mnie powieści pisarza cechuje pewna lekkość , otoczka nastroju romantycznego czy wątki obyczajowe łagodzą dawkę negatywnych emocji.
W tej powieści wszystko układa się idealnie i sielankowo w scenerii...

książek: 1132
Elżbieta | 2017-11-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 listopada 2017

Musso jak zwykle niezawodny. Autor, którego trudno zaszufladkować do konkretnego gatunku.

"Dziewczyna z Brooklynu" to powieść o niebanalnej fabule, która intryguje, zgrabnie podsyca ciekawość i sprawia, że trudno jest się od książki oderwać. Ma w sobie jakąś magię i tajemnicę.
Interesujące i niespodziewane zwroty akcji i jak zwykle zaskakujące zakończenie. Sensacja, kryminał i thriller w jednym . Do tego piękna, przyciągająca wzrok szata graficzna.

Lektura godna uwagi i przeczytania. Zdecydowanie polecam.
Przyjmując, że książka jest jak towarzystwo, które sobie człowiek dobiera, to w tym wypadku czas spędziłam w niezwykle doborowym towarzystwie.

książek: 989
Stokrotka | 2017-10-22
Przeczytana: 22 października 2017

Raphael Barthelemy, samotny ojciec uroczego malca Theo i pisarz kryminałów w jednej osobie, postanawia poślubić młodą lekarkę Annę Becker. Trzy tygodnie przed ślubem mężczyzna zmusza ukochaną kobietę do wyjawienia tajemnicy z przeszłości. Anna pokazuje mu pewne zdjęcie i tym sposobem otwiera puszkę Pandory.
„Dziewczyna z Brooklynu” to najnowsza powieść francuskiego pisarza Guillaume’a Musso. Cieszę się, że tym razem autor zrezygnował z wstawek i wątków fantastycznych. Myślę, że wyszło to powieści na dobre. Mamy tu do czynienia ze sprawnie napisanym, trzymającym w napięciu kryminałem. Autor powoli wykłada karty na stół. Stopniowo dowiadujemy się, kim jest Anna i jakie skrywa tajemnice. Pojawiają się kolejne ciekawe postacie, wątki, sekrety. Koniec bardziej wzrusza niż zaskakuje, ale mnie to akurat odpowiadało i pasowało do sytuacji.

zobacz kolejne z 6407 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Opowieści polskich imigrantów w Rio de Janeiro, historia o tym, jak niespodziewanie odkryta tajemnica może rozłączyć na zawsze tych, którzy się kochali i zaskakujące, niespotykane dotąd połączenie horroru i opowieści gangsterskiej w klimacie „Chłopców z ferajny" – to tylko trzy przykłady nowości wydawniczych objęte patronatem lubimyczytać.pl, które ukażą się w najbliższych dniach. Sprawdźcie, co jeszcze w trawie piszczy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd