Zaraz wracam

Wydawnictwo: Lucky
7,44 (55 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
6
8
11
7
14
6
5
5
3
4
2
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365351333
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Michelle

Marta wraca do Polski ze Stanów Zjednoczonych po 10 latach nieobecności, gdzie wyjechała po tym, jak w wyniku wypadku straciła nie tylko ukochanego męża, ale także dwie córki. W Gdyni ma objąć stanowisko szefa w korporacji zajmującej się PR-em. Jednak to nie tylko powrót do ojczyzny, to także powrót do tragicznej przeszłości, z którą będzie zmuszona na nowo się zmierzyć. Marta będzie musiała...

Marta wraca do Polski ze Stanów Zjednoczonych po 10 latach nieobecności, gdzie wyjechała po tym, jak w wyniku wypadku straciła nie tylko ukochanego męża, ale także dwie córki. W Gdyni ma objąć stanowisko szefa w korporacji zajmującej się PR-em. Jednak to nie tylko powrót do ojczyzny, to także powrót do tragicznej przeszłości, z którą będzie zmuszona na nowo się zmierzyć.

Marta będzie musiała stawić czoła rzeczywistości i wspomnieniom, które w Gdyni wracają ze zdwojoną siłą. Wspierać ją będzie jej najlepsza przyjaciółka, rodzice, a także pewien przystojny mężczyzna, który spróbuje ją w sobie rozkochać.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwolucky.pl/zaraz-wracam

źródło okładki: http://www.wydawnictwolucky.pl/zaraz-wracam

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (155)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 703
izabela81 | 2017-06-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017 rok
Przeczytana: 03 czerwca 2017

Niektórym ludziom wydaje się, że wyjeżdżając, zostawiając za sobą całe dotychczasowe życie, da się zapomnieć o przeszłości. Jednak można to tylko zagłuszyć, oddalić na bliżej nieokreślony czas. W pewnym momencie przeszłość się o nas upomni i trzeba będzie zamknąć ten etap życia. Tak było w przypadku głównej bohaterki "Zaraz wracam".

"Minęło dziesięć lat. W tym okresie miałam różne znajomości, ale nigdy, przenigdy już nie kochałam. Moje serce było skamieniałe na jakiekolwiek uczucia. Nie umiałam przystosować się do świata, który zabrał mi moje życie."

Marta przed dziesięciu laty w wyniku wypadku straciła męża i dwie córeczki. Po tym tragicznym wydarzeniu wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Teraz wraca do Polski, by w Gdyni objąć stanowisko szefa w korporacji zajmującej się PR-em. Jej powrót w rodzinne strony sprawi, że będzie musiała zmierzyć się z przeszłością i bolesnymi wspomnieniami. Kobietę wesprze przyjaciółka i rodzice. Poza tym w jej życiu pojawi się pewien przystojny...

książek: 793
Monika KanapaLiteracka | 2017-05-26
Na półkach: Na regale, Przeczytane, 2017
Przeczytana: 26 maja 2017

Czy da się zostawić cały ból za sobą? Czy da się traumę zastąpić ciężką pracą? Niestety nie. Marta przekonuje się o tym tuż po powrocie do rodzinnej Gdyni. Po dziesięciu latach nieobecności miasto wydaje się być zupełnie inne, ale jednak wspomnienia ożywają. Wiele miejsc, sytuacji i osób sprawia, że dziewczynki i mężczyzna jej życia stają jej przed oczami jak żywi. Broni im dostępu do swojej świadomości kąsając wszystkich dookoła. Chowając się za maską światowej bizneswoman bezwzględnie rani ludzi i prze na przód. Dopiero kiedy zdaje sobie sprawę z bezcelowości swojego zachowania, oraz z tego, że przy okazji coraz bardziej rani samą siebie, twarda skorupa zaczyna pękać. Jednak pojawia się pytanie. Czy ma jeszcze do czego wracać?

Anita Scharmach ma niezwykły dar rysowania prawdziwych ludzi i ubierania ich w najżywsze emocje. Jej bohaterowie nie stosują savoir-vivre, nie dbają o poprawną polszczyznę i jak już coś poczują robią to pełną piersią. Efektem tego jest zwyczajne polubienie...

książek: 5432

Zbyt prosty język i za bardzo wkurzająca bohaterka. Nie czułam zainteresowania i z trudem do niej wracałam.

książek: 1218
Michelle | 2017-06-29
Przeczytana: 29 czerwca 2017

Czytaliście debiutancką powieść Anity Scharmach? Jeśli tak, wiecie, że autorka ma swój niepowtarzalny styl, który urzeka swoją niebanalnością… Jeśli nie czytaliście – szybciutko to nadróbcie…koniecznie…

Zaraz wracam intryguje samym opisem, a to, co czytelnik zastaje w środku, porywa na całego. Od książki ciężko się oderwać to po pierwsze, a po drugie czyta się ją błyskawicznie. Autorka ma niebywałą lekkość przelewania pomysłów na papier, a i język, jakim się posługuje w swoich powieściach, odgrywa ogromną rolę – dużo tutaj języka potocznego… Tak, wulgaryzmy też się zdarzają, ale to tylko dodaje smaczku całej powieści.

Bohaterki kreowane przez Anitę Scharmach są unikatowe. I w przypadku Zaraz wracam, główna bohaterka Marta jest swoistym unikatem. Jednych może denerwować, innych bawić… Ja jestem nią urzeczona… Zwłaszcza zmianą, jaka w niej zachodni od momentu powrotu do Polski.

Autorka porusza w tej powieści trudny temat żałoby, sposobami na poradzenie sobie z nią (i...

książek: 674
Grazia_czytaninka_ | 2017-06-06
Przeczytana: 06 czerwca 2017

Główna bohaterka Marta 10 lat temu straciła wszystko co dawało jej sens życia - męża, a także dwie córki. Nie mogąc pogodzić się z tragedią, uciekła z kraju. Teraz powraca, tak samo jak powrócą wspomnienia. Czy w końcu uda jej się zaakceptować wydarzenia z przeszłości i ruszyć do przodu? Czy zdoła spojrzeć ojcu w oczy?

Anita Scharmach od początku dostarcza nam sporą dawkę emocji. Teraźniejszość miesza z przeszłością, dzięki czemu dowiadujemy się co takiego stało się 10 lat temu, dlaczego Marta nie może sobie z tym poradzić. Ale czy kiedy w jednej chwili traci się męża, a chwilę później również dwie córki, można żyć normalnie? Nie sądzę. Strata bliskich zawsze dotyka dogłębnie. Ale nie tylko nas, również najbliższą rodzinę. Nic już nie jest takie jak było wcześniej.

Marta z dobrej kochającej żony i matki zmienia się pod wpływem tych tragicznych wydarzeń w zołzę pozbawioną jakichkolwiek uczuć. Źle traktuje swoich pracowników na których próbuje odreagować minione wydarzenia. Nie...

książek: 358
Hanna | 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Czy jesteście sobie w stanie wyobrazić, że z dnia na dzień zostaje odebrane Wam to co kochaliście najbardziej na świecie? Tracicie bliskie Wam osoby, które były dla Was całym światem, miłością, wsparciem i szczęście? Osoby, bez których życie traci jakikolwiek sens? Zaczynacie odczuwać ból, cierpienie, smutek, bo zostaliście pozbawieni tego co było dla Was codziennością, uśmiechem, energią, powodem aby żyć. Czy jesteście sobie to w stanie wyobrazić? Główna bohaterka Zaraz Wracam - Marta Kowalska, nie była w stanie sobie tego wyobrazić, ją to spotkało... Nie miała czasu aby się „jakoś” przygotować, aby zaplanować sobie to, co będzie potem... Śmierć bez zapowiedzi wkroczyła do życia Marty i odebrała jej męża i dwie córeczki. Nie pytała o pozwolenie. Nie dała czasu do namysłu. Wkroczyła niespodziewanie, z impetem i odebrała kobiecie to co było dla niej wszystkim. Odebrała jej rodzinę, pozostawiając w totalnej rozsypce...

Po tragicznych wydarzeniach Marta postanowiła opuścić Polskę i...

książek: 506
FOCZKA | 2017-07-17
Na półkach: Przeczytane

Dawno nie byłam tak wzruszona, ta książka poruszyła moje serce.
Jednego dnia giną w wypadku najdroższe dla Marty osoby: mąż i dwie córki. To największa tragedia jaką mogę sobie wyobrazić. Marta jest załamana dlatego postanawia zmienić swoje życie i zacząć wszystko od nowa, wyjeżdża do Ameryki.Tam osiąga sukces zawodowy,niestety w życiu osobistym nie znajduje swojej drugiej połówki. Po 10 latach wraca do Polski i rozpoczyna pracę w korporacji. To nie jest ta sama osoba, brak jej ciepła i nie jest miła. Zmieniła się w zołzę, jest oziębła i obojętna w stosunku do innych osób. Jednak dzięki sympatii ludzi, których poznaje oraz "oczyszczeniu" swojej duszy, udaje jej się przeżyć żałobę a także odnaleźć własne ja. Zdobywa przyjaciół, zmienia pracę i ponownie kocha z wzajemnością. Jednak pewnego dnia, dobre chwile się kończą i nadciągają czarne chmury. Szczęście mija i pojawia się kolejny zakręt w jej życiu.
Nie można zostać obojętnym wobec tej książki, ona wywołuje dużo emocji. W...

książek: 593
Wielbicielka-książek | 2017-06-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W grudniu ubiegłego roku miałam przyjemność zaznajomić się z powieścią "Mogę wszystko" (recenzja), będącą debiutem literackim autorki. Bardzo mile wspominam ową książkę i przyznaję, że z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnej zatytułowanej "Zaraz wracam". Zarówno okładka, jak i opis sugerują piękną, aczkolwiek smutną i pełną wzruszeń opowieść. Przed jej lekturą doradzano mi zaopatrzyć się w kilka opakowań chusteczek higienicznych, bowiem ukazana w niej historia wyciska łzy. Nie ukrywam, że zaczęłam się troszkę obawiać tego, iż mogę się za bardzo rozkleić i oczywiście zgodnie z radami się solidnie przygotowałam. Pewnego popołudnia w pełni gotowa zasiadłam do lektury... Jakie zatem wrażenia wywarła na mnie książka "Zaraz wracam"? Zapraszam na recenzję.

Anita Scharmach - córka, żona, matka, siostra, przyjaciółka, wreszcie zwykła kobieta, która kocha życie. Niepoprawna optymistka. Ekonomista z wykształcenia. Pisarka z zamiłowania. W 2016 roku debiutowała powieścią "Mogę...

książek: 8488
beataj | 2017-11-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 października 2017

Bardzo, bardzo ciekawy temat, koncertowo schrzaniony :(
Główna bohaterka ucieka za ocean po tragicznej stracie bliskich. Wraca 10 lat później jako klasyczna suka, z manierami i wymaganiami godnymi brytyjskiej królowej. I nagle, ni z gruszki, ni z pietruszki przeobraża się jak kameleon, a jej życie zmienia się zupełnie. Nie trwa to nawet miesiąca! Tak spłyconego przechodzenia żałoby nie widziałam już dawno.
Generalnie czyta się to szybko i równie szybko wyrzuca z pamięci, szkoda, bo był potencjał i niestety, został zmarnowany :(

książek: 476
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 czerwca 2017

"Wsiadłam do mojego małego pierdzipiórka i ruszyłam. Z oddali widziałam już karetkę. Stanęłam wbrew przepisom na środku pasa. Pierdoliłam przepisy, pierdoliłam wszystko. Serce mi waliło jak oszalałe, do oczu napływały łzy, wyobraźnia podpowiadała najgorsze scenariusze."
Martę spotyka ogromny dramat – w Wigilię traci w wypadku męża, a chwilę potem dwie córki. Na dziesięć lat opuszcza kraj i wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych. Tam robi karierę w agencji PR przeistaczając się w zimną i wyrachowaną sukę. Gdy zostaje wysłana do polskiej placówki, los każe jej przewartościować całe życie i stawiając na jej drodze dawnych znajomych oraz kompletnie nowe osoby zmienia jej życie o sto osiemdziesiąt stopni. To scenariusz naprawdę dobrej historii, która jednak mnie nie kupiła...
Oczekiwałam wzruszającej historii, a dostałam dramat. Niestety jak dla mnie w losach Marty zabrakło realizmu, natomiast za dużo nawarstwiło się różnorodnych, momentami nieprawdopodobnych tragedii. Nieco muszę w tym...

zobacz kolejne z 145 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd