Duńczycy. Patent na szczęście

Tłumaczenie: Joanna Gładysek
Wydawnictwo: Czarna Owca
5,98 (45 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
14
6
13
5
9
4
1
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
How To Be Danish
data wydania
ISBN
9788380156685
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Co łączy hygge i Larsa von Triera? Carlsberga i Kierkegaarda? A nawet Szekspira i Metallicę? Odpowiedź znajdziemy w Danii, państwie, które ostatnio zawładnęło naszą wyobraźnią. Okrywamy się ich kocami, oglądamy ich seriale i ustawiamy wieże z ich klocków, ale tak naprawdę ile wiemy o samych Duńczykach? To reportaż, a zarazem książka podróżnicza, która poszerzy naszą wiedzę na temat Danii i jej...

Co łączy hygge i Larsa von Triera? Carlsberga i Kierkegaarda? A nawet Szekspira i Metallicę? Odpowiedź znajdziemy w Danii, państwie, które ostatnio zawładnęło naszą wyobraźnią. Okrywamy się ich kocami, oglądamy ich seriale i ustawiamy wieże z ich klocków, ale tak naprawdę ile wiemy o samych Duńczykach?
To reportaż, a zarazem książka podróżnicza, która poszerzy naszą wiedzę na temat Danii i jej mieszkańców. Od serialu Dochodzenie do szefów restauracji Noma, Patrick Kingsley zabiera nas w podróż do serca Danii.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/literatura_faktu/dunczycy...(?)

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/literatura_faktu/dunczycy...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 383
kretek | 2017-07-12
Przeczytana: 12 lipca 2017

Książka "Duńczycy. Patent na szczęście" Patricka Kingsleya nie jest kolejnym "poradnikiem szczęścia/hygge" (i bardzo dobrze!), którymi zapełnione są półki księgarń na świecie i w Polsce od dłuższego czasu. Sam autor określa swoją publikację jako "częściowo reportaż, częściowo dziennik podróży" i po lekturze stwierdzam, że jest to bardzo trafne określenie.
Kingsley porusza "klasyczne" tematy, które dla osób zaznajomionych z literaturą/wiedzą o Danii/Skandynawii są znane (m.in. edukacja, Nowa Kuchnia Nordycka, duński design, państwo opiekuńcze, ekologia czy duńskie seriale kryminalne), jednakże stara się spojrzeć na owe tematy z innej perspektywy, czy głębiej się w nie wgryźć. W związku z tym odwiedza wiele miejsc osobiście i bezpośrednio rozmawiania z osobami, które miały bądź nadal mają wpływ na opisane zagadnienia. Dzięki czemu czytelnik ma okazję dowiedzieć różnorodnych ciekawostek czy poznać pewne indywidualne historie. Trzeba zaznaczyć, że Autor nie przyjmuje postawy gloryfikowania Danii i Duńczyków (co bywa częste w przypadku sporej części książek, zwłaszcza pisanych przez samych Duńczyków) - owego patentowania szczęścia, w słowie wstępnym stwierdza, że "duńskość jest nadal czymś, co można osiągnąć jedynie dzięki duńskiemu wychowaniu", z czym trudno się nie zgodzić. Na rozsławione już szczęście Duńczyków wpływa wiele czynników (w tym głównie kontekst historyczno-kulturowy), co stawia pod znakiem zapytania na ile hygge można "przetransportować" i zastosować w innych krajach i u osób urodzonych i wychowywanych poza Danią.
Kingsley nie unika tematów trudnych, niewygodnych czy chwilami kontrowersyjnych - opisuje praktyki władz wobec uchodźców i emigrantów (wskazując na występujące w postawach i prawie - jego zdaniem - ksenofobię i islamofobię), specyfikę systemu politycznego i niejako przymusowej współpracy partii politycznych (od ponad 100 lat żadna partia nie uzyskała zdecydowanej większości pozwalającej sprawować rządy samodzielnie, zatem funkcjonują koalicje). Zwraca uwagę również, że nawet w tematach "bezpiecznych" takich, jak kuchnia czy design (będące niejako nową wizytówką i towarem eksportowym) wcale nie panuje pełna zgoda co do tego, czym właściwie jest i powinna być skandynawska kuchnia, czy skandynawski design - panuje tu znacznie większa różnorodność, niż zazwyczaj się to przedstawia.
Dla osób, które mają idealistyczne wyobrażenie o Danii jako kraju szczęśliwych ludzi książka na pewno może ten obraz bardziej urealnić, stąd warto ją przeczytać. Z kolei czytelnicy posiadający już pewną wiedzę o Duńczykach również nie powinni czuć się zawiedzeni lekturą, z uwagi na fakt dociekliwości Autora i jego bezpośrednie rozmowy i obserwacje, obfitujące licznymi ciekawostkami. Być może dla niektórych książka okaże się lekko "krzywdząca" dla Danii, ponieważ chwilami ma się wrażenie, że Kingsley niejako celowo wyciąga wszystko, co najgorsze (ekstremalne przypadki czy sytuacje), by zobrazować, że słynne duńskie szczęście wcale nie musi być takie krystaliczne (godne pozazdroszczenia), ani też nie musi ono obejmować wszystkich mieszkańców tego kraju.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
List

Nuda i jeszcze raz nuda...i tak przez całą książkę. Miałam na prawdę spory odstęp czasu między jakąś inną książką Evansa, ale nie zmieniło się komplet...

zgłoś błąd zgłoś błąd