Fińskie dzieci uczą się najlepiej

Tłumaczenie: Marta Kisiel-Małecka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,91 (82 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
6
7
23
6
20
5
13
4
12
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Teach Like Finland: 33 Simple Strategies for Joyful Classrooms
data wydania
ISBN
9788308063880
liczba stron
210
słowa kluczowe
edukacja,
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Pani_Wu

Stylu uczymy się od Francuzów, ideę hygge pokazują nam Duńczycy, a co by było, gdybyśmy zaczęli myśleć o szkole tak, jak robią to Finowie? Fińskie szkoły od lat zajmują czołowe pozycje w międzynarodowych testach edukacyjnych PISA. Mali Finowie są świetni z matematyki i nauk przyrodniczych, a do tego czytają więcej niż ich rówieśnicy z innych krajów. Co jednak najbardziej intrygujące,...

Stylu uczymy się od Francuzów, ideę hygge pokazują nam Duńczycy, a co by było, gdybyśmy zaczęli myśleć o szkole tak, jak robią to Finowie?

Fińskie szkoły od lat zajmują czołowe pozycje w międzynarodowych testach edukacyjnych PISA. Mali Finowie są świetni z matematyki i nauk przyrodniczych, a do tego czytają więcej niż ich rówieśnicy z innych krajów. Co jednak najbardziej intrygujące, uczniowie z Finlandii należą do grupy, która w ciągu roku poświęca na naukę najmniej czasu. Płatne korepetycje są zakazane, prac domowych prawie nie ma, a znaczną część sprawdzianów uczniowie oceniają sami. Brzmi jak edukacyjny raj?

Fińskie dzieci uczą się najlepiej to historia amerykańskiego nauczyciela, który – kompletnie wypalony – wyjechał do Finlandii, gdzie na nowo odnalazł sens swojej pracy, a dziś pomaga przenieść fenomen fińskiego cudu edukacyjnego w inne zakątki świata.

Możemy przygotować uczniów do egzaminów albo do życia. Wybieramy to drugie — mówią pedagodzy fińscy. Teraz również polscy rodzice i nauczyciele mogą poprowadzić dzieci ku największemu z sukcesów — ku szczęściu. Jak to osiągnąć? Timothy D. Walker mówi w swojej książce o zaufaniu, dzieleniu odpowiedzialności, budowaniu wspólnoty, uspokojeniu przestrzeni i wielu innych elementach, które na co dzień są pomijane lub traktowane marginalnie, mimo że znaczenie jest absolutnie kluczowe.

Z tej książki rodzice dowiedzą się, co mogą zmienić w domu, a nauczyciele — w klasie, żeby nasze dzieci uczyły się lepiej, chętniej i przyjemniej. Cisza, prostota, egalitaryzm i kontakt z przyrodą — to, co tak nam się podoba w kulturze krajów nordyckich, można przenieść do pokoi dziecinnych i szkolnych klas!

W Polsce od lat trwają dyskusje na temat kształtu naszego szkolnictwa, a ostatnio ich temperatura rośnie. Jeśli uważnie przyjrzymy się fenomenowi fińskiego cudu edukacyjnego, może się okazać, że i polskie dzieciaki nie będą już musiały wybierać pomiędzy szczęśliwym dzieciństwem a świadectwem z czerwonym paskiem.
Inspirująca lektura dla rodziców, dziadków i nauczycieli. Na naukę nigdy nie jest za późno!

 

źródło opisu: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4385/...(?)

źródło okładki: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4385/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (251)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1261
vampireheart | 2017-10-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 października 2017

http://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2017/10/jako-studentka-psychologii-w-edukacji.html

Jako studentka psychologii w edukacji oraz miłośniczka Finlandii, musiałam sięgnąć po nowość na rynku czytelniczym, która łączy te dwie dziedziny - "Fińskie dzieci uczą się najlepiej". Nie muszę chyba mówić, że jestem entuzjastką fińskiego systemu edukacji? Temat ten jest na tyle ciekawy i tak obszerny, że poruszałam go na niejednej swojej prezentacji. Przygotowując się do nich, brakowało mi solidnej wzmianki na temat fińskich szkół w polskim obiegu, więc chętnie przygarnęłam na swoją półkę ten tytuł.

Zerkając na okładkę, od razu rzuca się w oczy, że autorem nie jest Fin. Timothy D. Walker to młody amerykański nauczyciel, który wraz ze swoją fińską żoną przeprowadził się do Helsinek, gdzie podjął pracę w powszechnej szkole podstawowej. Nie mając za wiele pojęcia na temat fińskich szkół, od razu zderzył się z inną rzeczywistością, do której nie był przygotowany. Rzeczywistość ta jest...

książek: 1071
Ania | 2018-01-27
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2018

Byłam bardzo ciekawa tej książki z dwóch powodów.
Po pierwsze jestem nauczycielem. Po drugie jeszcze z czasów studiów pamiętam pochwały kierowane w stonę fińskiego systemu edukacji.
Pozycja rozczarowująca, skierowana bardziej w stonę amerykańskich przepracowanych nauczycieli i mocno ocierająca się o poradnik. Nastawiałam się na solidną analizę systemu edukcji w Finlandii, popartą przykładami i statystykami.
Męcząca narracja, słaba treść.

książek: 1397
Pani_Wu | 2017-09-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 19 września 2017

Fenomen fińskiego szkolnictwa objawił się dopiero w 2001 roku, kiedy OECD ogłosiła wyniki pierwszego, międzynarodowego rankingu umiejętności piętnastolatków, znanego jako PISA. W wielu krajach Europy, w tym w Polsce, albo właśnie dokonano, albo zaczęto wprowadzać reformy edukacji (to wtedy w Polsce powstały gimnazja). Wszystkie, podlegające reformom systemy szkolnictwa, miały pracować w szybszym tempie i osiągać wyższe wyniki nauczania, liczyła się efektywność i wskaźniki ukończenia przez uczniów szkoły, monitorowanie, informowanie, zarządzanie, ewaluacja i programy naprawcze.
Wynik tego pierwszego rankingu okazał się ogromnym zaskoczeniem dla wszystkich, z Finlandią włącznie. Właśnie zaczęto dyskusje nad ewentualnymi reformami w fińskiej oświacie, krytykowano aktualny poziom nauczania i oglądano się na świat, gdy wynik rankingu PISA uciszył wszelką krytykę.
No bo jak to tak?
System edukacji nie zmieniany od lat siedemdziesiątych XX wieku, brak szkół prywatnych i brak super...

książek: 238
DorotaKa | 2017-09-10
Na półkach: Przeczytane

Nie będę rzecz jasna streszczać tu książki, pisząc o wszystkich fińskich sposobach na efektywną edukację, pokuszę się jednak o stwierdzenie, że wiele z nich jest stosowane także i u nas, i nie są one dla mnie aż tak innowacyjne, jak dla autora (tak na marginesie, w badaniu PISA 2015 wyprzedzamy USA). Nie oznacza to jednak, że nie moglibyśmy się od Finów wiele nauczyć. Mnie na przykład imponuje ich indywidualizacja w podejściu do nauczania, u nas jest to wciąż dążenie i cel raczej nie do osiągnięcia w obecnie przeładowanych klasach. Dodatkowo zazdroszczę tamtejszym dzieciom zajęć praktycznych z gotowania, szycia, majsterkowania, ciekawych programów uczących praktycznego działania rynku, oszczędzania i wielu innych rzeczy. Tamtejszym nauczycielom stworzonej atmosfery współpracy, braku rywalizacji i wyścigów "na wyniki" oraz społecznego prestiżu ich zawodu z pewnością mogą pozazdrościć nasi polscy nauczyciele. Ale przede wszystkim godne podziwu jest dążenie tamtejszego systemu oświaty...

książek: 1306
jagarkar | 2017-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2017

Mam trochę wspólnego z edukacją, więc byłam bardzo ciekawa tej książki i miałam nadzieję, że znajdę w niej wiele inspirujących wskazówek. Przedtem jednak przeczytałam artykuł Justyny Sucheckiej i Natalii Szostak zamieszczony w nowych "Książkach" i tak właściwie znalazły się tam najciekawsze informacje z "Fińskich dzieci". Książka jest bardzo przegadana, autor w kółko krąży według tych samych tematów i można ją bez trudu streścić w jednym artykule, więc jeśli chcecie zaoszczędzić czas, odsyłam do "Książek" (Nr 3/2017).

książek: 1190
Caroline Livre | 2017-12-22
Przeczytana: 20 grudnia 2017

NIE TYLKO OCENY

Głównym celem fińskiego systemu oświaty jest przygotowanie uczniów do życia. Nie do sprawdzianów ani egzaminów. Ma za zadanie nauczyć swoich wychowanków samodzielnego myślenia i niezależności, rozwinąć ich pasje nie zmuszając do nauki, ale sprawiając, że staje się ona zabawą. Brzmi niemożliwie, prawda? A jednak…

Ciężko w kilku zdaniach podsumować, na czym polega fenomen fińskiego szkolnictwa i tym samym streścić, o czym właściwie opowiada ta książka. Niewątpliwie, model edukacji w tym kraju nordyckim znacząco różni się od znanego nam w Polsce. Mnie osobiście zapadło w pamięci kilka faktów.

Otóż w Finlandii program edukacyjny dostosowany jest do liczby godzin danego przedmiotu. Zwykle jeden rozdział w podręczniku może być z łatwością zrealizowany podczas jednej lekcji. Nauczyciel nie musi się spieszyć, nie musi gonić ani streszczać się, by zdążyć ze wszystkim. Po drugie – duże znaczenie odgrywa w Finlandii indywidualne podejście do ucznia. Nauczyciele kojarzą...

książek: 1884
karola | 2018-01-13
Przeczytana: 13 stycznia 2018

"Fińskie dzieci uczą się najlepiej" Tima Walkera to moja kolejna już skończona lektura. Przyznaję szczerze i bez bicia, w fińskim modelu nauczania się po prostu zakochałam.
Generalnie książka ta raczej skierowana jest do nauczycieli, ja nauczycielem nie jestem, choć miałam kiedyś takie zapędy... :-)
Amerykanin Timothy Walker przeniósł się z żoną do jej rodzimej Finlandii i tam podjął pracę w szkole. Odniósł swoje doświadczenia ze szkoły amerykańskiej do szkoły fińskiej. Dużo pisze o tym, jak tam jest. Nie obawia się pisać także o błędach jakie popełniał, ale piszę też o tym, jak dużo się nauczył i jak ewoluował jako nauczyciel.
Eeeech, rozmarzyłam się, bo oczywiście chciałabym, żeby moje dziecko uczył szczęśliwy nauczyciel. A to jest w Finlandii ważne - i jakże zaskakujące do autora. :-)
Chciałabym, aby tę książkę przeczytało jak najwięcej nauczycieli i pedagogów. Nie tylko przeczytało, ale też wzięło sobie do serca, choć oczywiście nie można modelu fińskiego ot tak przeszczepić,...

książek: 215
krecik_czyta | 2018-01-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 21 grudnia 2017

Poprosiłam Wydawnictwo o tą książkę, ponieważ chciałam porównać to co opisuje autor z rzeczywistością. Czy przypadkiem nie poniosła go wyobraźnia? A w dzisiejszych czasach zdarza się to często. Autorzy niby opisują rzeczywistość, ale żeby książka się sprzedała bardziej koloryzują i naginają fakty. 67 znaczników dalej, mogę szczerze przyznać, że książka Fińskie dzieci uczą się lepiej zdecydowanie odzwierciedla fiński system edukacji!

Książka została podzielona na 5 rozdziałów:
1. Dobre samopoczucie
2. Wsparcie
3. Samodzielność
4. Umiejętności
5. Sposób myślenia

Każdy z rozdziałów opisuje sposób traktowania ucznia, podchodzenia do jego indywidualności. Każdy z rozdziałów ukazuje aspekty nauczania tak, aby uczeń nie musiał „ślęczeć” nad książkami godzinami, aby wystarczyła mu wiedza ze szkoły, a w dodatku to wszystko jest realizowane zgodnie z programem nauczania.

Dla lepszego obrazu kilka słów o autorze. Timothy D. Walker to amerykański nauczyciel, który po kilku latach pracy był...

książek: 328
Elżbieta | 2018-02-06
Przeczytana: 05 lutego 2018

Książkę przeczytałam z przyjemnością i na jej podstawie oraz wniosków własnych śmiem twierdzić, że polska szkoła była najbardziej "fińska" w latach 70-tych (jestem dzieckiem PRL-u)- troskliwi nauczyciele, radośni uczniowie, oddający się z całym poświęceniem zajęciom praktycznym w świetnie wyposażonych pracowniach zpt i pracowniach przedmiotowych. W latach 90- tych i następnych zachłysnęliśmy się pozorną wolnością- styl szkoły amerykańskiej i powielanie wzorców obcych polskiemu stylowi życia, i polskiej szkole i mamy to, co mamy.
Gdyby nasi politycy nie "grzebali" w podstawach programowych, a doceniali to, co dobre, wypracowane przez pokolenia, sugerowali się głosami praktyków- nauczycieli, a nie teoretyków od dydaktyki, to polska edukacja stałaby na dobrym poziomie.
Jako praktyk stwierdzam, że i teraz polskie szkoły zbliżyły się do modelu fińskiego w wielu sferach, np. minimalizmu, przerw śródlekcyjnych. W Polsce- to ze względu na niedofinansowanie szkół- obserwujemy puste ściany...

książek: 662
Jola | 2017-09-23
Na półkach: Przeczytane, E-booki
Przeczytana: 23 września 2017

Jestem nauczycielką, dlatego przeczytałam tę książkę. Bardzo bym chciała, żeby to moi uczniowie uczyli się najlepiej. Właściwie uczę w liceum, a nie w podstawówce, jak autor tej książki, ale wiele elementów zechciałabym wykorzystać w mojej pracy.
Na pewno chciałabym, żeby moi uczniowie czuli się szczęśliwi, że mogą się uczyć i pogłębiać samodzielnie wiedzę, a nie, jak w polskiej szkole, smutni, znużeni, niezainteresowani, czasem zastraszeni.
Chciałabym również, żeby byli odpowiedzialni za swoją edukację. Żeby wreszcie zrozumieli, że ich wynik maturalny zależy przede wszystkim od nich samych. Mam dość tego, że społeczeństwo obarcza winą nauczyciela, jeśli uczniowie uzyskali niezadowalające wyniki na maturze. Nikt nie chce tego zobaczyć, że nauczyciel za nikogo się nie nauczy. Jeśli uczeń nie pracuje, nie odrabia zadań domowych, na sprawdzianach ściąga, a na końcu przysyła mamę do szkoły, żeby wyprosiła (lub wymogła) na nauczycielu wyższą ocenę, to kto jest winny, że wynik końcowy...

zobacz kolejne z 241 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd