Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Uciekinier ze świętego miasta

Wydawnictwo: Novae Res
4,25 (4 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
3
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380835023
liczba stron
132
język
polski
dodał
NovaeRes

Więzienna przyjaźń – na śmierć i życie. Wiktor i Sławek poznają się w wadowickim areszcie. Pierwszy z nich jest szanowanym nauczycielem muzyki, drugi – gangsterem z pierwszych stron gazet. Mimo wielu różnic początkowa niechęć przeistacza się w relację pełną zaufania – szczerą i bezinteresowną. W więziennych realiach między tak odmiennymi od siebie ludźmi rodzi się braterska przyjaźń. Przyjaźń...

Więzienna przyjaźń – na śmierć i życie.

Wiktor i Sławek poznają się w wadowickim areszcie. Pierwszy z nich jest szanowanym nauczycielem muzyki, drugi – gangsterem z pierwszych stron gazet. Mimo wielu różnic początkowa niechęć przeistacza się w relację pełną zaufania – szczerą i bezinteresowną. W więziennych realiach między tak odmiennymi od siebie ludźmi rodzi się braterska przyjaźń. Przyjaźń na śmierć i życie.

 

źródło opisu: zaczytani.pl

źródło okładki: zaczytani.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 451
RosaCzyta | 2017-05-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 marca 2017

Wydawało mi się, że przeczytam "Uciekiniera ze świętego miasta" w jeden wieczór, bo książeczka ma naprawdę niewiele stron. Jednak nie udało mi się. Powód jest prosty, bardzo się gubiłam w treści. Nie wiem czy to wina tego, że mam egzemplarz recenzyjny przed korektą, czy tak miało być, ale coś jest nie tak jak dla mnie.

Zacznę może od początku. Opis książki sugeruje, że jest to opowiadanie o niezwykłej przyjaźni dwóch mężczyzn, którzy przede wszystkim są skrajnie różnymi ludźmi, a dodatkowo poznają się w dość niesprzyjających warunkach. Mianowicie pierwsze spotkanie i zacieśnianie przyjaznych więzów miało miejsce w więzieniu.

Jeden z nich to muzyk, który trafił do więzienia prawdopodobnie za coś do czego nie przyłożył nawet palca. Nie mając pojęcia o tym, że może być oskarżony o cokolwiek radośnie i zupełnie przypadkowo wymykał się przez dwa lata z rąk wymiaru sprawiedliwości. Przypadkowo, bo będąc nieświadomym wcale nie próbował się przed nikim ukrywać. Na imię Mu Wiktor.
Drugi natomiast to osławiony gangster "Harnaś" z pierwszych stron gazet, Sławek. Był takim niby Robin Hoodem, co to zabiera bogatym, a biednym rozdaje.

To zawarcie przyjaźni było bardzo osobliwe. Wydaje mi się, że taki sposób zaprzyjaźnienia się w więzieniu jest niemożliwy. I tym bardziej niemożliwe jest, aby facet taki, jak Wiktor zdobył tak wielkie poważanie tym samym. To mi po prostu nie pasuje.

Książka jest nieźle napisana, językowo. Rozbawiła mnie nawet kilka razy i ten humorek Autora wydaje mi się ogromnym plusem. Minusem jest to, że znalazłam go stanowczo zbyt mało, albo nie potrafiłam szukać. Czytałam długo, ponieważ wciąż wracałam o kilka, kilkanaście lub właściwie wszystkie strony, w poszukiwaniu czegoś, co myślałam, że mi umknęło i przez to nie rozumiem do końca o, co chodzi. Jednak okazywało się, że nie mogło mi umknąć coś czego nie było, stąd też moje wrażenie, że brakuje wielu stron w tej książce. Uważam, że uzupełnienie jej o niezbędne wręcz, połacie sensownego tekstu, łączące wszystkie fragmenty, sprawiłoby, że dużo by zyskała.

Więcej o książce dowiecie się na moim blogu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Homo elektronicus

Biolodzy nie znają - zdaniem autora. W książce są dziwne rzeczy. Mądre słówka pomieszanie fizyki z biologią, a organizm ludzki tak nie działa. Czuć ps...

zgłoś błąd zgłoś błąd